Skocz do zawartości
Blacky

Czyszczenie klatki z młodymi....Pomocy Please

Rekomendowane odpowiedzi

Hej!! MAM taki problem. Moja chomiczka urodziła dwa dni temu 4 lub 5 małych. No i w jej klatce zaczyna coraz badziej śmierdzieć. Nie wiem czy moge wyczyścić to miejsce gdzie się załatwiła bo moze poczuje mój zapach i zje młode? Co prawda codziennie ja mama i brat dajemy jej przez klatke z ręki słonecznik i ona je bezproblemu ale obawiam się ze wyczuje nie swój zapach. Boje się że chomiczki dostaną jekiejś choroby bo tam śmierdzi co raz bardziej a w pokoju jak nigdy czuć chomiki....Ehh proszę o rade....Aha i czy można wyjąć samice z klatki i otworzyć daszek domu by sprawdzić czy chomiki WSZYTSKIE są żywe i ile ich tam jest?? Z góry dzięki za odpowiedź!! Pozdro x* ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pierwszych 2 tygodniech lepiej nic nie czyść, może troche śmierdzieć }{ Gdyby były nie żywe to samicea by je zjadła. bye

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro małe chomiczki mają dopiero 2 dni wstrzymaj się z porządkami, bo jest na to za wcześnie.

Powinno się tuż przed porodem porządnie umyć całą klatkę, a skoro tego nie zrobiłaś - już jest za późno.

Skoro na prawdę bardzo śmierdzi możesz oczywiście wywabić samiczkę i przełożyć ją do jakiegoś pudełka lub transportera na chwilę i zająć ją tam np. jedzeniem, a Ty możesz wtedy wziąć domek, sprawdzić czy nie ma martwych maluchów (najlepiej patyczkiem), ale absolutnie nie wymieniaj w nim trocin, bo samiczka wtedy nie poczuje swojego zapachu i odtrąci młode (uzna je za intruzów).

Najlepiej jednak poczekać na to aż maluchy zaczną wychodzić z domku i pełzać (mogą mieć jeszcze zamknięte oczy) i właśnie wtedy umyć klatkę (najlepiej zostawić jeszcze w domku trochę ściółki z "zapachem" młodych).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stanowczo nie wolno czyścić klatki z młodymi! Kiedyś popełniłam błąd i umyłam, wyciągając samice i młode. Matka się zestresowała i pożarła młode, potem do końca była już agresywna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moje małe maja6 dni i raz tylko poza gniazdem wyrzuciłam trochę trotek z gówienkami i moczem i szybko wymieniłam nowym ale nie za dużo bo i tak siedzi w gnieździe -i nic sie nie stało a było to jakieś 2-3 dni temu -no i Teofile biorę na ręce -ona sie tego domaga ale nigdy sama jej nie "wybieram" z gniazda tylko jak sama wyjdzie i jest luz -odpoczywa trochę od swojej "pracy" oczywiście to trwa z 1-2 minuty żeby młode nie piszczały -ale to zależy od charakteru chomika czy jest bardziej podatny na stres czy nie -o młode moje już maja takie jakieś lekkie zabarwienie futerkowate i coraz mocniej piszczą w nocy :D miło wiedziec ze ktoś jest jeszcze w pokoju w którym sie śpi }{ :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie nie czyść i pamiętaj, że jak wyjmiesz matkę żeby posprzątać to w ogóle wynieś ją do innego pomieszczenia żeby nie widziała jak sprzątasz bo się będzie denerwowała

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!Mam takie pytanie: na jednym forum czytałam "Po porodzie matka zjada swoje łożysko, zaopatrując w ten sposób organizm w białko. Nie zjedzone resztki należy po kilku godzinach usunąć z gniazda, w przeciwnym razie może dojść do zakażenia gniazda i powikłań", i dalej na tym samym forum - "Samiczkę zaraz po porodzie należy zostawić w spokoju... nie przeszkadzać jej ani nie ruszać młodych, ponieważ ich matka chcąc ochronić młode przed niebezpieczeństwem może je zjeść". I niech mi ktoś powie jak pogodzić te dwie rzeczy? Powiedzcie mi czy ja czasem za bardzo nie panikuje i poprostu powinnam mamie chamiczycy dać spokój? Bo ja naprawde nie chce niczego zawalić a napewno uniknąć zjedzenia młodych :( Pomocy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam ten sam problem. Mam młode, ale nie sprzątam klatki. Boję się, ponieważ nie chcę mieć tego widoku jak ona zje młode, także nie polecam sprzątać. U mnie w pokoju też śmierdzi, ale jakoś wytrzymuję =)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale się namnożyło tych młodych:) Ja też dołączę do tego grona 24,25,26 stycznia:) Ale ja już się nasłuchałam o tym rozmnażaniu. A więc tak, powiem szczerze, lepiej nie zaglądać. Ja zaglądałam często, bo się bałam, że jakieś młode tam nieżywe leżą, ale lepiej nie zaglądać. Mi się to tak skończyło, 10 młodych zdechło, może nie z tego powodu, ale, no odradzam. Myślę, że samiczka zje te młode sama, żeby wypełnić niedobór białka. Najlepiej zajarzyć raz na tydzień, unieść właśnie daszek od domku gdy samiczka będzie np. na górze klatki, innym piętrze. Niestety co do zapachu. Moja mama nie mogła wytrzymać, ja tam nic nie czułam. :D Niestety przez 3 tygodnie nie możesz sprzątać. A smród dlatego, że młode wytwarzają mlecznobiały kał, o ostrym zapachu. Im nic nie grozi:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...