Skocz do zawartości
dawid424

Chcę kupić chomika, ale nie wiem jakiego

Rekomendowane odpowiedzi

To ja mogę zaproponować Orzeszka, właśnie go dziś upchałam u siebie w domu na DT. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmierdzą chomiki brudne i czasem te chore, a to się często przytrafia na starość. Moje maluchy niezależnie od płci zawsze są czyścioszkami, jednak gdy się starzeją, a choroby postępują, bywa różnie. Choroby wątroby i choroby nerek wpływają negatywnie na mocz zwierzaka, tak samo może być ze zmianami nowotworowymi. Ludzie też tak mają, zazwyczaj w domach starszych ludzi czuć nieświeży zapach, choć się myją.

 

Akurat miałem chomika syryjskiego (samice) która żyła mi ponad 2 lata nie pamiętam już dokładnie ile, ale w ciągu swojego życia urodziła 2x sporo młodych chomiczków, i nie czułem żeby coś śmierdziało, nawet gdy umierała choć nie wiem na co ale podejrzewam iż to było ze starości, nie znam się za bardzo na chorobach ponieważ moje chomiki jeszcze nie chorowały, jedynie co śmierdzi i wkurza to świnia morska to zauważyłem :D A co do oswajania to syryjskie chomiki rzeczywiście z początku ciężko oswoić swojej samicy bałem się dotykać przez pewien okres, aż w końcu się oswoiła, a co najciekawsze, znajomy brał w tym samym dniu także chomika samca którego nie mógł albo nie umiał oswoić straszny dzikus był.

Edytowane przez Teenshay

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żaden z moich chomików nie pachniał niczym innym jak trocinami lub siankiem :P Zawsze mnie to dziwiło, bo chomiki koleżanek strasznie capiły swoimi siuśkami. A może trafiam zawsze na czyściochów :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też zawsze miałam pięknie pachnące chomiczki, zawsze trocinkami pachniały, a teraz Frank sika tam gdzie spi i smierdzi siuśkami :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmierdzenie jest względne - ja nie przepadam za zapachem samych trocin, niestety. Ale ogólnie jak się ma jednego, dwa chomiczki, to ich nie czuć. Czuć wtedy, jak klatka jest za mała i za rzadko sprzątana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie dbanie jak dbanie, bo jeden z chomików miał idealne warunki, dbano o niego, a klatka miała przybliżone rozmiary do mojej i chomiczek dalej miał swój zapach. Chociaż możliwe, że to przez trochę dziwną toaletę, gdyż koleżanka wlewała odrobinę wody do słoika :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiśnia, nie kupuj, zaadoptuj któregoś. Rosalynn tak samo. Dzungarki są proste w oswojeniu i mają do 10 cm. Są jak takie małe puchate kuleczki ^^

 

tak, ale czy ten chomik by jechał aż z warszawy albo innego miasta tylko żeby do mnie przyjechał? nie sądzę, a zaznaczę że ja do Wawy mam z 120km. Gdybym mieszkała bliżej to na pewno bym wzięła z adopcji, ale teraz to naprawde mam daleko. A na razie to nie kupuje, gdyż sprawdziłam cene siatki, 40 zł, to przecież połowa takiej 80, lub 100. Musze najpierw załatwić jakieś akwarium albo klatke.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat miałem chomika syryjskiego (samice) która żyła mi ponad 2 lata nie pamiętam już dokładnie ile, ale w ciągu swojego życia urodziła 2x sporo młodych chomiczków, i nie czułem żeby coś śmierdziało, nawet gdy umierała choć nie wiem na co ale podejrzewam iż to było ze starości, nie znam się za bardzo na chorobach ponieważ moje chomiki jeszcze nie chorowały, jedynie co śmierdzi i wkurza to świnia morska to zauważyłem

 

Toż dlatego pisałam, ze sprawa dotyczy chomików chorych i to zwłaszcza chorych w podeszłym wieku. Zmiany nowotworowe, głównie te złośliwe, potrafią pachnieć nieprzyjemnie, niezależnie od gatunku. To samo dotyczy chorób wątroby i nerek - krwiomocz, białkomocz, bilirubinuria wpływają negatywnie na kolor i zapach moczu, zwłaszcza zaś nieco "przeterminowanego". Siuśki zdrowego osobnika nie są pachnące, chyba, że chomik ma niesprzątane i bakterie w międzyczasie rozłożą mocz do prostszych, aromatyczniejszych składników.

 

Chrupek chorował na żółtaczkę, a Drapek miał paskudnego guza i gdy oba maluchy były bardziej chore, zapach zmienionego moczu był wyczuwalny. Regularne sprzątanie tylko trochę pomagało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

tak, ale czy ten chomik by jechał aż z warszawy albo innego miasta tylko żeby do mnie przyjechał? nie sądzę, a zaznaczę że ja do Wawy mam z 120km. Gdybym mieszkała bliżej to na pewno bym wzięła z adopcji, ale teraz to naprawde mam daleko. A na razie to nie kupuje, gdyż sprawdziłam cene siatki, 40 zł, to przecież połowa takiej 80, lub 100. Musze najpierw załatwić jakieś akwarium albo klatke.

 

Do mnie jechały 3 chomiczki prawie 500km i co z tego? jak się chce to się może ;)

120km to znacznie częstsza trasa, z której odbierałam albo wysyłałam chomiki - to tylko 2,5-3godziny jazdy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a te chomiki jadą pks przy ktoś je bierze? bo mi raczej mama się nie zgodzi na jazde ponad 400km po chomika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli już wybierzesz jakiegoś zwierzaka, to najlepiej zgłosić się bezpośrednio do osoby, u której jest zwierzak i próbować obgadać dostępne formy transportu. Do mnie już kilka razy jechały zwierzaki z Warszawy i dało radę. :) Pks też wchodzi w grę, pod warunkiem, że się zgodzi kierowca zabrać stwora. Raz jak odbierałam zwierzaki, to pan zażyczył sobie kasy "na piwo".

 

Wiśniaa, a skąd jesteś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nie wiem czy wziąść syryjka czy dżungarka. Bo dzungary podobno gorzej sie oswaja. :P Czy to prawda? I jaka wielkosc osiagaja dżungary? A syryjki?

Polecam Syryjka. Ma tak ze 10-15 cm.

 

 

 

a jak nie wiesz to zrób ten test: http://chomikowata.blog.onet.pl/Jaka-rase-wybrac,2,ID387942140,DA2009-08-08,n

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

e tam testy. jak nie wiesz to według mnie powinno się trochę poczekać i samo przyjdzie. Nagła miłość :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli wybiera się między syryjkiem/dżungarkiem a roborkiem, to jest różnica, a w syryjkach i dżungarkach żadnej nie zauważyłam poza wyglądem :P

Zrobiłam sobie ten teścik z ciekawości, wszystkie odpowiedzi A, B i C,każdej miałam po pięć :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość chomiśmegan

właśnie syryjki skrzeczą jak nienormalne,a dżungarki....cuuuuudooo :wub: na oswajanie nie trzeba minuty poświęcać,po kupnie zaraz pchają się na ręce,liżą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja was nie rozumiem. Serio. Każdy chomik jest inny. KAŻDY. Już tyle chomików widziałam i każdy był inny. Mycha się szybko oswoiła, natomiast chomik u mojego dziadka pół roku skrzeczał /dżungarki/.

Feta i Lays NIGDY nie skrzeczały. /syryjki/

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość chomiśmegan

a u mnie syryjskie skrzeczały,że szok,a dżunary zawsze zaraz dało sie na ręce brać,tylko Tuptuś na początku skrzeczał a potem to wchodzil na wersalce za tate i spal na boczku ;) ,Lilka spala na bluzce ,rękach,jej córka w lozku z koleżanką,a Karmelek śpi godzinami w pudełku i pilnować go nie trzeba,a Pikuś babci dziki jest czasem to odskakuje jak myzoskoczek,obydwa gatunki są fajne,kwetstia upodobnia Wiśnio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bromba - syryjek skrzeczał zaraz po przywędrowaniu do mnie, jednak szybko mu przeszło. Teraz mam nowego lokatora, Orzeszka - dżungarka, i też skrzeczy, jak niemiłosierny. Ale tylko do momentu, jak się go nie weźmie na ręce. Na rękach jest już cicho i cwaniakuje. :) Także nie da się uogólniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda, każdy chomik jest inny.

Erdik - mój syryjek boidupka do tej pory potrafi skrzeczeć jak mu się coś nie podoba.

Dżungary - mają już 2 lata i nigdy nie zaskrzeczały ;)\

PS. Kas oczyść skrzynkę, potrzebuję twojego adresu do wysyłki aparatu.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...