Skocz do zawartości

Ile natury w klatce potrzebuje chomik?


Gość Polly.

Rekomendowane odpowiedzi

Drewno to naturalny materiał, z którym chomik na wolności ma kontakt. Z plastikiem nie ma. Stąd wiadome, że lepsze dla niego drewno.

 

Następna kwestia. Wytłumaczy mi ktoś dlaczego gatunkom mniej popularnym zawsze stara się odtworzyć ich środowisko w niewoli, a takim np. chomikom już nie (nie zawsze)? One się niczym pod tym względem od innych zwierząt nie różnią. Prawidłowe podejście do tej sprawy przedstawia się tak, że każdy właściciel zwierzaka powinien zapewnić swojemu pupilowi jak najbardziej naturalne otoczenie, by móc obserwować jego naturalne zachowanie. Zwierzę to nie tylko zabawka do przytulania. Gdyby ryby można było przytulać, ktoś by się przejmował tym, że najlepiej się czują w środowisku naturalnym? Oczywiście, bo najlepiej się w nim prezentują. Mogłabym tutaj długo to porównywać, ale nie widzę potrzeby. Jak ktoś myśli to doszedł do właściwych wniosków po przeczytaniu wypowiedzi Kondzia. Twierdzenie, że zwierzę może woleć nienaturalny materiał od drewna jest po prostu śmieszne.

 

Co do wpuszczania drapieżnika do klatki - wiadomo, że to się skończy śmiercią dla chomika, a opieka nad zwierzęciem raczej nie polega na jego uśmiercaniu. Chyba, że podczas mojej nieobecności ukształtowała się tutaj jakaś nowa definicja.

 

Zgadzam się z Myszą, decydujcie sami o swoich klatkach. Poza tym jeżeli komuś nie zależy na obserwacji naturalnych zachowań i chce mieć tylko pupilka do zabawy to i tak wybór wyposażenia jest obojętny.

Edytowane przez Kamilaa
  • Upvote 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 100
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Oczywiście, że natura. Surowcem jest drzewo, a nie plastik. Oczywiście mówię o deskach, nie o panelach (bo te są bardziej przerabiane, lakierowane itp.)  Nie możemy im zapewnić w 100% warunków natura

Tak ale warto choć trochę im jej przybliżyć :)

A czy zastanawiałaś się kiedykolwiek ile hektarów lasów (np. najważniejszych równikowych) musi być wycięte OT TAK, DLA ZAROBKU? Drzewa do produkcji przedmiotów drewnianych (typu wyposażenie klatek) są

Drewno to naturalny materiał, z którym chomik na wolności ma kontakt. Z plastikiem nie ma. Stąd wiadome, że lepsze dla niego drewno.

Tylko, że chomiki, które żyją u nas w domach nigdy nie miały kontaktu z naturą.

Tak swoją drogą to idąc takim tokiem myślenia nie powinniśmy dawać im jedzenia do misek, tylko chować w trocinach, przecież mają taki instynkt i tak jest w naturze. A że czasem może być głodny?... Albo w ogóle nie powinny mieć trocin, tylko sam piach, bo tak jest w naturze.

 

Dobra, tak czy siak jestem zdania, że chomiki powinny mieć trochę natury w klatce, ale nie należy popadać w skrajność.

Edytowane przez gusiek2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gusiek2 a od jakiej ilości natury zaczyna się skrajność ?

 

Moja Silva dostaje jeść na ściółkę, rozrzucam w różnych miejscach, ładnie je, chyba to lubi

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt tutaj nie popada w skrajność. Mam jednak wrażenie, że na tym forum udzielają się osoby, które nie potrafią ogarnąć co to jest odtworzenie warunków naturalnych dla zwierzęcia. Czy to, że chomik jest chomikiem oznacza, że jest pod tym względem inny? Ryby, o których już mówiłam też się rodzą w niewoli. Nikt nie sprowadza wszystkich gatunków z miejsc na świecie, w których żyją. Mimo to, że się rodzą w niewoli nadal mają instynkt i źle się czują w środowisku, które nie jest odtworzeniem ich naturalnego lub jakąś alternatywą. I wierzcie mi, że z chomikiem, jak i myszą, czy czymkolwiek innym jest bardzo podobnie. Co z tego, że chomik nie miał kontaktu z naturą? Nic. To jest naprawdę bardzo tani argument moi drodzy, a przewija się tutaj cały czas.

 

idąc takim tokiem myślenia nie powinniśmy dawać im jedzenia do misek, tylko chować w trocinach, przecież mają taki instynkt

Toteż wiele osób tak właśnie robi, lub podają i w miskach i schowane jedzenie. Tutaj jest kwestia naszej wygody, a zamiana plastiku na drewno raczej nie odejmuje komfortu dbania o chomika i jego lokum.

 

Albo w ogóle nie powinny mieć trocin, tylko sam piach, bo tak jest w naturze.

Trociny to drewno. Drewno jest naturalne. Jest to alternatywa. Używane są, bo po prostu jest to tanie. Jak kogoś stać, może zamienić je na lepsze podłoże. Nikt nie broni. Edytowane przez Kamilaa
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, nie rozumiem dlaczego niektórzy (np gusiek)piszą o popadaniu w skrajność. Przecież nikt chyba z tego forum NIE pisze że trzeba tworzyć na siłę nieracjonalnie naturalne rzeczy w mieszkaniu chomika i to jedyna słuszna decyzja! Mówimy o PRZYBLIŻENIU dobrych aspektów natury ( w tym wypadu- nie drapieżników, bo jak Kamila napisała nikt nie chce swoich zwierząt zabijać (co za pomysł).

Tak samo, nikt nie pisze że od razu cała klatka musi być zapchana piaskiem i drewnem. Wszystko z umiarem. W mniejszej klatce wystarczy jakieś drewienko (gałązki,logsy) siano/zioła,trociny i piasek który może być w plastikowym(tak! Plastikowym) lub ceramicznym pojemniczku. A większa klatka-więcej akcesorii ale wszystko z umiarem (Co pamiętam: Klatka Pampuszka i Źuty- duże klatki, urządzone naturalnie ale bez przesady-chomik mógł pokopać, pobiegać itd).

Jeśli dla was to są skrajności, to chyba waszym zdaniem chomikowi wystarczą do życia paździury,kołowrotek, jedzenie oraz picie;) (oczywiście, tego nie napisaliście, ale oko za oko, ząb za ząb- nie tylko wy macie prawo do brania argumentów z kosmosu).

 

 

Ps: Chętnie zawaliłbym całą klatkę piaskiem, ale niestety była by zbyt ciężka, koszt utrzymania byłby zbyt duży. Dlatego wybrałem trociny, które są naturalnym produktem ;).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ale zanim cokolwiek dodamy do klatki to jest to dokładnie wyparzone itp. Chomiki w naturze nie mają takich rzeczy.

Trociny owszem, są z drewna, ale przecież chomik na pustyni ich nie ma, za to jest tam piasek i żwir.

Warto dodać, że chomiki w naturalnym środowisku żyją na uboczu, gdzie nie ma praktycznie nic.

Naturalne środowisko = i dobre rzeczy i złe. Jeśli nasze chomiki nie mają żadnych zagrożeń, to nie jest to naturalne środowisko.

 

Nie mam zamiaru się kłócić, bo pewnie ta rozmowa i tak do niczego nie doprowadzi. Jak już to proponuję założyć nowy temat, bo ten służy w trochę innych celach. Tam będzie można w spokoju popisać :)

Edytowane przez gusiek2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak troszkę wtrącę, że są wyjątki wśród chomiczych ekspertów. Mój Okruch, swoją droga jest to oryginał całą gębą, dostał ładny duży miły drewniany domek, zamiast wprowadzić się do niego i okopać za sobą wejście, bidul wprowadził się za kołowrotek i z miną cierpiętnika spał za nim do czasu gdy wstawiłam do klatki plastikowy dom mydelniczkę. Wymiary podłe, plastik, kolor żarówiasty, a chomik w środku, zakopany w ręcznikach papierowych, które wyniósł z drewnianego domku. No i jak mu wytłumaczyć ze naturalne hoho a plastikowe be.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gusiek2, pozostaje mi odwołać Cię do moich wcześniejszych słów.

Mam jednak wrażenie, że na tym forum udzielają się osoby, które nie potrafią ogarnąć co to jest odtworzenie warunków naturalnych dla zwierzęcia.

Niestety, to się tyczy również Ciebie. Przykro mi, ale nie masz racji i widzę, że Cię nie przekonam. Człowiek nie jest w stanie skopiować wszystkiego co w naturze do lokum zwierzęcia w niewoli, ale stara się to zrobić. Na tym polega m.in. opieka nad zwierzęciem. W zoo także człowiek stara się zapewnić zwierzętom jak najbardziej naturalne warunki. Nie oznacza to, że będą identyczne z naturalnymi. Wyparzamy drewno, bo dbamy o bezpieczeństwo chomika, ponieważ jest to nasz obowiązek powierzony nam w momencie jego kupna.

 

Jeśli nie wiesz czym jest alternatywa to nie podważaj tego, co mówiłam odnośnie podłoża. Trociny używamy zamiast piasku i żwiru, bo są wygodniejsze i tańsze. Do klatek wstawia się pojemnik z piaskiem po to by chomik mógł w nim trochę pokopać. Skoro, jak to niektórzy twierdzą, obojętne jest mu czy ma warunki zbliżone do naturalnych, czy nie, to dlaczego bardziej cieszy go zabawa w piasku niż trocinach? No właśnie... Trociny pozostaną tylko alternatywnym rozwiązaniem, które to nigdy nie będzie się równać z "oryginałem". Ale jak mówiłam, też jest to naturalny materiał i dla nas wygodniejszy i tańszy. A nikt nie broni zamienić go na piasek.

 

Naturalne środowisko = i dobre rzeczy i złe. Jeśli nasze chomiki nie mają żadnych zagrożeń, to nie jest to naturalne środowisko.

Odtwarzamy naturalne warunki przy jednoczesnym braniu pod uwagę bezpieczeństwa zwierzaka. To już napisałam i powinno Ci to dać do myślenia dlaczego złych rzeczy trzeba unikać będąc jego właścicielem. Na wolności chomik ma możliwość ucieczki od zagrożenia, zmiany terytorium itp. W klatce nie, dlatego wydaje mi się zrozumiale dlaczego nie działamy celowo na niekorzyść zwierzęcia.

 

Warto dodać, że chomiki w naturalnym środowisku żyją na uboczu, gdzie nie ma praktycznie nic.

Jest duża przestrzeń. To nie jest dla nich nic, tylko wszystko.

 

EDIT:

Motusa, po prostu się przyzwyczaił do tego domku. Czasami tak bywa. Wyjątki zawsze się znajdą, ale niech niektórzy forumowicze nie liczą na to, że akurat to ich chomik nim będzie...

Edytowane przez Kamilaa
  • Upvote 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Motusa widocznie cos mu sie w tym domku bardzo spodobało. Fajnie, ze ma kat który ceni.

 

Moja tez nie chciała oddac domu ( jak jeszcze mieszkała w klatce) ciekawe czy jak dostanie nowy to za tym będzie tęskniła

 

 

Jest różnica między odtwarzaniem ekosystemu razem ze zwierzętami które chomik może upolować i tymi które mogą upolować chomika, a tworzeniem środowiska które jest naturalne ( czyli składającego sie z naturalnych produktów: z drewna, kory, różnych rodzajów ściółki, ziółek, kamieni, liści). Naturalnego środowiska z którego pochodzi dany chomik nie da sie odtworzyć, one żyją na wielkim terenie.

Edytowane przez Mysza
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...) Motusa, po prostu się przyzwyczaił do tego domku. Czasami tak bywa. Wyjątki zawsze się znajdą, ale niech niektórzy forumowicze nie liczą na to, że akurat to ich chomik nim będzie...

 

No właśnie, a chodzi m.in. o to że wszystkim mówicie że lepiej będzie jeśli będzie np. drewniany domek, siano w trocinach itd. a skąd możecie wiedzieć lepiej od właściciela chomika co dla niego będzie lepsze ? To tak jakby mówiono komuś co jego chomik lubi, nawet go nie znając <_<.

NP. Niekoniecznie naturalny drewniany domek jest lepszy. Tym bardziej w lato, gdy w domku, aż pali od gorąca.

Chociażby mój chomik teraz <wydaje się że> cierpi mając drewniany domek, bo musi spać za domkiem, na gołym szkle (terrarium) by było mu chłodniej, bo w domu mu za gorąco [mając plastikowy domek z kominem, tak nie robił].

Edytowane przez Nelaw2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gusiek2: To wytłumacz to mojemu chomikowi. Bo pierwszy domek był drewniany efekt: spanie poza domkiem, drugi plastikowy i spał w środku, trzeci drewniany (aktualny) i śpi za domkiem. ...

Edytowane przez Nelaw2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiadomo że każde zwierzątko ma swoje idnywidualne preferencje. Moja Myńka w ogóle domku nie miała, spała w stogu siana. Tak chciała i tak miała. Miszka spała w kartonowerj róże zawieszonej pod sufitem klatki, przegryzała ją bardzo inensywnie aż nie zleciala w końcu, wtedy dostawała nową rure i wszystko szło od poczatku. Z takiej samej rury umieszczonej na ziemi nie korzystała wcale... teraz jedynie Topaz śpi w domku (drewnianym) ale i tak czasem sie wyprowadza pod półeczkę albo kima w piasku. Kiwi śpi w kartonie bo jest luj i sika tam gdzie śpi. Jak dla mnie domek nie jest niezbedny dla chomika, ważna jest kryjówka a nie sam domek.

Jednak też jestem zdania że w klatce/akwa chomika powinno byc jak najwiecej natury. jeśli juz ten drewniany domek jest za ciepły to niech chomik ma możliwosć zrobienia sobie w klatce innego gniazdka. Być moze w ogole domek nie jest mu potrzebny. Problem jest taki ze rzeczy z plastiku sa wygodniejsze dla NAS. Łatwiej mozna umyć itp itd. Co nie zmieniafaktu że klatka/akwa powinna być MAKSYMALNIE zbliżona do warunków naturalnych, oczywiscie w miarę możliwości i zdrowego rozsądku. Chomik to zwierze a nie lalka, przez spory kawał czasu jego budowa ewoluowała w strone jak najlepszego przystosowania sie do warunków naturalnych an ie do plastiku. Oczywiscie elementy sztuczne w klatcem oga być, np kołowrotek (drewniany jak dla mnie jest mało higieniczny, miseczki czy legowisko. Ale cała reszta to powinien byc ten kawałek natury, do jakiego chomik jest najlepiej przystosowany :)

 

edit:

co do argumentu że 'chomiki natury nie znają' to uprzejmie inforumuje ze wiekszosć zwierząt w zoo takze tej natury nie zna, urodziły sie bowiem juz w niewoli. Co nie zmienia faktu że te urodzone wn iewoli moga zasilać naturalne i dzikie populacje! Wiec to ni jest tak że zwierze sie nie urodziło na wolnosci wiec jest juz 'domowe', to nie wygasa tak szybko, nawet psy, które sa udomowione juz jakies 12 tys lat dalej mają instynkty bliższe wilkom niż domowym pluszakom, a wystarczy że ktoś 'mądry' porzuci psa w lesie, to co bardziej obrotny zacznie polowac na sarny i zające i całkiem niezle bedzie dawac sobie w naturze rade. Wiec zanim ktos pisze takie bzdury nich troche poczyta informacji na ten temat. Foki rodzone w niewoli (betonowy basen, ludzie dookoła, karmione martwymi rybami) po wypuszczeniu na wolnosci radzą saobie równie dobrze jak ich dzicy krewni. Wiec nie mozna wnioskowac ze skoro chomiki trzyma sie w domu to one natury nie potrzebuja. To jest zbyt płytkie, nie da sie ewolucji porównać ze 80 latami trzymania chomików w niewoli.

Edytowane przez bjossa
  • Upvote 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nelaw2 skoro myślisz, ze wolałby ten plastikowy z kominem to mu wstaw, może faktycznie będzie w nim wolał spać.

Nie sądzę jednak by było mu za gorąco w domu, ale nie wykluczam tego.

 

Moja Silva lubi mieć kilka miejsc. W klatce miała norkę w domu, za domem taka górkę w której miała tunelik i nurkę i norkę pod sporym kawałkiem kory. Teraz juz w trzech miejscach się zakopuje. Ona nie uznaje posiadania jednego miejsca.

 

Z tego co zauważyłam chomik czasami nie uznaje domku. Ważne by mógł gdzieś gniazdo zbudować, by miał jakąś szarpankę, kawałki papieru, coś co mu w tym pomoże.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mysza: Nie czekałam na pozwolenie, lecz mając drewniany domek, ma pięterko, mając pięterko jedzenie nie jest zasypane w trocinach, mając jedzenie na "pięterku" nie ma nadwagi ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

haha. To się uśmiałam. U mnie żarełko jest na piętrze po to aby nie było zaśmiecone trotami. Aha i wg. mnie "naturalna" klatka jest o wiele lepsza od tej "nowoczesnej" plastikowej. Nawet jak chomik pogryzie drewniany domek to nie będzie to tak niebezpieczne jak gdyby zjadł plastik. Poza tym jak dla mnie taka naturalna klatka wygląda o wiele ładniej niż taka z plastikiem.

  • Upvote 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie schudł podczas wchodzenia i schodzenia z drabinki, lecz nie chce mu się na nią wchodzić tylko po to by napchać poliki i wynieść, lecz by się najeść... Co to w ogóle za domysły, wcale o czymś takim nie napisałam :blink:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Polly.

Nelaw2 nie rób ze mnie idiotki większej niż jestem, skoro

mając jedzenie na "pięterku" nie ma nadwagi

to jest równoznaczne z tym, że jeśli nie miałby tam tego jedzenia to miałby nadwagę, a to znaczy że nie chodząc tam miałby nadwagę. Próba oszukania samego siebie nie wyszła.

Mały OT. Jak chcesz odchudzić chomika to puść go na wybieg, a nie czekaj aż wejdzie na pięterko. :P

  • Upvote 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nelaw2 nie rób ze mnie idiotki większej niż jestem, skoro to jest równoznaczne z tym, że jeśli nie miałby tam tego jedzenia to miałby nadwagę, a to znaczy że nie chodząc tam miałby nadwagę. Próba oszukania samego siebie nie wyszła.

Mały OT. Jak chcesz odchudzić chomika to puść go na wybieg, a nie czekaj aż wejdzie na pięterko. :P

 

Polly, z przykrością muszę stwierdzić, iż Twoje wnioskowanie jest sprzeczne z zasadami logiki matematycznej! Jest to niestety klasyczny przykład sytuacji, w której "chłopski rozum" jest sprzeczny z zasadami logiki, a Twoje wnioskowanie jest błędne.
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...