Skocz do zawartości
dżunarski

Wybieg na świeżym powietrzu

Rekomendowane odpowiedzi

Czy można chomiki brać na spacer. Bo moi przeczuleni roddzice mówią: Daj spokój co będziesz zwierzaka stresował. Jeszcze go pies zje ale robaków nałapie. Bo ostatnio po spacerze dużo sie drapała....co sądzicie o tym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ze swoim pierwszym chomem chodziłam na spacery :) Może ma alergie na kwiatki lub coś podobnego, że się drapie?

Osobieście uważam, że nie jest niczym złym wyjście z chomikiem na spacer, żeby sobie pobiegał, ale trzeba wybierać miejsca gdzie mamy pewność, że nie ma psów i kotów, które moglyby zjeść naszego maluszka lub chociażby zanieczyścić swoimi 'odpadami' trawke :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myslicie ze spacerownaie z chomikiem w jakiejs saszetce lub w wielkiej kieszeni (oczywiscie wszystko pod kontrola i z ubezpiecznaiem) to tez dobry pomysl? albo np przetransportowanie sie znim w autobusie? ni wim...jako wlascicielka psa , ktory byl najpierw szczepiony zanim wyszedl na dwor jako szczeniak boje sie czy chomiki tez nie lapia jakis wirusow takich jak np. u psow nosowka. poprostu idize wiosna i marzy mi sie zabieranie chomisia czasem z soba... to chyba glupie i niebezpieczne..ale moze...moze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście za spacerami nei jest. Trawy są zanieczyszczone, a np. wypuszczając chomika syryjskiego może on dostać choriby mokrego ogona.

Transport w autrobusie to niedobry pomysł. Takie małe zwierzątka ciężko by zniaosło podróż.

A co do spacerów w kieszeni...moja przyjaciółka kiedyś tak nosiła chomika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no wiec zostaje mi spacer w kieszeni wykluczajac autobusy...nawet to i lepiej..po co ma jechac przez smierdzaca warszawe.. chyba ze na rowerze sie z nim przmeiszcze...hehehe..zarcik...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Biśka

Ja tam wolę mój transporterek :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myśle że można w takim transporterku (u mnie po 30zł):

 

Dołączona grafika

 

Ma dostęp powietrza. By sobie spał tak fajnie. Może u was tak nie ma, ale ja koło siebie mam duuużo lasu, więc wyjde na spacer z chomikiem w takim transporterku :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Biśka

Transporterki są dobre, i bezpieczne, z tym, że trzeba bardzo dobrze je zamykać... i nie kołysać!!!

Wiem, co to choroba lokomocyjna... Nie za fajne.... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tez mam taki transporterek- ale Hammond chyba kojarzy go juz tylko z wetem:(

 

ja bym go nawet na spacery zabierala- ale cos czuje, ze tak, jak nie lubi wychodzic z klatki, tak by sie tylko stresowal.... albo probowal uciec.

 

zreszta faktycznie, jak jest las, czy laka, jeziorko, itp, to jedno- ale uwazam, ze chodzenie po miescie moze byc dla takiego chomika ciute stresujace- nawet jeżeli jest ciekawy- to przeciez tych halasow jest tyle, ze mu sie to w tym malym lepeczku ciezko miesci....;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak i jeszcze do tego zapachy.

Ja mam do okoła siebie trochę natury, a i podwórko duże.

Na podwórku jeszcze tak ale spacerki z chomikem to takie lekko głupawe mi się wydaje, ale to moje zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaryzykuje i wyprobuje...u mnie nie jest tak tloczno.. nie mieszkam wjakims centrum... nawet jak psiewal t.love "zilony zoliborz, piep... zoloborz" .. w koncu ja sowjego znalazlam wiec jakos skads musial przespacerowac...jak narazie moje male wstreciuchy znow leniuchuja i spia... i spia...i spia... dzis rano zachicalo mu sie wyjsc wiec wypuscilam go i spoznilam ise do pracy przez to - ale czego ni robi sie dla swojego rozkoszniaka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no też prawda :) ja swoje muszę puszczać na łóżku, bo są takie malutkie, że wszędzie by się u mnie dostały!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bede musiala sie zaopatrzyc w transporterek niestety i zpaojsc do weta... :( chlip... jaki jest najlepszy? bo widze ze ten twoj mike jest nieprzezroczysty....czy to jakis plus? czy lepiej przezroczysty? ten transporterek twoj mike kojarzy mi ise z takim dla kota :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm...ten mój jest pdobny do kota, ale są też dla gryzoni. Według mnie ejst dobry. Tak to chomik nie widzi autobusów itp. No chyba że przez plastik to on nie widzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no w sumie chomisie ni maja naljepszego wzroku,... a powiedzcie mi jesczze co powinno ise znajdowac w takim transporterku... no oprocz sciolki i zima czegos cieplego to czy np wsadzacie tam jakas miseczke z pozywieniem albo kawalek czegos do schrupania np jak ise wybieracie do weta..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do weterynarza to ja bym dał jedzenie i picie przed wyjściem, ewentualnie coś do chrupania do środka. W jedziemy gdzieś dłużej to ja bym nie dawał wody i jedzenia na cały czas, bo by się tam wszystko poprzewracało i zamoczyło, nawet z poidła. Chyba najlepiej u mieścić tam sporo trocin i siana, chomik się zakopie i będzie mu ciepło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Picie? Nie... Picie bardzo szybko się wyleje, najlepiej jest dać jakiś soczysty owoc (np. jabłko) i troszkę suchej karmy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hehe...ja to chyba przesadizlam i kupilam mu za duzy transporterek..ale przynajmniej nie jest osaczony w jakims malym ... wrzucilam mu mnostwo trocin i chusteczek i jeszcze reczniczek (100% bawelny jakby ise ktos pytal) i sie zagrzebal i jesczze transporterek owinelam kocykiem zeby mi nie zmarzl maluch... okazuje sie ze lekarz do konca nie wie co to... a moze mi nie chcial powiedziec?? przepisal mu masc tak diagnostycznie zeby dojsc do tego co to jest... aaa..i kazal podawac mu jesczze 1/8 saszetki vibovita...ja...ja sama ni wim...pierwszy raz widizlaam chomisia w takim stanie jak go wet zlapal i trzymal i badal a chomis mial otwarty pyszczek bo chcial go ugryzc i skrzeczal a ja stalam i plakalam...bosz..wspolczuje temu weterynarzowi... probuje zbadac chomika ktory chce go dziabnac i skrzeczy w nieboglosy a obok stoi taka ja i placze i szlocha i w ogole panikuje.. heh..ale...bosz...nie zapomne tego widoku do konca zycia... :( ja przeprasza ze tak offtopuje :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez kiedyś nad tym myślałam ale stwierzdzilam,ze chomik to nie pies i nie będe z nim wychodziła na spacery. Chomiki nie są szczepione więc szybko mogą złapać jakaś chorobę a dwór jest do tego doskonałym miejscem. Brudne chodniki trawa tez obsikana przez psy.. Nie radziła bym no chyba ,że masz działke jest ciepło i czysto tam mozesz zabrać swojego pupila :)

 

Ale tak ogolnie stwierdzając CHOMIK TO NIE PIES!!! Smysz to dla niego tortura. Naprawde.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nom, smycz jest uciązliwa, i ociera chomika. Najlepiej nie wychodzic z nim na sapcer, albo umiec go pilnowac bez smyczy w jakims zagrodoznym miejscu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a nawet po co taka smycz....jak pies ledwo wytrzymuje, a nawet KOT. psy są od wieków przyzwyczajone do smyczy, chomik to wolne zwierzak. Jest jak mały motorek i taka smyczka krępuje mu ruchy.,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Biśka

Chomika najlepiej wziąc na spacer po pokoju, który przerobiliśmy np. jako labirynt :). Będzie miał radochę i będzie się czuł wolny...

A wiecie, co słyszałam? Że jak tak urozmaicamy życie pupilków, to im się pamięć polepsza :).

Oglądałam wczoraj "Nie do wiary" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe..ja niestety nie...poszłam już się .. myć :P :) no chomiki nie mają takiej złej pamięci. Wiedząm które jedzonko wybierać z miski :P :D :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...