Skocz do zawartości
Allo

Zabezpieczanie drewna przed wilgocią (pokost lniany i inne)

Rekomendowane odpowiedzi

Tylko, jak to lakier będzie tworzył śliską powierzchnię; a chomikom na takich łapki się rozjeżdżają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko, jak to lakier będzie tworzył śliską powierzchnię; a chomikom na takich łapki się rozjeżdżają.

 

Mozna polozyc kilka warstw, a ostatnia zmatowic papierem sciernym i po problemie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strasznie narzekacie :[ Lekkko zmatowic drobnym papierem, a nie poscierac zeby glebokie bruzdy byly :P Mniejsza o ten lakier. MI udalo sie ten cholerny pokost zetrzec papierem sciernym. Za twardy byl na sama benzyne, ale papierowi sie poddal i ladnie zrolowal :) Wiec jest git :D

 

EDIT:

 

Czy macie jakies spiecjalne zalecenia co do dlugosci czasu wietrzenia pomalowanych elementow??? Czy moge juz (tydzien od pomalowania) umiescic chomika w nowej klatce??? Kuweta smierdzi caly czas (zapach przypomina zmieszanie drewna z chemią).

Edytowane przez Marduk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja kupilam taki w puszce i zuzylam go naprawde niewiele, malowalam domek. mysle, ze nawet to najmniejsze opakowanie powinno Ci wystarczyc :) tego nie daje sie jakos grubo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez :) i zostala wlasciwie cala puszka. naprawde malutko mi tego ubylo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No bo pokast gęsty jest i cienkie warstwy tego się kładzie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakiego pedzla uzyc do malowania? Taki zwykly do farbek sie nada? bedzie zasychal po malowaniu? I kolowrotek i pieerka chce pomalowac 2 razy.. w jakim odstepie czasu?

Edytowane przez stokrotka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakiego pedzla uzyc do malowania? Taki zwykly do farbek sie nada? bedzie zasychal po malowaniu? I kolowrotek i pieerka chce pomalowac 2 razy.. w jakim odstepie czasu?

Pędzel to ja bym kupił specjalny taki do malowania drewna aby łatwo było nanosić pokost.

Tak pędzel może zasychać więc wszystko należy myć w rozcieńczalniku ogólnego stosowania.

Odstępy tak 1,5 dniowe .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy pędzel z naturalnym włosiem nadaje się do pokostu, tak jak każdy po malowaniu koniecznie trzeba umyć w rozpuszczalniku.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja mam jeszcze pytanko:czy taki olej lniany do obrazów różni sie czyms od oleju lnianego do picia?

Edytowane przez xxPusiaxx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co jest w składzie? :D Jeśli "tylko" olej lniany, to obstawiam, że ten do picia jest dokładniej oczyszczany. Taki pierwszej jakości, a potem z odpadów robi się pozostałe rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chclalam zapytac o to samo co Pusia, bo zamowilam taki pokost na allegro http://allegro.pl/sh...acf77d00be2ff62 nie ma tu podanego jego skladu, ale jest jakis znaczek "substancja szkodliwa" napisalam do tej firmy z prosba o sklad.. na razie wstrzymam sie z jego uzyciem az nie upewnie sie czy i to bedzie bezpieczne.. w ogole sie zasnatawiam czy mlaowac ten kolowrotek ale obawiam sie ze jeśli tego nie zrobie to za pewnien czas bedzie wygladal tak:

b400.jpg

 

Chyba ze pomaluje sama bieznie.. ale wtedy chyba brzydko to bedzie wygladac bo tylkoona sama zciemnieje..

Edytowane przez stokrotka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kaskas-składu to nie powiem bo po szwabsku jest xd Wuja z Niemiec przywiózł i tak stoi w lodówce :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do pokostu dodaje się różne rzeczy typu substancje przyspieszające wysychanie, i może być rozcieńczany terpentyną, żeby lepiej się wchłaniał.

 

Po szwabsku też może być, wrzuć zdjęcie, jak możesz, będziemy radzić. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ok to pójźniej wrzuce fotkę bo na razie aparat jest niedostepny :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już wcześniej pisałam, o różnicach w olejach. Zaraz poszukam i tu wkleję.

 

Miałam kolegę na studiach, który przed sesją z braku oleju lnianego malował jadalnym, słonecznikowym biggrin.gif Minus tego jest taki, że długo schnie, po pewnym czasie jełczeje, zaczyna odpowiednio "pachnieć", zmienia barwę i nie tworzy powłoki tak odpornej na wilgoć jak sam pokost. Samym olejem lnianym oczyszczonym jest bezpieczniej ze względu na to, że jest pozbawiony składników organicznych jakie ma ten jadalny (słonecznikowy, rzepakowy) i z tego względu nie posiada tych w/w minusów.

A olej lniany jest tym samym medium, co pokost tyle, że bez dodatku sykatywy ołowianej, która przyspiesza wysychanie. Dlatego schnie dłużej i trzeba kilka razy powtarzać malowanie. Za to nie ma aż takiego mocnego zapachu, pachnie po prostu olejem.

 

 

Olej lniany do malowania w porównaniu do tego oleju lnianego do picia różni się jedynie stopniem oczyszczenia - ma trochę więcej zanieczyszczeń.

Są i oleje nieoczyszczone, które używa się do spożycia, jednak te nie nadają się do malowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już wcześniej pisałam, o różnicach w olejach lnianych. Zaraz poszukam i tu wkleję.

 

Miałam kolegę na studiach, który przed sesją z braku oleju lnianego malował jadalnym, słonecznikowym biggrin.gif Minus tego jest taki, że długo schnie, po pewnym czasie jełczeje, zaczyna odpowiednio "pachnieć", zmienia barwę i nie tworzy powłoki tak odpornej na wilgoć jak sam pokost. Samym olejem lnianym oczyszczonym jest bezpieczniej ze względu na to, że jest pozbawiony składników organicznych jakie ma ten jadalny (słonecznikowy, rzepakowy) i z tego względu nie posiada tych w/w minusów.

A olej lniany jest tym samym medium, co pokost tyle, że bez dodatku sykatywy ołowianej, która przyspiesza wysychanie. Dlatego schnie dłużej i trzeba kilka razy powtarzać malowanie. Za to nie ma aż takiego mocnego zapachu, pachnie po prostu olejem.

 

 

Olej lniany do malowania w porównaniu do tego oleju lnianego do picia różni się jedynie stopniem oczyszczenia - ma trochę więcej zanieczyszczeń.

Są i oleje nieoczyszczone, które używa się do spożycia, jednak te nie nadają się do malowania.

 

 

czutałam,ale chodzi mi po prostu o to czy olej lniany do pica bedzie dobry?-to tyle :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej nada się pokost. Ale z braku laku olej lniany też spełni swoje zadanie, tyle, że pewnie częściej trzeba będzie poprawiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...