Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Historia ta, jak wiele innych jest przykra - chomiczka się pozbyto... dlaczego?
Bo bał się niedelikatnego dziecka, bo chorował, bo gryzł ze stresu i strachu, bo już nie był taki ładny, futerko nie było puszyste... kto wie? Może to wszystko naraz...
Chomik jest około 8 miesięcznym dżungarkiem, dostał imię Ogryzek i trafił do awaryjnego domu tymczasowego, do cudownej osoby, która zadbała o niego i jego zdrowie, aby już niedługo mógł znaleźć dobry dom z naszą i Waszą pomocą.
Mimo, że Ogryzka czeka jeszcze kilka dni leczenia dość poważnie wyglądających problemów z gruczołem zapachowym - już dziś można go zarezerwować (leczenie potrwa do 6.06).

Chomiczek ma za sobą trudne życie, to widać. Nie lgnie do człowieka, jednak toleruje jego obecność.
Pracy nad nim trochę będzie, jednak wierzymy, że da się przekonać, że człowiek jest przyjacielem :)

Tymczasem, reklamujemy swój pyszczek i polecamy się do adopcji!

e900d024666e75e5med.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogryzek to indywidualista, wszystko musi zobaczyć i zbadać, nie da się oszukać na słonecznikach, ani zachęcić do zdjęć, jeśli sam nie chce. Jest również niekwestionowanym Królem Fioletowego Kocyka!

 

I jedyny problem jest taki, że nikt o niego nie pyta - siedzi sobie sam pod trocinami i wcina jabłuszka. Nie jest źle, ale chciałby robić to już w swoim domku na zawsze, a jabłuszka dostawać z rąk swoich własnych opiekunów!

Do swojego wymarzonego domku z dużą ilością ściółki, fajnym kółkiem i dobrą karmą dotrze do każdego zakątku kraju... i obiecuje być grzeczny!

 

Ogryzek poleca się do adopcji!

107a27afb9355f57med.jpg

Edytowane przez Akalene

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogryzek został zarezerwowany!

Wspaniała wiadomość, oby wszystko poszło zgodnie z planem i trafił do swoich własnych Dużych!  :wub:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękujemy :) Też mam nadzieję, że będzie dobrze :)

 

 

 

 

 

 

 

________________________________________

 

Jest mi bardzo przykro... Zostaliśmy z Ogryzkiem oszukani, dlatego też odwołuję rezerwację - maluszek nadal poszukuje kochającego domu!

Edytowane przez Akalene

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest mi bardzo przykro... Zostaliśmy z Ogryzkiem oszukani, dlatego też odwołuję rezerwację - maluszek nadal poszukuje kochającego domu!

Ojej, a zapowiadało się że będzie miał dobry domek :( Co się stało?

Mam nadzieje, że w końcu trafi na swoich Dużych

Edytowane przez Huskana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce nawet pisać... zapowiadało sie bardzo dobrze, byłam dobrej myśli, a okazało się, że większość jest kłamstwem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogryzek po ostatnich rewolucjach jest załamany - zakopał się w wiórkach i nie chce wyjść.
Przykro mu, że ludzie nie szanują jego maleńkich potrzeb, ani potrzeb innych chomików.

Nadal poszukuje człowieka, który da mu poczucie bezpieczeństwa, trochę zaufania i dobry dom.

Może to Ty mu to podarujesz?


51143a50ea6d775bmed.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś chciałabym zdementować plotki o tym, że konsekwentna praca ze zwierzęciem bojącym się człowieka nie daje efektów...
Otóż, na moich rękach przesiaduje dziś nie kto inny, jak nasze strachajdełko, Ogryzek.

Chomik, któremu wiele osób mogło nie dawać szansy... o czym świadczy chociażby to, że został wydany na olx jak zabawka czy sukienka, którą ktoś się znudził.

Tymczasem - niewielkimi krokami, nasz roczny, wystraszony dżungarek, po miesiącu konsekwentnych starań... po prostu zaufał! :wub:

18509a8697661784med.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ojej :wub:  cieszę się, że i Tobie poprawiliśmy humor :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogryzek już w nowym domu, temat jest do zamknięcia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×