Skocz do zawartości
Karolinee

Nasza malenka odeszla...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Niestety nasza mala Bella odeszla dzis od nas.... Spedzilismy razem ponad dwa lata... Jednak i tak nie spodziewalismy sie ze odejdzie tak nagle. Corka przyniosla mi ja dzis poniewaz malutka lezala na sciolce na boku i sie nie ruszala... Trzymalam ja na dloni delikatnie glaskajac jednak po kilku minutach zaczela miec jakby konwulcje - silnie prezyc cialo wyprostowujac nozki... Zanioslam ja do klatki i polozylam delikatnie na sciolce. ona tylko jeszcze kilkukrotnie rozprostowala nozki, zapisnela cichutko i podkurczajac delikatnie i powoli lapki odeszla.... 

Prosze napiszcie cos na pocieszenie.... Wolalabym chyba nie widziec tego wszystkiego i znalezc ja po prostu po wszystkim. mam wyrzuty ze moze jednak moglam cos zrobic, boje sie ze cierpiala.... A dzis w nocy jeszcze biegala w kolku.... 

Edytowane przez Karolinee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby to trwało dłużej, mogłabyś sobie wyrzucać, że nie popędziłaś do weta. I to jest coś, co należy w takich sytuacjach robić, ale w tym przypadku nie zdążyłabyś dojechać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...