Skocz do zawartości

Potrzebuję Waszej pomocy - jesteśmy po zabiegach


Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie! Bardzo dawno nie odwiedzałam forum, ponieważ kiepsko się ostatnio u mnie dzieje. Postanowiłam adoptować nowe szczurki...

17 października przyjechał do mnie ok. 2-letni Grizzly oraz ok. roczny Chudy (Woody). Wszystko było w porządku, szczurki były miłe, zaczęliśmy łączenie z Pipinem i Dante. 23go poszłam z już wstępnie połączonym stadem do weterynarza na kontrolę. Jak wiadomo - taka wizyta spaja stado. Okazało się, że nowo-przybyli mają wszoły, a z nimi - moje "stare" szczury. Na dodatek Pipin miał zapalenie górnych dróg oddechowych.

Koszt pierwszej wizyty: 60 zł

Mieliśmy wyleczyć wszoły, podreperować Pipinka i wszystko miało być dobrze. Parę dni później stało się nieszczęście - coraz bardziej agresywny Grizzly pogryzł Pipina. Rzucił się na niego wieczorem na wybiegu i rozdarł mu pachwinkę. Musieliśmy lecieć do całodobowej kliniki na zszywanie.

Koszt zszycia: 160 zł

Na drugi dzień kazano mi przyjechać na kontrolę, podanie antybiotyków i leku przeciwbólowego.

Koszt wizyty kontrolnej (absurd): 40 zł

Już wtedy skończyły mi się pieniądze odłożone ze skromnego stypendium stażowego. Kolejnego dnia poszliśmy już na kontrolę do tańszego i - jak się okazuje - bardzo fajnego lekarza 2 minuty drogi od domu. Ponowne podanie iwermektyny i leków dla Pipinka to niestety kolejny koszt. To nic, zapożyczyłam się, dam radę. Ale... wyczułam guza. Wielkiego guza na boku Dante. Wiedziałam, że to oznacza jedno - operację.

Wizyta kontrolna: 50 zł

Zaplanowaliśmy operację Dante na jutro, czyli 3 listopada. Przepłakałam pół nocy i miałam nadzieję, że nic gorszego nas nie spotka. Otóż wczoraj już wieczorem wyczułam kolejnego guza w okolicach jąder. Nie wiem, jakim cudem mogliśmy go wcześniej przeoczyć. Dante ma raka z przerzutami.

Dzisiaj lekarz zastosował steryd, aby trochę przyciszyć guzy. Podejmie się wycięcia obydwu we czwartek. Pipinek dostał jeszcze antybiotyk.

Koszt dzisiejszej wizyty: 25 zł

We czwartek czeka nas operacja, której koszt wyniesie około 200 zł. W następnej kolejności muszę wykastrować Grizzlego, ponieważ z jego agresją jest coraz gorzej, a fizycznie nic mu nie dolega. Koszt kastracji to 120 zł. 

Do tej pory wydałam 335 zł w ciągu dosłownie paru dni, przyszłe wydatki to ponad 320 zł...

Nie mam już skąd pożyczyć pieniędzy. Po opłaceniu rachunków za wynajem pokoju nic mi nie zostanie na przeżycie. Nie mam też co sprzedać ani jak dorobićarrow-10x10.png - każda taka próba wykluczy mnie z grona osób bezrobotnych i przekreśli stażarrow-10x10.png

Jestem załamana i nie wiem, co mam zrobić...

Chciałabym Wam zaoferować zestaw książeczek o przygodach chomika Frediego. Mój prezent od Pawła - niestety przyszedł czas na jego sprzedaż... Zestawik kosztował 40 zł, jest w stanie, ot, używanym, ale dobrym. Chciałabym poprosić Was o krótką licytację do czwartku 5 listopada, godz. 20 tutaj w temacie.

Reiche "Fredi chomik w tarapatach", "Fredi i fretki grozy", "Fredi dzikie życie chomika" cena wywoławcza: 1 zł. Licytacja do 5 list. do godz. 20.

Przydałaby mi się także pomoc w postaci karmy (Vilmie, Mixerama, Versele Laga, cokolwiek dobrego) lub beta-glukanu. Każda pomoc jest dla mnie bardzo ważna.

I przede wszystkim - możecie za nas trzymać kciuki? Ci, którzy mnie znają z forum wiedzą, że zawsze dzieją się u mnie jakieś nieszczęścia. Teraz wszystko staje się tak szybko. A przecież muszę być wsparciem dla moich małych Przyjaciół... :.)
 

Edytowane przez Antiba
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klinika to Trójmiejska Klinika Weterynaryjna. Szyli w nocy, więc 160 zł zrozumiałabym, gdyby były w cenę włączone wizyty po... niestety Gdańsk jest bardzo drogi, a stażowego 850 zł :(

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję @monstrum za pomoc :) 

Dzisiaj Danteuszek ma o 19 wizytę kontrolną i najprawdopodobniej drugą dawkę sterydu przed jutrzejszym zabiegiem. 

Z nowinek, to Pipin czuje się już bardzo dobrze. Usunął sobie sam parę szwów a resztę być może usuniemy jutro u weterynarza. Bardzo niecierpliwi się w chorobówce i chce wrócić do stada. Niestety teraz martwi mnie kichanie Chudego. Na razie mamy jeszcze beta-glukan, jeśli sytuacja się nie poprawi do końca tygodnia to i jego obejrzy lekarz.

A Gryzmoł Grizzly nic się nie uspokaja. Wczoraj zaatakował moje nogi tak, że musiałam go odciągnąć rękami - niestety i w dłonie oberwałam parę ciętych gryzów :(

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdrówka dla szczurków! Oczywiście kciuki trzymamy! Piszcie proszę o tej sprawie w temacie a nie na priv, bo również jestem zainteresowana przybiegiem wydarzeń typu 'pomoc i wszelka licytacja'. 

Antiba - jaką formę pomocy już otrzymałaś? (było coś wspomniane o fb ale nie wiem o co chodzi...)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesteśmy po wizycie (dzisiaj tylko 10 zł). Steryd zadziałał, obluzowały się jakieś naczynka czy coś takiego i Dante dostał jeszcze jeden zastrzyk o przedłużonym działaniu. Operacja przełożona na poniedziałek - operować będzie Pan Mirosław z Animal Med (https://www.facebook.com/animalmedpl/?fref=ts).

Grosellina - można licytować :) chyba, że nikt inny ich nie chce to jutro po godz. 20 jakoś się umówimy.

Miryal - dostałam fundusze na operację Dantego. Brakuje już tylko 50 zł do pełnej kwoty. Weterynarz proponował od razu cięcie jajek, ale to dodatkowy koszt 50 zł, więc się raczej nie zdecyduję. Wolę oszczędzać na kastracje Grizzlyego.

Trwają poszukiwania ładowarki do aparatu, chciałabym Wam przedstawić całą szczurzą ekipę. :)

Ed: z jądrami Dantego wszystko w porządku, byłby to zabieg "na zapas".

Edytowane przez Antiba
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt nie proponował póki co. Nasze zapasy kończą się i zwyczajnie nie będę miała funduszy, żeby zrobić w tym miesiącu zamówienie. Tak więc odżywiamy się (wszyscy!) bardzo skromnie. Jednak bardziej potrzebuję beta-glukanu albo innego środka na odporność. Teraz dostajemy od weta po kilka tabletek podobno bardzo dobrego, dobrze przyswajalnego - Bioimmunex, podaję codziennie. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odzew ludziska! i chomiki! :)

Mam porcję fotek szczurzastych, pewnie niedługo wygasną, bo linki z fb:

Dantusio
12204906_1038827856169135_1179915956_n.j
12202472_1038828026169118_1061503588_n.j
12200721_1038828032835784_1694580004_n.j

Wściekły Grizzly

12200746_1038827869502467_419945862_n.jp
11696745_1038827866169134_798408407_n.jp
12207803_1038827859502468_508067705_n.jp

Nieśmiały Woody (Chudy)

12202195_1038828066169114_1802339406_n.j
12212370_1038828036169117_25585024_n.jpg
12204720_1038828042835783_1336603371_n.j

Ranny Pipin (nieco złośliwie - Piniata)

12205081_1038828159502438_324402673_n.jp
11696747_1038828169502437_1903035684_n.j

Dotychczasowe rachunki oprócz pierwszej wizyty

12204887_1038828172835770_388370208_n.jp
12208074_1038828176169103_164439581_n.jp
 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 - bardzo dziękuję za bazarek! To super sprawa - wiem, bo w końcu parę organizowałam :)

Serdecznie dziękuję @Miryal za zamówienie Mixeramy i beta-glukanu! <3 nie możemy doczekać się przesyłki :)


Zdjęcie z wczoraj, a właśnie otrzymałam nowe pogryzienia. Najbardziej Grizzliemu smakuje skóra między kciukiem a palcem wskazującym - dorywa się do niej w pierwszej kolejności, później wskakuje na całą rękę i ją obgryza. Trochę pomaga niereagowanie, ale jak tu nie reagować - natomiast sykanie i krzyczenie (trudno się powstrzymać) wywołuje jeszcze więcej agresji.

Zaczynam szukać drugiej chorobówki, bo wszyscy jesteśmy sterroryzowani przez Grizzlyego...

12191954_1039143456137575_26730005812795

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Miryal za paczkę - 2,5 kg Mixeramy i Immunactiv! :)

Z nowinek - jutro dzwonię do weterynarza, żeby spróbować umówić Grizzliego na kastrację już na poniedziałek. Dzisiaj znowu były walki w nocy, a teraz na wybiegu mnie dotkliwie pogryzł. Musimy zorganizować mu na noc samlę, a jutro szukać jakiejś dodatkowej klatki...

12065930_1039554896096431_13941491013319

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dantemu pękł guz na boku!

Dzwoniłam do naszego weterynarza i uspokoił nas, że to działanie sterydu. Szczur czuje się dobrze i jutro miejsce zostanie po prostu oczyszczone. Pozostaje kwestia bardziej twardego i "kulistego" guza koło jąder - do tego prawdopodobnie jednak zdecyduję się na kastrację.

A tutaj jemy gerberka z beta-glukanem od cioci Miryal :) Za chwilę wybieg i sprzątanie klatki...

12212489_1040240446027876_2132236669_n.j

Gryzmoł mieszka w samli. Nie jest to idealna opcja dla szczura, ale nie mieliśmy wyboru. Teraz w klatce zapanował pokój - Dante zaprzyjaźnił się z Woodym. Jutro będzie musiał jednak zamienić się miejscami z Pipinem - teraz Pip zamieszka z Woodym a Dante sam. Grizzly dołączy dopiero jakiś czas po kastracji.

12207775_1040247539360500_2078997094_n.j

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po operacji!
 

Już po zabiegu - srebrzysty Dante odpoczywa w domu Emotikon smile

Guz z pleców oddzielił się od mięśni, dzięki czemu operacja przebiegła bez komplikacji. Dante ma kosmetyczne szwy, więc nie powinien się raną zbytnio interesować. Zastosowano srebro do wygojenia.

Drugi guz okazał się "tylko" ropniem - został nakłuty i oczyszczony bez konieczności rozcinania.

Zaraz po zabiegu sam sobie otworzył transporter - wybudza się bardzo ładnie. Jutro kontrola Emotikon smile 

Baaardzo wszystkim dziękujemy!! Emotikon heart

12226349_1040754449309809_895667598_n.jp

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po kastracji

Gryzmoł jest już po kastracji. Oczywiście weterynarz ledwo uszedł z życiem przed jego zębiskami, ale jak się zdaje - teraz będzie już tylko coraz lepiej.

Duniowy zabieg kosztował 150 zł, a Gryzmołowy 100 zł, więc mniej, niż się wszyscy spodziewaliśmy :)

12241494_1042141555837765_29853128328448

Bardzo dziękuję za dotychczasową pomoc: 

1. Szybci0r - wpłata
2. monstrum - wpłata
3. Sunrise - wpłata
4. Grosellina - kupno Friediego
5. Miryal - karma i środek wzmacniający

Cały czas trwa bazarek na naszą ekipę, więc już nie zabraknie nam funduszy :) Tutaj serdecznie dziękuję Kenamysz za akcję i wszystkim uczestnikom licytacji!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Antiba - możesz jeszcze raz wstawić zdjęcia szczurków? Nie wyświetlają się  :(

 

Podaj na PW numer konta, przekażę pieniądze z jednego lub dwóch zamówień ze swojego sklepu albo zrobię dodatkowo jakąś promocję, może klienci, którzy też kochają zwierzęta zechcą dołączyć się do akcji. W zamian prosiłabym abyś może udostępniła np. na facebooku link do mojego sklepu :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...