Skocz do zawartości
whiteada

Jak przekonać rodziców do przygarnięcia chomika?

Rekomendowane odpowiedzi

U mnie z chomikiem nie bylo problemu.

Jak mama wrocila z pracy to zaczelam jej mowic o chomikach itd. i zorientowala sie do czego zmierzam i odrazu sie zgodzila. Po 7 dniach miałam już chomika :)

Gdy chomik zdechł [*] :beczy: nie chcialam przygarnąć innego gdyż ten zają wyjątkowe miejsce w moim sercu. Przygarneliśmy wtedy 2 swinki morskie- nie bylo problemu.

Kiedys wracając od cioci uratowalam chomika i poprostu- przynioslam go do domu.

Rodzice nie byli źli. Pare dni pozniej w domu zagoscila uratowana przezemnie mszka.

Chomik znalazł dom, myszka poojechala do krakowa ale musieli ją uśpic bo miala salmonellę. 1 śwwinkę takze musialam oddac gdyż moja 2 swinka okazała sie antyspoleczna... Wiec teraz mam 1 swinkę i psa.

 

Wedlog mnie powinno sie duzo mowic o jakims tam zwierzaku.

Pokazac ze jest sie odpowiedzialnym. Pomagac rodzicom, dobrze sie uczyc.

Starajcie sie nie szantazowac rodzicow!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie było łatwo.

Chciałam własne zwierzątko i wymieniałam :świnka,królik i w końcu powiedziałam chomik.Mama się zgodziła i 13września.2009r. kupiłam Miśka.Teraz ciesze się że wreszcie mam chomika :hura: :hura: 13 lutego Misiek skończył 6 miesięcy.

 

 

nie naciskajcie!! Niech rodzice się zastanowią nad kupnem tobie chomika.

to moja porada ja dałam rodzicom dzień i mam chomika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż, u mnie z zakupem chomika nie było problemów. Moi rodzice z chęcią się zgodzili, ponieważ sami bardzo lubią futrzaki. Co do faktu dokonanego, np. przyniesienia zwierzaka do domu, bez wiedzy rodziców, to moim zdaniem nie jest to dobry pomysł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem jeszcze wygodniejszą sytuację. Moja siostra ma własnego konia, który jest w stajni (nie prywatnej) i jego utrzymanie wynosi 400 zł na miesiąc. No to skoro moja siostra ma konia to ja powiedziałem że chce mie chomika (utrzymanie wynosi u mnie 30 zł na 2 miechy. Na dodatek to miał by mój sposób na depresję która mnie dotknęła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja już wszystkie te sposoby"przerabiałam"ale mama zawsze jak się jej zapytam dlaczego nie mogę sobie kupić to zawsze odpowiada "bo nie!"albo "bo tak!"a ja dalej nie wiem jak ją przekonać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz już 2 chomiki. Nie wystarcza Ci to?. Może mama nie pozwala Ci na nowe zwierzaki ponieważ nie stać ich na nowe wydatki?. Poświęć więcej czasu swoim 2 chomikom bo nie wiadomo ile twój zapał do zwierząt jeszcze potrwa. A jeżeli bardzo lubisz zwierzęta zgłoś się jako wolontariuszka, zawsze jakieś wyjście. ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam 13 lat także na wolontariuszkę się nie na daję:///a to nie chodzi o wydatki bo nawet jeśli to ja i tak od rodziców i od dziadków dostaje min.3-4 stówy w miesiącu a chomikami się zajmuje i syfu nie ma ale i tak mama się nie chcę zgodzić...:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale to też nie chodzi o wydatki .

Masz 2 chomiki .

Poco ci kolejny ? .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cicha, a ty nigdy nie chciałaś mieć kolejnego chomika? Ja zawsze, jak mam coś nowego, to mi to nie wystarcza i mam ochotę na kolejne zwierzątko. :P Ale oczywiście trzeba mieć miejsce, czas i pieniądze.

 

Jakie argumenty stawia mama?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie stawia żadnych argumentów tylko się nie chcę zgodzić a jak ja się pytam dlaczego to tylko mówi "bo nie"albo "bo tak",ja mam chomiki dżungarskie ale podobają mi się te roborki więc chciałabym sobie kupić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to musisz z nią pogadać na spokojnie. Przekonywać i mówić, że chomiki są mało kłopotliwymi zwierzakami. Trzeba z niej wycisnąć ten ,,sekret'' (czemu nie chce się zgodzić) :oczko:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj ja tak mam zawsze że chcę kolejnego zwierzaka i kolejnego [raczej coś z gryzoni ;)]

Kupiłam sobie chomika syryjskiego Gandzię - było ok

Potem naszła mnie ochota na następnego śliczniocha :)

No i po dłuugim męczeniu mamy [jakieś 2 miesiące] się zgodziła pod warunkiem że żadnych nowych zwierząt nie będziemy mieli przez okres 2 lat.

 

Ostatnio miałam ochotę na świnki ale teraz mam wielki zapał do kupna szynszyli ;p

 

Więc myślę sobie że jak nie będę miała wystarczająco pieniędzy do kupna tych oto zwierzątek [szynszyl] a mama wyrazi zgodę na jakiekolwiek zwierzę to zakupię świnki rotfl

 

No ale do tematu; Ja mam może łatwiej bo namawiać muszę tylko mamę [brat i tata za granicą]. I robię tak że codziennie wspominam coś o danym zwierzaku [w moim przypadku o szynszylach xd]. Jak się denerwuje to tylko jedno słowo. A jak ma lepszy humor to kilka zdań ;p

 

Nie rozmawiam z nią o wydatkach itd tylko wspominam cokolwiek o tym zwierzęciu. Ostatnio mówiłam: a u mojej koleżanki biała szynszyla była sprzedawana za jedyne 35zł a u nas takie są po 200zł ;x

Albo: jakie one są śliczne, prawda.? ;D

 

Zazwyczaj zostawia to bez komentarza ale trzeba dłuugo czasu aby ją "ulepić" i przekonać. No i w tym czasie myślę że zdążę uzbierać potrzebne fundusze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe... Jak wiemy roborki żyją w grupkach...Ja mam 1 roborka bo tylko 1 był w sklepie ;d ... Powiedziałam mamie żę chomiki roborowskiego muszą być w grupkach i mama mi powiedziała żę kupi drugiego jak mi tak zależy ;]

 

-- Aktualizacja postu --

 

Po prostu trzeba mieć argumetny...A jak mama będzie mówić "bo tak" "bo nie" to powiedz żeby nie traciła czasu na takie argumenty bo nie są przekonujące ;d..

Oczywiście powiedz to grzeczniej ;] Bo ja to napisałam tak na odwal.... ;] rotfl :whats:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A podobno roborki są samotnikami a żyją w grupach z powodu warunków na pustyni. Nie muszą koniecznie mieć towarzyszy.

 

Ale nie wiem jak to w końcu jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znaczy sie bo ja tak mamie mówie żęby mi kupiła jeszcze jednego ;] :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roborki powinny mieć towarzysza- wiadomo, że na siłę można nie spełniać tej tezy.

chomiczek01- jak chciałaś 2 roborki to powinnaś od razu to wykonać, teraz nie będzie to taka bułka z masłem ponieważ chomiki prawdopodobnie będą wyczuwać w sobie zagrożenie. Możesz oczywiście spróbować, ale powinnaś trzymać rękę na pulsie + klatkę w zastawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam 2 klatki...Wiem... Będę je przyzwyczajać do siebie powoli...;]

A jak nie będą sie lubić to tego drugiego będę trzymać w drygiej klatce ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moim zdaniem najlepiej 'na fakt dokonany'. A jak się rodzice zaczną burzyć, to powiedzieć, że znaleziony, albo ktoś go brał dla węża czy tam jakiejś innej glisty. Albo niech zobaczą takie zwierzątko, pogłaszczą, itp. Albo powiedzieć coś w tym rodzaju: 'a ty jak byłaś/eś w moim wieku, to miałeś/aś zwierzątko!', albo powiedzieć, że np. dzieci mające tu wstaw nazwę zwierzaka, np. psa rzadziej mają astmę/alergię. Do rodziców też czasem bardziej trafia słowo pisane :hey:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może tak...

Staraj się w szkole jak możesz: zgłaszaj się do różnych konkursów, zapisuj na dodatkowe prace i ogólnie rób co się tylko da...mamie też się"podlizuj": sprzątaj w domu, pomagaj np. w kuchni, sprzątaj dom etc. Staraj się tak przez pewien okres czasu, a później przyjdź do mamy i powiedz, że się bardzo starasz, masz porządek w pokoju, pomagasz jej w domu i wgl. "jesteś cacy" :P i, że będziesz taka grzeczna nadal jeżeli pozwoli Ci na kolejnego chomiczka. Jeżeli nadal się będzie nie zgadzać strzel focha :P Nie odzywaj się do niej, chodź z naburmuszoną miną itd. . Lecz najpierw porozmawiaj z nią. Wymuś z niej te argumenty, bo to niemożliwe, że nie pozwala Ci na chomika "bo nie!" . Na pewno jest coś takiego co ją odpycha od tych zwierzaków. Jak już poda te argumenty na pewno je przebijesz! [a jak się nie uda, to my pomożemy!]

 

Z resztą Fiocco ma rację. Jeżeli jesteś alergiczką [choć nawet nie musisz być], to powiedz mamie, że jeżeli ma się dużo zwierzątek to zmniejsza się szansa, że dostaniesz alergii na te zwierzaki. Organizm uodparnia się na ten alergen i w przyszłości nie będzie Ci zagrażał. A jak jesteś alergiczką to właśnie najlepiej mieć zwierzaki, bo organizm może się bronić przed ich alergenami i się hartuje. Zazwyczaj wiąże się z tym wiele "cierpienia": kaszel, katar etc. , ale alergia na chomiczki jest zazwyczaj bardzo delikatna, więc nawet mogą Ci nie przeszkadzać.

 

No i jeszcze sprawa do Ciebie, pamiętaj, że roborki to chomiczki, które najtrudniej oswoić i są one raczej do obserwacji niż do takiego przytulania, głaskania i wgl. :oczko:

Bo może się tak zdarzyć, że gdy już mama się zgodzi na chomiczka, one przestaną się Tobie podobać. A wtedy cała praca pójdzie na marne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie roborki są jak każdy inny chomik tyle że mniejsze rotfl

Miałam dwa [ale w innych odstępach czasu] i oba udało mi się w krótkim czasie oswoić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, bo jest to możliwe, ale trzeba trafić na odpowiedniego chomika i mieć odpowiednią rękę [i sporo cierpliwości]. Jednak w większości wypadków chomiki te całe życie mają adhd i nie lubią przebywać na rękach.

 

Powracamy do tematu! :oczko:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja oswoiłam mojego roborka jakoś ;]

Ijest luz

Oki wracamy ;] xDDD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto też podać argument typu :Jeśli nie będę się nim należycie zajmować , przez resztę życia nie dostane żadnego zwierzaka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto też podać argument typu :Jeśli nie będę się nim należycie zajmować , przez resztę życia nie dostane żadnego zwierzaka :)

to jest bardzo dobre - aczkolwiek zgubne.

 

Kiedy byłam jeszcze piękna i młoda ( ;) ) to obiecałam podobną rzecz ale rodzice są straszni czasami i nawet jak sprzątnęłam klatkę to oni zawsze wcześniej ode mnie czuli smród lub bałagan np na zewnątrz klatki i wtedy TRACH - źle się nim zajmujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy takiej klatce nie ma możliwości wysypywania się ściółki, co powoduje że problemu ze "śmietnikiem" na pewno nie będzie ! Udowodnij mamie, że na tych gryzoniach Ci bardzo zalezy, opowiadaj o zaletach tych chomików, mów jakie są małe, kochane, i mało obowiązkowe. Liczę na to że jej przejdzie, i zgodzi się na kolejne maluchy w domu !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...