Skocz do zawartości

Przeciery dla dzieci (Gerber, Bobofrut, BoboVita i inne)


Rekomendowane odpowiedzi

  • 3 weeks later...
  • Odpowiedzi 388
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

sorry very, ale po co mi gerberki owocowe albo warzywne? to gryzoń - ma jeść twarde i ścierać zęby (a nie mi potem rozwalać wyposażenie terrarium!). niech sobie sam przerabia marchewki na papkę. ja mu

Zaznaczyłam ten fragment wypowiedzi, by troszkę odciągnąć siebie samą ( już nie mówiąc Was) od wrażenia, że niedługo powstanie nowa teoria, by niezbędnym elementem codziennej diety chomika były przeci

Robiłam sobie dziś soczek z marchwi i jabłuszek. Została mi kupa wiórów. Chwilkę pomyślałam i przypomniało mi się, że wczoraj czytałam coś o domowy gerberku. Więc stwierdziłam, że i ja spróbuję.

Tych brzoskwiń w słoiczku jest akurat tyle co kot napłakał, więc taka ilość na pewno raz na jakiś czas nie zaszkodzi zwierzakowi. Całkiem inaczej by było gdyby dostawały je one częściej i w większych ilościach. Moje już spróbowały tego gerbera i nic im po nim nie było ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dla maluchów tak, ale żeby ktoś nie wyczytał, że jest on całkowicie zabroniony. Nie powiedziałabym że ma on nieodpowiedni skład, moim zdaniem nie powinno się dawać więcej przecieru niż łyżeczka do herbaty, a w takiej ilości brzoskwinie są na prawde znikome ;)

Po co mieszać kilka? Poza tym owocowe przeciery mogą powodować biegunkę, a po zmieszaniu kilku rodzajów owoców to wolałabym oszczędzić swojemu pupilowi cierpienia ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wątpie, aby przez sam przecier chomik mógł odejść, co najwyżej przez biegunkę, którą on wywował. Ale nie jest on na bazie samych owoców, więc nic nie powinno się stać, chyba że podawałaś go zbyt często. No i tak dodatkowo... nie lepiej młodym podać świeże i całe warzywo czy owoc? Na pewno jest to o wiele lepsze rozwiązanie, no chyba że chomik w inny sposób niż papka nie chce ich przyjmować :P

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

wiecie, ja to mam uraz do gerberków :angry: jak moja siostra była mała, to miałam ją gerberkiem nakarmić, i nagle na łyżce patrze, a tam skóra wołowa z włosami, boże :/

Edytowane przez milord.
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie był to gerber z tej obiadowej serii. Ja od pory przeczytania kilku artykułów na ich temat kompletnie je odrzuciłam, bo nie będę takim syfem chomika faszerować :P W ogóle w przeciwieństwie do tych obiadków, owocowe gerbery można później samemu dokończyć, a nie wyrzucać do śmieci ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 months later...
  • 2 weeks later...

U mnie jest nowy hicior - kurczak ze słoiczka opatrzony napisem 'moje pierwsze mięsko' :P

taki 'pasztet' bez przypraw - mięsko + wypełniacz z maki kukurydzianej (błe! wstrętny w smaku, nie mogłabym jeść pasztetu bez przypraw :P )

Nadia wtrąbiła w 3 godziny całą łyżkę. Gagat tez wylizał michę do czysta. Licz nie chciał, ale Nadia z chęcią zjadła i za niego :P

 

kupiłam tez jakiegoś kurczaka z warzywami, ale na razie leży.

 

Kupuje to ponieważ obecnie nie zdarza mi się gotowanie kurczaka w domu, a już zwłaszcza bez przypraw :P

Edytowane przez podrik
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ojej. O co chodzi z tą biegunką? Czy codzienne podawanie gerberków może spowodować chorobę? Na razie karmię mojego Kikusia musem gruszkowym (albo gruszkowo-jabłkowym, już nie pamiętam) codziennie. W gerberku przemycam mu lekarstwo przeciwgrzybiczne, którego inaczej raczej nie chciałby zjeść, ale trochę mnie strach bierze, kiedy dowiaduję się, że to biegunkę może spowodować. Czy coś grozi Kikusiowi? W jakich ilościach można podawać ten gerberek dziennie?

W ostateczności mogę podawać mu lekarstwo w jogurcie naturalnym, nie byłoby tak chętnie zjadane, ale czy to coś zmieni?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owszem, Twój chomik może dostać w końcu biegunki, jeżeli codziennie podajesz mu gerberka. Gruszka, a co dopiero jeszcze w takim gerberku, zawiera dużo cukru i powinno się ją podawać przynajmniej z odstępem paru dni. Spróbuj lepiej 'przemycać' to lekarstwo w jogurcie naturalnym, tylko takim bez dodatku cukru.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Padrik ja kiedyś kupowałam indyka z tej serii gerbera ;)

 

Ja ostatnio dałam chomikom do zjedzenia gerbera z łososiem :)

i chyba im najbardziej zasmakował.

tylko do dnia dzisiejszego sie zastanawiam czy chomiki mogą jeść ryby.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie ryba nie szła. nawet mnie sam zapach już odpychał ;)

wierzę :P też nie przepadam za 'przetworami z ryby' :D w sumie ogólnie mięso dla dzieci bez przypraw jest ohydne - grunt że zwierzakom smakuje ;)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...