Skocz do zawartości
Antiba

Potrzebuję Waszej pomocy - jesteśmy po zabiegach

Rekomendowane odpowiedzi

Za trzy godziny kończy się bazarek zorganizowany na naszą rzecz przez Kenamysz - może ktoś ma ochotę powalczyć o ciasteczka, suszone jabłko, miseczkę, czy domek dla chomika?

https://www.facebook.com/events/1671612926453723/

Dantuś ma się dobrze. Dostaje jeszcze antybiotyki i troszkę rozlizał szew - poleciała krew - ale mamy jedynie rankę przemywać. Jak tylko zacznie mu odrastać sierść to dołączy na nowo do Pipinka i Chudego.

Grizzly też jest na antybiotykach - niestety wygryzł sobie jeden szew i codziennie musimy go miętosić i sprawdzać, jak się sprawa ma. Czuje się jednak dobrze. Jego zaczniemy łączyć ze stadem dopiero jak pozycja Dante będzie ugruntowana, a on sam zacznie się uspokajać. Przypuszczalnie - za 2-3 tygodnie.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serdecznie dziękuję za pierwsze przelewy z bazarku. Zastanawiam się ile osób z forum licytowało? Nie znam Waszych imion i nazwisk:) Możecie się zdradzić?

1. Dominika W.
2. Małgorzata S.
3. Ula S.
4. Alinka K.
5. Aleksandra Z.
6. Ania B.
7. Kasia K.
8. Joanna
9. Martyna P.
10. Alicja B.

Chłopcy już nie biorą antybiotyków. Podkarmiam ich jeszcze kaszką - zwłaszcza Dante, bo schudł. Ma małą gulkę w miejscu po ropniu i wczoraj byliśmy u weterynarza. Jeszcze nie wiemy, czy to nie kolejny ropień - lekarz jednak w to wątpi i mamy nadzieję, że to taka blizna po zabiegu. W sobotę idziemy na jeszcze jedną kontrolę.

Powoli zaczynam puszczać Dantusia na wybiegu z Pipem i Chudym. Niestety szew jeszcze za bardzo ich interesuje, żeby mogli razem bezpiecznie zamieszkać. Pojawiło się już jednak troszkę sierściuszki, więc jesteśmy na dobrej drodze do zapomnienia o całym zabiegu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczury

Dante wrócił do klatki :) Łączenie trwało 3 dni - najpierw przez chwilę na neutralnym terenie, potem próbowaliśmy z wybiegiem i małą klatką. Bardzo nie podobało mu się to, że Chudy go skubie - a i czasami skubnął go w łysowatą jeszcze sierść czy szew. Wczoraj miarka się przebrała i najpierw wrzuciłam chłopaków do klatki Dante, "szybko" wymyłam ich Perfecta i na noc wylądowali w dokładnie wyszorowanej klatce. Póki co nie było żadnego większego konfliktu :)

Niestety musimy jutro wybrać się do weterynarza, ponieważ i Chudy i w mniejszym stopniu Pipin kichają. Domowe sposoby nie pomagają. Nie jest też za dobrze z Gryzzlim - wczoraj na wybiegu mnie pogryzł. Wydaje się, że trochę się uspokoił, ale to być może nasze do niego podejście - staramy się go "nie denerwować". Póki co zamieszkał w klatce po Dante (nasza chomicza forumowa 80-tka) i nadal nie dołączy do stada.

Na zdjęciu Dante i Chudy :)

12314079_491118697726262_917339644556241

Bazarek

Chciałabym też podziękować kolejnym osobom biorącym udział w bazarku. Brakuje jeszcze tylko kilku wpłat. Dziękuję:

11. Natalia S.
12. Agnieszka S.
13. Magda C.
14. Małgorzata H.
15. Olga O.
16. Podrik :)

Edytowane przez Antiba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...