Skocz do zawartości
ona_852

pomocy! młode w prezencie od sklepu

Rekomendowane odpowiedzi

Sheltii! samice syryjka nie mogłyby żyć razem! to nie realne. W ostateczności do zoologa... wydaję mi się że w takiej sytuacji każdy by tak zrobił jak ta dziewczyna teraz jest... no teraz każdy powie że oj nie by trzymał chomiki... Znajdź dobry sklep zoologiczny, rób kontrole co jakiś czas czy chomiki są razem, jak nie idziesz do sanepidu i sgłaszasz skargę a oni to załatwią... a właściciel już się tym zajmię że każdy chomik będzie miał swoja klatkę... Trzeba tylko wiedzieć gdzie trzeba pójść lub iść do właściciela bo właściciel czasami nie wie co się dzieję w jego sklepie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sheltii! samice syryjka nie mogłyby żyć razem! to nie realne. W ostateczności do zoologa... wydaję mi się że w takiej sytuacji każdy by tak zrobił jak ta dziewczyna teraz jest... no teraz każdy powie że oj nie by trzymał chomiki... Znajdź dobry sklep zoologiczny, rób kontrole co jakiś czas czy chomiki są razem, jak nie idziesz do sanepidu i sgłaszasz skargę a oni to załatwią... a właściciel już się tym zajmię że każdy chomik będzie miał swoja klatkę... Trzeba tylko wiedzieć gdzie trzeba pójść lub iść do właściciela bo właściciel czasami nie wie co się dzieję w jego sklepie...

Jasne, nie mogłyby żyć razem? To jest realne i się zdarza. Jeśli nie jesteś pewny , to lepiej nie pisz!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież napisałam, że tak się nie robi. Ale znam przypadki, gdzie dwa syryjki żyły razem w zgodzie, to realne! Ale nigdy nie wiadomo, czy się nie pokłócą, dlatego powinno się je trzymać osobno.

 

Jak już mówiłam - ogłoszenia na forach, możesz też porozgłaszać wśród znajomych, rodziny, że masz małe chomiczki do oddania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak realne ale do pewnego czasu :/ trzymałam siostry z mojego miotu A długo razem a pewnego dnia po prostu sie pogryzły i to mocno .... to spore ryzyko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To realne, moje 3 samce, chomiki syryjskie z jednego miotu żyły jakiś czas w zgodzie, ale nie trwało to na tyle długo, że mogłabym powiedzieć "zaryzykuj".

Lepiej nie ryzykować, bo w każdej chwili mogą się nawet pozagryzać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo pisaleś swoją wypowiedź tak, jakbyś myślał, że nawet przez krótki okres czasu nie będą żyły ze sobą w zgodzie. A one będą żyły, ale do pewnego czasu. Czytaj uważnie :oczko:

 

Autorko, jak tam maluchy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej.jestem nowa na tym forum i nie wiem jak zakładać nowy temat...ale mam takie pytanie od 2 tygodni mam dwa chomiki dżungarskie ,a że są to moje pierwsze chomiki to nie umiem rozpoznawać płci(wiem że był temat o odległości tych otworków ale to dosyć trudne).zauważyłam że jeden z nich był na początku "normalny"-dosyć chudy bawił się z tym drugim,chodził po szczebelkach,i kręcił się na kołowrotku po prostu był ruchliwy jak to chomik...a od jakiegoś czasu bardzo się zmienił-okropnie przytył,więcej śpi i"leniuchuje",raczej wstaje tylko żeby się napić i zjeść,nawet już nie kręci się kołowrotku,a jak tylko dałam im jakieś potargane chusteczki to brał w łapki albo upychał do policzek i robił gniazdo...czy to możliwe że to samiczka i jest w ciąży???od razu dodam że w zoologu były samiczki z samcami!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sądzę, że jest w ciąży. Albo zapłodnił ją towarzysz, albo samce ze sklepu zoologicznego.

 

Chomiki trzeba rozdzielić - po 1 nie wiadomo, jakiej są płci, a po 2 chomiki dżungarskie wolą żyć samotnie.

 

Mimo wszystko mam nadzieję, że twoja chomisia nie będzie musiała rodzić. :oczko:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam :3m: już wiem że mam 5 małych chomiczków rotfl 3 już mają domek zaklepany :) dziś kończą dwa tyg i się świetnie rozwijają .chomiczka też już złagodniała daje się brać na ręce :oczko: jak na moje oko to chyba żadnego malucha nie zjadła w jej gnieździe nic nie znalazłam .miło jest patrzeć jak karmi te maluszki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cieszę się, że młode zdrowo rosną :oczko: . Na pewno znajdą dobre domki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze tylko dwa domki do znalezienia. :)

 

Gratulacje dla chomiczej mamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to może jeszcze mi ktoś powie jak to jest kiedy można oddzielic chomiki po 3 czy po 4 tyg bo różnie piszą i sama nie wiem ?????ma ktoś jakieś doświadczenie????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się nie kierowałam tym, co mówią ludzie, po prostu patrzyłam na chomiki. Malutkie były jak miały 1,5 miesiąca, więc zostały 2 miechy przy mamie. Ostatecznym terminem jest czas, kiedy małe samczyki zaczynają kopulować z mamą, u mnie tak właśnie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no właśnie tego się boje .a do kiedy jadły mamy mleko?bo samce kiedy mogą mamę zapłodnić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj, nie pamiętam, to było ponad rok temu... ale nawet wtedy, gdy jeszcze były łyse i różowiutkie już podchrupywały pokarm stały. Sama zobaczysz, kiedy już zaczną być samodzielne. Samce osiągają dojrzałość płciową właśnie po 2 miesiącach, je lepiej jest wtedy odłączyć od mamy. Samiczki mogą zostać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 tygodnie to minimalny czas potrzebny do usamodzielnienia się chomika. Jednak aby mieć pewność, że chomik są już w pełni samodzielne lepiej jest poczekać te kilka dni więcej i dlatego ludzie piszą o 4 tygodniach. Powyżej 7 tygodnia chomiki zaczynają dojrzewać i trzymanie ich wtedy z mamą staje się ryzykowne. A powyżej 9 może dojść do zapłodnienia siostry więc wtedy chomiki powinny być podzielone na płcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście czterotygodniowy maluch jest już w pełni sił, aby podjąć samodzielne życie. Ale jeśli pozostanie z mamą, z czystego lenistwa będzie nadal pił jej mleko - uważam, że jest to niepotrzebne obciążenie dla samiczki...

 

Teoretycznie chomiki osiągają dojrzałość płciową ok. 2 miesiąca życia, jednak jeśli dorastają w wyjątkowo sprzyjających warunkach, których nie doświadczyłyby na wolności - pełnowartościowa dieta, wysokobiałkowe dodatki, w 5. lub 6. tygodniu życia mogą być już w pełni gotowe, aby zapoczątkować nowy miot... :oczko:

Według mnie jest to ostateczny termin na rozdzielenie samiczek i samczyków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:czytaj: moja Fela ma chyba 8-raczki lub10-raczki ktore dzisiaj się urodzily

to jest chyba jej pierwszy miot niepokoi mnie :??: tylko to ze polowa jest poza domkiem a polowa w domku, opiekuje sie wszystkimi co zauwazylam ale sie niepokoje bo samiec byl z nimi w klatce ok.12h. i nie wiem czy ona przez to nie wyczuwa innego zapachu, czyli zapachu samca, bo choc na chwile hwycila np. jednego to zaraz go odlozylam, ale widze ze czesto tam jest :czytaj:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy miot i od razu tyle stresów... nie dziw się jej. Nie wolno dotykać mamy i maluchów, ani denerwować ich. Teraz to bardzo ważne.

 

Jaki to gatunek chomika? Czy samiec mieszka z nią w klatce, czy oddzieliłaś go?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma takiego gatunku... chodzi ci o dżungarskie?

 

Czekaj, bo nie zrozumiałam. Samiec siedzi ,,ze wszystkim'', czyli z samicą i dziećmi, czy z akcesoriami typu miska, kołowrotek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze. No więc tak.

 

Musisz trochę poczekać. Mamuśka najprawdopodobniej ,,zgarnie'' wszystkie młode do jednego kąta, ale jeśli nie, to możesz zrobić to ty. Wyczaisz moment, kiedy mama wyjdzie z gniazdka i delikatnie (w rękawiczkach) przeniesiesz młode w jedno miejsce. Zapewnij jej dużo ciepłych materiałów np. trocin czy chusteczek i podawaj twarożek, gotowane jajko czy kurczaka, czyli produkty białkowe. Mama musi mieć spokój, staraj się jej nie denerwować. I już więcej nie łącz samca z samicą.

 

Nie chcę cię straszyć, ale... on mógł ją zapłodnić jeszcze raz, spodziewaj się następnych młodych. :kwasny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...