Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Znalazłam 100 cm, ale kurcze, 400 zł kosztuje, to trochę za dużo dla mnie :(

Terrarium mam w domu, ale nie mogę nasypać minimalnej ilości ściółki u podłoża, tylko sype z jednej strony więcej, a z drugiej mniej, żeby Puszek mógł pokopać, a do tego ciężko mi złapać kontakt z chomikiem, bo jak otwieram szybkę to boję się, że mi wyskoczy. Z góry natomiast jest za małe wejście i nie dosięgam do niego jak jest po drugiej stronie klatki,. Wiem, to dziwne, ale ja jestem zbyt ostrożna po prostu, haha XD Dlatego chciałam klatkę, żeby mieć z boku jakieś wejście.

Terrarium wygląda moje tak:

mx1vr8.jpg 

Jak widać nie mogę nasypać za dużo ściółki i to mnie najbardziej boli, bo jeśli chodzi o miejsce, to Puszek i tak jest wypuszczany wieczorami na "wolność" xD

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje ruchome szybki zaczynają się na 13cm wysokości bocznej ścianki terarrium, ale dawno temu znalazłam sposób na większą ilość ściółki :)
Zanim przywieziono mi je to już zawczasu kupiłam gotowe pleksi (25cm x 50cm) za niewielkie pieniądze.
Włożyłam w jedną połowę terrarium i usypałam górę ściółki - ściółka trzymała swoim ciężarem dół pleksy, a górę podkleiłam taśmą klejącą od strony gdzie chomik nie sięgnie - w razie co to w zoologach lub sklepach terrarystycznych są też specjalne małe przyssawki silikonowe do przytrzymuwania roślin/półek itp., które można wykorzystać.
Wewnątrz terrarium, ów strefę kopanka można popodpierać i obudować mostkami (tymi na drutach co się pięknie wyginają)

Niestety mój chomik, leń patentowany...umm... znaczy się prawdziwy chomik błękitnej krwi, nie para się górnictwem jak reszta gawiedzi i woli naziemne podkopywanko.
Tak więć pleksi poszła na wczesną emeryturkę, niemniej jednak pomysł działał bez zarzutu.

Edytowane przez Squirrella

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jak nasypię większą ilość ściółki, to Puszek może wyjść, bo na górze są otwory. Jest tam siatka, ale on jest cwaniak i zacznie ją gryźć. Tak rozmawiałam sobie z chłopakiem i doszliśmy do wniosku, że właściwie wyprowadzam się za kilka miesięcy z domu rodzinnego, a piesek jest rodziców, więc zostaje i mogłabym pomyśleć o samli. Znalazłam ciekawy filmik jak zrobić pokrywę 

https://www. youtube.com /watch?v=rdyrikKrMsg&t=8s

(link oddzielony spacjami)

Tylko teraz pytanie.... czy dla syryjka 130 litrów jest okej? To są przecież minimalne wymiary i czy on się nie wdrapie tak, że zacznie gryźć tę siatkę? Bo Puszek to jest dość duży XD I tak się zastanawiam, czy samla z tego względu, że jest bardziej kwadratowa, to czy nie łatwiej ją umeblować? Wstawić kołowrotek, domek, itd, bo terrarium jest prostokątne.

 

25k0f37.jpg

 

Edytowane przez Butterfliska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samla dla syryjka jest za mała. U mnie tylko dżungarskie na stałe mieszkają w samli, chomiki syryjskie potrzebują więcej miejsca. I to nie jest wymysł, tylko sprawdzone na moich własnych chomikach ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie tak myślałam, że za mała ta samla będzie :(

Ale wiecie co, przeglądam sobie Marketplace na Facebooku i znalazłam kilka ciekawych ofert, m.in. ze szklaną kuwetą, robione pod zamówienie i szukam dalej :D Może coś znajdę w krótkim czasie po tańszej cenie. Ogólnie nie widzę po zachowaniu Puszka – w porównaniu do innych chomików, które miałam i trzymałam w za małych klatkach przez swoją nieświadomość – żeby w tym terrarium był agresywny, czy nerwowy, więc nie ma tragedii. Zwłaszcza, że go wypuszczam na zewnątrz i czekam np teraz jak się obudzi. (Ja się tak ogólnie pocieszam pisząc sobie fakty XD) To ja bardziej dostaję ataku panicznego strachu, że z tej klatki mi wyjdzie, a pewnie dramatyzuję jak zawsze.

 

Także dzięki za wszelkie informacje, przydadzą mi się na przyszłość. Jakby coś to będę pisać ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym odradzała przenosiny do mniejszego lokum, na oko twoje terrarium wydaje się co najmniej 80cm jak nie 100cm...
Chomik po pomniejszeniu lokum może być nieszczęśliwy... to tak jak by mieszkać w dużym i przestronnym mieszkaniu a tu nagle Cię wykopali do tyciej kawalerki...

A ta siatka na w otworach na górze w terrarium to plastikowa czy metalowa?
Jeśli maluch dobrze się czuje w obecnym lokum, może nie ma co kombinować i po prostu odpowiednio zabezpieczyć kratkę/zastąpić ją porządną metalową?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo przemyśleć temat akwarium np. które rozszczelnione można poszukać na olx za grosze i dorobić pokrywę np ramka z listewek i siatka metalowa. Chomik nie ucieknie A wychodzi taniej niż takie klatko akwaria.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

10 godzin temu, Squirrella napisał:

Ja bym odradzała przenosiny do mniejszego lokum, na oko twoje terrarium wydaje się co najmniej 80cm jak nie 100cm...

Chomik po pomniejszeniu lokum może być nieszczęśliwy... to tak jak by mieszkać w dużym i przestronnym mieszkaniu a tu nagle Cię wykopali do tyciej kawalerki...

A ta siatka na w otworach na górze w terrarium to plastikowa czy metalowa?
Jeśli maluch dobrze się czuje w obecnym lokum, może nie ma co kombinować i po prostu odpowiednio zabezpieczyć kratkę/zastąpić ją porządną metalową?

 

Na górze ta siatka to po prostu położone metalowe części od wybiegu, którego nie używam. Terrarium ma tylko 77 cm długości i 40 szerokości i ogólnie nie chcę Puszkowi kupować nic mniejszego, tylko właśnie powiększyć mu lokum na jakieś min. 100 cm długości. :D Ono według mnie nie nadaje się do chomika, zresztą było przeznaczone dla jeżynki naszej pigmejskiej, ale brat ją przeniósł do mega większej klatki. 

 

 

Godzinę temu, Chrupka01 napisał:

Albo przemyśleć temat akwarium np. które rozszczelnione można poszukać na olx za grosze i dorobić pokrywę np ramka z listewek i siatka metalowa. Chomik nie ucieknie A wychodzi taniej niż takie klatko akwaria.

 Myślałam o akwarium i tutaj to też wchodzi w grę, tylko zależy mi, żeby było wejście do chomiczka od przodu. Musiałoby ewentualnie stać gdzieś na podłodze, a o tym mogę dopiero pomyśleć za kilka miesięcy jak się przeprowadzę i nie będę mieć pieska, a też nie wiem kiedy to dokładnie będzie. Nasza sunia po prostu przechodzi jakiś dziwny okres i jak widzi chomika, jeżynkę, czy inne zwierzę to warczy na człowieka i je broni. Lekarz powiedział, że to objawy ciąży urojonej. 

Odnośnie akwarium, dlatego pytałam wcześniej o klatkę ze szklaną kuwetą :D 

 

Mam jeszcze pytanie. Co sądzicie o kupnie klatki dla np królika, bo widziałam w dobrym stanie takie mega tanie, i osiatkowanie jej wokół, żeby chomiczek nie wyszedł? One mają bardzo duże kuwety (nasza jeżynka ma taką 100 cm), więc nasypałabym spokojnie dużą ilość ściółki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem zwolennikiem klatek, a siatkowanych to już w ogóle. Nie dość, że brzydkie, kupa pracy, dodatkowe koszty, to jeszcze więcej możliwości unieruchomienia kończyny. Jak dołożysz siatkę, trytki, robotę i dojazdy, to może lepiej od razu chomiczą 100 albo 120?

Aczkolwiek ja bym szła w akwa z olx.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dowiedziałam się, że moja koleżanka z liceum ma do sprzedania klatkę za 50 zł po swoim chomiku syryjskim, bo podobnież miała Go dwa lata temu, ale więcej nie chce się decydować ze względu na brak czasu. Ma mi wysłać rzeczywiste zdjęcia klatki wieczorem, na razie znalazła zdjęcie na necie i mniej więcej pokazała mi, że wygląda tak klatka i ma około 100 cm długości. 

1aw5v.png

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz też akwarium oddać do szklarza dopłacić trochę i prawdopodobnie mógłby zrobić np z przedniej szyby drzwi przesuwne (Możesz zapytać czy da radę np 20cm od dołu żeby nie były do samego dna no bo ściółke trzeba nasypac) tylko nie jestem w stanie ci powiedzieć jaki to byłby koszt. Ewentualnie możesz poszukać np na olx szklanych terrariów z przesuwnymi drzwiami tylko musiałabyś się pozbyć górnej szyby i zobaczyć czy jest możliwość zabezpieczenia wentylacji (np zkleić kawałkiem plexi zależy jaka wentylacja) chociaż to chyba trudniejsze do zrealizowania. Jeśli chodzi o klatki to osiatkowana królicza nie wygląda dobrze a w dodatku nie jesteś jej w stanie idealnie zabezpieczyć i możliwe że chomik się o coś zahaczy. Moim zdaniem jeśli klatka to chomicza np 100 czy 120. Raczej jest dostępnych w sklepach internetowych dużo różnych albo właśnie od znajomych

Edytowane przez Chrupka01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Chrupka01 napisał:

Możesz też akwarium oddać do szklarza dopłacić trochę i prawdopodobnie mógłby zrobić np z przedniej szyby drzwi przesuwne (Możesz zapytać czy da radę np 20cm od dołu żeby nie były do samego dna no bo ściółke trzeba nasypac) tylko nie jestem w stanie ci powiedzieć jaki to byłby koszt. Ewentualnie możesz poszukać np na olx szklanych terrariów z przesuwnymi drzwiami tylko musiałabyś się pozbyć górnej szyby i zobaczyć czy jest możliwość zabezpieczenia wentylacji (np zkleić kawałkiem plexi zależy jaka wentylacja) chociaż to chyba trudniejsze do zrealizowania. Jeśli chodzi o klatki to osiatkowana królicza nie wygląda dobrze a w dodatku nie jesteś jej w stanie idealnie zabezpieczyć i możliwe że chomik się o coś zahaczy. Moim zdaniem jeśli klatka to chomicza np 100 czy 120. Raczej jest dostępnych w sklepach internetowych dużo różnych albo właśnie od znajomych

W głównej mierze chodzi tutaj właśnie o koszty wszystkiego, ale już się umówiłam z koleżanką, że biorę od niej te dużą klatkę i jadę jutro zobaczyć na żywo jak wygląda. Puszek będzie mieć więcej miejsca przynajmniej niż w tym terrarium.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie myślałam, jeśli wypali Ci ta klatka od koleżanki - popytaj po zoologach, bo z tego, co wiem jest możliwość kupna samych kuwet.
W moim lokalnym zoologu jak zamawiałam terrarium to mi proponowano klatkę 100cm z dowolną wybraną przezemnie kuwetą.
Wtedy mogła byś użyć klatki od koleżanki i np. kuwety typowo króliczej :)

A nie myślałaś o chomikarium własnej budowy lub robione przez stolarza?
Wymiary jakie chcesz i wszystko jak chcesz tak masz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety takie chomikarium to są koszty. Ja robiłam sama z płyty i szyby i jak teraz liczę to wyszło dużo więcej niż myślałam czyli około 350-400 zł A o sprzęcie ściółce itd już nie wspomnę. Najtańsza wersja to akwarium lub klatka A najdroższa to chyba te wypasione firmowe terraria ze sklepów albo własnej roboty Ale nie 120x40 A 200x200.... marzenie ;) Niestety miejsca i kasy tyle to nie ma :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje marzenie to detolf ^_^
Niestety miejsca brak :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja swojemu już wiem, że takiej klatki bym nie kupił - to wynika z zaobserwowanych jego zachowań.

1. Pięterka. Zrobiłem dwa, jedno na wysokości ściółki, na kołowrotek i piaskownicę, drugie o kilka cm wyższe, które muszę zlikwidować. Do chomika nie dociera, że 5cm od niego jest drabinka, jak wyczuje przysmak to walczy kilka minut żeby się wspiąć :). Niestety ze schodzeniem jest podobnie - skacze jak do basenu. Część z siankiem ma odgrodzoną wysokim płotkiem - tutaj również zamiast korzystać z mostków to wspina się na płotek i skacze z wysokości ok 8cm.

2. Pręty. Mój chomik wieczorem jak usłyszy szelest torebki od pokarmu to biega po samli jak oszalały. W kąciku przy którym otwieram karmę, próbuje się wspinać po ściankach samli. Gdyby to była klatka to na 100% wspinałby się po szczebelkach. Być może upadek na miękką ściółkę jakoś ujdzie, ale jak spadnie z góry na to niższe pięterko w klatce ze zdjęcia to jest szansa, że powie to samo co Kornacki jak autobus mu wyrwał drzwi z maserati ("ała") :)

3. Raz jak nie miałem co zrobić z chomikiem w czasie przemeblowania, musiał przeczekać ten okres w transporterze. Miał tam niewiele ściółki a i tak po niedługim czasie dookoła był bałagan. Mój rzadko kopie, ale jak się weźmie to rozrzut ma dość spory. Z samli nic nie wylatuje.

 

Moje zdanie: albo drogie rozwiązanie - terrarium, albo tańsze - samla/akwarium. Klatki bym już teraz na 100% nie kupił i cieszę się, że wcześniej poczytałem to forum i nie kupiłem klatki od samego początku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety dostępne w Polsce samle są za małe dla syryjków.
Terraria same w somie nie są jeszcze takie drogie, ale za to ich transport to ma straszne ceny...
Akwarium - nie każdemu pasuje takie rozwiązanie, u mnie na komodzie jak by zamiast terarrium postawić akwarium to bym musiaa do środka sięgać z taboretu... 
Każdy musi dopasować chomicze lokum do swoich możliwości oraz swojego chomika.

Jeśli chodzi o wspinaczki do jedzonka, to ja nie mam nic przeciwko, bo dzięki temu chomik ma więcej ruchu - mój namiętnie wspina się na dach domu gdzie stoją miseczki.
Nawet jak nie ma jedzonka to leniuchowi często się nie chce iść na mostek tylko zalicza wspinaczkę a raczej podciąganie... myślę, że ma po prostu ulubione miejsca do tego typu ćwiczenia i już... zwłaszcza że wspina się dosłownie centymetr od mostku i wygląda jak by miał z tego ogromną frajdę. Jak się wciśnie gdzieś, gdzie jest trudniej podciągnąć kuperek to jest z siebie bardzo zadowolony :) Zrobiłam mu drabinkę na półkę, ale nigdy z niej nie korzysta. Zgaduje że kręci go podciąganie się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że i dla mojego dżungarka samla jest za mała - dwie półki, średni domek i już się zaczyna ciasno robić. A w planach jeszcze duża piaskownica...

Co do akwarium też się z Tobą zgodzę i to nie tylko wtedy jak stoi wysoko. Samla stoi na podłodze a i tak mnie denerwuje wkładanie rąk z góry, tym bardziej że niestety mój gryzie ręce i nie wiem jak go tego oduczyć.

Terraria miałem na myśli Exo Terra lub Repti Zoo a te są już drogie. Te tańsze (z szybą na górze i kawałkiem siatki) uważam że słabą wentylację mają i raczej nie biorę ich pod uwagę. Chyba że odklei się górną szybę. Osobiście od dłuższego czasu oswajam się z myślą o zakupie Repti Zoo 90x45x60. Samodzielnie się je skręca - plus przy ewentualnym przewożeniu całości a także przy przesyłce.

Pewnie nie będę popularny po tym wpisie :) ale jeśli chodzi o wspinanie się kilka centymetrów od drabinki/mostka to ja tego nie traktuję raczej jako chęć podciągania się. Po prostu uważam, że ludzie mają trochę lepiej rozwinięte mózgi niż zwierzęta - zwłaszcza takie małe... i dlatego trzeba myśleć za nie i ograniczać im tego typu atrakcje (może niekoniecznie wspinanie, ale powrót tą samą drogą).

 

Ostatni argument przeciwko klatce - jak polubi gryzienie prętów to niezły koncert będzie w nocy urządzać :)

Ale to tylko moje zdanie. Zdaję sobie sprawę, że w większości przypadków chęci i praktyczne rozwiązania to jedno a ograniczający nas budżet to drugie...

Edytowane przez mpi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obgryzanie klatki to nie kwestia lubienia, a raczej sposób ostentacyjnego informowania Dużych, że klatka jest za mała. Mój dżungarek nie gryzł prętów, ale za to namiętnie się wspinał. Parę razy ciamkał kraty drzwiczek, bo chciał wyjść. Po przeprowadzce drabinki go już nie interesują

Reptizoo ma straszne ceny, aczkolwiek tu idziemy za jakością i wygodą, a do tego o ile mnie pamięć nie myli to nie są to produkty polskie, import niestety jest kosztowny. Coś za coś.

Gryzienie po rękach oznacza, że twój maluch nie jest jeszcze oswojony. Moja puchata kluska jest już na poziomie miziaka. Chce być głaskany, wita się rano i jak wracam z pracy, liże po rękach i sam na nie wchodzi... jak ma ochotę :) Moje ręce mogą pachnieć szynką, orzeszkami itp. mały i tak mnie nie ugryzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie to kupiłam tę klatkę od koleżanki. Ona jest w bardzo dobrym stanie, byłam w szoku, jak ją zobaczyłam. I w porównaniu do mojego terrarium to Puszek ma apartament, jak nie od razu willę :D Były dwie półki, ale zrezygnowałam z jednej, bo najpierw muszę podpatrzeć, czy chomik w ogóle będzie chciał się po niej wspinać. Wspinanie na pręty też będę obserwować (a co do obgryzania prętów to nigdy nie spotkałam się u swoich chomiczków, żeby to robiły, może jak były małe to tak, ale nie trwało to długo). Nasypałam mu dużo ściółki, więc może się zakopywać. Poza tym jeszcze odnośnie tej wspinaczki.... miałam trzy chomiki syryjskie i żadne nie były chętne do wspinaczki, a w przypadku Puszka kiedy rozstawiałam mu wybieg, to też niezbyt chętnie wstawał na nóżki i się podciągał. On bardziej lubi sobie pobiegać, czy w kołowrotku, czy w terenie, zakopać się w ściółce... 

Nie wiem, czy bardziej ja się jaram tą klatką, czy chomiś hahahah

33eivep.jpg

 

Teraz mogę mu kupić większy kołowrotek, bo ten ma 22 cm, i domek, który przestawiłam ogólnie w róg klatki. ♥ Na razie się w tym mieści, ale większy przecież nie zaszkodzi. A może zrobię mu z kartonu jak poprzednim chomiczkom, jeszcze zobaczę. ♥ No i muszę poszukać w domu dużego słoika na piasek, bo w terrarium mi się nie mieścił i Puszek tymczasowo ma miseczkę, w której się kąpie. Mogę teraz szaleć i dawać Puszkowi większe rzeczy, jestem taaaaka zadowolona ♥♥♥

 

W ogóle patrzcie, ledwo wpuściłam Puszka do klatki i już moja Czika przyszła zobaczyć ciekawska. Muszę teraz pokój zamykać jak nie będzie mnie w domu, heh. Ale o dziwo nie stała długo przy klatce i uciekła, więc może nie będzie tak źle. Ona na szczęście zwierzakom nie zrobi krzywdy, gorzej z człowiekiem, hahahha

 

29ddzbr.jpg

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domek jak najbardziej do wymiany bo ten jest malutki. Mam ten sam w domu jako drugi dla roborka i powiem Ci że jego zapasy ledwo ledwo się mieszczą o nim samym nie wspomnę. Chomiki też mają różne charaktery i niektóre się wsipnaja nawet w 120 A inne nie dotkną prętów w 40cm pomimo mikroskopijnych rozmiarów. Wspinanie się i gryzienie zazwyczaj oznacza za małą klatkę choć nie zawsze. Im większe lokum tym bardziej można zaszaleć z zabawkami ;)

Edytowane przez Chrupka01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmieniłam domek Puszkowi, a także kupiłam ceramiczne miseczki ♥ 

zl23ux.jpg

 

1zl9noz.jpg

Ciekawa jestem, czy będzie chciał w ogóle wchodzić na tę półkę. Na wszelki wypadek zostawiłam dwie miseczki na górze, do jednej włożyłam orzeszka, żeby zobaczyć, czy zniknie, a w drugiej jest reszta ziół. Ale ceramiczne ustawiłam na dole, żeby miał co pić i jeść. 

Jak na razie nie zauważyłam, żeby się wspinał na pręty, a nie śpi od dwóch godzin, heh. Akurat klatkę mam zaraz przy biurku to mogę obserwować Puszka :D

Macie jeszcze jakieś porady, czy coś zmienić? Z czasem dokupię jakiś mostek, ale na razie skończyły mi się fundusze i mam odłożone jedynie na weterynarza gdyby coś (odpukać!). No i wiem, że niedługo Puszek urośnie więcej i będę musiała kupić nowy kołowrotek. W tym na razie nie krzywi kręgosłupa i swobodnie biega jak widzę. Prócz tego, coś jeszcze zmienić? Może na wszelki wypadek tę półkę obniżyć?

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...