Skocz do zawartości
Staw

58 gram chomiczego charakteru

Rekomendowane odpowiedzi

Chomiś już mnie więcej od pół roku żyje sobie spokojnie w swoim nowym, bardziej komfortowym lokum link do tematu Habitatu 2.0

Wydaje mi się, że całkiem mu w nim wygodnie; chłodniej, więcej miejsca, lepsza wentylacja etc. Warzymy się nadal regularnie i zapisujemy wyniki w kajecie... tzn. tylko on, ja po świętach nie mam odwagi:P

Chciałem się natomiast braci chomikarzy podpytać o kwestię zimowego letargu Waszych chomików. Ze względu na to, że Mały ma teraz mnóstwo miejsca i może zakopać się głęboko pod ściółką to w zasadzie go nie widuje. Myślę, że sypia tak z 20godz na dobę!:P Dawniej wstawał już koło 20-22. Teraz nawet o 23. śladu życia. Koło 5. nad ranem zwykle znika. Wiem, że biega w kółku bo śpię obok więc czasem się budzę. Je bardzo ładnie; nadal preferuje mixeramę, plus jabłko, obrane winogrono itp. Waga w normie. Trochę przybrał wzg. pierwotnych 58g:P

Fakt, że nie ma raczej wielu zewnętrznych bodźców, które by mu przeszkadzały. Ja sporo pracuję, w mieszkaniu w ciągu dnia jest chyba dość cicho.

Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie? Czy też obserwujecie mniejszą aktywność pupili na zimę?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas mały kółeczko okupuje między 1-3 w nocy, a potem między 6 a 10 rano. W ciągu dnia kółeczko stoi, ale za to kolega wychodzi żeby podjeść sobie warzywek, poskubać swoje ukochane kłosy zbóż itp. Wychodzi też przywitać się kiedy wstaję z rana, czy gdy wracam z pracy. Nie jest tak aktywny jak na wiosnę czy w lecie ale jednak dość często go widzę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie taki stan jest właśnie latem; częste wizyty na widoku za dnia, dość wczesne buszowanie nocą. Nawet podobnie z tym "odprowadzeniem" do pracy rano:)

Tymczasem teraz Chomiś głównie śpi. Nawet się nie kokosi za dużo. Waga i apetyt jednak w normie a gdy już wyjdzie nie sprawia wrażenia osowiałego czy nieswojego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to bywa. Komfortowe warunki i zima sprzyjają takiemu znikaniu z pola widzenia. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawno nas tu z Małym nie było. Chomiś nadal urzęduje w swoim Habitacie 2.0; większym i przestronniejszym od poprzedniego lokum.

Niestety Mały dość poważnie podupadł na zdrowiu końcem marca. Stracił apetyt, nie chciał jeść; szybka wizyta u weta w Bochni. Dzień później wizyta w klinice dla gryzoni w Krakowie. Wdrożenie leczenia; antybiotyk, leki przeciwzapalne, probiotyk, lek na wątrobę, karma ratunkowa. No i niestety nieciekawa diagnoza czyli podejrzenie zmian nowotworowych:/

Przez miesiąc trzeba było Małego dokarmiać parę razy na dobę, w tym w nocy. Wreszcie zacząłem się budzić o 2 w nocy bez budzika:P
Kolejne wizyty w klinice, czasem też lokalnie w Bochni. Leki i karmienie ze strzykawki.
W którymś momencie szczęśliwie zaczęło to wreszcie przynosić efekty, apetyt nieco się wzmógł, futerko zaczęło lepiej wyglądać. Insulinówkę zastąpiła strzykawka 2ml bo po 1ml wołał o więcej:)


Chomiś nadal jest pod opieką weterynaryjną i na lekach. Dalej go też karmię karmą ratunkową ale zaczął podjada sam, zwłaszcza miękkie rzeczy.
W tym miejscu chciałbym skierować pytanie do Chomikarskiej Braci. Daje Małemu kawałeczki jabłka, winogrona, ogórka czy arbuza (też nie mogę za dużo bo cukier:/). Co jednak jeszcze mógłbym mu dać? Tracę już nieco inwencję. Chomiś ma problemy z gryzieniem, stąd stawiam na niezbyt twarde pokarmy.

Podpowiedzcie proszę w jaki jeszcze sposób mógłbym mu urozmaicić dietę. Myślę, również o gotowanym mięsie - kurczaku czy indyku. Oczywiście w mikroskopijnych ilościach.
Jakie są Wasze doświadczenia w podobnych sytuacjach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jajko, ryba gotowane i np. "GERBER, Obiadek, delikatny kurczak", piniowe daje radę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gerberki na pewno będzie wcinał tak, że miska będzie całkowicie czysta jak już skończy się posilać :)
Można by też namoczyć lub delikatnie podgotować niektóre nasionka - powinny ładnie zmięknąć.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...