Skocz do zawartości
Colie

Potrzebna interwencja - dżungarek mieszkający w WAZONIE - temat do archiwum :)

Rekomendowane odpowiedzi

Kochani, może mieszka ktoś w województwie łódzkim? Otóż sprawa ma się tak, że kobieta sprzedaje chomika, który żyje w SZKLANYM WAZONIE-KULI. Nie wiem ile to coś ma litrów ale na moje oko 5-10  :mad: Chomik ma tylko za mały kołowrotek ze szczeblami i miskę i poidełko do którego chomik nie ma dostępu - i nic, koniec. Sprzedający chce za całość 50 zł, ale może da się wynegocjować samego chomika za darmo. Jeżeli nic się nie da zrobić to co dalej - jedynie TOZ rozumiem lub inna organizacja? Może jest ktoś z jakiejś fundacji dla gryzoni, można by trochę postraszyć paragrafami?

Nie wiem co powiedzieć, jak to zobaczyłam to mnie zatkało...

Tak mieszka to biedactwo  :notfair:

376620833_1_644x461_chomik-zdunska-wola.

http://olx.pl/oferta/chomik-CID103-IDfgUtJ.html#c96d8d9a65

 

Edytowane przez Colie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakim trzeba być idiotą, żeby trzymać chomika w takim czymś?

I jeszcze wymagać za to 55 zł?

Ja niestety nie wezmę, nie mam już miejsca :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zgodzi się, to musi być tępy beton... Juz ja takich znam.

Edytowane przez Akalene

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może jakieś fundacje dla gryzoni? Były na forum przypadki że postraszenie że jest z się z organizacji x zadziałało... Nie wiem, nie mam pomysłów  :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postraszyć można... ale co to da? Jeszcze sie wystraszy i chomik zostanie w tym na zawsze.
Wklej to do tematu ze zwierzetami z olx, to Szybcior wyśle pakiet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napiszę do Szybcior, może to coś da

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może spróbować tą osobę uświadomić?To co robi to okrucieństwo wobec zwierząt

Można podać i 20 argumentw dlaczego ten "wazon" jest zły

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można spróbować do niej napisać, ale nie wiem czy dotrze. Zwłaszcza że to kilku litrowe więzienie nie nadaje się dla żadnego zwierzaka (a przynajmniej kręgowca)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że kombinowanie nie ma sensu. Tak tylko osaczymy. Poproście Szybcior, aby wysłała pakiet. To sa rzeczowe i logiczne informacje, jeśli to nie dotrze, to nic więcej nie jesteśmy w stanie zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na łagodnie na, na spokojne

 

W końcu chomik w takim czyms może się pochorowac, a koszty zwiazne z wetem mogą osiągnąć nawet 100-300 zł :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba, że macie tyle wiedzy i cierpliwości, żeby sie kłócić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pw do Szybcior poszło, pozostało tylko czekać

*mam argumenty dlaczego rybek nie można trzymać w kulach, ale niektóre z nich i do gryzoni się nadadzą*

Edytowane przez Colie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchaj, ja na weta jednorazowo dałam 100, za przeziębienie. Nie mowie o kolejnych wizytach, odrobaczaniu przy okazji i innych zabiegach.

Tu trzeba rzeczowej wiedzy i tyle.

Edytowane przez Akalene

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mówiąc o tym, że weterynarzy od małych ssaków za dużo w Polsce nie mamy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie. A jak już są, to maja takie ceny, że głowa mała. Ale... są ludzie, którym zależy i tacy, którzy trzymają chomika w wazonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szybcior odpisała. Jakby się udało wynegocjować chomika, jest ktoś z okolic Zduńskiej Woli (woj. łódzkie) żeby mógł odebrać malucha?

Akalene, jak to mawiają: są ludzie i są taborety  :(

Edytowane przez Colie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A właśnie zastanawiałam się dlaczego nie można wysłać wiadomości...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeba przedzwonić do tej osoby tylko czy ewentualnie ma kto przygarnąć tego chomika? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DT znajdziemy, jeśli chomik zostanie ODDANY i ktoś podejmie się zorganizowania transportu. Ale te dwa elementy mogą być przeszkodą nie do przeskoczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba by zadzwonić i na spokojnie wytłumaczyć jakie wymagania ma chomik i że zwierzę się męczy. Najpierw trzeba się dowiedzieć czy ten chomik może być oddany za darmo, potem można wziąć się za organizację transportu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...