Skocz do zawartości
Bellatrix

Doradzamy - oswajanie chomików

Rekomendowane odpowiedzi

Czy dobrym pomysłem byłby zakup np. klatki dla ptaków 80x40x70 i ścięcie jej z wysokości? Znalazłam w fajnej cenie :)

Szukałam klatki typowo dla małego gryzonia i ciężko z taką. Te dedykowane dla świnek i królików mają od 1,5 do 2,5 odstępu między szczebelkami kraty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy to musi być koniecznie klatka?
Przy chomikach świetnie sprawdzają się duże "rozszczelnione" akwaria, możliwe do kupienia np. na olx za naprawdę małe pieniądze.
Nadają się do tego celu też terraria - grunt żeby dało się wsypać minimum 10cm ściółki.
Można się również pokusić i samodzielnie zrobić tak zwane chomikarium ze sklejki czy też przerobić na nie starą nieużywaną szafkę.
Super lokum stanowi też witryna Detolf z Ikei - jest to kultowy chomiczkowy hit wykorzystywany od wielu lat przez ludzi na całym świecie :)

Ta jest fajna i ma odpowiednie wymiary + odstępy między szczebelkami, ale do zbyt tanich nie należy http://klatki.sky-shop.pl/Topobello-100-p67

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Detolf z Ikei jest niestety za długa. Miejsce jest na max 80 cm.

Akwarium czym od góry zabezpieczyć, by wygodnie było poźniej wyjmować chomika?

Edytowane przez Manga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Większość Dużych robi nakładaną ramkę z listewek, z metalową siatką. Jest to proste i tanie rozwiązanie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 listewki, kilka długich gwozdzikow i siatka ogrodowa ocynkowana, wszystko dostępne w castoramie czy innym leroyu :)

Można też kupić takie metalowe podkladki pod srubki w ksztalcie L z 4 ma dziurkami na sruby i takie same proste i tym skręcić listewki z siatką. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dzięki za podpowiedzi i rady. Czekam na dostawę z Zooplus, zdecydowałam się na klatkę Alaska (85 x 48,5 x 44 cm) i kołowrotek Trixie (28 cm).

W tym tyg. nastąpi pewnie przeniesienie do większego lokum. Mąż chce zrobić podesty ze sklejki, by chomik mógł sobie biegać też wyżej :biggrin:

Ps. Chomik daje się już pogłaskać i je z ręki.

Edytowane przez Manga
Dopisek
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy chomika chcemy oswoić, nie bierzemy go na siłę, oraz nie bierzemy go w tym samym dniu, gdy podróżował, chomik po po podróży jest oszołomiony, najlepiej dać mu te dwa dni spokoju, by się przyzwyczaił do otoczenia, po dwóch dniach powinniśmy powoli oswajać chomika z przysmakiem dla niego (np. kawałek świeżego jabłka) chomiczek prawdopodobnie wejdzie wam na ręce i będzie słodko jeść jabłuszko. W tym samym celu zapamięta zapach swojego właściciela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Wczoraj kupiłem chomika syryjskiego i boję się, że popełniłem duże błędy już na samym początku. Kiedy wyciągałem go z pudełka, w którym podróżował, do klatki zaczął strasznie skrzeczeć i uciekać mi z rąk tak, że wpadł do klatki. Od tego czasu cały czas siedzi w domku, wyszedł ze dwa razy tylko na chwilę żeby zjeść i się napić. Boję się, że tak go przestraszyłem, że nie da się już oswoić i na mój widok ciągle będzie uciekał do domku. Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Dać mu trochę czasu, czy próbować podrzucać jakieś jedzenie? Boję się, że jeśli zostawię go na dłużej, do zdziczeje mi do reszty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, faktycznie z siłowym braniem na ręce nie był to dobry pomysł, trzeba było uchylić wieczko kartona i przyłożyć do wejścia do klatki.
Ale spokojnie, to dopiero jeden dzień a dla chomika jest to wielka zmiana i niesamowity stres.
Boi się "dinozaurów" łażących w koło więc siedzi w domku, możliwe że odsypia stres - dzień to w końcu czas na sen.

Daj mu czas na oswojenie się z nowym lokum, jak już swobodniej będzie wychodził i się poruszał to znak, że można ruszyć dalej.
Jak widzisz, że nie śpi to spokojnie gadaj do niego, po jakimś czasie będzie Cię po głosie rozpoznawał.
Możesz od czasu do czasu dać mu smakołyka, jeśli będzie się bał otwartych drzwiczek klatki i twojej ręki - daj mu jedzonko przez kraty.
Chomiki czasem nie chcą na początku nawet podejść bliżej krat po jedzonko, połóż więc zmakołyka i troszkę się odsuń - napewno go weźmie.

Daj mu podartą chusteczkę chigieniczną (klasyczną białą bezzapachową), potrzymaj ją chwilę w dłoni żeby przeszedł na nią twój zapach.
Chomik w ten sposób zacznie kojarzyć twoj zapach.

Powolutku małymi kroczkami się da praktycznie każdego oswoić :)
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, wydaje mi się, że chomik jest coraz bardziej dziki. Jeszcze przez ostatnie dni jakoś udawało mi się dać mu jakieś jedzenie z ręki przez kratki, tak teraz kompletnie drętwieje na sam widok ręki, kiedy próbuję podać mu jedzenie albo ucieka do domku albo wbiega panicznie na kołowrotek. Boję się, że będzie kompletnie dziki, ale nie mam pojęcia jak do niego trafić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz być cierpliwy a jednocześnie stanowczy, to znaczy, nie możesz bać się, że Cię maluch spróbuje ugryść.
Nastaw się pozytywnie, że chomik podejdzie, weźmie jedzonko, da się pomiziać, itd.
Gadaj do niego powoli i spokojnie jak do dziecka, pochwal futerko itd.
Pamiętaj, że kiedy jesteś z jakiegoś powodu spięty, czy niepewny to chomik to wyczuwa...
On Ci nie zaufa, jeśli Ty mu nie zaufasz pierwszy.

Warto też zmieniać smakołyki, wypróbować coś nowego.
Przesunięcie tunelu, poprawienie miseczek itp. kiedy chomik nie śpi też pomaga - ręka jest w klatce, ale nie robi mu krzywdy, to jest ważna informacja jaką maluch musi sobie przyswoić i zaakceptować.

Weź też pod uwagę, że chomiki ze sklepu mają różne doświadczenia z człowiekiem.
Jeśli są one przykre, przekabacenie go na swoją stronę będzie bardziej pracochłonne i zabierze więcej czasu.

Pilnuj żeby w czasie oswajania zawsze mieć czyste ręce - to dużo pomaga, raz, że nie pachniesz jak jedzonko a dwa, że nie pachniesz jak coś co się mu źle kojarzy.

Niektóre złe wspomnienia są często kojarzone z zapachami. Np. mój słodziak, który spędził ponad 2 miesiące w zoologu, niecierpi damskich kosmetyków do twarzy - raz się zapomniałam, że nie zmyłam makijażu po przyjściu z pracy, oparłam głowę na rękach i obserwowałam jak skubie ziółka, po chwili dziabnął mnie porządnie w nos... innym razem chciał ugryść rękę, która pomimo mycia dalej miała wyczówalny delikatny zapach makijażu... Jak czuje zapach gumowych rękawiczek to daje nogę albo do domu, albo w siankowe krzaczory umiejscowione w najbardziej zacienionym miejscu terrarium.

Jeśli już się zdarzy, że kolega weźmie Cię na ząb - nie krzycz! Czasem jest to niesamowicie trudne, ale jeśli krzykniesz, to go przestraszysz, a tego nie chcemy.

Dacie radę ;) Trzymamy kciuki.

Edytowane przez Squirrella

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...