Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

az nos cały usmolony od tych wykopów :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja nie wiem, to jakaś mieszanka chomika z kretem :)

 

Dzisiejszy księciunio :)

 

1-DSC_0273_zpscvawsupr.jpg

 

1-DSC_0278_zpsiyok6rs6.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ta mina przez szybę... :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ta kropelka wody na bródce  :D

 

Uwielbiam go, jest urodzonym modelem :)

 

1-DSC_0281_zps8oqidbn0.jpg

 

Brak mi po prostu słów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"wiem, co robiliście wczoraj w nocy"

:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1-DSC_0284_zps209u6xzo.jpg

 

Księciunio mi dorośleje :) 

Robi się coraz bardziej hardy i nabiera charakterku.

 

Nadal kobie jak szalony, codziennie powstają nowe podkopy. Zrobił sobie spiżarkę w logsie stojącym bezpośrednio przy domku i włazi do niego właśnie od spodu, przez podkop (pod ścianą domku). Uwielbia malwę! Dla mnie szok, zawsze mi się wydawało, że chomiki są anty-kwiatowe, a jak już, to tylko płatki słonecznika. Zajada ze smakiem pyłek pszczeli i suszone zioła, za to cukinię z Mixeramy regularnie wygrzebuje i wyrzuca za miskę.

 

No i sika do piasku. Jest to kamień milowy - wcześniej siusiał trochę gdzie popadnie :P A ostatnio wędruje prosto do piaskownicy, ogonek w górę i załatwia swoje sprawy, jestem dumna jak z własnego dziecka :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj Księciunio z nieco innej perspektywy :) 

 

1-DSC_0323_zps0eyuawwt.jpg

 

Aparat nieco przekłamuje kolory (w rzeczywistości Granatto nie jest aż tak kremowy), za to puszystość jak najbardziej prawdziwa, a miękkość nie do opisania :)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mmmm... :wub:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały ;) :P

 

1-DSC_0375-001_zpssgkhokli.jpg

 

Taaak, Księciunio jest super puszysty, a w parze z tą puszystością idzie też niezwykle łagodny charakter i styl bycia :) Jego ruchy i reakcje są takie, że po prostu nie sposób nie nazywać go Księciuniem :) Niemal od początku przylgnął do niego ten pseudonim i chyba już tak zostanie :D

Edytowane przez Emmy
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1-DSC_0382_zpskb48vpfj.jpg

 

Dzisiejsze zdjęcie trochę byle jakie - efekt permanentnego zabiegania ostatnio... Nadrobię w święta, będą sesje jak marzenie :)

 

Księciunio od poprzedniego meldunku jeszcze troszkę urósł, ostatnie ważenie wskazało 174g. Futerko też ma wyraźnie dłuższe - spróbuję to uchwycić przy najbliższej okazji. Cudowności, można gładzić bez końca :)

 

Nadal kopie.

Zginęła nam miseczka.

Pewnie jest w jakimś zapadniętym tunelu.

 

To tyle na dziś, idę przekopywać ściółkę w poszukiwaniu porcelany :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piekny jest!

Dumnam! :3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też :) 

 

A teraz opcja z orzechem :)

 

1-DSC_0414_zps94qcdsoz.jpg

 

A co tam, chomik też człowiek, rozpusta na święta mu się należy :)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale mina: Mój orzeszek, odwal się :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Motusa - no dokładnie, w kwestii orzechów nie ma żadnych kompromisów :) 

 

1-DSC_0541_zpsqpmaezgh.jpg

 

Nie potrafię uchwycić koloru Księciunia. Robię na ciemnym tle, na jasnym, w chłodnej kolorystyce, w ciepłej kolorystyce, a mój głupi aparat nieustannie przekłamuje. Chociaż na tym poprzednim, to już tak prawie - prawie :) 

 

Księciunio raczy ostatnio interesować się nowymi smakołykami, chrupie gałązki jabłoni i korzonki, do których do niedawna podchodził z dystansem. Za to gardzi np. suszonymi truskawkami, które kupiłam na specjalne okazje (Ciaran dałby się pokroić...). Hańba mi, że się nie domyśliłam :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakbyś go spróbowała na lawendowym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakbyś go spróbowała na lawendowym?

 

Myślisz? Spróbuję coś wykombinować, ale chyba nie mam nic lawendowego, chociaż... Koszulkę nocną mam, dla testów starczy :) 

A jak nie, to wezmę bezczelnie i w Gimpie obrobię, żeby wyglądało jak należy, bo ludzie gotowi pomyśleć, że to kremik jakiś, a nie lilaczek.

 

Byłam ostatnio w Maxizoo (otworzyli we Wrocku). Fajny sklep, bez zwierzaków. Wybór w cholerę, ale że niemal wszystko mam :P to wzięłam i nabyłam mini-kolby kukurydzy (bardzo fotogeniczne, bo kolorowe) i rybki w kurczaku, których zawsze sobie (=Granatowi) odmawiałam, ze względu na zooplusowe koszty wysyłki. 

 

Kukurydzą Księciunio wzgardził. Nawet nosem nie tknął, leży gdzie leżała i ani jedno ziarnko nie wydłubane. No taki fusyt z niego, że nie mogę :P Chciej tu dobrze, człowieku :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko oddać lilac ;-) Wiem o czym mówisz :D Tatuażystka też musiała się nieźle nagimnastykować... Ciężko oddać ciepły odcień lilacu bez pociemnienia kolorów. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...