Skocz do zawartości
Tina

Tęczowy most

Rekomendowane odpowiedzi

Chomik Syryjski

Billuś Giździel Gonzales I

1 IV 2006 - 29 VIII 2007

 

kochany :* na zawsze w mej pamięci [*]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śnieżka-09.09.2007-15.09.2007(Marel) Kupiłam ją chorą, nie przeżyła tygodnia. ;C

Byłą chomiczkiem syryjskich, beżowym i ślicznym [*]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gryzak (a w zasadzie Gryzka bo to była kobieta)

Kupiona ok 23 maja 2006

Umarła dzisiaj (04.12.2007) ok godziny 15

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

M___M strasznie ci współczuje, chociaż nie może to złe słowo. Ja sama nienawidzę współczucia. Strasznie mi przykro, że Gryzak(a) umarła :((

Jak mówiłam, epidemia jakaś, i ja tu być optymistą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty masz być optymistką, bo twój ogromny pesymizm mnie rozwala. Współczucie to rzeczywiście złe słowo, dlatego nie zakładałem dla niej oddzielnego tematu żeby wszyscy nie zostawiali dla niej zniczy. Ja staram się myśleć pozytywnie, bo nie zostaje sam. Mam przecież jeszcze Ryjka, który jest 2 miesiące starszy ale ciągle pełen energii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

M___M musisz się przyzwyczaić, nie ja jedyna jestem pesymistką, inni po prostu wolą o tym nie mówić, szczególnie tutaj, na forum o chomikach, ich zwierzątkach, a nie o nich samych. Co do zniczy. Hmm...co przekazują właściwie te 3 znaki? Praktycznie nic. Ludzie (zależy od człowieka) zaglądają tu, czytają przelotnie i myślą "Acha, umarł/a" nic więcej, a znicz to nawet nie puste słowa, chociaż jedni uważają go za coś odzwierciedlające żal i smutek. Każdy ma do tego podejście. Niektórzy mechanicznie widząc nowy post w Tęczowym moście dają znicza nie czytając nawet jaki zwierzak umarł, albo czytając tylko imię, płeć, koniec, trochę bezsensowne. Inni nie wiedzą co w takiej chwili napisać, dlatego piszą "Szkoda go/jej" albo ":((" itp. Jeśli chodzi o optymistów. Mało ich jest. Najczęściej nie ma pesymistów, optymistów i realistów, są tylko ludzie, którzy idą przez świat zmieniając do niego swoje nastawienie. Może tak, pesymiści stąpający twardo po ziemi, noszący różowe okulary.:P To ma sens? Nie, bo nic co pisze nie ma konkretnego sensu. Dobrze, że masz Ryjka, przynajmniej smutek nie jest taki, jak w przypadku śmierci jednego, jedynego chomiczka. Wtedy jest tak pusto i cicho w pokoju. Kurczę, co ja tu za bzdury powypisywałam? :D Tak już mam o 16 kiedy próbuje uciec od nauki i najwięcej czasu poświęcam komputerowi.:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marel wiem że pesymistów jest wielu, ale inni nie pokazują tego tak jak ty. Chciałem żeby śmierć Gryzki odbiła się baz większego echa, żeby zauważyli to tylko Ci co są aktywni na forum, i żeby nikt nie stawiał bezsensownie zniczy. nie lubię tego jak ktoś stawia te 3 znaki, bo tak wypada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ja wiem, pesymistka ze mnie żadna, choć w tym momencie zaprzeczam sama sobie (chodzi o moje poprzednie posty). Chociaż często mówię innym, że nią jestem, po prostu jestem rozsądna, przygotowuje się na to, co może nadejść, żebym potem nie była zaskoczona, nie wiem jak nazwać taką cechę. A ty to mi normalnie M___M ten pesymizm wmawiasz:P Może czasem mam pesymistyczne podejście do pewnych spraw, ale na co dzień taka nie jestem. Byś mnie zobaczył na ulicy xD Banan na twarzy, prawie zawsze z kimś idę i śmieje się tak, że pół ulicy gapi się na mnie jak na wariatkę, zawsze rozśmieszam smutasów, wiecznie zadowolona z życia i uśmiechnięta, pocieszająca wszystkich dokoła. A to , że jestem pesymistką wywnioskowałeś chyba tylko z tematu o małych syryjkach Śpioszki. Raz się nacięłam, drugi raz wolę się przygotować na najgorsze. To chyba logiczne. Wtedy (1 miot) się cieszyłam, wszystko super, a tu Śpioszka zjadła tego malca i nie mogłam uwierzyć w to co się stało, od razu szok i ryk. Wolę tego uniknąć, bo jak już raz się popłaczę, to potem trudno mi wyjść z dołka. Tyle...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marel ja Ci nic nie chce wmówić. Ja po prostu widzę, że z twoich ostatnich postów we wszystkich tematach po prostu bije pesymizm. Nie znam Ciebie i nie wiem jaka jesteś ale widzę co piszesz od kilku dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisze to co myślę, a jaki ładunek to przekazuje to już indywidualna sprawa. Jedni pomyślą "Pesymistka, wszystko w czarnych barwach widzi" drudzy "Ma rację, istnieje zagrożenie.Realistka". W moich tematach poruszam ważne dla mnie rzeczy, pisze o moich problemach, a zazwyczaj gdy ktoś ma problem podchodzi do niego poważnie, szczególnie gdy jest to coś naprawdę ważnego. Dobra, nie będę pisała już pesymistycznych tematów, skoro tak je odbieracie. No przynajmniej postaram się. Nie napisałam nic sensownego, bo w tych godzinach mój mózg przechodzi na wolne obroty. :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.Mogłabyś dodać do listy mojego chomiczka Puszka?

 

Imię:Puszek

Rasa:dżungarski (perła)

Data kupna:29.04.2005 rok

Data śmierci:31.10.2007 rok

 

Proszę dodaj go do listy.Tęsknię za nim ;C

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodaj, proszę, moją Chomisię (dżunagarka) . Nie wiem kiedy się urodziła, ale była u mnie od 6 grudnia do dziś (jedynie 10 dni) :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój Endi zdechł

urodził się 2004.03.??

zdechł 2007.12.31

Gatunek syryjski

mial ponad 4 lata :rc :rc :rc :rc :rc

 

@

||

|| do dla endiego i dla innych zdechłych chomiczków

(*)

||

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość chadalusia

Mój Endi zdechł

oj oj, trzymaj sie..

ale wieku, to tylko mozna pozazdroscic :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj umarł mój Ryjek. Doczekał pięknego wieku, bo był kupiony 2 lata temu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda Ryjka, ale już widocznie nadszedł na niego czas [*]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Umarł ze starości czy tak?

Na szczęście, ze masz jeszcze Hermenegilde i Brunhildę =)

Szkoda Ryjka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie umarł ze starości. Ta starość wychodziła z niego od 2 miesięcy. Chudł, wysychał, nie mógł chodzić, ale i tak wytrzymał długo jak na Dżungarka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dżungarek

Luna 20 października 2004 kupiłam umarła 25 listopada 2006

roborowek

Dzikus 6 grudzień 2002 - 18 października 2004

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...