Skocz do zawartości

Wyjazd - chomik zostaje w domu


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 367
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Osobiście jestem przeciwnikiem wywożenia chomików na urlop, gdyż to tylko niepotrzebny stres dla zwierzaka. Można wtedy zwierzą zostawić komuś pod opieką, ale czasem bywa, że nie ma takiego kogoś - wi

Chomik spokojnie może zostać w domu sam na te dwa-trzy dni. Każda podróż to dla gryzonia bardzo duży stres - długa jazda samochodem w obie strony, nowe zapachy i dźwięki, obce miejsce, mała klatka, o

Uważam, że nie masz powodów do obaw; 3 dni w samotności to dla chomisia naprawdę niewiele :)

 

Radziłabym Ci jednak oprócz podstawowowego pokarmu, zostawić chomisiowi porcję warzyw i owoców - np. kawałek marchewki, jabłuszka i obowiązkowo ogórka, który zawiera 90% wody - będzie więc wybawieniem w upale lub gdy "zatnie się" poidełko (wszystko bez skórki, of course) cool

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taa, trzy dni to nie jest dużo :D Ja raz spróbowałam Żelkowi, że nie będe mu dawała jedzenia i picia (nie w ogóle, tylko nie wymieniałam) na jeden dzień, nic mu nie było. Nalej do pełna poidełko, daj duuużo karmy, nową kolbe, oraz smakosze, jak to powiedziała _Chomusia_ Chomik wytrzyma, nie martw się :D

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eee,nie nasz się co martwić. 3 dni, to mój chom miski nie zje. A co dopiero kolby :)) to jest chomik syryjski,więc je więcej. Dobrze by było gdybyś dał tak na wszelki wypadek mu 2 kolby.Tylko tak na wszelki wypadek,gdyby ktoś zaglądał do niego,znaczy nie wiem w jakim czasie on wypija poidełko, ale chyba mu powinno starczyć pełne na 3 dni.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cytat:Uważam, że nie masz powodów do obaw; 3 dni w samotności to dla chomisia naprawdę niewiele

 

Radziłabym Ci jednak oprócz podstawowowego pokarmu, zostawić chomisiowi porcję warzyw i owoców - np. kawałek marchewki, jabłuszka i obowiązkowo ogórka, który zawiera 90% wody - będzie więc wybawieniem w upale lub gdy "zatnie się" poidełko (wszystko bez skórki, of course)

 

 

 

Przecież jabłko szczernieje.!

 

w każdym jednym poście masz błędy ortograficzne, proszę skorzystaj ze słownika czasem, lub opcji sprawdzania pisowni

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No z żadnym wypadku nie dawać owoców! I warzyw też lepiej nie. Zepsuje się, chomik zje i tylko może dostać biegunki albo jakiejś niestrawności. Ja bym nasypała karmy do miski (pełno- a co! :D ) i kolbę. Przy takim wyżywieniu na 3 dni to głodny nie będzie. Na szczęście chomiki nie zjadają wszystkiego od razu tylko gromadzą. Możesz być w pełni spokojna o chomiki. A i zgadzam sie z Wiką. Daj mu kilka rodzai karmy (owocowa, warzywna itp.). Będzie bardziej zadowolony, że ma taki urozmaicony pokarm. I to chyba na tyle. A i wodę koniecznie. Niekoniecznie nalej do pełna ale dużo mu nalej. I to na tyle.

Pozdrawiam! I miłego wyjazdu życzę :))

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...

ja tez bede musiala zostwic chestera niedlugo samego na 4 dni,zastanawiam sie czy jak dam mu 2 kolby i 2 miseczki jedzenia to czy to mu starczy :think w sumie jak zje jedzenie to pozostaja mu jeszcze kolby...mam nadzieje ze nic mu nie bedzie

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Nie chcę zakładać nowego tematu, więc zadam swoje pytanie tu. Niedługo w sierpniu wyjeżdżam na około tydzień. Chomiczka zostawiłabym pod opieką zaufanej sąsiadki, która zmieniałaby mu wodę i dała jedzonko. (wiem, że jest osobą odpowiedzialną, bo już wcześniej opiekowała się moimi rybkami). Jednakże nie mogę prosić jej by się z Dziadkiem bawiła. Czy przez ten czas nie zdziczałby? Czy nadal byłby oswojony? Gdy wyjeżdżałam na sześć dni chomikiem opiekowała się mama, która co prawda chyba nie brała go na ręce, ale mówiła do niego i dotykała przez pręty klatki. (Dziadek nic się nie zmienił) A więc czy moje obawy są uzasadnione?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja moją Zuzkę zostawiłam na dwa tygodnie, jak jechałam do Polski - moje słonko ograniczyło swoją działalność do sypania jej jedzenia i zmieniania wody (prawie się moje słonko z Zuzką nie spotkało :D ) . Po powrocie nie zauważyłam żadnej znacznej różnicy. Pierwszy dzień troszkę nieufna była, ale mimo to weszła mi normalnie na ręce.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie dawno byłam na wakacjach przez 2 tygodnie i tak jak u Ciebie sąsiadka przychodziła. Zmieniała mu tylko wodę i dawała jedzonko. I raz zmieniła trotki. Ale ona nie lubi gryzoni i się z nim bawiła. Jak wróciłam to wszystko było w porzątku, prawie tak jak by mnie nie było przez 1 dzień. party

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...