Skocz do zawartości

Chomik dżungarski - problemy z oswajaniem.


Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich. Mam taki mały problem z oswojeniem chomika. Mianowicie chomikowi nie przeszkadza moja obecność w klatce gdy coś muszę przestawić lub dać jedzenia do miski. Lecz gdy spróbuje dać mu jedzenie na ręce, bo przyzwyczajał się do zapachu trafiam na loterię. Raz zje i obwącha całą rękę, innym razem zaczyna gryźć, zdarzyło się że ugryzł do krwi. Nie wiem co w tej sytuacji robić, jak oduczyć go tego gryzienia?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 58
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

W Polsce ciężko o chomiki dżungarskie z rodowodem. Zazwyczaj są to mieszanki z campbella. Klatka za mała. 60x40 to minimum i tak już bardzo zaniżone. Chomik nie będzie czuł się dobrze. Nie powinno się

To w takiem razie jeszcze maluszek :) Ja bym malucha napewno obserwowała. Pamiętaj o regularnym ważeniu chomiczka. Jeśli coś jest nie tak waga zawsze Ci powie, czy trzeba lecieć do weta.

Szczerze, jakiś tydzień po przeprowadzce Ptysia do mnie. Opornie szło na początku, bez zmian żadnych ale jak zacząłem stawiać opór, czyli dmuchać i odpychać to przestał to robić

Prawdopodobnie przegapiasz moment, w którym trzeba odwrócić jego uwagę i nie pozwolić na eskalację.
Moje dżungary też by tak żarły, ale reaguję, czasem wystarczy dmuchnąć albo trącić palcem, czasem biorę w dłonie, żeby ułożenie chomika było niesprzyjające podgryzaniu.

Jaki to gatunek?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczytałem trochę poprzednich tematów, jak zaczynał gryźć to od razu trąciłem palcem i delikatnie dmuchałem. Od wczoraj wieczorem (po 19 bo tak lubi wychodzić) ani razu celowo nie ugryzł. Wiadomo, że czasami podgryzie czy coś, ale żeby rzucić się na rękę to nie. Zjada z ręki, obwąchuje i przechodzi do swoich czynności. Ręka w klatce mu nie przeszkadza, a nawet daje się trochę głaskać palcem :D Ale dziękuję za radę :D

 

Nie bardzo rozumiem o co chodzi z gatunkiem. Jest to mój pierwszy chomik. Dżungarskie się jeszcze jakoś dzielą?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Polsce ciężko o chomiki dżungarskie z rodowodem. Zazwyczaj są to mieszanki z campbella. Klatka za mała. 60x40 to minimum i tak już bardzo zaniżone. Chomik nie będzie czuł się dobrze. Nie powinno się kupować chomika w zoologicznym. Po 1 to nieetyczne ze względu na warunki i to, skąd chomiki tam trafiają A po 2 możesz kupic ciężarnego "samca" lub chorego. Sprawdź skład albo nazwę karmy. Zakładam że pakowana, a nie na wagę. Polecam poczytać forum i dosypać ściółki ;) Chomik, ktory ma nieodpowiednie warunki lub źle się czuje jest dużo trudniejszy do oswojenia i może gryźć.  

Tu masz faq 

 

Edytowane przez Chrupka01
  • Like 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Chrupka01 napisał:

Chomik, ktory ma nieodpowiednie warunki lub źle się czuje jest dużo trudniejszy do oswojenia i może gryźć. 

Podpisujemy się pod tym stwierdzeniem wszystkimi rękami, nogami, łapkami oraz ogonkiem.
Przerobiliśmy klatkę o identycznych wymiarach (56x36).
Chomik nie był zbyt szczęśliwy, ponad miesiąc minął i nie specjalnie dawał się brać na ręce czy pomiziać, miseczki bronił ząbkami.
Wyjątek stanowił duży wybieg, gdzie po podaniu smaczka można było go spokojnie pogłaskać i przestawiać miseczki.
Raz na mnie nakrzyczał za próbę wzięcia go na ręce i zabrania z powrotem do klatki - z reguły był tam godzinę lub dłużej a tu Duża śmiała spieszyć się do pracy i skracać czas zabawy...
Ręki nie gryzł i brał smaczki tylko na wybiegu, w klatce reagował nerwowo na próby podawania jedzonka na ręce i w ruch szły ząbki.

Jeśli chomiczek bardzo dużo biega, do tego wspina się na kraty lub je gryzie to znak, że jest mu po prostu za ciasno.
U nas po zmianie lokum na 100x40, ostatecznie chomik był oswojony już po około tygodniu od przeprowadzki.
 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak długo go w ogóle masz?

Próbowałeś metody oswajania na wybiegu?
Zabezpiecz kąty jednego małego pokoju (może być to łazienka), rozkładamy kocyk i zabawki na podłodze, siadamy sobie wygodnie i pozwalamy chomikowi szaleć do woli, w tym wdrapywać się na nas, obwąchiwać itd., ale nie pozwalamy się gryźć. Jeśli tak jak ja, masz mnóstwo zakamarków w domu lub np. "zagracone" mieszkanie. wystarczy odgrodzić troszkę wolnej przestrzeni albo włożyć kocyk do wanny i usiąść z chomikiem w środku. Zasada jest jedna - musisz siedzieć tam z chomikiem i być w zasięgu jego łapek.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem, że chomik kicha i czasami słychać coś na kształt popiskiwania. Z racji, że weterynarz, który specjalizuje się w zwierzętach egzotycznych mieszka dwa domy obok mnie wybiorę się jutro rano z chomikiem. Może to przez jakąś chorobę jest taki.
 

Dzisiaj jak mnie ugryzł, to drugim palcem zacząłem go głaskać, od razu przestał i dał się pogłaskać

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepszy wybór to
konopna np: http://hipcio.sklep.pl/produkt/zolux-sciolka-konopna-chambiose-10l
i lniana np: http://hipcio.sklep.pl/produkt/bunny-bed-olinum-125l-sciolka-lniana

Najbadziej się opłaca kupować duże 20kg paczki, tylko trzeba się liczyć z faktem, że zajmują sporo miejsca (+/- 40cm x 80cm i 80cm wysokości)
Popularne duże paczki to Tierwohl (wersja super) lub Jopack - z reguły sprzedawane są jako ściółka dla konia, ale dla małych zwierzątek też są super.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To witamy Ptysia :)
Nowa ściółka powinna pomóc, dodatkowo warto dawać maluszkowi chusteczki higieniczne (bezzapachowe) jako materiał na gniazdko - potrzymaj chusteczkę chwilę w rękach (byle czystych) aby przeszły twoim zapachem zanim mu ją dasz. Chomiś będzie szczęśliwy, bo to super mięciutki i miły materiał na gniazdko, a tobie ułatwi to oswajanie :)
Wracając do oswajania - poświęcaj około godziny dziennie swojemu małemu koledze a powolutku powinnien się dać oswoić.
Pamiętaj jednak, że mała klatka może być tu powodem niechęci malucha - tak to było u nas. Dlatego jeśli będzie taka możliwość, to warto pomyśleć nad większym lokum.
Mi na początku też się wydawało ze 56x36 jest całkiem sporo, ale jak obserwowałam Pączusia na wybiegu, jak biega i jaki jest wesoły oraz jak reaguje i się zachowuje po powrocie do klatki, to zmieniłam zdanie i nie żałuję zmian na większe i lepsze :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak obserwuje roborka to wydaje mi się że 120x40 jest za mało no ale większe nie wejdzie. Biega jak szalona po calym lokum i czasem mam wrażenie że zaraz wyleci w powietrze jak rakieta. No ale roborki tak mają ;) z kolei na wybiegu najczęściej idzie spać albo chowa się w rurce po papierze. Moim zdaniem bez większej klatki go nie oswoisz. Będzie zestresowany i nerwowy

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aktualnie przestał gryźć, podoba mu się głaskanie, a gdy tylko włożę rękę do klatki podbiega czy mam coś dla niego albo żebym go pomiział. 
Chciałbym większą klatkę, ale żeby mu sprawić ją to nie dość muszę ją kupić a krucho z pieniędzmi, to na szafce wejdzie max 80cm więc musiałbym wygospodarować gdzie indziej miejsce. Kombinuje żeby coś z tym zrobić, ale niestety na razie nie mam pomysłu

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.04.2019 o 10:47, Szybcior napisał:

Rzuca się do gryzienia, czy zaczyna podgryzać i się rozkręca?

A co oznacza jeśli się rzuca?

Mój na początku podgryzał i to bardzo delikatnie. Na rękę wchodził bez najmniejszych problemów, ale tylko jak tam był jakiś smakołyk. Pustą ręką nie interesował się wcale, ale też się jej nie bał. Od jakiegoś czasu zaczyna się rzucać do ręki i gryźć - łapie dość mocno i ciągnie. Potrafi przebiec całą samlę, żeby chwycić rękę. Tak samo zachowuje się na wybiegu w stosunku do dywaniku - zapiera się łapkami i ciągnie z całej siły.

Na rękę rzuca się tylko w samli, na wybiegu raczej się nie zdarzyło. Na wybiegu bywa że wskakuje w locie na rękę i interesuje go tylko wspinanie, o gryzieniu nie myśli.

Edytowane przez mpi
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

80cm długości to już by było coś lepszego :)
Przy dżungarku/hybrydzie nie musi to być klatka. Ludzie cuda robią dla swoich chomików.
Czasami wystarczy stara szafka i dobry pomysł, a lokum często wygląda jak z bajki.
Sama co jakiś czas przeglądam internet, myślę co by poprawić, co dodać a co zabrać.
Na pintereście jest cała masa zdjęć chomiczych lokum, jedne lepsze drugie gorsze, można się inspirować ^_^
 

 

4 minuty temu, mpi napisał:

... Od jakiegoś czasu zaczyna się rzucać do ręki i gryźć - łapie dość mocno i ciągnie. Potrafi przebiec całą samlę, żeby chwycić rękę...

Jeśli tego wcześniej nie robił to raczej nie jest to normalne...
U nas był jesienią moment, że mały skoczył mi na rękę z ząbkami jak zabierałam pustą miskę do mycia - mały wydawał się wtedy spokojny i nieco zaspany.
Z automatu kluska zaliczyła przedprogramowe sprawdzenie wagi. Okazało się, że kolega waży 7 gram mniej niż 4 dni temu.
Przyczyną nerwowości i gryzienia okazało się szybko wychwycone przeziębienie.
Dlatego jeśli ważysz swojego chomika a ten dziwnie się zachowuje, jak nie on - waga w ruch a następnie lecimy do weta.
 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...