Skocz do zawartości

Pomocy. Wydrapane oko


Rekomendowane odpowiedzi

13 godzin temu, Marysia napisał:

Dziękuję za rady. Z Puniem jest jak narazie dobrze. Co prawda nieotwiera jednego oczka. Ale żyje i ma apetyt. 

A byłaś u weterynarza?

Edytowane przez BangBang
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No. U ciebie też dobrze. TY nie masz wydrapanego oka i masz się świetnie, nie?

Pomyślałaś o tym, jaki to ból? Jakbyś się czuła, gdyby tobie nikt nie pomógł w takiej sytuacji? Brak mi słów dla takiej znieczulicy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Sarsaparilla , uprzedziłaś mnie ze swoim komentarzem...użyłaś bardzo subtelnych i delikatnych słów w ocenie  postawy Marysi ( moim zdaniem zbyt delikatnych ),

z drugiej zaś strony, zdaję sobie sprawę, iż w słowniku osób kulturalnych brak jest słów wystarczająco mocno i dobitnie określających zachowania niektórych

homo sapiens, omyłkowo nazywanych  ludźmi !

Niewiele można tu dodać.....poza ogromnym współczuciem dla tego małego, bezbronnego zwierzątka .

Na marginesie...... coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu do kategorycznego zakazu posiadania jakichkolwiek zwierząt przez niektóre osobniki rodzaju ludzkiego !

( podobne zdanie mam odnośnie zezwoleń na prowadzenie pojazdów mechanicznych )

 

 

Edytowane przez Rodzina Połanieckich
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie, dziewczyna jeszcze nie napisała, że nie była u weterynarza. Może była, a my niepotrzebnie wylewamy na nią hejt. Zdaje mi się, że nikt nie byłby na tyle głupi i nieodpowiedzialny, aby w takiej sytuacji nie pójść do specjalisty :p

  • Upvote 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BangBang, z wieloletniego doświadczenia, którego na forum nie widać, bo nie udzielam się od lat, powiem ci, że ludzie potrafią być o wiele gorsi. Samo tego typu pytanie na forum, zamiast błyskawiczna podróż do weta, to okrucieństwo.

Rodzina Połanieckich, w myślach użyłam wielu niecenzuralnych słów. Naprawdę nie rozumiem, jak można tak się zachować w stosunku do zwierzęcia.

Edytowane przez sarsaparilla
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samo zdanie, że żyje i ma apetyt już mi lampkę czerwoną zapaliło. Szkoda słów. 

Niestety, ale widać przedmiotowe podejście do zwierzaka... Ja mam zawsze cichą nadzieję w karmie, która wraca...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...
W dniu 2.01.2020 o 13:40, sarsaparilla napisał:

No. U ciebie też dobrze. TY nie masz wydrapanego oka i masz się świetnie, nie?

Pomyślałaś o tym, jaki to ból? Jakbyś się czuła, gdyby tobie nikt nie pomógł w takiej sytuacji? Brak mi słów dla takiej znieczulicy.

Byłam u weterynarza odrazu tylko efektów niewidziałam i się wystraszyłam. Mógł byś się najpierw zapytać a nie. A ty masz znieczulice do ludzi! 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.01.2020 o 17:22, sarsaparilla napisał:

BangBang, z wieloletniego doświadczenia, którego na forum nie widać, bo nie udzielam się od lat, powiem ci, że ludzie potrafią być o wiele gorsi. Samo tego typu pytanie na forum, zamiast błyskawiczna podróż do weta, to okrucieństwo.

Rodzina Połanieckich, w myślach użyłam wielu niecenzuralnych słów. Naprawdę nie rozumiem, jak można tak się zachować w stosunku do zwierzęcia.

Byłam odrazu. Tylko niewidziałam efektów i się wystraszyłam. Mógł byś się najpierw zapytać. Wsumie to i tak mam cie gdzieś. Pisz se co chcesz. 

Edytowane przez Marysia
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.01.2020 o 07:22, Squirrella napisał:

Samo zdanie, że żyje i ma apetyt już mi lampkę czerwoną zapaliło. Szkoda słów. 

Niestety, ale widać przedmiotowe podejście do zwierzaka... Ja mam zawsze cichą nadzieję w karmie, która wraca...

Napisałam tak bo niewiedziałam jak inaczej napisać. I nietraktuje zwierząt przedmiotowo. I ja też mam nadzieję że karma wruci ale do ciebie 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Marysia napisał:

Napisałam tak bo niewiedziałam jak inaczej napisać. I nietraktuje zwierząt przedmiotowo.

Jak inaczej napisać? A chociażby tak:
"Chomik ma wydrapane oko przez kota, byłam u weta, ale oczko jest ciągle zamknięte i nie widzę poprawy"

Twoja wypowiedź zabrzmiała raczej tak: "widzę że zwierzak żyje i ma apetyt, więc do weta na razie nie idę".
My w myślach nie czytamy, szklanych kul też nie mamy - bazujemy na informacjach jakie sama nam podałaś i twoich odpowiedziach.
Tu wszystkim zależy na dobrobycie i zdrowiu zwierzątek.

 

Co do wracającej karmy, to mam nadzieję, że do mnie kiedyś wróci, bo dbam o mojego przyjaciela i gdyby komuś tak na mnie kiedyś zależało jak mi na tej klusce to byłby chyba szczyt marzeń :)
 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Squirrella napisał:

Jak inaczej napisać? A chociażby tak:
"Chomik ma wydrapane oko przez kota, byłam u weta, ale oczko jest ciągle zamknięte i nie widzę poprawy"

Twoja wypowiedź zabrzmiała raczej tak: "widzę że zwierzak żyje i ma apetyt, więc do weta na razie nie idę".
My w myślach nie czytamy, szklanych kul też nie mamy - bazujemy na informacjach jakie sama nam podałaś i twoich odpowiedziach.
Tu wszystkim zależy na dobrobycie i zdrowiu zwierzątek.

 

Co do wracającej karmy, to mam nadzieję, że do mnie kiedyś wróci, bo dbam o mojego przyjaciela i gdyby komuś tak na mnie kiedyś zależało jak mi na tej klusce to byłby chyba szczyt marzeń :)
 

Okej. 

Pisałam to w pośpiechu bo się o niego bałam. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabezpiecz dobrze chomiczka przed kotem. Te dwa zwierzaki nie powinny mieć do siebie dostępu.
Jeśli masz klatkę - albo nie wpuszczaj kota do pokoju z klatką, albo wymień ją na akwarium/samlę/terrarium.
Kocie pazury bez problemu potrafią pociąć chomiczka przez kraty.

 

Edytowane przez Squirrella
  • Upvote 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...