Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Od piątku mieszkają z nami dwie roborkowe panie z tej piątki:

http://forum.e-chomik.pl/topic/14595-roborkowa-rodzina-szuka-domów-dt-i-ds-lublin-ale-transport-to-nie-problem/

 

Niby w ramach DT, ale wiadomo... Przepadliśmy już na etapie zdjęć, jedna zostaje na pewno, druga - czas pokaże. Potencjalny DS jest, ale dzisiaj po wizycie u pani doktor wyszły komplikacje zdrowotne.

Szypułka ma nabrzmiałą tylną łapkę - nie wygląda na uraz, zwłaszcza świeży, jest ryzyko, że to guz, jest ryzyko amputacji.

Szpulka ma guza w obrębie szyi, którego sama bym nie wypatrzyła, bo trzeba było ją złapać za wsiarz i wymiętolić.

Za tydzień do kontroli, Szypułka płacze z tęsknoty za kołowrotkiem.

Edytowane przez Szybci0r

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biedne maleństwa, oby noga została tam gdzie jej miejsce, nie wiem czy małe poradziłoby sobie na kołowrotku bez jednej kończyny. Tyle energii, jak ją spożytkować:/.Zdrowia dla obu pań.

Edytowane przez sarsaparilla

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, kolejne śliczne ciupulki. :)

 

Potwierdzam, roborki wciągają.:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezu-sicku! 30g! Dz. usiadła mi dziś okazałą pupą na wadze i wyszło 70 a jest w sumie mała. Nie potrafię sobie wyobrazić takich półdziedziczek na ręce:).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ah zakochalam sie. :D kocham je juz i życzę zdrowia dla maleństw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odbyłyśmy wczoraj pierwszy wybieg. Nie odnotowano spektakularnych sukcesów. Szypułka rozbijała się o ściany wybiegu - po prostu w nie wpadała. Szpulka nie opuszczała kołowrotka.
Szypułka jest nieszczęśliwa z powodu braku kółka, Szpulka rywalizuje ze Szwenk w produkcji prądu.
Truskawka nie jest interesująca. Kiełki owsa można przeżuć. Ciasteczka JR Farm cieszą się wybiórczym powodzeniem. Nagietek-Banan u jednych, Krewetkowe u innych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biedne maleństwa, oby noga została tam gdzie jej miejsce, nie wiem czy małe poradziłoby sobie na kołowrotku bez jednej kończyny. Tyle energii, jak ją spożytkować:/.Zdrowia dla obu pań.

 

Myślę, że bez jednej łapki by sobie poradziła, choć oczywiście nie życzę jej tej amputacji. Miejmy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szpulka i Szwenk robią prąd. Szybcior i Szypułka śpią. Szypułka ewidentnie nas unika. Chyba ma focha z powodu kołowrotka. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nooo, ten brak kołowrotka to jak powiedzieć dziecku, że Mikołaj nie istnieje:). A ten Szybcior to co, normalnie zadaje kłam swojemu imieniu;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękna rodzinka :) 

Niech się baby nie wygłupiają z chorowaniem... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szybcior bywa przekorny :) szpułka i szwenks zakładają wytwórnie prądu a szypułka ma focha niezłe stadko :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po dzisiejszej konsultacji medycznej mamy taką sytuację: łapka Szypułki na razie bez zmian, więc nie ruszamy, ale trzeba obserwować, jakby co, potrzebna będzie amputacja. Jeszcze dwa tygodnie bez kołowrotka. Do tego prawdopodobnie Szypułka nie widzi, w badaniu źrenice praktycznie nie reagują. Na wybiegu wpadała na ściany, ale z drugiej strony, chowa się, gdy podchodzimy. Może być tak, że widzi same cienie... Taka jest moja interpretacja.

 

Szpulka w przyszły czwartek będzie miała operację, guz ma niedobry, nieregularny kształt i skóra na nim zmieniła barwę. Jest fioletowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja juz pisałam na fb co o tym mysle:/. Szpulka ma już dom, coś się podobno kroilo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szpulka ma dom, ale trafi tam po zakończeniu leczenia. Dom się przygotowuje, będziemy, mam nadzieję, w kontakcie i w razie potrzeby, będę dom wspierać, bo bardzo fajny dom się jej szykuje. :D

Edytowane przez Szybci0r

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...