Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Przystojniak ;) Wygląda zupełnie tak samo jak moja Poe :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stanisław, to całkiem niezłe postępy - moja tymczasowa Kropka jest u mnie niemalże miesiąc, a jedyne na co na razie sobie pozwala to jedzenie z mojej ręki [ale niezbyt chętnie - nie mogę jej dawać jedzenia w miseczce przed, bo inaczej mnie oleje :P] i wczoraj dała się pogłaskać i nie zwiała - aczkolwiek co drugi ruch ręki zginała się jak sprężyna :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No z tym dostawaniem zawału na ruch ręki to coś wiem ;) Paszczak dzisiaj rano najpierw zlizał jogurt z mojego palca, a jak zabierałem rękę to tak podskoczył, że aż z drabinki spadł :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze długa droga oswajania widzę czeka ;)

Ale na pewno się uda :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie naciskam go, gdy się poczuje pewnie sam zacznie przychodzić do ręki.

 

Na razie tylko do tej, która trzyma smakołyk ;) Ale to i tak w porównaniu z Kropką dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na rękę jeszcze sam z siebie nie wchodzi, ale wczoraj zdjąłem dach z klatki i bawiliśmy się w "ucieknę przez dach", wtedy po wyjściu przez dach wskakiwał śmiało na rękę, bo nie bardzo miał gdzie indziej.

Wczoraj też dał się wymiziać. Zacząłem od delikatnego głaskania po pleckach, on sam podszedł bliżej rozłożył się jak naleśnik i było widać, że czerpie przyjemność z 5 minutowego głaskania :)

 

Wciąż potrafi dostać zawału i wiać w panice na byle trzask czy ruch ręki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fenomenalny kolor.

Jestem pod wrażeniem jego postępów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mysza a mi się marzy Rurek... :rolleyes: No ale musiałem zobaczyć jak to jest mieć syryjka :)

Edytowane przez StanisławSulica

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rurek ma coraz większe szanse na zostanie przez zasiedzenie :blush:

I co zadowolony jesteś z posiadania syryjka ?

 

A ile to cudo waży?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem zadowolony, bardzo fajny zwierzak, ale do tego jak pokochałem dżungarki to mu jeszcze bardzo daleko. No ale jest dopiero chwilę u mnie, niech się stara.

Ciekawie się odkrywa różnice w zachowaniu między tymi gatunkami.

Nie wiem ile waży, nie dorobiłem się jeszcze wagi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śliczne kolorki, a zdjęcia robione na liściach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No bo wiesz Twój pierwszy chomik to dżungar, chomików na nim się uczyłeś. A tego masz krótko, więc to oczywiste, że jeszcze jego i jego gatunku nie kochasz tak jak Bobka.

 

A o wagę pytam bo wygląda na większego od Silvy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na dniach podejdę do weta niech mi go zważy to dam znać. Był największy w klatce (co nie uchroniło go przed pogryzieniem) i właśnie dlatego go wybrałem, no i też dlatego, że jego umaszczenie mi się bardzo spodobało :)

 

Pierwsze różnice jakie zauważyłem to większy potencjał inteligencji niż u dżungarów, niestety za tym idzie większa upartość i straszne kombinatorstwo, trudniej go upilnować, szczególnie gdy się jest przyzwyczajonym do grzecznego Bobka to Paszczak potrafi nagle zaskoczyć jakimś pomysłem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiak !:)Jak zwykle jakość zdj świetna :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cieszę się, że jesteś zadowolony z Paszczaka:) Na pewno jest świetnym pupilkiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale morelowy zwierz. Ślicznioch. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś udało nam się obłaskawić strachliwego Paszczaka :)

Oto efekty:

 

Edytowane przez Sulicowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...