Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Na początku chciałbym serdecznie się przywitać. Córka od kilku tygodni ma chomika dżungarskiego. Sprzedawca w sklepie mowil, że to samiec. My mamy wątpliwości. Ktoś pomoze??? Z góry dziękuję za informację. Poniżej zdjęcie łobuziaka. 

https://photos.app.goo.gl/fUvGcdNkHqtyEYD59

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale maleństwo :)
Patrząc na zdjęcie, choć ekspertem nie jestem, to raczej bym obstawiała samiczkę.
Samczyki mają większą odległość między "kropkami" na podwoziu, z czego jedna kropka jest wypukła.
Samiczki dodatkowo mają sutki na brzuszku.
Jeśli w domu jest ciepło to u samca powinny być dobrze widoczne jego "klejnoty rodowe" - nie da się ich nie zauważyć.
 

W razie wątpliwości warto odwiedzić weterynarza (ze specjalnością z zakresu opieki nad gryzoniami/zwierzętami egzotycznymi). 
Na pewno wątpliwości zostaną rozwiane a przy okazji można skontrolować zdrowie małej kluseczki.

Nikomu nie polecamy kupowania zwierząt w zoologu. Głównie dlatego, że sklepy zoologiczne słabo się znają na zwierzętach jakie sprzedają i nie specjalnie o nie też dbają - najczęstsze ich podejście to: po co leczyć, skoro taniej kupić nowe. Podobnie jest z pseudo-hodowlami, które je zaopatrują.
Z tego powodu, może się okazać, że rzekomy samczyk, jest tak naprawdę samiczką i do tego może być w ciąży, może się też okazać, że maleństwo jest chore, albo mieć pasożyty...
Tak więc warto przebadać nasze zwierzątko, tak na wszelki wypadek.


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wraz z córką dziękujemy za odp. Musimy zmienić "imię" pozdrawiam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samiczka, jeśli nie zaszły jakieś nieprzewidziane okoliczności fotograficzne.
Z chomikiem  ze sklepu warto pójść na kontrolę do weta, zbadać boby, odrobaczyć.
Zdjęcie może jest mylące, nie widać też zbyt wiele, ale kondycja chomika budzi mój niepokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 godzin temu, Squirrella napisał:

(...) najczęstsze ich podejście to: po co leczyć, skoro taniej kupić nowe. Podobnie jest z pseudo-hodowlami, które je zaopatrują.(...)

Przepraszam Cię, ale znowu mam odmienne zdanie :). Nie można uogólniać - ja z podobnym podejściem spotkałem się jak poszukiwałem weterynarza z RTG (ostatnio opisywany problem z drewnianym mostkiem). Od jednego usłyszałem, że nie robi zdjęć chomikom - użył wręcz słów "nie warto". Mimo tego nie przyszło mi nawet do głowy mówić, że weterynarze mają takie podejście, bo to problem jednostkowy. W następnym gabinecie spotkałem się z zupełnie innym podejściem.

Jeśli chodzi o uogólnianie, to również ja jestem z tych złych. Nabyłem chomika ze sklepu i to w okresie świątecznym - tak postępują najgorsi :). A ze sklepu kupiłem dlatego, gdyż w związku z chęcią nabycia chomika w okresie świątecznym DT nie chciał ze mną rozmawiać...

Edytowane przez mpi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś Melka będzie miała wizytę u weterynarza, córcia tak "orzekła"

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brawa dla córci, mądra i odpowiedzialna z niej kobitka :)
Dajcie znać, co z maleństwem, kiedy będziecie już po wizycie.

 

@mpi Niestety nie każdy weterynarz ma powołanie, tak samo jest z resztą z naszymi "ludzkimi" lekarzami.
Jedni lecą na kasę, inni chcą pomagać. Łatwo zauważyć z której półki jest dany lekarz.
Podobnie sklepy zoologiczne - jedne dbają o żywy inwentarz, poprawiają warunki i potrafią doradzić a inni mają wszystko gdzieś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mpi napisał:

Jeśli chodzi o uogólnianie, to również ja jestem z tych złych. Nabyłem chomika ze sklepu i to w okresie świątecznym - tak postępują najgorsi :). A ze sklepu kupiłem dlatego, gdyż w związku z chęcią nabycia chomika w okresie świątecznym DT nie chciał ze mną rozmawiać...

Najgorsi to może nie, ale rzeczywiście słabe to było, więc ja w tym przypadku nie będę miała odmiennego zdania. :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wizyta u weterynarza to mądra decyzja, bo rzeczywiście na tym zdjęciu chomik wygląda dość wątpliwie...

 

23 minuty temu, Squirrella napisał:

Niestety nie każdy weterynarz ma powołanie, tak samo jest z resztą z naszymi "ludzkimi" lekarzami.
Jedni lecą na kasę, inni chcą pomagać. Łatwo zauważyć z której półki jest dany lekarz.
Podobnie sklepy zoologiczne - jedne dbają o żywy inwentarz, poprawiają warunki i potrafią doradzić a inni mają wszystko gdzieś.

Dokładnie. Zgadzam się w 100% dlatego staram się nie uogólniać.

 

10 minut temu, Szybcior napisał:

Najgorsi to może nie, ale rzeczywiście słabe to było, więc ja w tym przypadku nie będę miała odmiennego zdania. :/

Słabe bo kupiłem w sklepie, czy słabe bo w okresie świątecznym? Ważne jest dla Ciebie gdzie i w jakim czasie ktoś nabył chomika, czy w jaki sposób się nim opiekuje? Dla mnie na przykład słabym było potraktowanie mnie jak człowieka, który ma kaprys nabycia chomika, który w niedługim czasie minie i chomik będzie miał z tego powodu trudne życie. Nie tylko chomiki są żywymi stworzeniami i czują. Ludzie też :)

Edytowane przez mpi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Byliśmy u weterynarza, obejrzał gryzonia i nie stwierdził nieprawidłowości. Potwierdził, że dziewczyna. Polecił zmienić karmę. Melka dziękuję za zainteresowanie.

https://photos.app.goo.gl/xkMMfCmwy44pVEAYA

Edytowane przez GRODJA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na tym zdjęciu prezentuje się dużo lepiej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

;) to dobrze bo corcia.byla już załamana ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super, że kluseczka jest zdrowa :D
Co możemy podpowiedzieć - jeśli zmiana karmy to polecamy z dostępnych w Polsce karm: Mixeramę dla Dżungarków.
Paczka 500g u mojego głodomora starcza na pół roku i jest wymiatana, co do nasionka i co do ostatniego robaczka.
Do tego warzywka i owocki zgodne z chomiczą listą (klik) oraz mieszanka ziółek i kluseczka będzie silna i zdrowa :)

Dla higieny, jeśli jeszcze nie macie, warto dać chomiczkowi piaseczek kąpielowy.
Kondycja futerka małej na pewno poprawi się - będzie błyszczące i puszyste, a do tego super mięciutkie w dotyku.
Córcia będzie wniebowzięta oglądając kąpiele piaskowe swojej podopiecznej - ja do tej pory nie mogę się na nie napatrzeć ;)

Malutka jest prześliczna i wygląda na szczęśliwą :)
Życzymy dużo zdrówka!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje serdecznie za pomoc i przekazane informację. Karmę muszę zamowic, u mnie nie mają. Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro masz gotowość do zmian, to zapraszam Cię do lektury FAQ, link jest w mojej sygnaturze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...