Skocz do zawartości

Brak apetytu


Rekomendowane odpowiedzi

Mój nowy chomiś " Bodzio Junior" nie ma apetytu. jakoś nie widać , aby znikalo jedzonko....Seniora mogłam karmić nawet z ręki , Junior nie wziął jeszcze ani razu.Poza tym wejdzie na przyklad na domek i siedzi...i siedzi...i siedzi....tak samo w drodze na karuzele .przysiadł na drabince, juz nawet myślałam ,że cos mu sie stało....bo mam wrażenie ,że jest albo słaby , albo osowiały....a może tęskni za trzema chomisiami , od których został odłączony??? A może nie to jedzonko????

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bodzio- a on w ogole je? bo w innym poscie jest napisane, ze nie chce jesc niczego- a to mnie martwi- ile Junior ma w ogole tygodni?Powinien jesc karme- chocb7y wybrane skladniki- ale przeciez inaczej sie zaglodzi:(Sprobuj moze da cmu jakis przecier- nie wiem- Gerbera np warzywnego lub owocowego- moze zasmakuje?Wiesz, moze sie troche bac nowego domu- jednak brak apetytu moze byc objawem czegos powazniejszego. Albo ma za dlugie zeby (Jeżeli juz ma troche czasu)- albo moze jakies pasozyty?Najpierw sprawdz, czy w ogole cos je- a poza tym, korzystnie byloby udac sie do weterynarza- zeby sie upewnic, co do jego stanu zdrowia.Jednak zastyganie w miejscu niekoniecznie jest zlym objawem- chomik tak sie zachowuje, gdy cos "obserwuje" lub gdy sobie robi przerwe w zabawie. Ale, jest rowniez post o tym, ze po prostu, po wyjsciu z domku, chomik musial sobie "pomarzyc" na daszku domu (bodajze).Jeżeli jednak ma rowniez inne objawy- to ja jednak dla spokoju proponuje weta.Trzymam kciuki za "dokarmianie" niejadka- i daj znac!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a z soczystym jedzonkiem probowalas?? moj chomis moze nie jest ziarenek ze 2 dni ni tknie ale jak mu wrzuce jakis kawalek jabluszka to zawsze pochlania... soczystych tez ni chce jesc?? mi ise wydaje ze to moze jescze za wczesnie na jedzenie z reki... przeca masz go w sumie od niedawna...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 years later...

Żelka mam od 15 marca 2010r - jest to chomik dżungarski. Miał już jeden miot, a jego żonka i dwie córeczki są prawie dwa razy takie jak on! Jednak teraz zaczął mnie bardzo niepokoić jego niewielki wzrost. Jest strasznie chudziutki i nigdy go nie przyłapałam na jedzeniu czegoś. Karmę ma rozmaitą, cały czas staram się o jak najlepsze. Karmię go Hamster Crispy i Vitapolem. Przynajmniej raz w tygodniu dostaję tak jak w bufecie jabłko, marchew i jajko, zdarzają się brokuły i kapusta - on nie je. Cała reszta je lepiej od niego - czasem tylko podgryzają, ale bynajmniej skosztowały - a on nic. Karmy w jego miseczce również nie ubywa, tylko wodę pije. I ma również wymagania... Nie wiem już co robić, co mu dawać. Pierwszy raz mam takiego niejadka :mysli:

 

Oto zdjęcie: [ troszkę rozmazane za co bardzo przepraszam ]

Dołączona grafika

 

Jeśli będziecie chcieć więcej, śmiało piszcie.

I jeśli chomiki mają takie coś jak człowiek, że jak się zabuja to nie je, to możliwe że Żeluś tak ma. Cały czas jak go wypuszczam idzie do Nevki, albo gryzie koło niej pręty żeby się jej [pewnie] przypodobać ;)

Pomocy!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpuść Vitapol, kup Vitakraft dla chomików karłowatych, jest w dwóch wersjach - Beauty i Sensitive.

 

Poza tym mam pytanie, w jakim wieku jest chomik i czy zawsze był takim niejadkiem?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja Kropka np. nie lubi VL - już tydzień stoi w misce, a mała je same warzywa i kolbę :P W końcu skapituluję i dostanie swój Vitakraft :P

Mały na pewno coś je, ale widocznie mało..

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może po prostu nie smakuje mu karma, którą mu podajesz.

Możliwe, ale on ma tyle różności, i owoce, i warzywa. O karmie nie wspominam, bo chyba każdy ją serwuje dla swoich chomków. U mnie w zoologicznym nie ma Vitakraftu, są tylko kolby tej firmy, które kupuję.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No w Krk jest Vitakraft, ale nie zamierzam znowu zaczepiać koleżanek i jechać z nimi na rowerkach do M1, a tam jest wielki zoologiczny. Pamiętam ostatnio tak było:

-Jedną bolą nogi - zatrzymajmy się!

-Druga: Zgubiłyśmy się! Już nigdy z Wami nie pojadę! - znajdźmy drogę :)

Pamiętam, że jechałyśmy półtorej godziny, i tylko ja byłam na sterach i pytałam się ludzi jak dojechać, bo szanowne panie wybrały jedną z najgorszych dróg, niż tą którą zwykle jeżdżę z rodzicami... Przypuszczam, że byłoby krócej ;)

Jechałyśmy wtedy na moje zamówienie i baranka123 :oczko: żeby zobaczyć na klatki i wyposażenie... Moi rodzice dowiedzieli się o tym dwa dni później jak im powiedziałam... Myślę, że za niedługo pojedziemy do M1 i zobaczę tam na tą karmę...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Krakowie Vitakraft jest na 100% w zoo naturze koło Carrefoura na zakopiance:)

A szczerze mówiąc ja bym polecała odstawić mu wszystkie dodatkowe pierdółki i dawać samego Hamster Crispy..

Karma jest bardzo tucząca no i powinien szybko na naiej przytyć... Tylko nie dawaj mu innych pierdół,.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 1 year later...

1. gatunek - dżungar

2. płeć - samiczka

3. wiek - 1 rok

4. sama w klatce

5. nie jest w ciąży

6. wcześniej ani razu czegoś takiego nie zauważyłam u niej

7. karmię ją aktualnie Mini Hamster Nature i Emotion Beauty + suszone i świeże warzywa/owoce

 

Jeżeli pojawił się już tak problem to przepraszam, ale nie znalazłam niczego takiego na forum...

Otóż od 2 dni, od kiedy przyjechała do mnie Kropka, z moją Scrappy coś się stało - bardzo mało je [z miski zniknął tylko kawałek suszonego ogórka i troszkę kukurydzy, udało mi się w nią wmusić 2 nasionka słonecznika, a przedtem mogła pochłonąć chyba nieograniczoną ich ilość], dużo pije i bardzo rzadko wychodzi z norki, właściwie tylko po to, żeby się napić. Widać po niej, że trochę schudła - przedtem była z niej puchata kulka, teraz zrobiła się jakaś mniejsza, szczuplejsza. Kiedy wychodzi to porusza się normalnie. Temperaturę w pokoju mam ok. 18 stopni, także w normie. Jeżeli do jutra stan się nie zmieni to jadę do weterynarza, ale może ktoś z Was miał już taką sytuację? Czy może to być spowodowane obecnością Kropki w tym samym pokoju? [Malwa będąc u mnie siedziała u mojego taty w pokoju, bo go nie było].

Strasznie się o nią martwię, przedtem był z niej taki głodomór, a teraz prawie nic z misek nie znika :(

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...