Skocz do zawartości
Allo

Eustoma Podrikówna ʕ •ᴥ• ʔ

Rekomendowane odpowiedzi

Dzięki dziewczyny, muszę wytoczyć jakieś ciężkie działa. Chyba faktycznie trzeba będzie trochę powyciągać z domku na siłę i ponagradzać wybiegami, bo jak widać czekanie na nią i wychowanie bezstresowe przynosi marne skutki. Dziś jakoś koło świtu widziałam ją jak mocowała się z wiszącymi kłosami, więc jakaś aktywność jest, tylko nie w porach mojej aktywności.

 

Jak siedzę wieczorem to z włączonym światłem i komputerem niestety, pewnie i to jej przeszkadza, ale nie dam się małemu terroryście usadzić w ciemnościach :P Czerwona żarówka fajny pomysł, ale nie bardzo mam taką możliwość, bo zazwyczaj w nocy przygotowuję jakieś projekty na studia (ASP) i potrzebuję mieć naturalne światło :<

 

Dziś wieczorem zrobimy przemeblowanie i przymusowy spacer ze smakołykami w pakiecie, niech się uczy że warto wychylać nos z nory.


Edit: Dziś w nocy był "przymusowy" wybieg i plan chyba dobrze rokuje :) Dałam jej szansę na wyjście "z własnej woli", ale nie podjęła wyzwania, więc koło północy zaczęłam szuranie trocinami + wabienie pysznościami i o dziwo wyszła z domku - ale tylko złapała suszonego jedwabnika w paszczę i z powrotem w norę. Zrobiłam jeszcze dwa pacyfistyczne podejścia, ale tym razem już tylko wychylała nos i cofała się od razu, więc trzeba było przejść do metod drastycznych :P Domek został zabrany (oburzenie było straszne) a po mizianiu na neutralnym gruncie i kilku smacznych łapówkach zabrałam ją na wybieg. Pobiegała po pokoju z 1,5 godziny z przerwami na branie na ręce po czym wróciła do swojego czołgu gdzie hasała jeszcze ze 20 minut. Co było dalej nie wiem, bo poszłam spać :P

 

Mam nadzieję że taka wieczorna rutyna ją wyciągnie z tych trocinowych pieleszy i będzie wreszcie chomik w domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

super!! przytrzymuje kciuki by odniosło trwały efekt :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś były w domu podwójne urodziny - pierwsze urodziny Eustomy i moje 23-cie :D Ja miałam urodzinowe ciasto, a Eustoma urodzinową kolację warzywno-jedwabnikową. Mimo wytwornego przyjęcia pannica miała wszystko w puszystym zadku, jak widać na zdjęciach. Może oczekiwała więcej gości :P

 

DSC_0486_zpslbqaiinn.jpg

 

DSC_0487_zpsynflkptk.jpg

 

Wszystkiego najlepszego dla całego miotu E :D

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele szczęśliwych nocy dla pięknej Eustomy, oraz wiecznej dwudziestki dla ciebie Allo :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękujemy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hahaha, chyba nie lubi imprez :D
wszystkiego najlepszego dla Was obu! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...