Skocz do zawartości
Edith

Ruby :)

Rekomendowane odpowiedzi

Na Rubiś zwróciłam  uwagę już od początku pojawienia się jej wątku na forum ale wstrzymywałam się z decyzją, bo 3 chomiki to byłoby dla mnie raczej za dużo.

Po odejściu mojej ukochanej Toffiee było tak strasznie dziwnie a puste akwarium przyprawiało mnie o płacz.

Postanowiłam zaadoptować Ruby. Przyjechała do mnie wczoraj. Jest to bardzo ciekawski chomik. Jeszcze trochę boi się ale chętnie idzie w kierunku ręki czy głosu. Będziemy pracować nad pełnym oswojeniem i okrzesaniem panny.

 

Po 20 min przebywania w akwarium....uciekła z niego.....Stoję przy akwa i słyszę jakieś szuranie. Pomyślałam, że siedzi w domku i układa sobie gniazdo....patrzę lepiej i widzę Rubiś za szybą akwarium!

 

Na razie położyłam pokrywę ''Bąbla'' ale jest za duża, muszę zrobić nową, bo bez tego ani rusz. Zrobię też ze sklejki niższy domek i może wtedy problem zniknie.

 

z0amwHnl.jpg

aRvt0dKl.jpg

 

https://www.youtube.com/watch?v=yVjgfkxevIc&feature=youtu.be

( nie wiem jak obrócić filmiki na YT by było ok. Próbowałam już kilka razy:/ )

 

(chyba udało się ale lustrzane odbicie zrobiłam  :P )

Edytowane przez Edith

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję :) Sama się dziwiłam czemu ta ślicznotka bez domu tak długo, a tu taka niespodzianka :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak można zmienić nazwę tematu? Dopiero zauważyłam, że zdublowałam.

 

Na pewno będziemy się pokazywać ale chwilowo chcę poświęcić uwagę na całkowite oswajanie a później z przyjemnością robić fotki. Nie wiem jeszcze czego mogę się po niej spodziewać.

Dzisiaj siedziała na rękach, co prawda lekko wystraszona ale nie ma bata musi zrozumieć, że nic złego jej nie zrobię  :) Dużo do niej mówię, żeby oswoiła się z głosem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pełna edycja pierwszego postu pozwala na zmianę tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strasznie się cieszę, że nareszcie znalazła dom :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łaaaa nie było mnie dobę a tu takie wieści :D Co prawda rzucałaś już hinty że będzie nowy chom ale nie było wiadomo dokłądnie co i jak :D Przypomnisz skąd ona i kto zacz? Bo ja jakoś nie kojarzę jej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://forum.e-chomik.pl/topic/14589-mi%C5%84sk-mazowiecki-kochana-ruby-szuka-domu/

Tutaj był jej wątek.

 

Ale dziewczyna jest nieokrzesana, właśnie biega po łózko. Co chwilę głaszczę ją i biorę na ręce ;)

 

A Bąbel chyba kuleje:/ przez jego długie futro ciężko mi ocenić ale jak patrzę na niego to coś mi nie pasuje. Jutro pojedziemy do weta na przegląd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ona nie miała pójść do kogoś innego za kilka tygodni? Chyba że mi się coś pokićkało z chomikami.

 

Bąbel, nie kombinuj z chorowaniem!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam pojęcia.

 

łaa są postępy...zjadła mi z ręki  :)  

 

No Bąbieliusz jednak kuleje. Jutro do weta. Nie wiem co on zrobił, jak ostatnio jego wybiegi trwały max godzinę i to pod moim okiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bąbel się nabąblował i ot... :P może chce zwrócić na siebie uwagę przez Ruby :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bąbel się nabąblował i ot... :P może chce zwrócić na siebie uwagę przez Ruby :D

No i po co było zwracać na siebie uwagę  :P  hihi leki do pyska, zakraplanie, brak kółka i wybiegów. Myślę, że bardzo szybko odzyska kondycje :D

 

Kurczę to jest dziwna sprawa....bo gdy ma jakieś osłabienie - nużeniec, kulejąca prawa łapka, teraz lewa to zawsze prawe oko jest sklejone. Może ktoś miał podobnie?

 

A może macie dobre sposoby jak wypędzić chomika z łózka ? Znaczy się on wchodzi do środka- zanosi tam żarcie i śpi.

Edytowane przez Edith

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a może on ma po prostu oprócz tego zapalenie spojówek? U Koparki też tylko jedno oko jest sklejone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale tak często zapalenie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cieszę się, że Ruby w końcu znalazła tak świetny dom, czekała długo, ale w końcu jest :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po cóż go wypędzać? :D Jak jest grzeczny to niech tam gnije :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po cóż go wypędzać? :D Jak jest grzeczny to niech tam gnije :D

Z jednej strony masz rację ale trochę skrzynia kanapy przesiąkła jego zapachem.... nawet już tam nic nie trzymam.

 

 

Ja chyba jestem za stara i za powolna na tak szybkiego chomika jakim jest Ruby. :P  Jest niesamowicie zwinna.Wspina się gdzie tylko może a tam gdzie nie może to znajdzie sposób. :)

Uwielbia gerbery, teraz zajada się kurczakiem, kaszą i ryżem. Pewnie za x czasu będzie z niej taki sam tucznik jak Bąbel albo Toffiee. Staram się nie przyzwyczajać ją do długich wybiegów. 1-2h i do klatki.

Edytowane przez Edith

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ma apetyt panienka ;)

 

Z jednej strony masz rację ale trochę skrzynia kanapy przesiąkła jego zapachem.... nawet już tam nic nie trzymam.

 Jak już przesiąkła to i tak sporo by zajęło pozbywanie się zapachów, nie ma sensu ;P Niech chłopak ma ten luksus już :) U mnie Adolfem już domowy sweter tak przesiąkł, że zakładam go tylko i wyłącznie jak mam brać Adolfa, a tak to albo leży głęboko schowany albo się wietrzy :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie racja  :P  i tak regularnie czyszczę i odkurzam w środku. W ogole to było ich ukochane łóżko (jedyny stary mebel z poprzedniego mieszkania). Pamiętam gdy Toffinka uciekła z sypialni do salonu to od razu wiedziałam gdzie ją szukać. Otwieram kanapę a tam szczęśliwa mordka, że wreszcie znalazła swoją kanapę. Ależ mi jej brakuje, już chyba żaden chomik nie dorówna inteligencją.

 

 

A to Ruby i jej pierwsza rujka w nowym domu  :P  co najśmieszniejsze gdy wyczuje Bąbla w pobliżu 30-50cm to przybiera taką właśnie pozę. A nawet nie wąchali się.

 

UZKLU5Sl.jpg

bumI90Ul.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję się jakbym miała małe dziecko w domu  :P  Rubiś wszędzie musi zajrzeć, powąchać. Przed chwilą zaglądała do....kontaktu....Mam nadzieje, że z wiekiem uspokoi się :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...