Skocz do zawartości
magdalenkkaa

sprzątanie klatki

Rekomendowane odpowiedzi

Przeczytałam że po narodzinach można dopiero dwa tygodnie później posprzątać w klatce (w moim przypadku akwarium). Posprzątałam a moja chomiczka jak zdziczała zaczęła roznosić młode po kątach. Stwierdziłam że szuka gniazda więc dorzuciłam jej trocin A ona dalej roznosi je po akwarium. Zanosi w jedno miejsce, zakopuje, odkopuje, zanosi w inne itd. Być spokojną i nie zbliżać się do niej żeby się uspokoiła ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję, że nie rozmnożyłaś świadomie chomików? Jeśli to "miot niespodzianka" to rozumiem. Nie powinnaś w ogóle dotykać się do gniazda, trocin itp. samicy. To normalne, że jest zdezorientowana, w końcu gniazdo, które układa specjalnie dla młodych zniknęło. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy wyrzuciłaś CAŁĄ ściółkę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to wpadka ? ZDECYDOWANIE TAK ! kupiłam w zoologicznym chomika który mi wydał na świat kilka dni później 8 młodych.... bardziej bym nazwała to niespodzianką :)

Kiedy czytałam o sprzątaniu myślałam że mogę posprzątać (wyrzucić) wszystkie trociny. Kiedy chomiczka się uspokoiła nakarmiła młode i zjadła z nimi świeży posiłek (młode jedzą pokarm - przynajmniej próbują) ale teraz chomiczka jest w jednym rogu gdzie miała gniazdo, a młode usnęły niedaleko miski w rogu wtulone w siebie. Dodam że mają dwa tygodnie. Czy mam rozumieć że powoli się od matki oddzielają? (Skoro matka normalnie je karmiła)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Normalne, że jest zdezorientowana, bo wyrzuciłaś jej gniazdo, jak są młode przy matce to gdzieś czytałam, że nie należy w ogóle dotykać gniazda ani młodych gdy matka może je odrzucić, zaryzc itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łoj... ja bym chyba nie sprzątała klatki do czasu aż młode będą w miarę samodzielne, biegające. To mógł być dla młodych śmiertelny błąd gdyby były młodsze - a teraz? Nie wiem, podrik niech się wypowie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze nie tyka się lokum świeżo upieczonej matki, bo skończy się to kanibalizmem i tyle.

Po drugie ja nawet "dorosłym" chomikom nigdy nie wyrzucam "CAŁEJ" ściółki

Teraz to chyba tylko modlić się, żeby wszystko dobrze się skończy, a tak na marginesie to od kiedy są te małe? Bo jakoś nie bardzo potrafię to wywnioskować, prócz tego, że po 2 tyg sprzątałaś? Tak?

 

Spokój, spokój, co się stało, to się nie wróci, ale trzeba uważać.

 

ps. gdzie czytałaś o tym sprzątaniu już po 2 tyg?

Edytowane przez pupillo_pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ajajajjj... Po dwóch tygodniach można usunąć większość zabrudzonej ściółki - z czego 'zabrudzona' nie jest cała - a tylko ta w okolicach gniazda, a 'większość' nie znaczy wszystko... zwłaszcza z całej klatki. Całej ściółki chomikom nie wymienia się praktycznie NIGDY.

 

Nie, dwutygodniowe chomiki jeszcze się nie 'oddzielają' od matki.

Czasu nie cofniemy..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z tego co pamiętam wybierałam najbardziej zabrudzoną ściółkę, część 'lekko brudnej' odkładałam i wrzucałam w miejsce gniazda, żeby samica czuła swojski smrodek i się nie stresowała. Czystą ściółkę dorzucałam nawet codziennie ale po dosłownie garści, tak samo z wybieraniem tej zabrudzonej. Nie pamiętam tylko kiedy robiłam pierwsze podmianki (inna sprawa, że Amy była dosyć wyluzowana w kwestii dotykania młodych przeze mnie i wręcz się cieszyła jak je od niej zabierałam a ona dostawała w tym czasie kołowrotek). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem raz do czynienia z nieplanowanym miotem, za to nie wymieniałem ściółki, nie podmieniałem jej aż do 3,5 tyg - lokum myślę, że było wystarczające (standard 112L) dlatego nie było takiej potrzeby, do tego zabudowa dość zwarta, wiec nie sprawiała chyba atmosfery "lęku", kompletny spokój itp

 

Poczytałem, zaraz po narodzinach, które zupełnie mnie zaskoczyły, i wywnioskowałem, że 3 tygodnie to bez problemu może być ok, tak tez było. Oczywiście u mnie nie było 8 małych, w sumie dobrze, ale to raczej nie zmienia postaci rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U moich w gnieździe już po paru dniach strasznie śmierdziało. Młode się tam załatwiały (9 sztuk) i 'atmosfera' nie była przyjemna :P W naszym przypadku to były niespodziankowe syryjki. 

 

Właśnie odgrzebałam w naszym temacie, że pierwsze porządki robiłam gdy młode miały 10 dni (wybieranie największego syfu z gniazda). Ale małe już wtedy były brane na ręce, itp. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po tygodniu zaczynam wyciągać to co matka sama wywali przed domek i potem robie to regularnie. Samice dość dobrze radza sobie z samodzielnym sprzątaniem i wywalaja brudną ściółke a zbierają do gniazda czysta jak tylko ją dostaną.

Po jakiś 2 tygodniach wywalam zawartość domku i napełniam go ściółką z drugiego końca klatki (czysta, ale nie nowa) i to praktykuję znów jakiś czas, aż do ok. 3,5 tyg. Potem sie nie krępuje i sprzatam pół klatki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt, Amy te najbardziej brudne też wyrzucała! Ale małe zasikiwały to wszystko w takim tempie, że trudno pojąć gdzie w takim małym chomiku tyle moczu się mieści :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy się rozpisaliscie a ja powiem tyle - matka dala sobie spokoj, młode i tak są samodzielne, matka jest bardzo ze mną oswojona, młode jedzą z miseczek, piją z butelki i śpią wtulone w mame albo same "porozwalane" po akwarium i nynają słodko na pleckach :D matka przestała je zbierać, male się bawią a matka je karmi normalnie z cycków :)

To był jej pierwszy szok ale jeszcze tamtego dnia się uspokoiła, tylko mnie zaniepokoil jej strach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...