Skocz do zawartości

Doradzamy - oswajanie chomików


Rekomendowane odpowiedzi

[żona] rozumiem, że miesiąc to nie jest jakiś mega długi czas na oswojenie chomika, ale myślałam, że kwestię skrzeczenia mamy już za sobą - a ta mała "franca" jakby z dnia na dzień warczy na nas coraz częściej :(

spróbuję ją jutro wieczorem wyciągnąć poza akwarium. 

czas jest dobry, bo nie ma w domu dziecka - a obawiam się, że w przypływie czułości mógłby przestraszyć Fionę na dobre.

 

czy taki wybieg oprócz kawałka podłogi i smakołyków musi mieć jakieś dodatkowe elementy wyposażenia? kołowrotek? tunele z rolek?


wybieg co noc

 

w sensie chomik całą noc poza akwarium?????  :blink:  :blink:  :blink:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 2,9k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jak przyzwyczaić do ręki:   Chomika zaczynamy oswajać dopiero po kilku dniach przebywania w nowym domu, kiedy po pozostawieniu w całkowitym spokoju przywyknie już do nowego otoczenia, zapachów i dźw

z jednej strony szkoda że chomcie nie są takie jak psy, ale z drugiej takie oswajanie wcale nie jest trudne... wymaga tylko cierpliwości :wink:

Nie dołujcie człowieka, który ma chomika i się nim opiekuje. Uświadamiajcie. Dołujcie pseudo hodowców.

No jasne, najlepiej tyle, ile się da. U nas na wybiegu spokojnie mieści się klatka, Dziedziczka może sobie w nocy swobodnie na niego wchodzić i wracać do "domu". Postaw kartonowe pudełka, mój chom ma jedno od butów wypełnione po brzegi ściółką do kopania, drugie pudło jest postawione do góry dnem i ma powycinanie otwory w róznych miejscach do przeciskania się. Jest też wielki karton, w środku jest konar z jabłoni, mnóstwo siana i piaskownica, można kopać, szukac porozsypywanego żarcia i świetnie się bawić. Jest też labirynt zrobiony z pudełek od zapałek sklejonych wikolem. Wyposażenie zmienia się w zależności od mojej fantazji ;).

 

A, mamy też tunele z kartonu, od folii do pakowania paczek, super sa, nie do przegryzienia dla dżungara. Są o wiele dłuższe od papierowych rolek.

Edytowane przez sarsaparilla
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[żona] Dzięki Tobie mam zagwozdkę na resztę wieczora i cały jutrzejszy dzień :)

Dziękuję za wszystkie rady - chętnie wysłucham innych pomysłów :)

 

Postaram się zameldować o postępach :) chociaż to może jak na razie za daleko powiedziane...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[żona] zagwozdka, bo muszę jakoś powiedzieć mojemu mężowi, że oprócz domków, kołowrotków, tuneli i całej reszty akcesoriów, jakie projektuje - musi jeszcze zrobić wybieg :P

 

Nikt nie mówił, że będzie łatwo...

Edytowane przez kiniu
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:D

 

Oprócz słoika i pudełka do transferowania chomika na wybieg przydają się rurki od papierowych ręczników.

 

Szpyrka nie trzeszczy, nie ucieka w panice, daje się wyjąć z terrarium i poddaje się mizianiu, ale ponieważ odmawia podczas tych czynności orzeszków piniowych, to wiem, że się boi. Ponieważ jednak widuję ją raz na kilka dni, nie odpuszczam, przemawiam i co któryś raz biorę.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry - tu żona :)

Na razie prowizorycznie - ale jednak - wybieg dla gryzoni stanął w pokoju synka.

 

15275d0ade62.jpg

 

Figa baaaardzo chętnie wyszła z akwa :) Niestety Fiona zrobiła "stereo" - ale po kilku podchodach się udało!

Dziewczyny na wybiegu - pobiegały, powąchały i poszły spać :(

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chomiki robią sobie przerwy na spanie, to normalne, w nocy będą szaleć. Mój chomik kiedy był młodszy, szalał na wybiegu całą noc, teraz śpi dość dużo ale to kwestia wieku. Kiedy Fiona zajarzy, że ręce dają żarełko i wybieg, przestanie w końcu tak skrzeczeć :).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eh mój syryjek po tym jak dostał większy domek niż wcześniej stwierdził, że nie opłaca mu się biegać na drugi koniec klatki zrobić siusiu do kuwety i zaczął się załatwiać w domku. Jakieś pomysły jak go oduczyć?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eh mój syryjek po tym jak dostał większy domek niż wcześniej stwierdził, że nie opłaca mu się biegać na drugi koniec klatki zrobić siusiu do kuwety i zaczął się załatwiać w domku. Jakieś pomysły jak go oduczyć?

Toaletę podstawić pod nos? :-)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Toaletę podstawić pod nos? :-)

Kiedys tak zrobilam iiii.....wyprowadzila sie z domku. Doslownie. Nie chciala w nim spac. Gdy zabralam toalete panna powrocila. Dalam temu spokoj..zwyczajnie czesciej sprzatalam i podsuszalam zasikana deske domu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedys tak zrobilam iiii.....wyprowadzila sie z domku. Doslownie. Nie chciala w nim spac. Gdy zabralam toalete panna powrocila. Dalam temu spokoj..zwyczajnie czesciej sprzatalam i podsuszalam zasikana deske domu.

 

Nasze zamelinowały się ostatnio pod kołowrotkiem - prawie na płasko :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 6 months later...

Powiedzcie mi co mam robić. Mam chomika dżungarskiego młodego nawet albo tak mi się wydaje ?? W każdym razie ma duże akwarium, ma duży bo 18 cm kołowrotek wszystko ma dobrze i wg. zaleceń. Mam już go około miesiąc i często jak biorę go na ręke na dłoń to nigdy jeszcze nie udało mu się usiedzieć na miejscu...często robie mu wybieg po pokoju z osłoną z karotnów aby nie uciekł i ustawiam różne przeszkody na które można wchodzić, papier, rolki po papierze i rozrzucam gdzieniegdzie jedzonko a on nic tylko chodzi i szuka jak uciec. Na kołowrotku w ogóle się nie kręci. Wydawało mi się, że się boi mnie aczkolwiek jak wychodzi z domku sam..idzie sobie zjeść to jak włoże ręke to nie boi się jej mgę go nawet głaskać a on zajęty jedzeniem nawet nie reaguje, chyba, że mu słonecznika daje. Wcześniej hodowałem myszki i one jakoś nie minęło dużo czasu przyzwyczajały się szybko , z wybiegu wyjadały smakołyki i bawiły się w rolkach itp. Nie wiem co robię nie tak. Proszę o jakieś rady nie wiem...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No będzie po jutrze bity miesiąc. Tak wieczorami dość późnymi około 21-22 w tych chwilach staram się go brać na ten wybieg albo chociaż na ręce. Zawsze biorę go o tej samej porze. Ewentualnie jak za dnia wyjdzie i jak się naje to również go staram się brać, aby ten kontakt był zachowany, jednak pomimo moich starań chomik mnie nie lubi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, nie wiem czego oczekujesz po dżungarku, ale ja też mam dżungara i one takie dosyć ruchliwe chyba są. Wiesz on nie będzie Ci siedział na ręku i oglądał z Tobą telewizora ...  :P Tak, czy inaczej, powinien być w stanie przez chwilę spokojnie usiedzieć. Może spróbuj metody na oswajanie z wanną? Moja druga chomiczka dała się w ten sposób oswoić. Kładziesz w suchej wannie jakiś kocyk albo kołdrę, tak żeby zatkać odpływ i siadasz sobie tam z chomikiem. Wtedy chomik nie ma wyjścia tylko będzie po Tobie chodził i z czasem się przekona  ;) Oczywiście to raczej jako dodatek do wybiegów, podczas których chomik sobie może spokojnie sam pobrykać. Jeszcze tylko, upewnię się: klatka min 60x40, kołowrotek plastikowy lub drewniany (bez prętów), duża ilość ściółki, odpowiednie kryjówki i jak najmniej plastikowych słit dodatków? Chomik nie stoi w przeciągu i nie jest narażony na nadmierne hałasy? Nie jest wyciągany na siłę? Tylko dopiero jak sam się obudzi i wyjdzie z norki?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje chomiki rzadko siedzą na ręce, generalnie zwiedzają, żeby nie powiedzieć, że niektóre zwiewają...

Pokaż kołowrotek. To dziwne, że nie biega. Ja kładę kawałek ściółki na kołowrotku na górze, dzięki czemu wiem, czy się obracał. Rzadko się zdarza, by nie był w użyciu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od kilku dni zauważyłem pewne dziwne zachowanie swojego chomika. Otóż puszczam go często po stole aby się wybiegał itp. Stawiam mu również rolki od paperu ale oczywiście za wszelką cenę próbuje się wydostać i nawet nie zwraca uwagi na nie. Ale ostatnio chodząc po stole wypluł całą zawartość swojego zachomikowanego jedzonka - dlaczego ? To samo dzisiaj gdy opróżniałem mu klatkę wsadziłem go na chwilę do kartonu aby sobie pokicał wracam a tam pełno jego jedzenia z policzków.. kolejna sprawa to to, że mój chomik zjada swoje bobki !! Czy to normalne ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...