Skocz do zawartości
belle_goose

Dziwna gula ,proszę o pomoc

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Temat dotyczy chomika dżungarskiego (samiczka, blisko dwuletnia)

Wczoraj zauważyłam niepokojącą "kule" nad ogonkiem chomika, bardziej z lewej strony grzbietu. Widać ją wyraźnie, podczas gdy chomik sie rusza. Gdy tego dotykałam, czułam że jest miekkie. Futerko w tym miejscu wyglada normalnie, skóra również. Chomik podczas dotykania "tego", nie okazywał, że go boli. Zachowuje sie tak jak zawsze.

Proszę o pomoc, czy to coś poważnego? Co to może być? Czy życie chomika jest zagrożone?

 

https://iv.pl/image/GrdcJQz
https://iv.pl/image/GrdcF0f
https://iv.pl/image/Grdc8eX

https://iv.pl/image/GrdcS3O
https://iv.pl/image/GrdcCNy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety ze zdjęć możemy mało wywnioskować. Może to być jakiś guz. Wiek chomiczka też moze na to wskazywać, ponieważ nowotwory zazwyczaj łapią starsze maluchy. Na pewno trzeba udać się jak najszybciej do weterynarza specjalisty od gryzoni, ponieważ w tym przypadku życie chomika może być zagrożone. Jeżeli nie bedziesz mogła znaleźć weta, to możesz podać nazwe swojej miejscowości. Być może będziemy mogli pomóc w znalezieniu najblizszego specjalisty. Najważniejsze to szybka wizyta u weta, bo nowotwory na początku nie dają żadnych objawów oprocz tej guli i chomik zachowuje się normalnie, ale zazwyczaj rozwijają się w zastraszającym tempie. I pamiętaj: nie psio-koci weterynarz, który może bardziej zaszkodzić, niż pomóc, tylko specjalista od gryzoni tudzież zwierząt egzotycznych. Po wizycie koniecznie napisz, co z chomikiem.

Edytowane przez BangBang

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, BangBang napisał:

Niestety ze zdjęć możemy mało wywnioskować. Może to być jakiś guz. Wiek chomiczka też moze na to wskazywać, ponieważ nowotwory zazwyczaj łapią starsze maluchy. Na pewno trzeba udać się jak najszybciej do weterynarza specjalisty od gryzoni, ponieważ w tym przypadku życie chomika może być zagrożone. Jeżeli nie bedziesz mogła znaleźć weta, to możesz podać nazwe swojej miejscowości. Być może będziemy mogli pomóc w znalezieniu najblizszego specjalisty. Najważniejsze to szybka wizyta u weta, bo nowotwory na początku nie dają żadnych objawów oprocz tej guli i chomik zachowuje się normalnie, ale zazwyczaj rozwijają się w zastraszającym tempie. I pamiętaj: nie psio-koci weterynarz, który może bardziej zaszkodzić, niż pomóc, tylko specjalista od gryzoni tudzież zwierząt egzotycznych. Po wizycie koniecznie napisz, co z chomikiem.

Mam weterynarza, do którego jeżdżę z chomikami i zawsze pomagał, ale nie jest to weterynarz od gryzoni i myślę, że w takiej poważnej sprawie raczej nie wiele bedzie mógł zrobić. Mieszkam na wsi, w województwie świętokrzyskim, okolice Staszowa i komplenie nie wiem, gdzie moge znaleźć lekarza typowo dla gryzonia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co widzę, to trochę daleko masz do najbliższego duzego miasta... Teoretycznie najbliżej jest Sandomierz, gdzie moze coś by się znalazło, ale to wciąż trochę daleko. DT Chomicze Życie, znasz kogoś kto mógłby pomóc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na internecie znalazłem stronę klinikii Hau-Miau, która znajduje się właśnie w Staszowie. Nie mogę się doczytać, czy specjalizują się w usuwaniu guzów u gryzoni, ale jest tam napisane, że potrafią przeprowadzić sterylizację, a do tego potrzebne są umiejętności, więc być może na guzach też się znają. Widzę też, że mają weterynarzy od zwierząt egzotycznych, więc może oni będą mogli coś pomóc. Zadzwoń tam jak najszybciej, opisz sytuację, zapytaj czy specjalizują się w gryzoniach i czy będą potrafili ci pomóc. Za chwilę wkleję link do ich stronki.

Edytowane przez BangBang

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, BangBang napisał:

http://haumiaustaszow.pl/

To ich strona. Gdy zadzwonisz, daj znać czy cię przyjma i będą potrafili pomóc. Jeżeli nie to będziemy szukać dalej.

Właśnie tam jeżdżę z chomikami.

Byłam dziś na wizycie i jest podejrzanie, że to ropień. Dostałam lek, który mam podawać dwa razy dziennie. Za tydzień kontrola.

Pani mi powiedziała, że jest też spora szansa, że to nowotwór, a wówczas mogę jedynie uśpić chomiczke. Na razie czekam i liczę, że to jednak ropień i wszystko zakończy się dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ej nie nie nie. Nie usypiamy chomiczki chyba, że specjalista nam to doradzi. Nowotwór to nie wyrok. Narkoza wziewna i można dużo zdziałać. Kurcze, czyli jednak nie mają tam specjalisty, czy to specjalista się wypowiedział? jeżeli to nie osoba od gryzoni to będziemy szukać dalej. Może DT Chomicze Życie kogoś zna w tych okolicach.

Edytowane przez BangBang

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na liście polecanych weterynarzy w twoim województwie jest tylko jeden weterynarz:

KIELCE
Lek. Wet Karolina Siedlecka-Kowalczewska
Gabinet Andi, Jeziorańskiego 73

Nr 888471693
 

Możesz też przejrzeć listę najbliższych gabinetów jakie wyskoczą w google i sprawdzić nazwiska czy występują na liście krajowej izby weterynaryjnej lekarzy ze specjalizacją w zwierzętach nieudomowionych - do nich możesz się udać na spokojnie. Link do listy https://www.vetpol.org.pl/lista-lekarzy-weterynarii-specjalistow?id=584

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i rady.

Oczywiście nie myślę nawet o tym, aby uśpić chomisie. 

Co do przychodni w której byłam, to nie ma tam lekarzy typowo od gryzoni, jednak byłam tam już kilka razy z różnymi dolegliwościami i zawsze zwierzaki wracały do zdrowia. Pani weterynarz powiedziała mi, że większość chomików w tym wieku, które do nich przyjeżdżają, mają nowotwory i są usypiane. Zmiana, która ma moj chomik jest miękka, nie jest to twardy, zbity guz, dlatego wg Pani doktor, nie da sie go usunąć.

Ze względu na to, że jest to miękkie, istnieje podejrzenie, że to ropień i na to dostała lekarstwo. Może mi się tylko wydaje, ale mam wrażenie, że ta kula troche sie zmniejszyła. Bardzo bym chciała, aby ona wyzdrowiala, ale nie wiem, co zrobić. Nie rozumiem, dlaczego tak trudno jest znaleźć lekarza, który zna się na chomikach. Przynajmniej tu, gdzie ja mieszkam. Gdybym wiedziała, że to aż taki problem, nie bralabym do siebie takich zwierzątek, skoro nie mogę zapewnić im leczenia.

Ktoś wyżej podał adres przychodni w Kielcach, mam tam ponad 80 km i nie byłby to może problem, ale ze względu na sytuacje w kraju, boję sie jechać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowotwory często bardzo szybko rosną, więc miejmy nadzieję, że to ropień. Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Informuj nas o stanie chomika, jeśli cos sie pogorszy lub napisz co powiedział wet na wizycie kontrolnej. 

Jeszcze odniosę się do sytuacji w kraju. Gdybyś pojechała do weta do Kielc, prawdopodobieństwo zarażenia się jest takie samo, jak to gdy udajesz się do klinikii u siebie. I tu i tu sa ludzie (no może w Kielcach przewija się ich trochę więcej), a calą drogę spędzasz w aucie. Wystarczy przestrzeganie zasad higieny (rękawiczki, dezynfekcja rąk od razu po wyjściu od weta oraz niedotykanie okolic oczu, ust i ślózówek). Rzecz jasna rozumiem obawy przed wirusem i jechaniem do innego miasta i to od ciebie będzie zależało co zrobisz.

PS: Niestety znalezienie dobrego weta od gryzoni u nas jest dość trudne, a leczenie jeszcze trudniejsze. U mojego chomika leczymy grzybicę od sierpnia (na początku niestety u psio-kociego weta, ale gdy zobaczyłem co ona robi z moim chomikiem to udałem się do specjliasty) i niestety to znowu wróciło, ale 3 miesiące udało nam się wytrzymać bez nawrotów. Po każdym zastosowaniu maści, okres między nawrotami sie zwiększa, więc jak teraz to wyleczymy, to pewnie wróci dopiero w lipcu.

Życzę zdrowia dla chomika :DD

 

 

Edytowane przez BangBang

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udało mi się znaleźć klinike 45 km od domu, w której mają specjaliste od gryzoni i operacje też robią.

Właśnie stamtąd wróciłam. Pani doktor twierdzi, że jest to najprawdopodobniej tłuszczak. Powiedziała, że stan chomika jest dobry i na dzień dzisiejszy nie widzi konieczności, aby coś z tym robić. Mam chomika obserwować i jeśli w ciągu dwóch tygodni zmiana się powiekszy lub coś sie zacznie dziać, mam przyjechać i podejmiemy leczenie.

Trochę się uspokoiłam, lecz dalej sie zastanawiam, czy nie szukać kolejnego specjalisty? Bo ta diagnoza jest inna, niż postawiona w pierwszym gabinecie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Diagnoza jest inna, ponieważ w pierwszym gabinecie nie mieliśmy do czynienia ze specjalistą. A zauważyłeś, żeby to się powiększyło? I czy ten specjalista kazał odłożyć leki, które chomik brał w kierunki ropnia, czy pozwolił dalej brać? 

Edytowane przez BangBang

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, BangBang napisał:

Diagnoza jest inna, ponieważ w pierwszym gabinecie nie mieliśmy do czynienia ze specjalistą. A zauważyłeś, żeby to się powiększyło? I czy ten specjalista kazał odłożyć leki, które chomik brał w kierunki ropnia, czy pozwolił dalej brać? 

 

Wg mnie nie powiększa się. 

Co do leków, to mam je odłożyć, gdyż niepotrzebnie osłabią chomika. I obserwować zmiane. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, belle_goose napisał:

 

Wg mnie nie powiększa się. 

Co do leków, to mam je odłożyć, gdyż niepotrzebnie osłabią chomika. I obserwować zmiane. 

W takim razie trzeba zaufać wetowi. Jeśli będą jakieś zmiany natychmiast do weterynarza, a narazie najwidoczniej będzie trzdba obserwować. Jeszcze tylko dopytam: ta gula nie przeszkadza w żaden sposób chomikowi w funkcjonowaniu, prawda? jeżeli nie to zostaje tylko obserwacja. Miejmy nadzieję, że weterynarz był kompetentny i postawił dobrą diagnozę. Trzymam kciuki za zdrowie chomiczka :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, BangBang napisał:

W takim razie trzeba zaufać wetowi. Jeśli będą jakieś zmiany natychmiast do weterynarza, a narazie najwidoczniej będzie trzdba obserwować. Jeszcze tylko dopytam: ta gula nie przeszkadza w żaden sposób chomikowi w funkcjonowaniu, prawda? jeżeli nie to zostaje tylko obserwacja. Miejmy nadzieję, że weterynarz był kompetentny i postawił dobrą diagnozę. Trzymam kciuki za zdrowie chomiczka :D

Znajduje sie w takim miejscu, ze nie powinno przeszkadzać. Chomik też nie ma za bardzo możliwości, aby to drapać z tego co zauważyłam. Normalnie funkcjonuje i sie bawi, zastanawiam się czy wie, lub czuje, że ma na sobie coś obcego.

Również mam nadzieję, że wet zna się na tym co robi. Znalazłam tez opinie, w której ktoś pisał, że chomik po operacji czuje sie ok. Podejrzewam więc, że jeśli lekarz widzi konieczność, to podejmuje sie operacji i gdyby u nas tak było, to też by to zrobił. Mimo wszystko źle sie czuję widząc taką kule u chomika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie, poki co, zostaje nam tylko obserwacja. Mam nadzieję, że nic sie nie będzie z tym dziać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdrówka dla chomisia!

Jak możesz to zostaw namiary na weta, może więcej osób skorzysta ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Squirrella napisał:

Zdrówka dla chomisia!

Jak możesz to zostaw namiary na weta, może więcej osób skorzysta ;)

 

AgaVet, Opatów, ul. Mickiewicza 27 (świętokrzyskie).

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...