Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć! Tydzień temu stałam się szczęśliwą "mamą" dwóch chomików syryjskich ze schroniska. Obydwa są płci męskiej, zostały znalezione razem dlatego też zaadoptowałam je w pakiecie. Czytając wcześniej o chomikach wiedziałam, że nie powinny być trzymane razem, jednak w schronisku powiedziano mi, że powinny jednak mimo wszystko zostać razem bo prawdopodobnie razem się wychowywały. Jeden z chomików, dużo mniejszy od towarzysza, miał ranę na nodze, ponieważ jeszcze w schronisku zaklinował się w oknie domku, ale powiedziano mi, że dostawał na to leki i rana obecnie dobrze się goi. Jednak od 2 dni zauważyłam, że większy chomik trochę atakuje tego mniejszego rannego, dziś zabrał mu całe jedzenie i w ogóle nie dopuszcza go do wody. Ranny chomik siedzi ciągle schowany w domku, domyślam się, że jest przerażony tą sytuacją. Z tego co udało mi się podglądnąć to wydaje mi się, że rana jest rozdrapana... Nie mam doświadczenia z gryzoniami i zupełnie nie wiem co w tej sytuacji zrobić. Na tą chwilę nie mam jak ich rozdzielić bo nie posiadam drugiej klatki, ale jeśli będzie niezbędna to na pewno kupię. Czy jest możliwe żeby większy chomik czuł, że ten mniejszy jest ranny i specjalnie zabierał mu jedzenie żeby go bardziej osłabić? Proszę pomóżcie, chcę dla nich jak najlepiej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chomiki zawsze walczą o dominację, terytorium i dostęp do jedzenia. Trzeba je rozdzielić, bo może się to naprawdę  źle skończyć. To jest u syryjków konieczność.

Jeśli wydaje Ci się, że rana chomika jest rozdrapana to lepiej odwiedzić weterynarza, niech sprawdzi malucha. Może założy opatrunek ochronny, co by kolega nie drapał rany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Squirrella napisał:

Chomiki zawsze walczą o dominację, terytorium i dostęp do jedzenia. Trzeba je rozdzielić, bo może się to naprawdę  źle skończyć. To jest u syryjków konieczność.

Jeśli wydaje Ci się, że rana chomika jest rozdrapana to lepiej odwiedzić weterynarza, niech sprawdzi malucha. Może założy opatrunek ochronny, co by kolega nie drapał rany.

Dziękuję za szybką odpowiedź! Problem w tym, że ciężko złapać rannego chomika, bardzo się boi... No ale muszę spróbować dla jego dobra i rzeczywiście odwiedzić weterynarza. Czy tymczasowo chorego chomiczka mogę odseparować w dużym transporterku czy konieczny już będzie zakup dodatkowej klatki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli masz duży transporterek, czy nawet większy plastikowy pojemnik to bezpieczniej dla malucha będzie go tam tymczasowo umieścić niż zostawić z silniejszym osobnikiem w jednym lokum. Warto dać mu też domek lub coś, gdzie bedzie mógł się schować i poczuć bezpiecznie.
Przy rozdrapanej łapce chyba nawet lepiej troszke ograniczyć szaleństwa przynajmniej do czasu wizyty u weta.
Pamietaj żeby dać mu jedzonko i wodę :)
Można dać kilka chusteczek chigienicznych (bez zapachowych) żeby miał w czym wygodnie spać.

Drugie lokum napewno będzie Ci potrzebne. Syryjek potrzebuje klatkę minimum 80cm x 40cm w podstawie żeby prawidłowo i zdrowo się rozwijać.

 

Co do łapania - mój maluch jak nie był jeszcze oswojony i nie ufał nikomu w domu to na czas sprzątania wychodził samodzielnie na wybieg z pomocą kartonika. Bierzemy kartonik do którego się chomik zmieści, wycinamy otwór o średnicy 5-6cm. Można do środka włożyć orzeszka na zachętę. Następnie otwieramy klatkę i kusimy ciekawskiego malca kartonikiem z którego dochodzi piękny zapach orzeszka.
 

 

Edytowane przez Squirrella
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie kupuj klatki na łeb na szyję. Chomik nie musi przebywać w typowej klatce, co więcej, są bezpieczniejsze i tańsze opcje. Plastikowe pudło, np. na zabawki jest doskonałym rozwiązaniem póki noga mu się nie zagoi i póki nie będziesz mogła zainwestować w większe lokum. Polecam akwarium lub terrarium, zwłaszcza jeśli chomik ma tendencje do wsadzania łap gdzie nie trzeba. Można też oczywiście trzymać chomiki w pudłach typu ikeowska SAMLA. Tylko jak już na stałe to koniecznie 130L i nie mniejsze. Zmierz też klatkę, w której trzymasz chomiki. MINIMUM dla syryjków to 80x40 cm u podstawy, piętra nie wliczają się do tych wymiarów. Jeśli klatka jest mniejsza to lepiej sprzedać ją gdzieś na olx i poszukać odpowiednich wymiarów awkarium lub właśnie SAMLę (podobne pudła są w Castoramie jak nie masz ikei gdzieś blisko. Ta sama cena praktycznie, ten sam litrarz, troszeczkę inny design.) Z resztą u @Szybcior w sygnaturze znajdziesz linki ze wszystkimi potrzebnymi informacjami. A jak już chomiki będą bezpieczne w odpowiednich mieszkankach, na googlach można znaleźć mnóstwo pomysłów jak udekorować takie pudło (diy bin cage).

 

Chomiki rozłącz jak najprędzej. Najlepiej TERAZ. Nie zwlekaj ani chwili. Chomiki będą walczyć o wszystko, a ranny najprawdopodobniej przypłaci to życiem. Lepszą już opcją jest nawet wyciągnąć go na siłę niż trzymać nadal z agresorem.

Najlepiej zrób tak: klatkę postaw w kącie, tak żeby dwoma bokami dotykała ściany. Jak zraniony chomik schowa się w domku, ściągnij klatkę z kuwety, postaw obok, na podlodze. Zdrowego chomika złap i zamknij w klatce bez kuwety, żeby nie wchodził w drogę. Potem spróbuj wyciągnąć rannego z domku tym sposobem, który podała Squirella. Jeśli chomik jest zbyt zestresowany i nie da się przekonać, ściągnij z niego domek i po prostu go złap... Nie polecamy tu łapać chomika, jeśli sam nie wchodzi nam na ręce, ani wyciągania domków, bo zaburza to jego zaufanie, ale są wyjątkowe sytuacje. Takie jak ta.

Razem z kopą wiorów i sporą ilością podartych chusteczek daj choremu również ten domek albo lepiej karton z wyciętym wejściem, żeby mieć pewność, że się nie zaklinuje, a żeby miał schronienie. W razie czego karton można kupić na poczcie za jakieś 2zł. Daj mu do pudełka również miseczkę z wodą. Jeśli nie masz kolejnej to jedzenie zawsze można nasypać na wiórki, trudno. Najwyżej częściej trzeba będzie przebrać, żeby się nic nie zaśmierdło.

Daj mu sporo jedzenia i spokoju. Najlepiej postaw pudełko tak, żeby stało w zacienionym miejscu, ale z dala od przeciągu. Ja polecam pod biurkiem, na kartonie izolujacym od podłogi :) Na pewno jest nieludzko zestresowany i musi dojść do siebie.

Z innej beczki. Skąd jesteś? Przeglądam często olx. Mogę się rozejrzeć, czy np. w twoich okolicach nie sprzedaje ktoś terrarium czy nawet zestawu pod chomika syryjskiego. Dziś na przykład widziałam terrarium odpowiedniej wielkości typu Agadir z pełnym wyposażeniem za śmieszne 150 zł... :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, chellmewhy napisał:

Nie kupuj klatki na łeb na szyję. Chomik nie musi przebywać w typowej klatce, co więcej, są bezpieczniejsze i tańsze opcje. Plastikowe pudło, np. na zabawki jest doskonałym rozwiązaniem póki noga mu się nie zagoi i póki nie będziesz mogła zainwestować w większe lokum. Polecam akwarium lub terrarium, zwłaszcza jeśli chomik ma tendencje do wsadzania łap gdzie nie trzeba. Można też oczywiście trzymać chomiki w pudłach typu ikeowska SAMLA. Tylko jak już na stałe to koniecznie 130L i nie mniejsze. Zmierz też klatkę, w której trzymasz chomiki. MINIMUM dla syryjków to 80x40 cm u podstawy, piętra nie wliczają się do tych wymiarów. Jeśli klatka jest mniejsza to lepiej sprzedać ją gdzieś na olx i poszukać odpowiednich wymiarów awkarium lub właśnie SAMLę (podobne pudła są w Castoramie jak nie masz ikei gdzieś blisko. Ta sama cena praktycznie, ten sam litrarz, troszeczkę inny design.) Z resztą u @Szybcior w sygnaturze znajdziesz linki ze wszystkimi potrzebnymi informacjami. A jak już chomiki będą bezpieczne w odpowiednich mieszkankach, na googlach można znaleźć mnóstwo pomysłów jak udekorować takie pudło (diy bin cage).

 

Chomiki rozłącz jak najprędzej. Najlepiej TERAZ. Nie zwlekaj ani chwili. Chomiki będą walczyć o wszystko, a ranny najprawdopodobniej przypłaci to życiem. Lepszą już opcją jest nawet wyciągnąć go na siłę niż trzymać nadal z agresorem.

Najlepiej zrób tak: klatkę postaw w kącie, tak żeby dwoma bokami dotykała ściany. Jak zraniony chomik schowa się w domku, ściągnij klatkę z kuwety, postaw obok, na podlodze. Zdrowego chomika złap i zamknij w klatce bez kuwety, żeby nie wchodził w drogę. Potem spróbuj wyciągnąć rannego z domku tym sposobem, który podała Squirella. Jeśli chomik jest zbyt zestresowany i nie da się przekonać, ściągnij z niego domek i po prostu go złap... Nie polecamy tu łapać chomika, jeśli sam nie wchodzi nam na ręce, ani wyciągania domków, bo zaburza to jego zaufanie, ale są wyjątkowe sytuacje. Takie jak ta.

Razem z kopą wiorów i sporą ilością podartych chusteczek daj choremu również ten domek albo lepiej karton z wyciętym wejściem, żeby mieć pewność, że się nie zaklinuje, a żeby miał schronienie. W razie czego karton można kupić na poczcie za jakieś 2zł. Daj mu do pudełka również miseczkę z wodą. Jeśli nie masz kolejnej to jedzenie zawsze można nasypać na wiórki, trudno. Najwyżej częściej trzeba będzie przebrać, żeby się nic nie zaśmierdło.

Daj mu sporo jedzenia i spokoju. Najlepiej postaw pudełko tak, żeby stało w zacienionym miejscu, ale z dala od przeciągu. Ja polecam pod biurkiem, na kartonie izolujacym od podłogi :) Na pewno jest nieludzko zestresowany i musi dojść do siebie.

Z innej beczki. Skąd jesteś? Przeglądam często olx. Mogę się rozejrzeć, czy np. w twoich okolicach nie sprzedaje ktoś terrarium czy nawet zestawu pod chomika syryjskiego. Dziś na przykład widziałam terrarium odpowiedniej wielkości typu Agadir z pełnym wyposażeniem za śmieszne 150 zł... :)

Jestem z Wrocławia, a klatka w której trzymam chłopaków ma wymiary 60x40... Ranny dziś rano wyszedł z domku, trochę podjadł i się napił w czasie kiedy większy spał. Tak strasznie mi go szkoda, że musi kombinować żeby w spokoju zjeść... Wczoraj kiedy większy przebywał na wyższych piętrach podkładałam rannemu jedzonko przy wejściu do domku, brał je szybko do środka, ale większy jest cwany i od razu wbiegł do domku, zabrał mu to jedzenie i schował sobie w rogu w trocinach....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natychmiast rozdziel chomiki! I wybierz się do weta!
Jakie schronisko wycięło taki numer? Napisz koniecznie, będziemy ich edukować!

Do 60x40 to ja nawet dżungara nie wydaję, a to jest pewnie 58x38...
Więc warto by było pomyśleć o tym, żeby docelowo miały minimum 3200 cm2 na ogon, a najlepiej jeszcze więcej.
Zapraszam do FAQ, a jeśli potrzebujesz pomocy w ogarnięciu sytuacji, to Chomicza Dzielnica ma filię we Wrocławiu.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Szybcior napisał:

Natychmiast rozdziel chomiki! I wybierz się do weta!
Jakie schronisko wycięło taki numer? Napisz koniecznie, będziemy ich edukować!

Do 60x40 to ja nawet dżungara nie wydaję, a to jest pewnie 58x38...
Więc warto by było pomyśleć o tym, żeby docelowo miały minimum 3200 cm2 na ogon, a najlepiej jeszcze więcej.
Zapraszam do FAQ, a jeśli potrzebujesz pomocy w ogarnięciu sytuacji, to Chomicza Dzielnica ma filię we Wrocławiu.

Chomiczki zostały zaadoptowane ze schroniska we Wrocławiu

Dziękuję wam serdecznie za wszystkie wskazówki, będę działać aby chłopakom żyło się jak najlepiej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, roxanne napisał:

Jestem z Wrocławia, a klatka w której trzymam chłopaków ma wymiary 60x40... Ranny dziś rano wyszedł z domku, trochę podjadł i się napił w czasie kiedy większy spał. Tak strasznie mi go szkoda, że musi kombinować żeby w spokoju zjeść... Wczoraj kiedy większy przebywał na wyższych piętrach podkładałam rannemu jedzonko przy wejściu do domku, brał je szybko do środka, ale większy jest cwany i od razu wbiegł do domku, zabrał mu to jedzenie i schował sobie w rogu w trocinach....

Nie rozumiem zupełnie, po co czekasz i dajesz mu kombinować, trzy osoby już ci mówią, że chomiki powinny być natychmiast rozdzielone. On jest w niebezpiecznej sytuacji, nie możesz tylko obserwować. MUSISZ go natychmiast przełożyć do osobnego lokum, choćby i malutkiego zanim znajdziesz odpowiednie/kupisz pudło. Dosłownie każda minuta spędzona w tej samej klatce jest dla niego śmiertelnie niebezpieczna. To, że ci powiedzieli że chomiki powinny być razem, bo się razem wychowały, świadczy jedynie o tym jak niski poziom wiedzy ma schronisko...

 

A w kwestii, że Wrocław, to bardzo Cię ucieszę!! Ten Agadir z pełną wyprawką jest właśnie we Wrocku. Pisz jak najprędzej! To jest praktycznie jak za darmo, bo sama klatka kosztuje +/-300 zł, kołowrotek plastik 50, drewniany 70, domki, mostki i reszta akcesoriów conajmniej ze 100zł. Bierz póki jeszcze aktualne!

https://www.olx.pl/oferta/duza-witryna-klatka-dla-chomika-wraz-z-akcesoriami-CID103-IDykOrP.html

Edytowane przez chellmewhy
.
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, chellmewhy napisał:

Łapała bym w te pendy bo za taki zestaw to naprawdę jak za darmo. 2 kółka akurat dla 2 chomików i na oko widać ze rozmiar odpowiedni.
 

Rozdzielaj chomiczki jak najszybciej. Wystarczy chwila a duży zagryzie małego, nie zdążysz nawet zareagować.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, chellmewhy napisał:

Nie rozumiem zupełnie, po co czekasz i dajesz mu kombinować, trzy osoby już ci mówią, że chomiki powinny być natychmiast rozdzielone. On jest w niebezpiecznej sytuacji, nie możesz tylko obserwować. MUSISZ go natychmiast przełożyć do osobnego lokum, choćby i malutkiego zanim znajdziesz odpowiednie/kupisz pudło. Dosłownie każda minuta spędzona w tej samej klatce jest dla niego śmiertelnie niebezpieczna. To, że ci powiedzieli że chomiki powinny być razem, bo się razem wychowały, świadczy jedynie o tym jak niski poziom wiedzy ma schronisko...

 

A w kwestii, że Wrocław, to bardzo Cię ucieszę!! Ten Agadir z pełną wyprawką jest właśnie we Wrocku. Pisz jak najprędzej! To jest praktycznie jak za darmo, bo sama klatka kosztuje +/-300 zł, kołowrotek plastik 50, drewniany 70, domki, mostki i reszta akcesoriów conajmniej ze 100zł. Bierz póki jeszcze aktualne!

https://www.olx.pl/oferta/duza-witryna-klatka-dla-chomika-wraz-z-akcesoriami-CID103-IDykOrP.html

Na wyposażeniu mieszkania nie mam nic w co mogłabym go przełożyć... Po pudło jadę dziś po pracy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Squirrella napisał:

Łapała bym w te pendy bo za taki zestaw to naprawdę jak za darmo. 2 kółka akurat dla 2 chomików i na oko widać ze rozmiar odpowiedni.
 

Rozdzielaj chomiczki jak najszybciej. Wystarczy chwila a duży zagryzie małego, nie zdążysz nawet zareagować.

Czyli rozumiem, że one muszą już na zawsze zostać rozdzielone? Nie ma możliwości żeby po wyzdrowieniu mały wrócił do klatki z dużym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma takiej możliwości zupełnie. Chomiki syryjskie są w 100% samotnikami i nie tolerują towarzystwa. Stadnie trzymać można myszoskoczki, myszy, szczury itd... Chomiki zawsze osobno. Nawet bez spotykania się na wybiegach :(

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma takiej opcji, żeby mieszkały razem.
Chomiki to stworzonka bardzo terytorialne, zwłaszcza chomiki syryjskie. A potrzebują naprawdę dużo przestrzeni dla siebie.
Najważniejsze dla nich to własne terytorium z domem i bezpiecznymi zapasami. Włożone do jednej klatki będą walczyć o dominację i wzajemnie się stresować.
Chomik który dominuje, psychicznie i fizycznie męczy tego słabszego od siebie. Zaczyna się od przeganiania, potem zabieranie zapasów i pilnowanie poidła a kończy na gryzieniu, gryzie nie dla zabawy czy posłuchu ale żeby pozbyć się konkurencji.

Tak więc polecam Ci zakup zestawu, który znalazła chellmewhy, bo jest on naprawdę za bezcen i tam ulokuj jednego chomika.
Drugi tymczasowo może zostać w klatce, ale od razu powiem, że warto pomyśleć o odsprzedaniu tamtej klatki, bo jest zdecydowanie za mała nawet dla karzełka i zainwestowanie w większe lokum.

Informacje o podstawach chomiczej wiedzy + wyprawka itp. jest w Szybciorowym FAQ (klik)

- - - - - - - - - - - - --

Ze swojej strony polecam większe lokum niż ogólno przyjęte minimum.
Moja mała dżungarkska kluska po przenosinach z klatki (o wymiarach takich jak twoja) do metrowego terrarium zmieniła się bardzo.
Kiedy mieszkał w klatce mogłam go tylko chwilkę pogładzić po grzbiecie, bo więcej kończyło się próbą chapsnięcia palucha. Z wybiegu ciężko było go zabrać, ale szedł na wybieg w podskokach, jak by się dało to wyszedł by przeciskając się przez pręty. Nie pokazywał się zbytnio w dzień, chyba że do miski, napić się, wykompać w piasku w słoiczku i hodu do domu.
Po przeprowadzce do terrarium, oswoił się całkowicie, sam wchodzi mi na ręce, liże po palcach, wręcz domaga się pieszczot, namiętnie wyłudza smakołyki i praktycznie zawsze jak wracam z pracy to wychodzi z domku i stuka w szybkę jak by chciał powiedzieć "otwórz duża, bo chcę się przywitać".

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brawo za postawę, trzymam kciuki za podopiecznych!

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ranny chomiczek uratowany, jest już w bezpiecznej Samli :) nagle dostał tyle energii jak nigdy wcześniej!

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz to odżyje jak młody Bóg! <33

Może załóż chomiczkom temat? Chętnie poczytałabym co u nich od czasu do czasu. Skradli mi serce tą całą akcją. Dobrze, że mają taką właścicielkę!

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, roxanne napisał:

Ranny chomiczek uratowany, jest już w bezpiecznej Samli :) nagle dostał tyle energii jak nigdy wcześniej!

Wspaniała decyzja :)

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super, to teraz zostało dopilnować chorą łapkę i będziesz miała 2 wspaniałych, małych przyjaciół.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, chellmewhy napisał:

Teraz to odżyje jak młody Bóg! <33

Może załóż chomiczkom temat? Chętnie poczytałabym co u nich od czasu do czasu. Skradli mi serce tą całą akcją. Dobrze, że mają taką właścicielkę!

Bardzo chętnie, mogłabyś mi po krótce wytlumaczyc jak to zrobic zeby było dobrze? Nigdy nie byłam aktywnym członkiem na forum, a nie chcę robić bałaganu :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani, Kurama (bo tak właśnie nazywa się ranny chomik) dziś zaczął przez sen jakby mruczeć.. czytałam, że to jest dźwięk obronny, ale teraz jego pudło stoi wysoko na komodzie, w ciszy, spokoju, jest ciepło, nie ma przeciągów, nie wkładam mu rąk do samli... tak na prawdę poza zmianą wody w miseczce w ogole nie ruszam pudła. Wiecie czym może to być spowodowane? Śpi w trocinach pod mostkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogło to być mruczenie, bo coś się przyśniło... 
Możliwe też, że to zgrzytanie... maluchy czasami przez sen zgrzytają, potrafią też popiskiwać jak coś je boli, albo gdy mają koszmary...
Zgrytanie w wykonaniu mojego małego cudeńka brzmi troche jak szybkie stukanie/tarcie paznokciem o paznokieć.
Raz się też zbulwersował na wieść powrotu do klatki i na mnie naskrzeczał - bo "gdzie z tymi rencoma jak ja sie jeszcze nie wyhasałem?" :)

W sumie to nie słyszałam jeszcze mruczenia chomiczego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×