Skocz do zawartości
Elf

Robaki

Rekomendowane odpowiedzi

miałem ze swoim to samo. Były bardzo długie i półprzeźroczyste. Trzeba odrobaczyć:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to nie bylo dlugie i przeroczyste to były grube miałe krotkie glizdy, takie jak ni nie wiem w owocach np.

biale3.jpg

cos jakby to znalałżam przykladowe w necie, nie przyglądąłam się za bardzo bo mnie zmroziło ze strachu co to jest, od razu wysypałam całą sciółkę, umyłam terra i obejrzałam chomika.

Edytowane przez Rewers

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To by mogło znaczyć, że podałaś niemyte owoce/warzywa. Coś zostało w klatce, a że miały ciepło i wilgotno, to się zaczęły wylęgać. U mnie coś takiego się pojawia od czasu do czasu w śmietniku przed domem.

 

Mycie to chyba jedyne wyjście, no i wysypanie wszystkiego, co mogło być zarażone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jednak nie są robaki z wnętrza chomika, bardziej to wygląda na korniki, gdyby była troszkę cieńsze to były by mączniaki ale takie mączniaki chomik by zjał ze smaczkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak jak pisałam to przykladowe zdjęcie, nie wiem czy to były te czy podobne, czyli,prawdopodnie nic szkodliwego tak? ale isc z nim do veta czy to po prostu od sciolki się zalęgło?

może i je jadł, nie wiem bo az tak go nie obserwuję, ale nic mu nie jest, caly czas achowuje sie tak samo, może więcej pije wody ale nieznacznie.

owoce i warzywa myję zawsze, bo chomiki dostają z tych samych co my w domu jemy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wyglądaja larwy mola spożywczego również... Sprawdż zapasy, czy nie ma jaj i pajęczynek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co dopiero kupilam nową karmę itd, swiezo otwarte opakowanie mu nasypałam :( sama juz nie wiem co to...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zobacz czy w opakowaniu zirenka nie wisza na jakiś niteczkach, jeśli tak - to mole.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

już wszystko sprawdzone, prawdopodobnie larwy muchy, albo cos w tym stylu. chomiś zdrowy, temat do zamknięcia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze że wszystko dobrze :D Ale na larwy much to nie wygląda :/ muchy są 3 razy mniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chowder to bylo przykladowe zdjecie znalezione w necie ;-) mowilam zeby sie tym nie sugerowac dokladnie chodzilo mi o ogolny wyglad glizdy, ale chomik ma sie dobrze cale aqwa wysprzatane przewietrzone wszystkie zapasy wywalone i kupione nowe i od razu lepiej, :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Wlaśnie zauważylam, ogromne ilości mikroskopijmych mniejszych niż 0,5 mm, szybko poruszających się brązowych robaczków w klatce chomika, sam chomik ma ranę za uchem, drapie się. A u mnie i syna od 4 tygodni pojawiaja się bąble jak po ugryzienieniu komara, myslelismy ze mamy uczulenie po środkach pioracych. Na jakimś forum przeczytalam o podobnym przypadku czyli bąble u domowników i później zauwaźone robaczki w klatce. Chomik jutro do weterynarza  ale co dalej? Czy ktoś wie co to za male cholerstwo na chomiku i w klatce i jak to wytępić???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Różne są opcje.
Spróbuj wziąć ze sobą robaczki, np. na taśmie klejącej. 

Chomika do lokum szpitalnego z poszrpanymi chusteczkami. Masz zapas ściółki? Mogą tam być. Albo w karmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, DT Chomicze życie napisał:

Różne są opcje.
Spróbuj wziąć ze sobą robaczki, np. na taśmie klejącej. 

Chomika do lokum szpitalnego z poszrpanymi chusteczkami. Masz zapas ściółki? Mogą tam być. Albo w karmie.

Podejrzewalam ściólkę i ją przeglądnęłam , wysypałam trochę do wanny, nic po wannie nie łaziło. 100%-owej pewności nie mam. Możliwe, zeby ściółka była zainfekowana?  Chomik na chusteczkach w transporterze, klatka wymyta i zlana wrzątkiem,  okolice klatki wyparzamy parą z żelazka. Czy ktoś w ogóle wie, co to za cholerstwo? Oprócz tych robaków - kropeczek znaleziony w sciólce większy brązowy okaz, aktualnie przebywa w sloiku w zamrazalniku do zbadania przez weterynarza. Reszta dziadostwa do pobrania z sierści chomika. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A teraz okazalo się że to robactwo rozlazło się po całym domu. Teraz juz wiem, dlaczego po nocy jestem pogryziona. Łażą po łózku, komodzie itd, pewnie w szafach w ubraniach też są. Najgorsze jest to, ze widać je z bliska na białym i to trzeba się dobrze przyjrzeć, a na innych powierzchniach są nie do zauważenia. Błagam poradźcie, jak skutecznie i bezpiecznie przeprowadzić dezynfekcję całego domu? Wyprać wszystkiego na raz nie dam rady. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To mogą być gryzki, roztocza, może coś jeszcze (tysiące gatunków z każdego rzędu do wyboru), a może coś jeszcze innego.
I jeśli gryzą, a chomik jeszcze żyje, to myślę, że niekoniecznie od chomika się rozeszły.

Jeśli masz inwazję w domu, to konsultuj się z profesjonalną firmą. Może trzeba się ewakuować ze zwierzętami i zagazować dom. A potem pewnie sprzątać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś wizyta u weterynarza specjalisty od gryzoni. Mam nadzieje, ze uda się zidentyfikować insekta. Napiszę wtedy na forum, do wiadomości dla innych na przyszłość. Stawiam na jakiegoś pluskwiaka. Po przemyśleniach i osadzeniu wydarzeń chronologicznie w czasie jestem prawie pewna, ze zainfekowana była ściółka - konfetti, z nowo otwartej paczki, w której musiały być jaja lub larwy.  Uzyskały chomika zywiciela i zaczęły się rozmnazać i stopniowo zwiększac populację. Wcześniej nie było żadnych oznak ze strony chomika, tylko te nie wiadomo skąd ugryzienia jak po komarze u domowników. Aż do wczoraj. Ale przystąpiliśmy już do walki z robactwem, a chomiczka mam nadzieje po wizycie u weterynarza szybko pozbędzie się tego robactwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chomik po wizycie, dostał iniekcję przeciwpasożytniczą. Te małe robaczki to nic innego tylko roztocza. I  nie mówimy tu o roztoczach kurzu, tylko o gatunku krwiopijnym. Kazdy chomik ma je na sobie, natomiast w sytuacj spadku odporności chomika roztocza się namnażają. Pierwsza iniekcja ma zwalczyć osobniki dorosłe, druga dawka za 10 dni ma zwalczyć resztę, ale może się okazać, że potrzebna będzie trzecia dawka, zależy to od postępu leczenia. Chomiczka na razie przechodzi kwarantannę w klatce wyścielonej chusteczkami (dla lepszej widoczności insektów), a my rozpoczęliśmy walkę domową z tym obecnym wszędzie dziadostwem, które po prostu nieświadomie roznieśliśmy przemieszczejąc się po mieszkaniu. Na okrągło pierzemy na wysokiej temperaturze i parujemy wszystko po kolei przy pomocy właśnie zakupionego parownika.  Oczywiście bez odkażania  Domestosem się nie obeszło. No i smarujemy się Fenistilem, bo dość mocno jesteśmy pogryzieni, a na noc odstraszanie zapachem eukaliprusowym na piżamach. Byle do przodu ...

 

Edytowane przez Chomiczka Luna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...