Skocz do zawartości
Lil'Love

Chomik i dzieci

Rekomendowane odpowiedzi

Hej! Na początek chciałabym się przywitać, bo jak dotąd czytałam forum tylko jako gość, ale poczułam w końcu potrzebę, by pogadać.

Dla wyjaśnienia - nie mam na razie chomika. Powoli przygotowuję się teoretycznie i praktycznie na jego przyjęcie.

Sprawą, która zaprząta moją głowę jest, pytanie co myślicie o posiadaniu chomika w domu, w którym są małe dzieci. Przyznaję, że to dzieci zasiały w mojej głowie ziarno i pierwsze zamarzyły o chomiku. Ja, początkowo mówiłam, że jest to możliwe dopiero jak same się nim zajmą, ale prawda jest taka, że od zawsze byłam miłośnikiem chomików. Miałam ich w przeszłości ok. 10 (zawsze pojedynczo). W owych czasach, kiedy jeszcze internet nie trafił pod strzechy, nie miałam tak naprawdę pojęcia o tym, jakie warunki powinien mieć zapewnione chomik. Była za mala klatka, pokarm dla chomika z zoologa, za mały kołowrotek, kąpanie, spacery po trawie. Wiem, porażka na całej linii. Ale do czego zmierzam - myślę, że fakt iż posiadałam te chomiki był ważny dla kształtowania się mojej wrażliwości. Nie chcę byście mnie źle zrozumiały. Nie chodzi o to, że chcę teraz dać dzieciom chomika na pożarcie w imię wyższych ideałów. Tak naprawdę chcę tego chomika dla siebie z możliwością udostępniania go do pogłaskania.

Czy Waszym zdaniem to może się udać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli uszanujecie chomiczy tryb życia i to będzie Twój obowiązek, a kilkulatki nie będą miały samodzielnego dostępu do chomika, nie widzę przeciwwskazań. Ale będą go rzadko widywać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie taki miałam zamiar - ja ogarniam całość, siedmiolatek dosypuje jedzenie i nalewa wodę do miseczki (z przypomnieniem), pięciolatka może pogłaskać (o ile zgra się czasowo), a dwulatka - jedynie kontakt wzrokowy. 

W ogóle to dziękuję Ci, Szybcior, za odpowiedź. Miałam wątpliwości, czy domy tymczasowe rozważają adopcje w przypadku domu z małymi dziećmi. Wzdychałam nawet do Szały, ale to jeszcze dla mnie za szybko. Na razie zamówiłam lokum i powoli będę kompletować wyposażenie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo zależy od dzieci :)
U mnie w domu pierwszy chomik (syryjek) zawitał jak miałam chyba niecałe 2 latka... a był z nami prawie 4 lata, a był kinder niespodzianką...
O dziwo na tamte lata i tak miał w miarę dobre warunki - lokum (akwarium) było dość duże jak na tamte czasy, ściółka - najpierw trociny na które okazało się, że jest uczulony, zastąpione plażowym piaskiem z naszej plaży oraz sianem z ogrodu... do jedzenia to co wychodowaliśmy w ogrodzie + kupione orzechy, sery itp. Wypuszczaliśmy go po najwiekszym pokoju w domu i podziwialiśmy jak dokazuje.
 

Muszę podkreślić, że od początku mama nam kładła do głowy, że mamy obchodzić się z chomiczkiem delikatnie jak ze szklanką, nie budzić i nie wyciągać go na siłę...
Raz w przypływie geniuszu zdarzyło mi się obudzić go głaskaniem, za co dziabnął mnie porządnie w palucha - dodatkowo kiedy poszłam się poskarżyć na "wrednego" chomika, co mnie ugryzł, dostałam ochrzan od mamy za nieuszanowanie snu zwierzątka... jakby tego było mało babcia z manią dezynfekowania z powodu braku wody utlenionej przemyła mi palucha spirytusem xP lekcja nauczona, pomysł głaskania chomika, gdy ten śpi już nie wpadł mi więcej do głowy i podejście miałam do niego już zdystansowane xD

Odpowiednia "tresura" dzieci i zarówno one jak i chomik będą się miały dobrze :))

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamówiłam terrarium Skyline Marrakesh 100 cm. Teraz będę się czaić na drewniany kołowrotek z korkiem.

Ja niestety jako dziecko nie otrzymałam takiego wsparcia w opiece nad chomikami... Naprawdę niedawno byłam w szoku zaczęłam się zagłębiać w chomikowy internet. Wcześniej wszystko robiłam źle :( I fakt faktem, te moje chomiki nie biły rekordów żywotności. Co zrobić...  Z drugiej strony nie chciałabym, aby moje dzieci nigdy nie miały zwierząt. Teściowa nigdy nie pozwoliła dzieciom na zwierzę ( i nawet powiedziała, że jak będziemy mieli chomika to nie przekroczy naszego progu... ;) Myślę, że to też nie było dobre podejście. Zamierzam nasączyć te moje skorupki prawidłowym podejściem do zwierząt :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytuj

Teściowa nigdy nie pozwoliła dzieciom na zwierzę ( i nawet powiedziała, że jak będziemy mieli chomika to nie przekroczy naszego progu... ;)

Baba z wozu... trzeba nie mieć serca zeby tak powiedzieć...

Myślę, że każde dziecko powinno mieć zwierzaka. Opieka nad zwierzątkiem to nauka o empatii, obowiazkowości, to myślenie o potrzebach innych a nie tylko swoich. Najlepsza lekcja życia jaką możemy dostać to zwierzak w domu. A chomiki są niesamowite, widzę po moim słodziaku. Każde uczucie jakim się go obdarzy, odwzajemnia i wbrew temu, co wielu ludzi mówi - chomik nie jest wcale głupim stworzonkiem.

 

Co do mieszkanka - dobry wybór :) Marrakesh jest wart swojej ceny.
A kółeczko drewniane mozna upolować na hipciu lub w dobrym zoologu.

Dla syryjka http://hipcio.sklep.pl/produkt/trixie-kolowrotek-drewniany-28cm
Dla karzełka http://hipcio.sklep.pl/produkt/trixie-kolowrotek-drewniany-21cm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się tylko dorzucę krótko i powiem, że mam w domu dwulatka, sześć chomików i szynszyla. Koegzystują w spokoju, młody świetnie nauczył się, że małe zwierzątko jest delikatne i potrzebuje ciszy, spokoju i swojej przestrzeni. Robory od niego raczej stronią, ale cała reszta sama podchodzi "pogłaskać się paluszkiem" na wybiegu. Szynszyla często spotykam śpiącego w jego pluszakach.

Zwierzęta mieszkają w pokoju, do którego mały nie ma sam wstępu, jedynie pod czujnym okiem.

Jak wszystko pod nadzorem dorosłego - ja nie widzę problemu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marrakesh upolowałam w outlecie za dobrą cenę (brak dolnej szyby, ale to się dotnie). Jutro ma dotrzeć paczka i strasznie się boję, żeby w drodze paczka się nie potłukła. Planuję syryjka, więc kołowrotek musi być 28 cm.

Zgadzam się, że chomiki to bardzo mądre zwierzątka. Mąż mi nie wierzy i jest sceptyczny, ale wierzę, że on też pokocha malucha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w domu ojciec, który ogólnie lubi zwierzęta, miał podejście "chomik jak chomik", "takie małe szczurowate", do czasu xD
Raz robił sałatkę, poprosiłam żeby zostawił nam kawałeczek jabłuszka bez skórki.
Przyniósł nam ten kawałek do pokoju, więc stwierdziłam, że może dać go małemu od razu.
Pączuś podjadł jabłuszka, ojca obwąchał, dał się pomiziać i wdzięcznie po palcu go polizał... no i mój ojciec się zakochał w kluseczce :)
Od tamtej pory zawsze jak robi surówke itp. to malutkie kawałeczki przynosi chomciowi :)
Ostatnio to szperał nawet po necie i czytał o chomikach, dopytując, czy można trzymać więcej niż jednego.

Więc spokojnie, jest duża szansa, że chomik odbije Ci męża xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

He he, to mnie utwierdza w przekonaniu  że powinniśmy wziąć samca ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...