Skocz do zawartości
juta13

Kiedy chomuś nie śpi??

Rekomendowane odpowiedzi

Mam pytanko... Mój chomiczek prawie ciągle śpi, wstaje tylko koło 5-6 rano i gania w kołowrotku. Czy to normalne?? Chyba o tej porze(jest po 23) powinien już biegać ?? ?? Może on nie jest zwierzątkiem nocnym ?? ?? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

;) juta13 chomiki są zwierzątkami nocnymi. I nie martw się każdy chomik nim jest. To ich natura. A rano tylko wychodzą coś zjeść albo się pokręcić:) party

 

 

Pozdrawiam! bye

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Megamen powiedział prawie wszystko, ale ja Ci powiem jak jest z moimi. Np. Czesław pląta się po klatce rano, trochę p południu(w tedy można go spotkać bardzo późnej nocy albo nad ranem), a w inne dni nie wstaje wcale tylko wieczorem. Jest z nim różnie. Kiedy będzie chodził zależy też od niego potrzeb, temperatury w pokoju itp, ale ogólnie rzecz mówiąc chomiki są przestawione na tryb nocny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chomiki dzikie na wolności są zwierzętami nocnymi. Z tymi trzymanymi w domach bywa różnie. W większości są zwierzętami nocnymi, ale nie zawsze. Moje chomiki oczywiście najaktywniejsze są w środku nocy (co dokładnie widzę rano po przemeblowaniach w klatce), ale bardzo często lubią sobie pobiegać godzinę miedzy 14.30 a 15.30, a potem słodko śpią do 22 albo nawet do 23.30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To normalne u chomików chociaż nie zawsze , mój kolega miał chomika który spał w nocy i ganiał w dzień o_O

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale skąd możesz wiedzieć, że bez przerwy? Przecież śpisz w tym czasie, nie? Bez przerwy, non stop nie może biegać, bo to by było uzależnienie od kołowrotka. Na pewno co jakiś czas robi rundkę po całej klatce, idzie coś zjeść etc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam nie śpię w nocy zazwyczaj, dlatego cały czas na oku mam moje chomiczki. A po południu i na lekcjach odsypiam. xD

To nie jest tak, że biegają non stop, tylko, np. 15 minut, przerwa na picie i jedzenie i po 15 minutach znowu do kołowrotka:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie z powodu chomika nie mogę spać. }{ Jeździ z taką prędkością że aż kółko furkocze. No i się budzę. :[ Prawie bez przerwy, ale to raczej krótkie postoje. :D party

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

matekfpol ja nie śpię raczej z własnej woli i tylko w weekendy z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę, bo np. wiem, ze w nocy będzie mi się chciało czytać książkę, ale jak już wstanę (nawet wcześnie) to będę miała lenia, więc wolę do 5 czytać książkę i wstać o 15. xD Ja też nie spałam na początku przez chomiki, teraz jakoś się przyzwyczaiłam, ale budzenie się w nocy, bo chomik gryzie kraty, albo kręci się w kołowrotku tak, że aż mój pokój się trzęsie było męczące, szczególnie, gdy musiałam iść rano do szkoły, a wory pod oczami były aż ciemnofioletowe. Teraz to jak się kładę jestem tak padnięta, że choćby w nocy było bardzo głośno, to ja i tak śpię jak kamień i w szkole jestem jako tako wyspana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I pewnie i pewnie, chomiki przerwy robić, przecież też sobie muszą, bo to żywe stworzenia w końcu i również czują zmęczenie itp.

 

Jak tak bardzo przeszkadza hałasujący chomik, to czy nie lepiej przenieść go na noc do innego pokoju?

 

Hm, ja to w sumie szczerze mówiąc nie reaguję już na chomikowe szaleństwa.

A jeszcze dobitnie mówiąc, to hałas kołowrotka, w którym biega Cookie mnie żywcem usypia roftl

Po resztą też należę do osób, które śpią snem kamiennym i budzę się tylko, gdy przekręcam się na drugi bok xD ew. gdy mam jakieś dziwne przeczucie. Więc jak jestem padnięta i to i stado chomików może biegać mi w pokoju xD

 

Myślę, ze to czy nam chomik przeszkadza, czy nie, to i kwestia przyzwyczajenia i osobowości nocnej właściciela :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja niestety się nie przyzwyczaiłam. Przestawiłam się na tryb nocny i gryzienie kratek nie pozwalało mi spać. Teraz chomiczki są w innym pomieszczeniu i dostały już swoje kołowrotki, mogą biegać ile wlezie, i tak nikt ich nie słyszy, więc noce mam spokojne:) A np. moja koleżanka się nie wysypia, bo chomik tak gryzie kratki i biega w kołowrotku. Moim zdaniem przeniesienie do innego pomieszczenia jest lepsze, niż trzymanie na siłę w swoim pokoju. Mało snu przez budzenie się w nocy przez chomika powoduje zniechęcenie do pupila w przypadku osób nieprzyzwyczajonych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moim zdaniem taki biegający po nocy nocy chomik i budzący nas też ma swoje zalety. Po kilku miesiącach z takim chomikiem jesteśmy w stanie potem przesypiać całą noc nawet w bardzo hałaśliwym miejscu, i dzięki temu nawet hałas w klacie podczas lekcji nie powinien nam przeszkadzać w spaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja teraz Zuzkę mam w pokoju obok, ale ona praktycznie prętów nie gryzie, a kołowrotek nie skrzypi. xD

 

Ale jak miałam dżungarki, i te takie zwykłe pełne plastikowe kołowrotki (tiaa, różowe...) to była masakra. Chomikom się w klatce nudziło (wtedy miałam jeszcze tylko tę drucianą, która stoi w środku plexi) obgryzały ją niemiłosiernie. A kołowrotki, to sami wiecie jak te za 2.50 działają... Chomiki wstawały wieczorem, jak się ściemniło, i szalały do rana - prawie bez przerwy. Hałasu było co niemiara. Aż przestawiłam klatkę dwa piętra niżej w domu... Zamknęłam dwie pary drzwi... i i tak było za głośno...

 

xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chodzę spać zwykle około 6 rano :) Więc mogę sobie obserwować nocne życie chomika. Jak już się kładę to jego jogging mi nie przeszkadza bo karuzela chodzi cicho a i szczebelków nie gryzie. Chociaż niedawno zrobił sobie w najdłuższej rurze spiżarnię i jakoś się w niej zaklinował i próbował przegryźć się na zewnątrz, hałas ponoć był potworny. Ja nawet się nie obudziłam, na szczęście Jacek ma lżejszy sen i wyciągnął go. Teraz rurka jest krótsza (z 2 części i inaczej ustawiona, więc chomik ma spiżarnię która mu nie zagraża :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

M___M ja nie przebywam w hałaśliwych miejscach, a już spać tam na pewno zamiaru nie mam, jak jestem zmęczona to zasnę w hałasie ale to np. muzyki albo telewizora, ale denerwującego gryzienia krat nie zniosę. Poza tym po kilku miesiącach męczarni i nie wysypiania się będę wrakiem człowieka, zresztą nie tylko ja. Jak ktoś się czuje na siłach, żeby przez kilka miesięcy zarywać noce z powodu hałasu jaki robi chomik, zniechęcać się do niego, bo nie daje spać, to proszę bardzo. Tylko po co? Dlatego, że fajniej jest mieć w pokoju chomika? Nie liczę tu oczywiście argumentów M___M' a, chyba, że ktoś planuje spać w hałaśliwym miejscu i uczyć się w hałasie, nie zwracając na niego uwagi. Nic na siłę, jak to mówi moja siostra. Ja uważam, że dobrze zrobiłam wynosząc chomiki, bo teraz w tamtym pomieszczeniu mają cisze, ciepło, a i żadnemu domownikowi nie przeszkadzają, śpimy i ja uczę się w spokoju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem przyzwyczajona do hałasu kołowrotka i on mi w ogóle nie przeszkadza. Bez tego hałasu nie mogę zasnąć :whats:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iwona_13 ja mam tak samo, hałas kołowrotka mnie usypia rotfl Chociaż nowy kołowrotek w nowej klatce nowego chomika ( :) ) strasznie hałasuje i w dodatku trzęsie całą klatką, muszę go wymienić jak najprędzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ulubione pory dnia to wczesny ranek i późny wieczór(przynajmniej tak słyszałem) no ale w nocy są chyba są najwięcej aktywne :hura: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje chomiczki grasują w godzinach od 19-5 rano.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm ... a u mnie Cookie zaczyna rozrabiać w godzinach mojego urzędowania w pokoju, czyli 21 - 22. Przedtem ma mnie gdzieś - szczelnie zakopuje się w sianie i gwiżdże na wszystko rotfl

 

Od 22 urzędujemy obie, z tym, że ja przeważnie padam o drugiej w nocy, a ona jeszcze wykorzystuje sytuacje, że od razu nie gaszę światła i lata jak kot z pęcherzem. O wpół do trzeciej gaszę światło, a Cookie dopiero imprezę robi na całego. I wtedy ja gwiżdżę na nią - mam mocny sen i może śmiało rozbijać się ile fabryka da xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja dżungarka Dżina częsciej w dzien sie bawi niz w nocy ale róznie bywa: ) Za to jak juz sie bawi to szaleje a szaleje! rotfl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...