Skocz do zawartości
Bellatrix

Doradzamy - oswajanie chomików

Rekomendowane odpowiedzi

Ja zrobiłem taki kwadratowy tunel jakby 6x6,5x17 cm i przykładam do jego domku. On sobie obwącha i wchodzi do tunelu i ja go biorę ;D Daj mu samemu dobrowolnie przyjść do ciebie ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nacieraj ręce trocinami przed braniem, będziesz pachnieć otoczeniem, bardziej znajomo :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przenoszę go do takiego kartonu i próbuję, ale mi nie wychodzi. On po prostu mnie nie lubi. A ja się go trochę boję :P Nie pamiętam ile razy mnie ugryzł :mysli:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrób mu zagródkę na wybieg - żeby nie uciekł skoro nie oswojony i wtedy próbuj...

 

U mnie oswajanie w klatce też było bez sensu...

 

Robor i syryjek oswoili się ze mną na neutralnym gruncie... :)

 

Jak boisz się gryzienia to załóż rękawiczkę - taką którą chomik mógłby pogryźć , a po wybiegu daj mu do klatki tą rękawiczkę.

Połóż po prostu..

Na 2 dzień weź ją - nawet jak będzie pogryziona i w niej oswajaj.

 

A jeśli chomik wziął tą rękawiczkę do siebie to domku/gniazdka to weź 2 od pary ^^.

 

 

Łatwiej jest też natrzeć rękawiczke/rękę w trotach... :ha:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrób mu zagródkę na wybieg - żeby nie uciekł skoro nie oswojony i wtedy próbuj...

 

U mnie oswajanie w klatce też było bez sensu...

 

Robor i syryjek oswoili się ze mną na neutralnym gruncie... :)

 

Jak boisz się gryzienia to załóż rękawiczkę - taką którą chomik mógłby pogryźć , a po wybiegu daj mu do klatki tą rękawiczkę.

Połóż po prostu..

Na 2 dzień weź ją - nawet jak będzie pogryziona i w niej oswajaj.

 

A jeśli chomik wziął tą rękawiczkę do siebie to domku/gniazdka to weź 2 od pary ^^.

 

 

Łatwiej jest też natrzeć rękawiczke/rękę w trotach... :ha:

Łał, całkiem niezły pomysł z tą rękawiczką. Wypróbuję to, tylko jakiej rekawiczki użyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co, ja nie wiem, czy taka rękawiczka nie stresuje bardziej zwierza. Powiem Wam, że miałam z Cecylią taki właśnie problem. Była dzika i znerwicowana kiedy do mnie trafiła. Przez prawie pół roku wszelkie kontakty były koszmarne. Mi się serce krajało, bo ją polubiłam od pierwszego spotkania, ona się denerwowała, że człowiek znowu coś od niej chce. Po prawie pół roku, w jeden dzień się oswoiła. Nauczyła się sama wychodzić z klatki. To robi do dnia dzisiejszego tylko już klatka inna. Wystarczy ręce podstawić a ona sama wchodzi. Tak więc cierpliwość się przydaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani cierpliwość to jest chyba najważniejsze słowo w oswajaniu chomika. W tej chwili jestem na etapie oswajania Robo-Fiołka, wiadomo że oswajanie staruszka graniczy z cudem, ale nie tracę nadziei.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic na siłę :) . Wyciągając go na siłę, jeszcze bardziej go zniechęcisz i zrazisz do siebie . Próbuj stopniowo, od początku, zaczynając od przysmaków ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Niedawno przyszedł do mnie kolega, kiedy chomik był na wybiegu. Nie doś że gandalf zachowywał się bardzo dziwne. Nawet przede mną uciekał. Później mój kolega na siłę zabierał go na ręce, potem krzyczał mu nad uchem ( mnie wtedy nie było, tylko siora mi wygadała). Teraz chomik boi się mnie. nie chce wchodzić na rękę, ucieka. Wcześniej czekał na mnie bym go wypuścił, podchodził do boku klatki, gdy go wołałem itp. Teraz tak nie robi :/. Muszę zacząć jeszcze raz oswajanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety musisz. Jednak po tym wydarzeniu chomik może być mniej ufny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam troszkę inną metodę.

Trzeba wyciągnąć chomika do jakiegoś dużego pudła [ czy czegoś w tym stylu ] np. niech wejdzie do tunelu , i wtedy ten tunel włożyć do pudła . Później w pudle znowu niech wejdzie do tunelu , koniec tunelu prowadzi na rękę . Jak wejdzie na rękę to przekładamy tak ręce , żeby po nich biegał [ jak na bieżni , chomiki bardzo to lubią ;) ]. Po jakimś czasie puszczamy go do pudła [ może chce się umyć / zjeść ? ] . I powtarzamy te czynności . Mój poprzedni chomik w taki sposób się oswoił , gdy polubił rękę mogłam go puszczać na kolana i wziąć w każdej chwili , kiedy trzeba było . Teraz także oswajam chomika w taki sposób i wczoraj wieczorem już sam przybiegał do ręki , więc chyba działa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam dżungarka od miesiąca. Był już w pełni oswojony. Jednak kolega do mnie przyszedł i gdy ja jadłem obiad on obudził i wyciągnoł chomika na siłe ;(. O incydencie doniosła mi siostra. Muszę zacząć oswajania na nowo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja od 21 grudnia 2010r. posiadam roczną świnką i widzę że to też kwestia przyzwyczajenia

 

p.s. (piękna data) :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój Szaruś strasznie mnie gryzł, dopiero po 4 miesiącach wszedł mi na rękę, wchodził z domku na zawołanie. Nie byłam zbyt nachalna. Obserwowałam go jak miałam okazję, mówiłam do niego Szaruś, szanowałam jego ostrzeżenia, nigdy nie przerywałam mu snu, mycia, zabawy, przykładałam do klatki palec z jogurtem, zlizywał, poznawał mój zapach i potem dopiero jak weszłam do pokoju przystanełam z 4 metry od klatki i zawołałam 'Szaruś' a ten wybiegł z domku i na powitanie, a po otworzeniu klatki sam wszedł mi na rękę, ramię, głowę. I tak było zawsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam duży problem z oswojeniem chomika. 2 tygodnie temu oswoiłem chomika i wypuściłem na wybieg. Biegał sobie szczęśliwy, aż w końcu przyszedł mój kolega. Gdy jadłem obiad on wzioł go na siłę na ręce. Od tego czasu chomik stał się bojaźliwy, leniwy, cały czas śpi, je tylko w nocy, kołowrotka w ogóle nie słyszę, przytył 10 g ( teraz waży 41g,sporo jak na półtorej miesięcznego campbelle (samca)). Poszedłem z nim do weta, a on powiedział że gandalf ma jakiś uraz. Sprzedał mi jakiś proszek dla gołębi. Chomik trochę z normarniał, jednak mi nie ufa. Je mi z ręki, ale na nią nie wchodzi. Gdy je, pije, czy kąpie się w piasku moja dłoń jest mu obojętna. Jak go dotknę, spojrzy na nią i wraca do swoich spraw. Co mam zrobić? Oswajać jeszcze raz? Tym samym sposobem? Proszę pomóżcie. A jeszcze jedno. Gdzieś przeczytałem, że jak chomik ciągle próbuje spadać z wybiegu, trza mu pozwolić raz spaść by wiedział że zlatywanie z tego miejsca jest niebezpieczne. Tak też zrobiłem. Jednak odległość między stolikiem, a ziemią jest niewielka, więc gdy go zabrałem z ziemi, położyłem na wybiegu, on Gandalf znów próbował zrobić nurka pod stół, jednak mu nie pozwoliłem. Może dlatego mi nie ufa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie musisz zacząć oswajanie od początku, ponieważ twój chomik utracił poczucie bezpieczeństwa. przez cały czas oswajania uczył się, ze w twoim pokoju jest bezpieczny i nie grozi mu tam żadne niebezpieczeństwo. Jednak twój kolega biorąc chomika w nieodpowiedni sposób zachwiał tym poczuciem bezpieczeństwa i teraz chomik boi się, że gdy opuści klatkę to może mu się stać krzywda.

Natomiast jeśli chodzi o spadanie z wysokości to niestety to co piszesz jest kompletną bzdurą. Pamięć chomika nie jest tak rozwinięta, żeby zapamiętał, że z jakiegoś miejsca nie powinien spadać po jednym upadku. A chomiki jako zwierzęta naziemne niestety nie odczuwają wysokości i jak podchodzą do krawędzi stołu to nie wiedza, że jest on wysoki i upadek może być niebezpieczny. To właściciel ma obowiązek dbać o bezpieczeństwo chomika na wybiegu, pamiętając, że każdy upadek z wysokości może zakończyć się śmiertelnym urazem kręgosłupa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm rozumiem. Jednak znajdę ten post o spadaniu by mógł być usunięty

 

A powiedz mi jeszcze czy 41 g na chomika campbella 1,5 miesięcznego samca to dobra waga?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Waga jest ok.

ola1000, masz nie oswojonego chomika. Proponuję trochę poczytać o oswajaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedynym nieoswojonym moim chomikiem jest Klucha. Ale zastosuję się do tej metody i spróbuje przyzwyczaić ją do ręki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nie wiem czy mój się już oswoił czy nie. Jak przystawię rękę do klatki to na nią wejdzie, ale zaraz wraca do klatki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj wzielam malego chomiczka syryjskiego. Jest jeszcze malutki (dopiero od kilku dni samodzielnie je i pije). Jak go trzymalam to chcial uciekac i sie wyrywal z reki. Kiedy go przewozilam i przyblizalam do niego swoja reke to strasznie piszczal i sie denerwowal:P Teraz polozylam go w nowej klatce, chwile pochodzil i poszedl do domku spac. Mam nadzieje, że jak sie wyspi to wieczorem da sie wziasc na rece :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze za wcześnie na branie na ręce! Daj chomikowi kilka dni spokoju na oswojenie się z klatką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam malutki problem ^^

Mam Tadzia od października 2010 r. Nie oswajałem go nigdy, on oswoił się sam. Wcale mnie nie gryzie, nie ucieka

(czadami, jak go za długo trzymam) itd. Czy mam rozpocząć oswajanie po raz pierwszy ^^ ?

 

Dzięki z góry za odpowiedź ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...