Skocz do zawartości
dawid424

Chcę kupić chomika, ale nie wiem jakiego

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mam takie same odczucia. Nie raz tu komus umarł chomik i on kupował/adoptował nowego. Nie czułam wtedy niesmaku, więc to nie kwestia tego.

Tu jednak poczułam smutek i niesmak. Ja wiele spraw odbieram intuicyjnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopak nie ma nawet funduszy na zakup kołowrotka... Nie lepiej było zaczekać, przygotować nowe lokum i dopiero myśleć o mieszkańcu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skittles luz ;) Rozumiem, bo mam podobne zdanie, jednak wiem, że sama po utracie któregoś ze zwierzaków niemal od razu chciałabym zapełnić te lukę. W tym wypadku jest to decyzja zarówno Syjyjczyka jak i jego rodziców, a na to wpływu nie mamy i moim zdaniem nie powinniśmy od razu skakać z własnymi formułkami. Zwłaszcza, że akurat tu niewiele mogą dać, a jedynie zrazić użytkownika. Może jestem nudna i naiwna, ale patrząc z dystansem na sytuację takie mam odczucie ;)

A jak sama napisałaś "Ja rozumiem jeżeli nie może brać z adopcji no to niech kupi w tym zoologu,bo wiem jacy są rodzice..no ale to jego wybór i to on decyduje czy kupi sobie po uśpieniu czy po kilku miesiącach/dniach..." to mała refleksja: po 2-3 dnia od rejestracji nie jestem w stanie stwierdzić jaką jest osobą, jednak po tym jak szybko załatwił akwarium (o ile jestem na bieżąco) to można nieco odpuścić; wzięcie chomika zaraz po uśpieniu poprzedniego (jeżeli uraz jest naprawdę na tyle poważny to najlepsze co można zrobić, a tutaj jedynie lek.wet. jest w stanie to precyzyjnie określić) jest kwestią osobistą i nie powinna być pod jakimkolwiek naciskiem. Jedni utratę przeżywają kilka miesięcy, inni krócej, a jeszcze inni wolą od razu tę lukę zapełnić.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja stratę zwierzaka przeżywam długo. Gdyby mi któryś chomik umarł ( tfuuu, tfuu,) to cierpiałabym bardzo długo. Ale nowego chomika adoptowałabym najszybciej jak to możliwe. To nie uciszyłoby mojego bólu. Ja bym sie czuła w obowiązku pomóc kolejnemu chomikowi, skoro bym mogła to bym wzięła.

 

Fajnie, ze chłopak chce nowe lokum dla chomika, tylko, że nowy chomik tez może zachorować.

Przykro mi, ale z takimi rodzicami i brakiem odłożonych pieniędzy na weterynarza to strach mieć zwierzaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Polly.

Serce pompuje krew, a nie jest od odczuwania bólu związanego ze stratą chomika.

Nie każdy ma takie myślenie, że jak się wyryczy parę godzin za chomika to będzie odpokutowane, ja co prawda uśpienie chomika traktowałabym nieco bardziej emocjonalnie ale ja to nie inni, Syryjczyk też nie jest Wami i każdy traktuje wszystko jak chce, pytanie nie polegało na "Czy uważacie że zbyt szybko chcę nowego chomika" tylko "Jakiego chomika polecacie".

 

Edit: Mysza masz rację

Fajnie, ze chłopak chce nowe lokum dla chomika, tylko, że nowy chomik tez może zachorować.

Przykro mi, ale z takimi rodzicami i brakiem odłożonych pieniędzy na weterynarza to strach mieć zwierzaka.

Więc tu się nie pojawia kwestia bólu po stracie, tylko tego że się nie ma pieniędzy na kołowrotek i możliwe problemy ze zdrowiem chomika.

Edytowane przez Polly.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo tu na forum podchodzimy do pewnych rzeczy dość emocjonalnie (jedni mniej drudzy bardziej) przez co zdarza się zrazić pytającego i zamiast odpowiedzieć na pytanie i uświadamiać stopniowo to go zniechęcamy i już więcej tu nie zagląda bo sobie myśli że tu banda oszołomów siedzi ;) Czasami lepiej się powstrzymać, może z tego być więcej pożytku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siema.

Już mi nie piszcie jakim to ja jestem złym właścicielem, bo nie jestem.

Przez telefon wet. powiedziała, że nie ma sensu żeby się męczył.

Pojechałem do nich do kliniki, i bardzo miła pani weterynarz powiedziała, że łapka się na 100% zrośnie w około tydzień, może nie całkiem prosta, ale się zrośnie.

Tuptuś u mnie jest i odpoczywa.

Akwarium mam juz inne, i przez czas jego choroby będe je urzadzal.

Niestety wcale nie jest ono takie wielkie.

Ma tylko 80cm długości;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Człowieku nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze chomik będzie żył.

A 80cm to nie jest mało.

A póki co to tak jak piszesz trzymaj chomiczka w małym akwarium, tak by mało łapkę używał.

Dobrze, ze trafiłeś na jakąś normalna wetkę.

 

Dobrze Ci radzę zacznij odkładać po trochę pieniędzy na taki fundusz weterynaryjny. Tak by w razie konieczności nie było problemów z kasą.

 

Życzę zdrowia dla chomika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze może poidełko będzie trzeba na przyssawki kupić, ale chyba tak je umiejscowię, ze da rade zamontować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak mój chomik nie miał poidła na przyssawkę to z rolki po papierze toaletowym zrobiłam stojak, jak trochę zakopałam w trotkach to nie przewrócił, dla pewności można w środek włożyć kamień, taki by chomik w razie czego nie wsadził do torebki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Polly.

Syryjczyk nigdy nie widziałam tak bardzo zaangażowanej osoby która nie zniechęca się mimo wszystko i nie unosi się dumą.

Pierwszy i chyba ostatni raz, bo mało takich ludzi - gratuluję :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaką zapewnisz mu klatkę?

Przede wszystkim. Wolisz chomika do obserwacji czy bardziej takiego co można potrzymać i nie ucieka?

Napisz jakie masz oczekiwania :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim polecam ADOPCJĘ! Nie wiem co się ostatnio dzieje,że wszyscy nabywają chomiki z zoologa :blink: Jaki sens ma nasza pomoc,ratowanie chomików skoro ktoś i tak woli pójść na łatwiznę i go kupić? A adopcja ma więcej zalet od zoologa: chomik jest zdrowy,oswojony,nie zagraża mu ewentualna ciąża więc zastanówcie się trochę,bo w żadnym wypadku nie ratuje to chomików, wręcz przeciwnie - jest popyt na chomiki jest dalsze namnażanie i sprzedaż do sklepów. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oswojony

Chomiki z adopcji są zazwyczaj oswojone tak jak te z zoologicznego. Są one z interwencji gdzie źle je traktowano i boją się jeszcze bardziej człowieka, ale zdarza się że szybko się oswoją.

 

nie zagraża mu ewentualna ciąża

Jeżeli chomik jest na DT krócej niż tydzień i Ty go odbierasz ciąża jest możliwa.

 

Myślę, że ludzie nie biorą z adopcji dlatego, że chomiki zazwyczaj nie są tam młode lub po prostu nie znany jest ich wiek.

Sama bym nie chciała brać chomika, który ma rok. Każdy z nas chyba wie ile żyją i każdy na pewno chciałby się nim nacieszyć ;).

 

Oczywiście to nie znaczy, że nie jestem za adopcją, bo jestem :).

Edytowane przez Ada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja uważam, że wiele osób nie chce robić sobie kłopotu z adopcjami. Niektórym jest trudno jechać gdzieś po chomika i odbierać go od obcej osoby, jak mogą iść do sklepu zoologicznego blisko domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale często są też młode np.jeśli ktoś rozmnożył chomiki albo kupił zaciążoną samicę.

Ada kupując z zoologa też nie znamy ich wieku. ;)

Xmen właśnie napisz jakie masz oczekiwania i jaką klatkę/akwa możesz zapewnić chomikowi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam klatkę giganta po starym chomiku dżungarskim który mi zdechł . Więc jak ktoś mieszka w okolic Białej Podlaskiej lub Łosic to jak ktoś ma chomika do adopcji to bym zaadoptował .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lusia jeszcze nigdy nie spotkałam się z starszymi niż 3 miesiące no chyba, że matka, ale właśnie jej młode dzieci są na sprzedaż ;).

xmen478, ale wolisz chomika bardziej to obserwacji, patrzeć jak szaleje i nie będziesz mógł go brać raczej na ręce czy przeciwnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chomiki z adopcji są zazwyczaj oswojone tak jak te z zoologicznego. Są one z interwencji gdzie źle je traktowano i boją się jeszcze bardziej człowieka, ale zdarza się że szybko się oswoją.

 

 

Jeżeli chomik jest na DT krócej niż tydzień i Ty go odbierasz ciąża jest możliwa.

 

Myślę, że ludzie nie biorą z adopcji dlatego, że chomiki zazwyczaj nie są tam młode lub po prostu nie znany jest ich wiek.

Sama bym nie chciała brać chomika, który ma rok. Każdy z nas chyba wie ile żyją i każdy na pewno chciałby się nim nacieszyć ;).

 

Oczywiście to nie znaczy, że nie jestem za adopcją, bo jestem :).

 

 

Miałam już ok. 10 chomików na tymczasie więc wiem jak zachowują się chomiki po przejściach, chomik w domu tymczasowym powinien na 'kwarantannie' spędzić co najmniej 2 tygodnie.Wydaję chomiki,które obywają się z ludźmi i nie ze mną jedną - tak by potrafiły przestawić się na zapach innej ręki. To samo jest z chomikami u innych DT. Nikt nie wyda Ci chomika agresywnego, chorego - co w zoologu niestety jest częste.

Pójście po chomika z zoologa to pójście na łatwiznę, ja nie wymagam żadnych umów,podpisów - po prostu są odpowiednie warunki i transport to chomika wydaję.

Naprawdę nie starajcie się tłumaczyć tego,bo to nie ma wytłumaczenia - ot dziecinada i tyle ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam dżungarka i w klatce potrafi szaleć, ale nie ma problemu żeby brać na ręce.

Według mnie wszystko zależy bardziej od charakteru chomika, a nie od gatunku. Ale niech się wypowiedzą osoby które mają porównanie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam już ok. 10 chomików na tymczasie więc wiem jak zachowują się chomiki po przejściach, chomik w domu tymczasowym powinien na 'kwarantannie' spędzić co najmniej 2 tygodnie.Wydaję chomiki,które obywają się z ludźmi i nie ze mną jedną - tak by potrafiły przestawić się na zapach innej ręki. To samo jest z chomikami u innych DT. Nikt nie wyda Ci chomika agresywnego, chorego - co w zoologu niestety jest częste.

Pójście po chomika z zoologa to pójście na łatwiznę, ja nie wymagam żadnych umów,podpisów - po prostu są odpowiednie warunki i transport to chomika wydaję.

Naprawdę nie starajcie się tłumaczyć tego,bo to nie ma wytłumaczenia - ot dziecinada i tyle ;)

 

Pójście do zoologicznego i kupienie chomika jest dużo prostsze i wygodniejsze niż adopcja.

Sama z początku chciałam zaadoptować, ale przez długi czas nie było młodych syryjków, a jak były to transport wynosił tyle co chomik z hodowli.

Nie każdy chce i ma ochotę na adopcję, bo darmowe jest to wtedy kiedy ktoś zapłaci Ci zapłaci za wysyłkę pociągiem + trzeba też dać parę złoty konduktorowi. Potem trzeba jechać i go odebrać,

Pójdziesz do zoologicznego zapłacisz 15zł i masz chomika takiego jakiego sobie wybrałaś i jest przede wszystkim młody.

To, że dla Ciebie nie ma wytłumaczenia to nie znaczy, że dla mnie nie letniej uzależnionej od rodziców.

Edytowane przez Ada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Pójdziesz do zoologicznego zapłacisz 15zł i masz chomika takiego jakiego sobie wybrałaś i jest przede wszystkim młody.

To, że dla Ciebie nie ma wytłumaczenia to nie znaczy, że dla mnie nie letniej uzależnionej od rodziców.

 

Parę złoty się konduktorowi nie daje, wiem na czym polega wysyłka konduktorska ;)

To że jest wygodniejsze wcale nie znaczy,że lepsze. Jesteś odpowiedzialna za to,że chomików w sklepach przybywa - jest popyt to pseudohodowle się cieszą, bo produkują je dalej i mogą na tym zarobić, wszyscy dążą do tego by zmniejszyć ilość zwierząt w sklepach zoologicznych - nikt nie kupuje to nie sprowadzają, pseudohodowle zaprzestają ciągłego namnażania,bo nie mają co zrobić z nadwyżką. Na tym to polega.

 

Sama nie jestem pełnoletnia,jestem zależna od rodziców ale jakie to ma znaczenie? Chcę to móc, a jak ja chcę to potrafię i większość z was również ;)

 

eot.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...