Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

W środę byliśmy na ponownym szyciu powiek, bo przez tą ropę nie zrosły się po całości. Wczoraj wieczorem zauważyłam, że z jednego oka zniknęły szwy, a została dziura, krew się lała... Pojechałam dzisiaj rano na ponowne szycie, a przed chwilą patrzę - z drugiego oka zniknęły szwy... Ręce opadają, już nie wiem co robić... Jutro jadę znowu na szycie i prawdopodobnie Kakashi zostanie na szpitalu w klinice i będą kombinować jak mu stworzyć jakiś kołnierz co by chłopak dał spokój tym szwom bo co najmniej 10 dni musi minąć od założenia żeby wszystko się dobrze zrosło... Spotkaliście się kiedyś z tematem kołnierza u chomika? Macie jakieś pomysły?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj bidulek. Pewnie rozdrapuje szwy.
Widziałam troszkę zdjęć chomików w kołnierzykach, niektóre zrobione były z kawałka tekturki.

Maluszka trzeba będzie dokarmiać, bo kołnierze utrudniają zwierzakom jedzenie.
Wszystko na pewno powie wam weterynarz.

Trzymamy kciuki za chomiczka i życzymy zdrówka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już nawet przeżyję to dokarmianie, chociaż nie wiem kogo to bardziej stresuje... Byle tylko te oczy już mu się zagoiły... Znalazłam gdzieś w internecie zdjęcie chomika w kołnierzu (http://przychodnia-feniks.pl/tag/kolnierz-pooperacyjny-u-chomika/) i zrobiłam sama coś podobnego z plastikowej butelki. Brzegi przypaliłam zapalniczką żeby nie były ostre. Wezmę ten kołnierz jutro ze sobą na wizytę, może akurat się nada i mu go założą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesteśmy po wizycie, pani doktor stwierdziła, że nie ma co tego jednego oka znów zszywać bo praktycznie całe się zrosło, a rozwalać to na nowo nie ma sensu. Kołnierza też mu nie założyli bo nie chcą go stresować no i jest obawa, że przestanie jeść. Także trzymajcie kciuki żeby szwy na lewym oku wytrzymały jeszcze 10 dni i będziemy przy finiszu leczenia :biggrin:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam jednego pacjenta w kołnierzu. Po plastyce powieki, więc ważne było, żeby nie zepsuł szwów.

Kołnierz był zrobiony z kliszy i plastra, dopasowany i założony w czasie narkozy przez panią doktor. Chomikowi sypałam żarcia na maksa i karmiłam z ręki, bo rzeczywiście, jak nie może trzymać w łapkach (znaczy może, ale po co?), to jedzenie jest trudniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mimo braku kołnierza Kakashi tym razem nie jest zainteresowany ściąganiem szwów, mam nadzieję, że uda się wytrzymać do środy :) Chciałam was jeszcze zapytać o temat mokrego brzuszka. Jakoś od niedzieli zauważyłam, że brzuszek Kakashiego jest jakby mocno wylizany i nie schnie. Nie pachnie moczem, ściółka jest czysta. Czy to może być wynikiem diety albo jakiś braków w diecie? Do wczoraj mały dostawał codziennie około 10ml karmy ratunkowej Ziętka, a na noc 8ml RC Convalescence Support, a poza tym miał ciągły dostęp do mieszanki ziaren i pestek. Dodam, że od tygodnia mamy niezłe upały, ale chłopaki stoją w cieniu i staram się ich chłodzić słoikami z zimną wodą w skarpetce. Generalnie obydwa chomiki zachowują się dobrze, jedzą, piją, mają dużo energii... Czy powinnam się martwić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś zrobiło się chłodniej także zobaczę czy to kwestia potu... Niestety wczoraj wieczorem Kakashi pozbył się szwów, ale powieki już się zrosły także nie panikuje, w środę kontrola

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety znów potrzebuję waszej pomocy. Kupiłam mojemu niewidomemu chomikowi ściółkę konopną, jednak Kakashi nie jest z niej zadowolony... Zepchnął ją w róg samli i za każdym razem jak ją rozłożę równomiernie na spodzie pudła to sytuacja się powtarza... Jaki może być tego powód? Czy jest szansa żeby zmieszać ją z inną ściółką aby pozbyć się problemu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie dosłownie w sam róg, nasypalam mu warstwę prawie 10cm ściółki konopnej, a on zepchnął ją tak, że pół samli jest "gołe"..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dosypałabym mu więcej. Można też ściółkę wymieszać z sianem, będzie trudniej ją usypywać w jednym miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...