Skocz do zawartości
Antiba

Wergiliusz - chomik z kompostownika

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć!

Pewnie część z Was kojarzy Wergiliusza - chomika z kompostownika. Został znaleziony na wsi pod Gdańskiem. Nie wiadomo, jak znalazł się tam, gdzie się znalazł. Niestety najbardziej pewna jest ta smutna i przerażająca opcja - został do zabitego dechami "pojemnika" wrzucony przez człowieka, któremu się znudził. Być może rozczarował swojego "opiekuna" - może dlatego, że nie mógł się rozmnożyć ze swoją chomiczą koleżanką... bowiem Wergiliusza znaleziono z dżungarką! Chomiki były do siebie - zdaje się - przywiązane. Nie ryzykowaliśmy skomplikowania spraw i szybko zwierzaki rozdzieliliśmy.

Mała miała szczęście szybko znaleźć dobry dom u @Sunrise :)

Werdż długo szukał swojego człowieka (patrz -> https://www.facebook.com/events/340563182804340/). Zgłaszali się po niego sami podejrzani ludzie. W końcu trafił do mojego chłopaka do Szczecina, ponieważ miałam zawirowania mieszkaniowe. Po jakimś czasie Paweł postanowił go zatrzymać.

Tak też Wergiliusz wrócił do mnie, gdy zamieszkaliśmy wszyscy razem. Jest ciekawskim i miłym chomikiem, którego ulubionym zajęciem jest szybkie - naprawdę! - bieganie po mieszkaniu. Przez to dostał przydomek Werdżajn Mobajl. Czarami potrafi się bardzo zdenerwować - wtedy szczeka i kwiczy, aż nie da mu się spokoju :)

Z początku czarny "ziemniaczek", nabrał bardziej poważnego wyglądu. Niestety wyjaśniała mu sierść i wygląda jak czarno-brązowa krówka. Dowiadywaliśmy się u weterynarza, żeby na razie nie suplementować żadnych środków - postawić na naturalne źródła beta-karotenu czy żelaza i poczekać na efekt.

Zapraszamy do śledzenia naszego wątku i komentowania :)

12212123_1040240449361209_1400696776_n.j

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brawa dla Sunrise i dla Was oczywiście. Kocham wszystko co czarne, więc z pewnością będę tu zaglądać. Widziałam właśnie, że zmienił Ci się avatar i zżerała mnie ciekawość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, że chomikom udało się znaleźć kochające i odpowiedzialne domki, bo po tym, co spotkało je prawdopodobnie ze strony poprzedniego właściciela, należy im się dużo uwagi i czułości.

Tak przy okazji - patrząc na sam pyszczek Wergiliuszka nigdy bym nie podejrzewała, że jest w stanie się zdenerwować i w ogóle wydać z siebie z tego powodu jakiś odgłos. Z mojego punktu widzenia to on raczej wygląda na wiecznie spokojnego gościa :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba dawno sie nie udzielalas albo przez zmiane avatara nie poznalam.

 

Super, ze trafil do Ciebie, bedzie mial dobre zycie. Ludzie to k...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Edith - taaak, dawno mnie nie było. No i jak jest już Werdż to trzeba było z Mimciem z avatara się pożegnać... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To fajnie, ze juz jestes. Pokaz wiecej zdjec. Sliczna mordka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12301543_1047704861948101_75222171779048

Jak widać nasz pączuś nadal rudy. Nasz weterynarz jest sceptykiem podawania gryzoniom chemicznych suplementów, ale chyba będziemy musieli coś zastosować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękne poliki  :D  :D

 

Ja ostatnio kupiłam preparat dla seniorów. Przeanalizowałam skład z moim weterynarzem i jest ok..choć jak usłyszał skąd mam te tabletki to zaczął się śmiać. Nie chciał powiedzieć dlaczego  :P  

Myślę, że w przypadku Wiergiliusza sprawdzi się immunoactiv. Na allegro wychodzi tanio. 

Edytowane przez Edith

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Immunoactiv dostaje codziennie od dłuższego czasu - daję wiecznie prychającym szczurom to i Werdżiemu odrobina zostaje. Dawaliśmy już więcej orzechów i pestek bez rezultatu. No może jakiś jednak jest - gruby chomik ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiliśmy Roboran H. Może Werdż trochę się zczarni ;)

Chłopcy dostali prezenty mikołajkowe. Chomiś oczywiście największy - pozdrowienia z nowego domku!

12316680_1052569851461602_15937064167461

12319304_1052572688127985_1907680982_n.j

Edytowane przez Antiba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas wszystko w porządku - Wergiliusz jest cały, zdrowy i pulchniutki. Na wybiegach rozrabia - najbardziej upodobał sobie uciekanie przede mną, jak chce go wymiętosić oraz... gryzienie wykładziny! Wygryzł już całkiem pokaźną dziurę. 

Ostatnio trochę mniej biega w kołowrotku ale to pewnie dlatego, że sporo czasu mobilizuje po "swoim" pokoiku. Jego głównymi atrakcjami są wszędzie zostawiane przez szczury kupy, ale to chyba mu nie przeszkadza, bo wymija je i biegnie dalej - jak werdżajnowo-mobilowa natura nakazuje ;)

ee55dafbea36b206gen.jpg

57c2f3373517c2d7gen.jpg

b825fb6ea3a885a0gen.jpg

Dzisiaj w końcu będzie trzeba posprzątać mu rurę - noclegownię, bo durnota zamiast zlizać rybnego gerberka to napchał go wraz z ryżem i warzywami do polików :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj widze, ze ma dobrze u Ciebie :) tluscioszek sliczny :)

Jak sprawuje sie ten domek? Chomis go zjada ? Moze kupilabym dla zabawy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi Ci o ten siankowy? Poprzedni - taki prostokątny z marchewkowym dachem - Wergiliusz pożarł. Ten mu nie za bardzo smakuje. Ma tam siano, w które wrzucamy karmę, żeby miał zajęcie przed napychaniem polików :) Do mieszkania najbardziej lubi tekturowe tuby. Przy sprzątaniu cyknę fotkę, jak wygląda w środku, ale podejrzewam, że z Wergiliusza żaden budowniczy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękny czarnuszek <3 Sto pociech z tymi naszymi chomikami :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale wypaśny obiad podali, nic dziwnego, że wziął sobie na wynos :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś mi chyba postanowił zniszczyć dom...
cb887f8bfba70a10gen.jpg

A tutaj pod siankowym domkiem miałem taaaką spiżarnię!
d83dea4e07fbdd8agen.jpg

Ale wszystko, co miłe, szybko się kończy. Tak wyglądała moja rura z jednej strony:
00741e7fef0e7a29gen.jpg

A tak z drugiej, od wejścia:
cdbd8e49a90b3078gen.jpg

Wszystko wyrzucili, więc podczas sprzątania, gdy nie patrzyli, wlazłem do żarła i wziąłem zapasy :)
544880c2a37cbe51gen.jpg
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ooo fajna taka rura, chciałabym mieć takich dużo i robić z nich podtrocinne tunele...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...