Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

NIGDY NIE RÓBCIE ZABAWEK Z PATYCZKÓW! MOGĄ WYGLĄDAĆ NIEWINNIE, ALE DOPROWADZIĆ DO WIELKIEJ TRAGEDII!

PROSZĘ WYJMIJCIE TE PATYKI! ŻYCIE I ZDROWIE CHOMIKA JEST WAŻNIEJSZE OD ŁADNEJ ZABAWKI! WSZYSTKO Z MOJEGO DOŚWIADCZENIA!

Witam, mam duży problem z chomiczkiem :sad: Proszę o przeczytanie do końca, jest tutaj ważna lekcja!

Opiszę od początku. Na pewno znane są wam zabawki diy z patyczków... Zrobiłam takich parę dla mojej małej. W tym również domek.

Wszystko było wypiłowane i sprawdzone, ale takiej tragedii się nie spodziewałam :(

Pewnej nieszczęsnej nocy moja malutka niefortunnie włożyła tylną łapkę między patyczki... Nie mam pojęcia jak to zrobiła, ale łapę włożyła dość wysoko i trzymała się przednimi łapkami podłoża :sad:

Rano ją odratowałam i od razu o 7.00 do weta. Skończyło się na zdarciu skóry z łapki i wet mówi, że nie ma złamania. Ale ja już sama nie wiem...

Rzadko używa łapki. Ciągnie ją ze sobą. Łapka jest opuchnięta, no i z raną. Chomiczka dostała maść, antybiotyk, opatrunek w sprayu.

Teraz pytanie - co dalej robić? Czekać aż się zagoi? Nie chcę już ciągać ją na zastrzyki, bo po nich dziwnie się zachowuje, traci orientację :sad:

WSZYSTKO OBY URATOWAĆ CHOMICZKĘ I JEJ ŁAPKĘ! POMÓŻCIE!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moim przypadku gołym okiem nie było widać szczelin między patyczkami.

Dziękuję za odzew :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, tylko jedna sprawa: na zdjęciach widoczna jest krew, więc mogą być trochę drastyczne :sad:

I jeśli można, poproszę o mały poradnik jak tutaj wstawić zdjęcie.

Jeszcze mały Update:

Odwiedziłam kolejnych dwóch weterynarzy i obaj stwierdzili to samo:

Wdał się początek martwicy... Są dwie opcje - operacyjne usunięcie łapki lub czekanie aż sama odpadnie :sad:

Nie chcę narażać jej życia, więc nie będę operować. Przed martwicą była opcja trzecia, czyli operacyjne złożenie nóżki, ale tak jak pisałam,

dla mnie to za duże ryzyko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Narkoza wziewna nie jest szczególnie niebezpieczna. Mam doświadczenie z martwicą u innego ssaka, ogonek odgniwał, dopóki nie został operacyjnie skrócony. Nie czekałabym długo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z tego co pamiętam mieliśmy już tutaj przypadki chomików z amputowaną nogą i rodziły sobie całkiem nieźle. 

 

Aby wstawić zdjęcie musisz je w pierwszej kolejności wrzucić gdzieś na serwer  (ja używam http://postimages.org/ ), następnie skopiować link i wkleić w okienko które ci wyskoczy kiedy klikniesz "wstaw inne media" (przycisk nad "dodaj odpowiedz") -->"wstaw grafikę z URL". 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś rano nastąpiły kolejne komplikacje. Łapka zaczęła krwawić i była nieciekawie ułożona.

Podjęłam decyzję o amputacji, żeby biedulka się nie musiała z nią męczyć :sad:

Dziś o 17 ją odbieram, mam nadzieję, że wszystko w końcu będzie dobrze.

Dziękuję za każdy komentarz, jestem trochę spokojniejsza :(

Jeśli ktoś miał już doświadczenie z chomikiem po operacji, to chętnie poczytam jakieś wskazówki czy rady.

A zdjęcie tutaj (drastyczne, widoczna krew): https://postimg.org/image/egz5ew7s5/

Widać, że mała włożyła łapkę tam, gdzie nie było widocznego żadnego odstępu. Bardzo się starałam o brak przerw i większej niż 1mm tam nie było :(

Proszę, nie popełniajcie mojego błędu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do doświadczenia z chomikiem po operacji - lokum ustawiamy na płasko bez możliwości wspinaczki czy nadwyrężenia - zabieramy kółko i inne wysokie przedmioty (w tym domek), czyli zazwyczaj zostaje miseczka z jedzeniem i wodą jedynie. Wyrzucam ściółkę, daję ściółkę szpitalną - Safebed, którą można dostać aktualnie w sklepach MaxiZoo, albo zastąpić poszarpanymi chusteczkami. Jest to ważne, by utrzymać ranę pooperacyjna w czystości i nie dokładać możliwości problemów z gojeniem czy szwami.
Bardzo ważne jest kontrolowanie, czy chomik sobie szwów nie wygryza.

Edytowane przez Akalene
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za rady! :smile: Mam jeszcze pytanie, czy zmieniać coś w diecie? Podobno po operacji słabo z chomiczym apetytem? A może dam więcej białka dla kości?

Kleiłam nietoksycznym gorącym klejem. Czytałam różne opinie, dlatego nie używałam go dużo i od środka zrobiłam bezpieczną mini piaskownicę, żeby nic nie podjadała.

Pierwsze dni bawiła się tam tylko pod moim nadzorem, bo chciałam sprawdzić, czy ma nawyk do gryzienia rzeczy w klatce. To była jedna z jej ulubionych zabawek do zabawy i kopania, nigdy bym się nie spodziewała :(

Ale jest też i dobra wiadomość :) Moja mała Delilah przeszła dziś udaną amputację i bohaterka super się trzyma :smile: Teraz kontynuujemy antybiotyk i za około 5 dni kuracja ma być zakończona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabawki z patyczków kołków etc mozna robić, ale szpary trzeba zaklejac klejem.

Chomiki potrafia sobie zrobic krzywde nawet w pustej samli. Tak, tak, to nie żart... Monstrualnie wielka liczba zabawek ma w sobie widmo zagrożenia i gdybyśmy wyeliminowali wszystko to mieszkanie chomika miałoby miękkie ściany i nic w środku... Fakty są takie, że trzeba myślec przy podaniu i wykonywaniu każdej zabawki i wyprzedzac każdy fakt. Wypadki się zdarzają. I wypadki będa się zdarzać, bo to niestety tez sprawa losowa - trzeba robic wszystko by ich uniknąć, ale nie unikniemy ich zupełnie. Są chomiki co jedza piasek, co zakuły sie ściółka lnianą czy inna i miały ropnie, co złamaly nogi wtykając je w drewniane mostki i balustrady, co wepchały glowy w okienka domków i nie mogły wyjść, co zerwały wlosy razem ze skóra wkrecając się w oś polecanych kołowrotków, co obtarly stopy do kości na drewnianych kółkach, co utkneły w ceramicznych statywach do poideł, co weszły pod wspaniałe konstrukcje akwariowe i się zaklinowały.... Wypadki chodza nie tylko po ludziach. Trzeba je przewidywac i starać sie uniknąc, ale nie motac od razu chomików w "kaftan bezpieczeństwa" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, podrik napisał:

Zabawki z patyczków kołków etc mozna robić, ale szpary trzeba zaklejac klejem. [...] Fakty są takie, że trzeba myślec przy podaniu i wykonywaniu każdej zabawki i wyprzedzac każdy fakt. [...] Trzeba je przewidywac i starać sie uniknąc, ale nie motac od razu chomików w "kaftan bezpieczeństwa" ;)

Nie rozumiem, czy to atak na mnie, czy raczej przestroga dla innych. Chcę sprostować parę spraw.

1. Jak pisałam wcześniej, w domku na pewno nie było między patykami odstępu większego niż 1 milimetr. Jeśli zaklejałabym każdy taki milimetr, domek w środku posiadałby zbyt dużą ilość kleju i bałabym się o zatrucie zwierzaka. Od razu mogłabym przecież zrobić domek z kleju, zamiast bawić się z patykami :biggrin:

2. Otóż, szanowna pani, tyle czasu co ja sprawdzałam wszystkie z patyczkowych zabawek, nie spędziłam w ciągu ostatniego roku przed telewizorem, więc proszę sobie wyobrazić jak bardzo wypiłowane i sprawdzone były to zabawki :smile: Jasnowidzem z tego co wiem, nie jestem, więc niestety nie potrafię "wyprzedzać każdego faktu", ale gdybym wiedziała, zapewniam, że sprawa potoczyłaby się inaczej.

3. Ten post skierowany był do innych ku przestrodze. Chcę, aby inni uchronili swoje zwierzaki przed możliwym wypadkiem. W internecie nigdy wcześniej nie natrafiłam na taki przypadek jaki zdarzył się mi i mojej podopiecznej, więc w jaki sposób miałabym to przewidzieć? :) Przed zwierzakiem przejrzałam nie tylko polskie fora, ale również te angielskie, także myślę, że jestem w dość dużej mierze wyedukowana co zagraża mojemu zwierzakowi. Tym bardziej, kiedy na każdym kroku widzi się tutoriale i inne diy dla chomika (a nawet kanały poświęcone tylko temu), sądziłam, że jest to wystarczająco sprawdzone.

4. No i "kaftan bezpieczeństwa" :) Ja nikomu nie każę, wręcz odradzam zakładać taki kaftan jakiemukolwiek zwierzakowi, więc nie wiem skąd przyszło to pani do głowy :thumbsu: Pewnie nie wyobraża sobie pani, jaki strach i stres o malutką czułam, kiedy pierwszy raz rozpoczęłam ten temat. A mówienie matce, której dziecko złamało nogę "trzeba było myśleć, przewidywać i wyprzedzać każdy fakt" nigdy nie pomaga :wink:

Tak czy inaczej, jeśli to nie atak na moją osobę, dziękuję za przestrogę dla innych i życzę miłego wieczoru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Delilah napisał:

Nie rozumiem, czy to atak na mnie, czy raczej przestroga dla innych. Chcę sprostować parę spraw.

1. Jak pisałam wcześniej, w domku na pewno nie było między patykami odstępu większego niż 1 milimetr. Jeśli zaklejałabym każdy taki milimetr, domek w środku posiadałby zbyt dużą ilość kleju i bałabym się o zatrucie zwierzaka. Od razu mogłabym przecież zrobić domek z kleju, zamiast bawić się z patykami :biggrin:

2. Otóż, szanowna pani, tyle czasu co ja sprawdzałam wszystkie z patyczkowych zabawek, nie spędziłam w ciągu ostatniego roku przed telewizorem, więc proszę sobie wyobrazić jak bardzo wypiłowane i sprawdzone były to zabawki :smile: Jasnowidzem z tego co wiem, nie jestem, więc niestety nie potrafię "wyprzedzać każdego faktu", ale gdybym wiedziała, zapewniam, że sprawa potoczyłaby się inaczej.

3. Ten post skierowany był do innych ku przestrodze. Chcę, aby inni uchronili swoje zwierzaki przed możliwym wypadkiem. W internecie nigdy wcześniej nie natrafiłam na taki przypadek jaki zdarzył się mi i mojej podopiecznej, więc w jaki sposób miałabym to przewidzieć? :) Przed zwierzakiem przejrzałam nie tylko polskie fora, ale również te angielskie, także myślę, że jestem w dość dużej mierze wyedukowana co zagraża mojemu zwierzakowi. Tym bardziej, kiedy na każdym kroku widzi się tutoriale i inne diy dla chomika (a nawet kanały poświęcone tylko temu), sądziłam, że jest to wystarczająco sprawdzone.

4. No i "kaftan bezpieczeństwa" :) Ja nikomu nie każę, wręcz odradzam zakładać taki kaftan jakiemukolwiek zwierzakowi, więc nie wiem skąd przyszło to pani do głowy :thumbsu: Pewnie nie wyobraża sobie pani, jaki strach i stres o malutką czułam, kiedy pierwszy raz rozpoczęłam ten temat. A mówienie matce, której dziecko złamało nogę "trzeba było myśleć, przewidywać i wyprzedzać każdy fakt" nigdy nie pomaga :wink:

Tak czy inaczej, jeśli to nie atak na moją osobę, dziękuję za przestrogę dla innych i życzę miłego wieczoru.

Delilah, jaki atak :) ? To po prostu polemika. Nie chodzi o to, aby nie robić konstrukcji DIY z patyczków. Można je robić, tylko w sposób przemyślany. Ja też nie jestem jasnowidzem, ale kiedy patrzę na zdjęcie, które zalinkowałaś, widzę od razu wadę konstrukcyjną.

Patyczki są długie i cienkie, a więc cechują się większą sprężystością niż np. krótkie, grube kołeczki. Oznacza to, że dwa sąsiadujące ze sobą patyczki, jeśli wtłoczyć pomiędzy nie element rozporowy, skierują się w dwie przeciwne strony - jeden do przodu, a drugi do tyłu. Może to stworzyć drewniane nożyce, w których zaklinuje się chomicza nóżka. Wadą konstrukcji było to, że nie złączyłaś pionowych patyczków poprzecznym u samej góry ścianki - tak, jak zrobiłaś to w ściance prostopadłej. Gdyby na feralnej ścianie był poprzeczny patyk spajający pionowe, nic by się nie stało.

Jestem pewna, że sprawdzałaś dokładnie każdą szczelinę - nie pominęłaś żadnej, ale nie sprawdziłaś kierunku odgięcia. Pech, zdarzyło się, oby chomik był zdrów. Niemniej nie warto rezygnować z konstrukcji DIY, warto po prostu lepiej je przemyśleć na przyszłość.

Nikt Ci nie zarzuca, że źle zaopiekowałaś się chomikiem, nieszczęścia się zdarzają, ale to nie powód, żeby skreślać domowe konstrukcji DIY z zasady :)

Edytowane przez alicjajoanna
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domek robiłam krok po kroku z tutorialem. Zaufałam typowo chomiczemu kanałowi... Teraz jak o tym myślę, to gdybym zamocowała patyk poziomo dokładnie jak ścianka obok, jeśli chomiczka mimo to by utknęła, całą noc wisiałaby głową do dołu lub noga doznałaby jeszcze cięższych obrażeń. Także nie ma co gdybać, bo może by do niczego nie doszło, ale możliwe też, że małej stałaby się gorsza krzywda. Przedtem nie słyszałam o grubych kołeczkach, i szkoda, że ludzie promują tylko patyczki po lodach, a nie nic bezpieczniejszego. Wątpię jednak, że jakikolwiek inny patyk potrafiłby zapewnić 100% bezpieczeństwo, więc po co ryzykować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Delilah napisał:

Domek robiłam krok po kroku z tutorialem. Zaufałam typowo chomiczemu kanałowi... Teraz jak o tym myślę, to gdybym zamocowała patyk poziomo dokładnie jak ścianka obok, jeśli chomiczka mimo to by utknęła, całą noc wisiałaby głową do dołu lub noga doznałaby jeszcze cięższych obrażeń. Także nie ma co gdybać, bo może by do niczego nie doszło, ale możliwe też, że małej stałaby się gorsza krzywda. Przedtem nie słyszałam o grubych kołeczkach, i szkoda, że ludzie promują tylko patyczki po lodach, a nie nic bezpieczniejszego. Wątpię jednak, że jakikolwiek inny patyk potrafiłby zapewnić 100% bezpieczeństwo, więc po co ryzykować.

Autor typowo chomiczego kanału też może popełnić błąd. Montaż poprzecznego patyka wysoko jako połączenia pionowych na ściance skróciłby elementy potencjalnie ruchome tak, że trzeba by przyłożyć zdecydowanie więcej siły, aby rozeprzeć wystające części - to proste prawa fizyki. Łatwo złamiesz zapałkę, kiedy trzymasz ją tylko za główkę, ale spróbuj złamać kilka milimetrów takiej samej zapałki, jeśli większość drewienka trzymasz w dłoni - to zdecydowanie trudniejsze. Długi element łatwiej się wygina niż krótki, między innymi dlatego na płotach sztachety łączy się poprzecznie i na dole, i na górze. Nie bez przyczyny chomik zawisł na ściance bez poprzecznej belki, a nie tej wyposażonej w takową.

Masz rację, szkoda, że popularniejsze są tutoriale z patyczkami, niż z kołeczkami, bo patyczki trudniej bezpiecznie wykorzystać. Jednak nie zgodzę się, że nie warto w ogóle podchodzić do projektów DIY, bo nie masz gwarancji, że kupny domek jest 100% bezpieczny. Przecież sama nacięłaś się na projekcie z chomiczego kanału. Równie dobrze możesz kupić gotowy i źle zaprojektowany produkt.

Edytowane przez alicjajoanna
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt wobec Ciebie nie ma pretensji ani Cię nie atakuje. Zapewne tutorial był do niczego co można już stwierdzić po użytym kleju. 

Większość tego typu akcesoriów kleimy wikolem, który po zaschnięciu jest bezpieczny, bezbarwny i na tyle tani że spokojnie można sobie pozwolić na porządne sklejenie wszytskich  stykowych powierzchni.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawia mnie ile przeciętnych ludzi z Polski, budując chomikowi domek z patyków, zna prawa fizyki w takim stopniu, żeby przewidzieć co się może stać, jeździ po sklepach szukając jakiegoś kleju i buduje z kołeczków, których nie wiadomo gdzie dostać. Nigdy wcześniej w internecie nie natknęłam się na dany klej, czy kołeczki i szkoda, że ludzie nie promują bezpieczeństwa podczas robienia czegoś dla zwierzaka. Na yt wszędzie pełno diy z patyków i wszyscy kleją niezbyt specjalnymi klejami np. nietoksyczny klej szkolny, czy właśnie klej gorący.

Szkoda, że nigdzie nie ma ostrzeżenia, że do budowania czegoś z patyków potrzebne są pewne umiejętności, specjalne materiały i dana wiedza w kierunku fizyki. Nie jestem już dzieckiem, ale przypominam, że chomiki najczęściej są zwierzakiem dla dzieci i to one budują dla nich z patyków. Skoro ja nie wiedziałam o tego typu zagrożeniach takiego domku, to wątpię, że typowe dziecko wie.

Nie cofnę tragedii, ale myślę, że nie ma sensu teraz wytykanie mi błędów po fakcie, a większy sens ma przestrzeganie innych.

Jeśli właściciel chomika jest w pełni świadomy jakie konsekwencje i szkody na zdrowiu chomika takie budowle mogą spowodować, to jego decyzja, czy buduje czy nie. Ja na jego miejscu nie ryzykowałabym więcej z patykami. Większość weterynarzy w moim mieście nie chciało się podjąć operacji na chomiku, więc jeśli ktoś sam coś buduje, proszę wziąć różne scenariusze pod uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że to bardzo dobrze, że podzieliłaś się swoją historią i dzięki temu przynajmniej część osób spojrzy na wyposażenie chomiczego lokum z innej perspektywy.
Niektóre zdarzenia udaje się nam przewidzieć i im zapobiec, inne dopiero nas uczą, grunt, to starać się myśleć z wyobraźnią i wybaczać sobie porażki, które nas zaskakują czasem.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

serio? "atak"??

dziewczyno, jesteś mocno nadwrażliwa na swoim punkcie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale wracając do kwestii najważniejszej - jak się ma malutka po operacji?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malutka trzyma się coraz lepiej :smile: Z apetytem dobrze, aktywność też w porządku. Cały czas uczy się chodzić, tak jak dawniej i się przyzwyczaja. Leczenie dziś zakończone, a ja zostawiam ją w spokoju przez najbliższy czas, bo po tym antybiotyku musiała przeżyć spory stres :/ Niedługo dostanie już kołowrotek i w nagrodę kupiłam jej parę innych bezpiecznych zabawek :) Będę ją kontrolowała przez ten tydzień, czy załatwia się odpowiednio, czy pije wodę z witaminkami itp.

Dziękuję za aktywność i troskę o malutką! :) Dbajcie o swoje kulki, życzę dużo zdrówka :biggrin:

I nie będę się zniżać do osób potrafiących tylko krytykować, tym też życzę miłego wieczoru :thumbsu:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...