Skocz do zawartości
Allo

Naprawiamy świat, czyli Ruch Masowego Uświadamiania

Rekomendowane odpowiedzi

Sprostuję - nie walczę o konie, a przynajmniej nie tak jak się może wydawać. Konie to specyficzne środowisko, wsiąknięcie w nie i tak nic nie daje - są to zwierzęta o dużo bardziej złożonej opiece nad nim (nie zrozumcie tego opacznie, ale żaden zwierzak domowy nie daje mi tak w kość jak koń i nie zapewnia takiego stresu jak cokolwiek się dzieje nie tak). W środowisku koniarzy przez wiele lat funkcjonowało choćby przeświadczenie nt siodeł. Teraz coraz więcej ludzi czyta o tym jak powinno leżeć siodło dopasowane do konia (bo to nie jest tak, że co założymy na grzbiet to będzie dobrze - źle dopasowane siodło prowadzi do kontuzji grzbietu np. zapalenia mięśni, bolesnego usztywnienia itd), podobnie z podkowami (nie każdy koń musi być kuty, ale żeby był kuty musi mieć prawidłowe kopyta - inaczej sami się prosimy o takie efekty jak syndrom trzeszczkowy, zapalenie międzykostnego itp). Temat koni jest dużo bardziej złożony - samo żywienie koni jest dużo szerszym tematem niż zebrana w całość opieka nad myszkom. Temat prawidłowego treningu (dostosowanego zarówno do możliwości fizycznych, jak i psychicznych konia) to jeszcze większe zagadnienie (obejmuje praktycznie każdy aspekt, bo praca z koniem to nie tylko jazda na nim - co też wymaga wiedzy o własnym ciele i własnej anatomii). Oczywiście zawsze będzie sobie jakiś rolnik co to zakłada byle co na głowę i heja na pole już z 1,5 rocznym zwierzakiem (mało koni, które w wieku 2 lat w ogłoszeniach "chodzą pod siodłem i w zaprzęgu"? paranoja, bo większość koni jest zdatna do rozpoczęcia takiej pracy po 3 roku życia, inna sprawa z xx czy innymi rasami "szybko dojrzewającymi", które przed 3 rokiem życia już chodzą i mając 3 lata debiutują często na wyścigach).

 

Jak dla mnie Poliszka hmm.. zrozumiała o czym piszemy, ale szuka "dziury" trochę :) Poliszko, na co dzień zamiast pisać na forum wiele osób dodatkowo próbuje doradzić znanym sobie osobom na temat prawidłowej opieki, a w przypadku awaryjnym są "akcje ratunkowe". To nie jest tak, że sobie klepie i udaje dobrą na forum, a poza forum mnie to guzik obchodzi - a tak to chyba odbierasz. Jak dla mnie to sporo Ci umknęło przy czytaniu wielu postów ;) Choćby to odniesienie się do innych zwierząt - wcześniej w tym temacie napisałam taki post, gdzie chciałam pokazać skale problemu.. oraz to, że my jako, że forum chomikowe, nie wyleczymy całego problemu - przerasta nas i nigdy nie będzie w zasięgu. Za to jak bywam na innych forach tematycznych to na każdym w ciągu ostatnich 5 lat sytuacja się stopniowo poprawia - to jest sukces. Mały, bo mały, ale jest progres. Pisałam już, że to nie jest kwestia roku, 5 czy 10 lat i tego, że wystarczy coś tam małego zmienić.. Pisałam o tym.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Risa, wszystko ładnie pięknie, ale my tu siedzimy i mówimy o temacie jak te zniewieściałe panienki, które chcą zostać Miss Świata. Dobrze jest dyskutować, i poruszać problem. Ale ja tu widzę dużą dziurę w całym. Otóż wszyscy na tym forum, mają tą świadomość mniejszą lub większą. Brakuje mi w tej dyskusji samych zainteresowanych, tego dziecka które dostanie chomika za dobrą ocenę, i tego chomika. Teraz to trochę tak, jakbyś była najedzona, a ja tłumaczyłabym Ci jak to jest nie być głodnym.

Edytowane przez Poliszka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chomika już nie ma, a sama właścicielka napisała nawet w "poście pożegnalnym", że cytuję od tej pory nie czytam komentarzy. Być może na forum będzie zaglądać, być może już nie - są takie przypadki, przez ten czas jak byłam na forum zdarzało się kilka takich osób. Za to większość z nowych poprawiła warunki lub zanim kupiła to czytała i od razu zapewniła dobre. Niestety, ale nie ma co liczyć na poprawę w 100% nowych osób.. Co nie zmienia faktu, że poprawa powoli następuje - nie od razu Rzym zbudowano, nie ma co liczyć na rewolucję: ani w zakresie prawnej regulacji, ani w zakresie zmiany podejścia przez sklepy zoologiczne. Jedyne co można robić to działać w zakresie edukacji i uświadamiania. Tylko tutaj też nie ma co oczekiwać jakiejś wielkiej akcji - to forum nie jest forum żadnej organizacji prozwierzęcej żeby takowe akcje organizować, raczej każdy będzie tutaj na własną rękę próbował jakoś pomóc (czy to na forum i innych stronach tego typu + mówić o tym w najbliższym otoczeniu przełamując stereotypy).

 

Wybacz, ale nie widzę tutaj nic ze zniewieściałych panienek. Raczej jest to dyskusja póki co dość luźna, bo w mojej opinii autorka raczej chciała wybadać teren i to, czy ktoś ma jeszcze podobne wrażenia, wnioski - i o tym porozmawiać. Teraz temat nabrał nieco tempa - ale nie ma co liczyć na zebranie wszystkiego w całość, i z jednej strony jest to ogromna szkoda, z drugiej - forum tematyczne. Nie oczekiwałabym od razu po 2 stronach tego, że ktoś poda rozpisany plan działania na najbliższy okres czasu - to jest, moim zdaniem, nieco za wcześnie + to co pisałam wyżej odnośnie tego, że nie jest to forum organizacji żeby przeprowadzić jakaś masową akcję "uświadamianie". W mojej opinii błędem jest wysuwanie takich oczekiwań tutaj - chcesz więcej podziałać, to np zapisz się do jakiejś fundacji (one mają jakąś tam siłę przebicia, organizują jakieś akcje bardziej masowe itd). I być może stąd wynika ta "dziura w całym" - bo Ty oczekujesz już teraz zaraz konkretnego planu i działania, a to trochę nie to forum jednak.

 

E: Lekkim błędem może być oczekiwanie, że do tematu włączą się osoby "zainteresowane z tej drugiej strony". Skoro się nie bardzo interesują tematem to niby jak mają trafić na forum i jeszcze po to, żeby "podyskutować" mając argumenty, które powtarzają się od lat na forum ("chomik taki mały, po co mu większa klatka", "miałem chomiki razem i bardzo się lubiły, czasem się posprzeczały, ale spały razem" itd - przykładowo, to się przewija w wielu tematach tego typu). To jest chyba trochę mylne oczekiwanie.

Edytowane przez Risa
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O nic więcej mi nie chodzi jak o zwróceniu uwagi na problem i mowienie o nim najgłośniej jak się da .

 

Nie licze na to ze na forum bywa prezydent ... Ale moze bywa tu kolezanka wnuczki prezydenta .... ;)))

 

Większośc widzi problem a to juz jest plus ,mam nadzieje, ze będa o tym opowiadac ...

Np na imieninach u cioci lub urodzinach babci , u kolezaki , kolegi ......

 

Temat np klatki 10x16 cm dla chomika z pewnością zainteresuje nawet osoby ,które nie mają zielonego pojecia o gryzoniach , z wizualizacją (wielkość 2 tel komórkowych) zostaną w pamięci na dlugo ...

Jeszcze pare zdań o tym że chomik jest samotnikiem i o odpowiedzialności i ...wystarczy ;))))

 

 

Potem kolega powie koledze a kolega- koleżance itd ... Poczta pantoflowa jest od lat najlepszym nośnikiem

 

Chodzi o zmiane myślenia .... Jak zwierzak jest mały i tani to nie znaczy ze nie czuje !!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio uświadamiałam swoje koleżanki na studiach, które mają młodsze rodzeństwo, mają bratanków, siostrzeńców... może jakiegoś chomiczka tym uratowałam.

Już wspominałam gdzieś o audycjach Doroty Sumińskiej w Tok.fm. Ktoś, kto ma dar przekonywania (czyli ładnie, rzeczowo ułożone w głowie argumenty) mógłby się z nią skontaktować, czy to dzwoniąc w trakcie audycji, czy podpowiadając jej temat audycji o losie chomiczków w Polsce.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Diana i właśnie o to chodzi ;))))

 

Też mówie i powiem szczerze że słuchają z zaciekawieniem :)

Na koncie mam też wymiane pięknej klateczki 28x38 mojego młodszego kuzyna na terrarium 120x40 :)

( nie wspominajac o wymianie swojej .... poleconej jako rewelacyjna w zoologicznym ,mojej bąbelce )

 

I takimi małymi wielkimi rzeczami idziemy naprzód :)))

 

A co do Sumińskiej zaraz poszukam jakiegoś kontaktu email :)

No i mam :) zaraz napisze emaila o problemie ;)

Edytowane przez bąbelek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wszystko ładnie pięknie, ale my tu siedzimy i mówimy o temacie jak te zniewieściałe panienki, które chcą zostać Miss Świata.

Może TY kochana TYLKO siedzisz i mówisz - bo inni tutaj COŚ robią.

A to, co Ci się WYDAJE może być Twoim wspaniałym WRAŻENIEM, albo przeniesieniem swojego malkontenctwa na wszystkie osoby zainteresowane tematem.

Jak dla mnie Twoje wypowiedzi są klasycznym przykładem prowokacji ("no - róbcie coś! a ja założę ręce i będę was batem poganiać!"). I szczerze - nie wiem do czego dążysz. Skoro tak Ci nie pasuje ta dyskusja i według Ciebie tak mało daje - to dalej! - ruszaj tyłek z krzesła i do roboty!

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według nie to podwyższanie cen chomików i tak by nie wiele zmieniło. Może i dużo mniej ludzi kupowałoby chomiki, ale z drugiej pewnie by powstawało coraz więcej pseudohodowli i tak by wyszło na jedno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybaczcie, ale muszę coś szczerze napisać, jest to moje wrażenie po lekturze postów od 1 do n ogółem. Więc jak weszłam na to forum, i poczytałam sobie Wasze wypowiedzi, to odechciało mi się posiadać chomika. Bo a) chomiki kupują, małolaci, bezmózgowcy, i nieodpowiedzialni ludzie. b) zwierzak w niewoli. c) chomik to jakiś terrorysta, szczególnie roborki. d) sklepy zoologiczne złe. e) hodowle złe. f) jedzenie złe. g) klatka plus wyposażenie złe.

 

Rozumiem, że wszystko to piszecie w trosce o jak najlepszy los i byt naszych małych przyjaciół. Ale czasem mam wrażenie, że w Waszym świecie nie ma nic dobrego. Rozumiem, że ten temat ma na celu, rozwiązanie, albo chociaż pochylenie się nad problemem. Ale przecież nie wszystkie chomiki świata, są kupowane przez dzieci (a raczej ich rodziców). Jeśli już to nie wszystkie są przez nie źle traktowane. I nie każdy chomik którego kupuję w sklepie jest źle traktowany. A potem trafia do małej klateczki, żeby przez wieczność ciągnął sanie z koksem. Nie mówię, że nie ma takiego zjawiska, ale przecież to, że istnieją złe sklepy i ludzie, nie znaczy, że nie istnieją te dobre.

 

Nie dajmy się zwariować, bo niedługo zaczniemy wysadzać zoologi w trosce o dobro chomika. To tyle z mojej strony, przepraszam, że nie na temat.

Najka, wzrost świadomości nie nastąpi jeśli będziemy tu siedzieć i klepać w klawiaturę, posłowie też tu raczej nie zajrzą. A zastanawiałaś się co konkretnie można zrobić? Jak wyjść z chomikiem do ludzi? Ale nie w formie 2 stron wypowiedzi, tylko tu i teraz. Nie od razu wszystko się zmieni, bo na zmiany potrzeba lat. Moje pytanie brzmi mamy jakieś cele, które chcemy osiągnąć. Czy mówimy (żeby nie użyć innego słowa) o problemie, dla samego mówienia?

a) Niestety, większość chomików jest kupowana przez ludzi kompletnie nieodpowiedzialnych. Zwierzę, niezależnie od tego, czy ma być przytulanką dla pięciolatka czy towarzyszem dzikim harców dla dziesięciolatka, zawsze prawnie należy do i zależy od dorosłego. I to dorośli są odpowiedzialni za jego los.

 

b) Chomik żyje w niewoli, owszem, ale jest sto możliwości, żeby jego los był całkiem niezły. Dlatego przy jego zakupie powinna być spisywana umowa taka, jakiej używamy przy adopcji. Zapewnienie choćby minimalnych warunków mieszkaniowych oraz dobrego jedzenia, wybiegów i opieki weterynaryjnej to podstawa. Zwierzę w domu musi być traktowane jak dziecko, które ma swoje potrzeby, ale nie zawsze potrafi je wyartykułować.

 

c) Kto mówi, że chomik jest terrorystą? To, że ma swoje wymagania, że potrzebuje ciszy i spokoju, gdy śpi, że nie wolno go denerwować, budzić bez powodu i że lubi sobie nocą pohałasować, to są normalne zachowania. Jeśli to komuś nie odpowiada, to ma do wyboru tysiące pluszaków.

 

d) Większość sklepów zoologicznych jest do bani. Chomiki nie są rozdzielane wg płci, stąd tyle kinderniespodzianek choćby na forum. A to są dramaty dla zwierząt. Chomiki są trzymane w za małych klatkach, w peletach (są wygodne dla obsługi, lecz kaleczą łapki i uniemożliwiają kopanie), bez domków (lepiej widać zwierzaki), jeśli mają kołowrotek, to urazowego blaszaka z prętów. "Nowa dostawa" jest dosypywana do poprzedniej (co powoduje krwawe wojny, ból, trwałe obrażenia i często śmierć zwierzęcia).

 

e) Wszystkie pseudohodowle są złe i powinny zostać zdelegalizowane.

 

f) Jedzenie jest złe bardzo często, chomiki dostają odpadki, śmieci typu Tukan czy karmę wagową dla gryzoni, która jest tragiczna, śmierdząca, robiona z przeterminowanych nasion, zawierająca robale - mole, mkliki i stado innych, i, co gorsza, często zawiera migdały, będące śmiertelną trucizną dla chomików. O braku świeżej wody nie ma co mówić, bo zmieniana jest tak rzadko, że czasem zaczyna żyć własnym życiem.

 

g) Klatki są ciupcie, często okrągłe, za to różowe jak kretyńska Barbie, zupełnie nieprzystosowane do potrzeb zwierzaka. Wyposażenie to cała historia, opisywana na forum tysiące razy.

 

Oczywiście, istnieją sklepy lepsze i gorsze, tak samo, jak istnieją lepsi i gorsi opiekunowie zwierzaków. Znamy i takie takie. Niektóre mają z nami, we Wrocławiu, kontakt, stąd też pojawiają się u nas chomiki, którym coś się w tych sklepach przydarzyło, lub do których przyjechały chore czy zranione. Do mnie trafił ze sklepu pogryziony Kajtuś i niechciany gryzak i złośnik Śnieżek. W wyniku interwencji sklepowej trafiły do mnie ledwo żywy Bezik i pogryziony Dropsik.

 

I nie mów, że my nic nie robimy. Robimy i to od lat, zanim jeszcze powstała Fundacja Ogony. Uświadamiamy ludzi, uczymy ich, przekazujemy ulotki - same lub za pomocą weterynarza. Kiedyś musiałyśmy prosić o pomoc inspektorów z innych fundacji czy stowarzyszeń, teraz już możemy interweniować same.

Edytowane przez najka
  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E-mail do Pani Doroty Sumińskiej został wysłany, oto jego treść:

 

Witam Serdecznie,

 

Zwracam się do Pani z prośbą o poruszenie w Pani audycji radiowej  tematyki  małych zwierząt futerkowych w Polsce.

 

 Niestety niepokoi mnie fakt, że chomiki (na ich przykładzie chciałabym poruszyć temat), które żyją w  naszych domach są uważane za zwierzęta laboratoryjne, i według ministra rolnictwa wystarczająca jest  klatka 160cm2 (10x16 cm)

Z tego co się orientuje nowa ustawa ,która być może będzie, być może nie, wprowadzona w 2017 roku przewiduje 800cm2  ( 40x20), które ma być  wystarczającą przestrzenią życiową dla chomika  syryjskiego.

 

Czy nie jest to już pewnego rodzaju znęcanie się nad zwierzętami? idąc tym tokiem oferowane są w sklepach zoologicznych klatki i akcesoria nieprzystosowane do użytku, zbyt małe dla zapotrzebowań chomików np.  kołowrotki są o małej średnicy powodując skrzywienie kręgosłupa u zwierzęcia.

 

Klatki większe np. dla królików , które byłyby idealne , nie nadają się ponieważ pręty są zbyt szeroko rozstawione i chomik bardzo łatwo mógłby sobie z niej wyjść .

 

Chciałabym także zwrócić uwagę na cenę chomików, czy 10-15 zł,  to nie jest zbyt mała kwota? W pseudo hodowlach nawet 5zł , na stronach internetowych ogłoszeń chomik jest często  dodatkiem do mikroskopijnej klatki .  Cena  niestety przyczynia  się  do mniejszego poszanowania  stworzenia przez osoby, które np. kupiły gryzonia dziecku w nagrodę, lub jako prezent ( a wiadomo, że są to najpopularniejsze zwierzęta kupowane dzieciom). Gdy potrzebna jest pomoc  to rodzic nie pójdzie z nim do weterynarza, bo słyszałam wielokrotnie że się  „ nie opłaca”, gdyż cena wizyty kilkukrotnie przekracza cenę zwierzęcia, woli w takim wypadku zostawić zwierzę w spokoju, żeby umierało w większych lub mniejszych męczarniach, a dziecku kupić  następnego, bądź co gorsza..kilka następnych.

 

 Spotkałam się niejednokrotnie z brakiem kompetencji sprzedawców w sklepach zoologicznych , którzy polecają zakup paru chomików a wiadomo , że chomik jest samotnikiem .

 

Czy tak właśnie powinno to wszystko wyglądać?

 

Dlaczego nie może być u nas tak jak np. w Niemczech , gdzie minimalna klatka dla chomika to 100x40 czyli 4.000cm2  http://hamstergehege.blogspot.com ,  a przy zakupie zwierzątka, trzeba przedstawić warunki w jakich będzie mieszkał, oraz podpisać umowę  adopcyjną http://campbell-zucht.jimdo.com/abgabebedingungen/,  koniecznie przez osobę dorosłą.   

 

bardzo proszę Panią o poruszenie tego tematu w Pani audycji..

 

Pozdrawiam

 

 

Przy przykładzie umowy adopcyjnej powołałam się na odnośnik do podstrony hodowli Kat's Campbell's, która wg. mnie jest idealnym zobrazowaniem warunków, w jakich chomiki żyją w Niemczech ;))

 

 

Gdy tylko dostanę jakąkolwiek odpowiedź, dam znać na forum.

Edytowane przez bąbelek
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajnie, że to napisałaś. :) Myślę, że dobrze by było, gdyby p. Sumińska skontaktowała się z nami. Wtedy miałaby zdecydowanie jaśniejszy obraz sytuacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nie skomentuje dzisiejszego dnia w szkole jeśli chodzi o chomiki, trzy dżungary u trzech różnych osób. klatki raczej miały małe (tak podejrzewam). do tego zmuszone były w dzień przebywać w małych pojemnikach :/ i ciagle były budzone przez inne osoby, które chciały je pogłaskać. Albo stale były podsuwane psom i kotom do powąchania.

Jak ja się cieszę że wiem tyle o chomikach i nie zdecydowałam się na wzięcie swojego. Tylko psa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nie skomentuje dzisiejszego dnia w szkole jeśli chodzi o chomiki, trzy dżungary u trzech różnych osób. klatki raczej miały małe (tak podejrzewam). do tego zmuszone były w dzień przebywać w małych pojemnikach :/ i ciagle były budzone przez inne osoby, które chciały je pogłaskać. Albo stale były podsuwane psom i kotom do powąchania.

Jak ja się cieszę że wiem tyle o chomikach i nie zdecydowałam się na wzięcie swojego. Tylko psa.

A ja skomentuję.

Czy zwróciłaś chociaż tym osobom uwagę - powiedziałaś jak zwierzęta odbierają to, co robią, jak czują, dlaczego to dla nich szkodliwe i złe, co może się stać itd??

Czy może tylko przyszłaś nam się pochwalić, że jesteś super, bo nie wzięłaś chomika?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owszem u jednej dziewczyny interweniowałam, i spyałam jaką klatkę ma w domu dla chomika i czy ma kołowrotek. twierdziła że ma w domu taką kaltkę jak w szkole tylko 3 xrazy jak ta co ma teraz. nie wiem czy mówiła prawdę, i że ma kołowrotek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj w kolejce do weterynarza spotkałam panią, która pochwaliła mi się, że ma 6 małych chomiczków. Zapytałam więc, czy specjalnie rozmnożyła parkę, czy może kupiła już samicę w ciąży.. powiedziała, że kupiła dla dziecka dwa chomiki - dwa, żeby było im raźniej, sprzedawca w sklepie powiedział, że to dwa samce, a one się rozmnożyły.

Powiedziałam jej, że po pierwsze chomiki to samotnicy. Gdyby jej okazały się samcami, mogłyby się pozagryzać w klatce. Wszystkie chomiki należy trzymać oddzielnie. Po drugie - chomiki rozmnożyły się i teraz musi zadbać, żeby oddzielić rodziców, a potem wszystkie małe trzymać oddzielnie. Chciałam mówić dalej, ale tłumaczyła się, że nie wiedziała tego wszystkiego, a chciała dobrze, i akurat była jej kolej na wizytę u lekarza (tak w nawiasie, to przyjechała z kotem na kroplówkę). Po niej wchodziłam ja, ale jeszcze jej powiedziałam, żeby dowiedziała się, jak należy zadbać o chomiki.

Tra-ge-dia z tymi ludźmi, tra-ge-dia. 

Cieszę się, że napisałaś Bąbelku do Sumińskiej. Często słucham jej audycji i tak, jak cieszę się, że mogę dowiedzieć się wiele o kotach (moi rodzice mają 3 wredne koty), tak też wkurzam się, że nigdy nikt nie dzwoni w sprawie chomików. Sama mam wielką tremę przed "występami", ale kiedyś odważę się i na antenie powiem, co mnie wnerwia w tych głupich, nieodpowiedzialnych ludziach. 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maxishine bardzo dobrze zrobiłaś , interwencja w takim przypadku jest najważniejsza :))

 

Diana właśnie .... Tragedia !!

A na sprzedawce nie mam słow !!

Czlowiek moze sie nie znac jak sie w temat nie zaglebil, takie bylo kiedys myslenie ,że chomiczek wiele nie potrzebuje bo mały ...

Ale sprzedawca powinien byc kompetentny , niestety mam wrazenie ze tych doinformowanych jest naprawde niewiele ...

 

 

Dziś otrzymałam odpowiedz od Pani Doroty Sumińskiej o treści " Oczywiście, dziękuję "

Więc mam nadzieję , że poruszy sprawę w jednej z najbliższych swoich audycji w tok fm :)))

 

Mówmy o problemie głośno , najlepiej osobom , które mogą powiedzieć jeszcze głośniej ;)))

 

Dzięki Najka , że podsunęłaś taki pomysł :)))) ...

Teraz zostaje czekać na audycje , a najlepiej byloby sie w jej czasie do p . Sumińskiej dodzwonić ;))

Edytowane przez bąbelek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzka wyobraźnia ....właściwie glupota ( bo gdyby było chodz 10 % wyobraźni nie było by tego tematu ) nie zna granic ...

 

Niedawno chwaliłam się, że przekonałam pewną osobe ( bo wstyd sie przyznać , że to rodzina ) do zamiany malutkiej klateczki na spore terrarium 120/40/40 .....

 

No i pięknie byłoby .... gdybym nie dowiedziała się , że w pięknym dużym mieszkanku było tak dużo miejsca ,tak pusto i cicho , ze z chomikim zamieszkała ... myszka !!!!!!!!!

 

Juz jest po interwencji myszka mieszka w akwarium ,dołączył do niej jeszcze jeden "mysz" ....

Chomik na szczęście nie ucierpiał ,( mysz też czuje się dobrze ) , ale pewnie troche potrwa odstresowanie bo niechętnie wychodzi z norki ...

 

Tak , że jeśli powiemy , że chomik to samotnik i nie należy trzymać chomików w parach lub grupach , trzeba zwrócić uwage na to zeby powiedzieć ze nie potrzebuje również myszki , szczurka , myszoskoczka ......itd wydawało mi się to logiczne i że wyraźnie to powiedzialam, ale jednak nie dotarło .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko żeby teraz myszy były zgodne płcią..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ręce nie tylko opadają, ale stukają o ziemię. :(

 

Po prostu ludzie są tak bezmyślni, że ich pomysły nam nie są w stanie przyjść do głowy.

 

Ale i tak jesteś lepsza w przekonywaniu ode mnie. Niestety, nie mam sukcesów w tej dziedzinie - w dużym domu, u ludzi dość zasobnych w pieniądze, wykształconych na Akademii Medycznej, a więc w jakimś sensie przyrodników, chomik syryjski, już nr 2, mieszka w klatce mniej więcej 25/45, wyłożonej gazetą!, wysypanej 1 cm trocin, wyposażonej w plastikowy domek i miskę z byle czym. To też rodzina i to z mojej strony najbliższa. :( Jako że jestem wredna zołza, zapowiedziałam, że moja noga w ich domu nie postanie, dopóki chomik nie zamieszka w czymś porządnym - zaproponowałam samlę - i koniecznie wyposażonym choćby w kołowrotek - byłam gotowa dać im duże Trixie. Po jakimś czasie usłyszałam przez telefon, iż "postanowiliśmy, że chomikowi nic zmieniać nie będziemy". I to była nasza ostatnia rozmowa telefoniczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Risa chomik to chłopczyk ... W chorej głowie zaświtała myśl ,ze jak bedzie mysz facet to nie będzie MYSZOCHOMIKÓW !!!!!
Dziś do samotnej myszy chłopca dokupiono mysz chłopca ... ( mam nadzieję że nie będą walczyć o terytorium )

Najka z czołgu ferrari nie zrobisz ...
Czasami gdy mówie jak powinno być mam wrażenie , że patrzą na mnie jak na nawiedzoną kosmitke ...
Bo chce więcej miejca , trocin, porządnego kołowrotka i od czasu do czasu gotowanego kurczaka, serek lub jajko , świeże warzywa i kawałek jabłka...
O podstawowych rzeczach trzeba mówić bo chomik je jajko .....szok !!! A nie tylko kolbe i vitapol .... ?????

Dużo czasu minie zanim ludzie zmądrzeją , jeśli w ogóle zmądrzeją bo zaczynam wątpić ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja powiem coś dobrego, żeby Was troche podbudować ;)

coraz częściej ludzie z pracy mnie zaczepiają jeśli chodzi o chomiki - bo widzą, że przewijają mi się na fejsie, wielu ze współpracowników polubiło mój chomikowy fanpejdź i przeglądają, komentują (nie koniecznie na stronie, ale w rozmowach już tak ;) ) - podobają im się klatki, pytają jak to naprawdę chomik powinien mieć w swoim 'mieszkanku', pytają o różne rzeczy - jak karmić, czy zamierzam hodować albo opowiadają o swoich zwierzakach. Są zbulwersowani tym, co nieraz słyszeli czy widzieli gdy dochodzi do tematu klatek, akcesoriów czy opieki. I ja wam powiem, że z tym jest pozytywnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś do samotnej myszy chłopca dokupiono mysz chłopca ... ( mam nadzieję że nie będą walczyć o terytorium )

Jeśli oba są dość młode to nie powinno być problemu. Ale nigdy nie ma pewności z samcami - moje niekiedy się "przepychały" mimo, że od małego były razem. Po prostu trzeba obserwować - osobiście nie dokupywałabym już drugiego samca (chyba, że widać po myszy, że jest młodziutka dość). Inna sprawa - płeć w zoologach.. rożnie bywa. A u myszy jeszcze szybciej niż u chomików można się dorobić naprawdę licznego "stada".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, oświatę szerzę nachalnie, czasem celowo, czasem przypadkowo, ale gadam. Dziób mi się nie zamyka. Sporo osób, które nigdy nie miały chomika, po rozmowach ze mną pewnie ma wiedzę większą od wielu takich, co to miały niejednego.

 

Ale to wszystko jeszcze kropla w morzu potrzeb. Najgorzej, kiedy nie dociera to do ludzi, którzy wiedzę przyswajają łatwo, robią specjalizacje i, do licha, znam ich od pieluch. :(

 

Niestety, ze względu na nagłe sprawy, męczenie posłanki muszę przesunąć na listopad. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...