Skocz do zawartości
Jagodaa

Pomocy! Chore uszko?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, moja chomiczka nazywa się Gusia, jest przyjaciółka naszego domu już od dwóch lat. Mieszka w klatce dwupietrowej, ściółke ma wyscielona koreczkami, do dyspozycji ma : plastikowy domek, kołowrotek , kilka ulubionych futerek pod którymi uwielbia spać. Karmimy ja sucha karma z orzechami , nie chce innych jeść ( próbowaliśmy hej kupować różne ale nawet nie chce ich spróbować ,toleruje tylko ta że sklepu zoologicznego z którego ja zabraliśmy). Dostaje oczywiście suszone banany,marchewkę,pomidorka,sałatę czy brukselkę. Od od roku czasu miała problemy z oczkiem cały czas jej się kleiło, natomiast po wizytach u weterynarza dostała odpowiednie kropelki z antybiotykiem i tym jej wyleczylismy. Natomiast od dwoch tygodni ma coś dziwnego w uszku , byliśmy u weterynarza ale w międzyczasie była przeziębiona i Pani przesunęła nam wizytę na piątek. Jestem ciekawa czy ktoś spotkał się z czymś takim ? Co to może być ? Wiem ,że piątek już blisko ale ja się o nią bardzo martwię . Wczoraj zrobiłam jej zdjęcie jak sapała . Dziękuję za wszelkie rady i pomoc ,pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie umiem dodać zdjęcia :( a ciężko mi to opisać czy ktoś wie jak dodać zdjęcie ? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy wet specjalizuje się w gryzoniach? Czy w razie potrzeby zrobi zabieg w narkozie wziewnej?
Opis klatki i karmy nie napawa mnie optymizmem. Znasz ten album:

Chomicze mieszkania: 
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.489117241277042.1073741836.204482886407147&type=3

Zdjęcie dodaję tak:
1. zdjęcie musi być dostępne online
2. kopiuję adres obrazu
3. wstaw inne media
4. wstaw grafikę z URL
5. wklejam tam adres zdjęcia
17349828_1267967243301985_12996791849273

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo za podpowiedz w sprawie zdjęcia :) bardzo cenną wskazówka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak weterynarz specjalizuje się w gryzoniach:) ale boję się o nią i cały czas chodzi mi po głowie co to może być:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chomiczka ma dużo przestrzeni w klatce , dbamy bardzo o nią, cały czas pilnujemy aby jadła, przyjmowała witaminy ,pila wodę, nie je tylko suche karmy ale również rzeczy które my jemy jeżeli jej smakują to dajemy jej jeżeli nie to nie zmuszamy. Oczywiście nie dajemy jej żadnych słodyczy i innych niedozwolonych rzeczy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź :) damy znać co w piątek chociaż boję się jak ona to przeżyje, jak ona to zniesie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak mówi Szybcior. Dobrze mieć dobrego weterynarza.
Taka ciekawostka, teraz przed uśpieniem podpisujemy dokument informujący o ryzyku jakie niesie za sobą narkoza. Ostatnio dziwnie się czułem, jak pojechałem z Euzebią na obcięcie pazurków i musiałem coś takiego podpisać. 

Jagodaa, wszystko będzie dobrze! 3maj się! :)
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powodzenia! :) Mam nadzieję,że wizyta będzie owocna w skutki (oczywiście pozytywne).

Daj znać jak poszło.

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie:) potrzebuje porady, okazało się chirurg który miał Gusi wykonać zabieg jest na urlopie, Pani z recepcji zadzwoniła i przeprosiła za pomyłkę i poinformowała tym samym ,że wizyta będzie możliwa dopiero 9 września :( co robić czy czekać na tego chirurga aż do września czy szukać nowego? Pozdrawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szukać nowego, dla chomika to jak kilka lat oczekiwania...

[WROCŁAW]
lek. wet. Grzegorz Dziwak
spec. chorób zwierząt nieudomowionych


SKVet Klinika Weterynaryjna
ul. Stabłowicka 109b, Wrocław
tel. 791 998 999, www.skwet.pl
https://www.facebook.com/StablowickaKlinikaWeterynaryjna/
dyżury: poniedziałek i wtorek 8.00-15.00, środa i czwartek 14.00-20.30,
piątki przemiennie, weekendy - co drugi.

Vets and Pets – Gabinet Weterynaryjny
ul. Zakładowa 11 N, 50-231 Wrocław
tel: 794-778-744, http://vetsandpets.pl/
dyżury: wtorki 15.30-20.30 i czwartki 8.30-13.30.

[WROCŁAW]
dr n. wet. Tomasz Piasecki
spec. chorób ptaków i zwierząt futerkowych


ZWIERZYNIEC - Ośrodek Diagnostyki i Leczenia Zwierząt Egzotycznych
ul. Bulwar Ikara 31b, 54-130 Wrocław
tel.: 71 756 80 40, http://zwierzyniec.wroclaw.pl/
dyżury: czwartek i piątek - 16.00-20.00.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :( okazało się uszko to najmniejszy problem w tej chwili , okazało się ,że ma guza w brzuszku:( cierpi ,dlatego mocno schudła , zdecydowaliśmy się na zabieg ,właśnie czekam w poczekalni i mam nadzieję ,że przeżyje! Tak czy inaczej ciężko było nam podjąć tą decyzję ale może jej to pomóc ,może jeszcze żyć a jak nie nawet nie chce o tym myśleć ale ulży jej to w cierpieniu :( trzymajcie kciuki !!! Dam znać zaraz po !! Dziękuję za wsparcie !!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam jak czekałam na Morwę i jak mi było przykro, że zachorowała. Operacja w naszym przypadku przebiegła pomyślnie. Trzymamy kciuki aby wam się udało. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję ,czekam ,nie wiem co ze sobą zrobić ! Czy w Waszym przypadku ,szybko wykryli ,że to rak ? Ile Morwa miała lat? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Operacja się odbyła 3 dni po tym jak znalazłam guza na jej ciele.   Po wycięciu guzek został wysłany do histopatologi, którą radzę wam też wykonać. My na wyniki czekaliśmy 6 tygodni ale w twoim mieście powinno być szybciej. 

W wątku wszytko jest opisane.

http://forum.e-chomik.pl/topic/15107-morwa/?tab=comments#comment-456222

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gusia przeżyła, zaraz po operacji została w inkubatorze ,mieliśmy ją odebrać o 20 . Pojechaliśmy i gusia wróciła do domu ,jest w swojej klatce , musiała obchodzić wszystkie kąty sprawdzić czy to jej zapachy ,jej ulubione futerka w których śpi! Położyła się spać , dostała jedzenie i nic będziemy przy niej czuwać ,dokarmiać ja i jeszcze mocniej kochać za to ,że jest z nami. Od razu przy operacji usunęli jej narosl na uszku. Dziękuję wszystkim za wsparcie i dobre słowo :) jutro i w sobotę musimy ponownie pojechać na wizytę kontrolną , będę informować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gusia jest bardzo silna i dzielna . Powoli jej się zarasta, nabrała apetytu i znowu zaczyna rozrabiac. Byliśmy z nią w piątek i sobotę na wizytach kontrolnych ,następna dopiero we wtorek. Cieszymy się ,że ja mamy !! Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cieszę się bardzo :) za niedługo warto pomyśleć  nad zmianą lokum  aby resztę życia spędziła w godnych warunkach. Pozdrawiamy i życzymy zdrowia 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...