Skocz do zawartości
Szybcior

SzaLuna pecha się nie obawia

Rekomendowane odpowiedzi

Szaluna urodziła się w piątek, trzynastego maja 2016 r. w DT Chomiczy Azyl - tego samego dnia do Azylu trafiła jej mama.

Niewiele brakowało, a urodziłaby się gdzieś na trawniku, więc myślę, że po takim stracie pecha obawiać się nie musi. ;)

 

Szaluna długo czekała na dom, kilkakrotnie truskawkowe oczy okazywały się przeszkodą...

 

24.X.2016 r. awansowała na rezydenta naszego domu.

 

14707994_1124780120954032_21999466134639

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czułam, że tak się stanie. Szaluna ma piękne oczy, niebanalne, przyciągają takich właśnie ludzi ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem przy jej umaszczeniu kolor oczu dodaje charakteru i jest bardzo urocza :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My z Szaluną nie mamy żadnego problemu z truskawkowymi ślepiami, ale uprzedzenia pokutują...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest piękna a jej oczki kocham.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę mieszkać pod kołowrotkiem, a co! Te salony w frontu w poważaniu mam, a że spod kołowrotka nie zawsze umiem wyjść, to nie moja wina. Metraż mnie ogłupił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przerobili mi schedę po Szwenk. Nie wiem, czy jestem zadowolona.

15055618_1152928958139148_11069605044629


(tak było kiedyś)

11025737_841813312584049_239219028882363

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzecz w tym, że nadal chcę na wolność. Przebudowa nie zmieniła metrażu, a co gorsza, więcej widzę i bardziej mi się chce uciekać... A jak próbuję uciekać, to Duża rechocze, bo się ślizgam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma swojego bzika, każdy jakieś hobby ma, jak śpiewał zespół 'Fasolki' :). Kolega z Malopolskiej ma inne zainteresowania, mianowicie namiętnie wygryzalby dziury w każdym przedmiocie, który znajdzie się przy jego pyszczku. Prawdopodobnie bardziej chce gonić króliczka, niż go złapać :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Orientujesz się w ofercie były większe terraria niż to ? Możesz podać nazwe producenta? Myślę tan terrarium i zamontowaniem kółkek. Fajna sprawa....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To Hoppelgarden PPI. Zamawiałam na podstawie katalogu i rozmów z ich handlowcem.
Większe (120 i 140) były z kratkami 'świnkowymi', ale okazuje się, że moja ostatnia przeróbka to powrót do wcześniejszej wersji, więc może można zamówić indywidualnie. Ale tanio nie będzie...

 

Teraz wreszcie lokum Szaluny mi się podoba, ale to była droga impreza. Sama klatka i modernizacje.
Wymieniałam kółka na większe (podobno już to zmodernizowali po moich uwagach), sukcesywnie zabezpieczam krawędzie profilami aluminiowymi, wymieniłam boki na tworzywo...
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaniedbałam wątki rezydentów. Doba za krótka.

 

15875024_1199213993510644_43701729659562

Duża uparła się, że mam przekazać boby do badania. Nie współpracowałam ani w transporterze, ani na wybiegu, bo to nie w moim stylu tak publicznie. Ale Duża w końcu wykradła materiał z gniazda. Trzymajcie kciuki za brak obcych, bo grozi mi eksmisją do samli...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma lekko, duża pomacała mnie i obwąchała wieczorem, aby następnego dnia w panice pomknąć do gabinetu.
I oczywiście, jak w poczekalni pomacała i obwąchała, to się okazało, że alarm próbny. A przecież biegałam w kołowrotku, żeby pokazać, że czuję się doskonale!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na szczęście nie. Ale trzymamy łapki na pulsie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ona dostojnie wygląda. Taki już nie podlotek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ona śpi w tym domku na piętrze ? piętro i domek nie zbiera hałasów, jak pusty bębenek lub membrana ? W ściółce to zawsze jakieś wyciszenie chyba ?:) Jak chomik reaguje, jak jedzie akwarium na kółkach ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten domek to gigantyczny magazyn żywieniowy. Szaluna mieszka pod kołowrotkiem. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie bez zmian. Z magazynu żarcie się wysypuje, ale nic nie uszczknę z zapasów, nawet jeśli Duża się ociąga z dostawą do miseczki. Śpię pod kołowrotkiem i tam też mam toaletę. Nadmiarowe boby uzewnętrzniam techniką erupcji na powierzchnię, Duża po jakimś czasie trybi i podmienia mi pościel w narożniku. Miętolić mnie można, drewniane krawędzie klatki (nieliczne dostępne jeszcze) rzępolę, w kołowrotku trochę śmigam. I mam sąsiadów w słusznym wieku, to sobie czasem pogadamy w nocy. Szrek siedzi na walizkach, a Szanta zacieśnia więzy z panią doktor i chyba trochę tu jeszcze zabawi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Starość mnie dopadła. Trochę schudłam, trochę niedomagam, zarzuciłam kołowrotek i znowu mnie Duża wozi na miętolenie nad stalowym stołem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szaluna przeżyła 26 miesięcy. Niby niemało, niby ostatnio się źle działo (przeciążona wątroba, płyn w płucach itp.), ale jak wczoraj przyszło mi jechać na ostry dyżur, to miałam poczucie, że to przecież jeszcze nie czas... Zasnęła w moich rękach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×