Skocz do zawartości
Emilola

Biegunka u dżungarka

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! 

Kapsel ma już ok. 2 miesiące (nie jestem pewna, ale najprawdopodobniej 2). Gdy go kupowałam to obejrzałam go, posłuchałam i uznałam, że chomiczek idealny :) I właściwie tak jest, Kapselek mi zaufał, chodzi swobodnie po rękach i nogach. Jedno mnie niepokoi. Gdy go kupiłam (miesiąc temu) zauważyłam, że jego kupki są bardzo miękkie, zupełnie inne od kupek Kajtki. Na początku był bardzo zestresowany, dosyć mały i nieporadny, więc wiązałam to z tym. Później było tylko gorzej, jego kupki były baaaardzo miękkie, szczególnie dało się to zauważyć gdy brałam go na ręce. Teraz jest trochę lepiej, kupki mają stałą konsystencję, ale czasami to nadal biegunka. Doskonale wiem, że powinnam wziąć go do weta, ale rodzice nie chcą  mnie zawieźć (uważają, że to tylko chomik), a sama po prostu nie mam możliwości. Ograniczyłam  małemu produkty świeże (owoce i warzywa) oraz dałam mu spokój na kilka dni, bo może to ze stresu. No, zero poprawy.Chomiczek jest pogodny, ruchliwy i ogólnie taki jaki powinien być.

Bardzo proszę o pomoc, nie mam możliwości pojechać do weta, a więc jak mu pomóc? Dawałam mu trochę lekkiego naparu z rumianku oraz troszeczkę węgla (oczywiście tego dla ludzi). 

 

Emilola

P.S. Zapomniałam dodać że kupki nieprzyjemnie pachną. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale rodzice nie chcą  mnie zawieźć 

To nie jest argument.

 

Może poproś rodziców jakiejś koleżanki? Może jakaś ciocia, czy sąsiadka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałabym być miła, ale naprawdę ciężko...może nie powinnaś kupować zwierząt po prostu? Zwłaszcza z zoologa. Skoro nie jesteś w stanie zapewnić im opieki lekarskiej.

Mając 12 lat sama jakoś trafiłam do weterynarza (akurat nie specjalista gryzoniowy, parę lat temu to było, a w o wiele mniejszej pipidówie niż Pszczyna mieszkałam). Rodzicom też potrafiłam zaleźć za skórę i zmienili nieco podejście do papugi brata np. Także nie rozumiem argumentu "nie mam jak". Szczególnie, że chodzi o ŻYCIE chomika.

Na forum jest MNÓSTWO osób niepełnoletnich i naprawdę, odpowiedzialności od nich mógłby się uczyć dorosły. Może ich się zapytaj jakim cudem dają radę.

Skąd MY mamy wiedzieć co mu jest? Po samym opisie nawet wet wątpię by cokolwiek konkretnego powiedział, a dawanie leków na chybił trafił to nie wiem czy dobry pomysł.

Szukaj dojazdu, proponuj rodzicom układ (Ty zrobisz coś a oni Ci pomogą, odpracujesz koszta itd). Kombinuj bo naprawdę to się różnie musi skończyć.
 

Edytowane przez Artemis
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest argument.

 

Może poproś rodziców jakiejś koleżanki? Może jakaś ciocia, czy sąsiadka?

Ciocie i wujkowie odpadają, bo ich nie mam. Sąsiadki- emerytki też raczej nie podwiozą.  Rodzice koleżanki - nie podwiozą, poza tym po prostu mi wstyd, że muszę ich prosić. Ale spróbuję, czemu nie. 

Chciałabym być miła, ale naprawdę ciężko...może nie powinnaś kupować zwierząt po prostu? Zwłaszcza z zoologa. Skoro nie jesteś w stanie zapewnić im opieki lekarskiej.

 

Mając 12 lat sama jakoś trafiłam do weterynarza (akurat nie specjalista gryzoniowy, parę lat temu to było, a w o wiele mniejszej pipidówie niż Pszczyna mieszkałam). Rodzicom też potrafiłam zaleźć za skórę i zmienili nieco podejście do papugi brata np. Także nie rozumiem argumentu "nie mam jak". Szczególnie, że chodzi o ŻYCIE chomika.

 

Na forum jest MNÓSTWO osób niepełnoletnich i naprawdę, odpowiedzialności od nich mógłby się uczyć dorosły. Może ich się zapytaj jakim cudem dają radę.

 

Skąd MY mamy wiedzieć co mu jest? Po samym opisie nawet wet wątpię by cokolwiek konkretnego powiedział, a dawanie leków na chybił trafił to nie wiem czy dobry pomysł.

 

Szukaj dojazdu, proponuj rodzicom układ (Ty zrobisz coś a oni Ci pomogą, odpracujesz koszta itd). Kombinuj bo naprawdę to się różnie musi skończyć.

 

 

Układy? Proponuję cały czas, może trochę ich przekonałam, ale nadal walczę. Drugi chomik, Kajtka ma się świetnie i przy jej małych problemach zdrowotnych potrafiłam jej pomóc. Prawdopodobnie zadzwonię do weta i się zapytam co mogę zrobić. 

Gdy go przywiozłam dostał raczej porządną karmę 'Natural-Vit Premium'. Może to od zmiany karmy? W zoologicznym (tak, nie powinnam tam kupować, ale nie mogę patrzeć jak te słodziaki się tam męczą. Wiem ze to błędne koło, bo na jego miejsce trafią kolejne..) zauważyłam ze dostają karmę Vitapol, więc może powinnam mu ją kupić? Może zbyt szybko go odzwyczaiłam? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z biegunką tym bardziej weterynarz się kłania, sama wg mnie nie zatrzymasz. Kupki powinny być właściwie prawie, że suche.

 

A masz jeszcze inne zwierzątka? Np. psa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z biegunką tym bardziej weterynarz się kłania, sama wg mnie nie zatrzymasz. Kupki powinny być właściwie prawie, że suche.

 

A masz jeszcze inne zwierzątka? Np. psa?

 

Tak, mam jeszcze jednego dżungara, Kajtkę. Wiem ze kupki powinny by suche..

I zdaję sobie sprawę z powagi problemu, ale rodzice są nieugięci, bo to ''tylko'' chomik. To przyjaciel. Na razie proponuję różne układy, zobaczymy jak będzie.

Z biegunką tym bardziej weterynarz się kłania, sama wg mnie nie zatrzymasz. Kupki powinny być właściwie prawie, że suche.

 

A masz jeszcze inne zwierzątka? Np. psa?

Mam jeszcze jednego choma, Kajtkę, która swoją drogą ma się bardzo dobrze.  Z małymi problemami radziłyśmy sobie kiedyś same, więc może teraz też uda się z Kapslem. 

Zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji, że wet potrzebny. Na razie proponuję rodzicom układy, zobaczymy jak będzie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na Twoim miejscu nie patrzyłabym na to, czy wstydem jest proszenie rodziców koleżanki o podwiezienie do weterynarza. To sprawa drugorzędna, życie zwierzaka jest teraz najważniejsze. Jeśli od miesiąca zdarzają mu się biegunki, jego organizm jest już znacznie osłabiony, więc teraz nie ma czasu do stracenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam być może, że zabrzmi to wrednie, ale jak sę bierze chomika czy jakie kolwiek inne zwierze trzeba też wziąść pod uwagę to, że chomik może zachorować i konieczna bedzie wizyta u lekarza. Nie rozumiem tłumaczenia nie mam jak zawsze można kogoś poprosić i nie patrzeć na to czy wstyd czy nie najważniejsze tu jest zwierze. A jeśli nie uda ci się załatwić transportu zawsze można skorzystać z komunikacji miejskiej, wiem tułaczka busem to nie zbyt, ale jak ma chomiś ciepieć mając biegunke to wolę taką opcje niż by miało zwierze cierpieć. Jeśli chomik ma biegunke odkąd jest u ciebie to nie wiesz co tą biegunke wywołuje, i raczej sama jej nie zatrzymasz. Nie chce być wredna, ale zawsze się da pytanie jak bardzo się chce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam być może, że zabrzmi to wrednie, ale jak sę bierze chomika czy jakie kolwiek inne zwierze trzeba też wziąść pod uwagę to, że chomik może zachorować i konieczna bedzie wizyta u lekarza. Nie rozumiem tłumaczenia nie mam jak zawsze można kogoś poprosić i nie patrzeć na to czy wstyd czy nie najważniejsze tu jest zwierze. A jeśli nie uda ci się załatwić transportu zawsze można skorzystać z komunikacji miejskiej, wiem tułaczka busem to nie zbyt, ale jak ma chomiś ciepieć mając biegunke to wolę taką opcje niż by miało zwierze cierpieć. Jeśli chomik ma biegunke odkąd jest u ciebie to nie wiesz co tą biegunke wywołuje, i raczej sama jej nie zatrzymasz. Nie chce być wredna, ale zawsze się da pytanie jak bardzo się chce.

 

Wiem, brałam to pod uwagę.  Na szczęście udało mi się namówić rodziców na wizytę u weta. 

Kapselkowi zaczęło się poprawiać i jest coraz lepiej.  Wet powiedział że nie jest źle, dał jakieś kropelki które mam mu wkropić do poidełka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udało mi się namówić rodziców na wizytę. Wet powiedział że nie jest źle i dał jakieś kropelki które przez tydzień mam wkraplać mu do wody ;) 

Zauważyłam dzisiaj poprawę, jeszcze przed wizytą u weta, także się cieszę. Dziękuję wszystkim za zjechanie mnie do góry do dołu, za to, że wcześniej go tam nie wzięłam. Nie, to nie ironia =)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najważniejsze że chomik dostał pomoc i będzie już lepiej. :)

Ale nie wiesz tak dokładnie co mu było? Czy to jakieś zatrucie, czy bakterie czy jeszcze coś innego?

Edytowane przez Joanna Ch.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oby teraz zdrowiał :)

A ważysz go? To jest przydatne przy monitorowaniu chorób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najważniejsze że chomik dostał pomoc i będzie już lepiej. :)

Ale nie wiesz tak dokładnie co mu było? Czy to jakieś zatrucie, czy bakterie czy jeszcze coś innego?

 

Podobno zatrucie. Wydaje mi się, ze mogła to być karma zwykła Vitapol którą mu podaję, bo w zoologu ją dostawał i absolutnie nie je innej, na zmianę reagował jeszcze intensywniejszą biegunką ;(   Za chwilę jadę kupić Vitapol Premium, podobno jest lepsza. Powoli zacznę go oswajać z 'Natural-Vit Premium' bo tą karmę kupuję Kajtce. Może będę je mieszać? Jeszcze nie wiem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nienienie nie kupuj nic Vitapolu!!! :D To syf tak czy siak :D

Natural vit jeżeli chodzi o karmę podstawową też jest taki sobie.

Kup Versele Laga, Vitakraft Emotion, Beaphar

 

jakoś nie chce mi się wierzyć że to z miłości do Vitapolu chomik dostał biegunki. Może chodziło raczej o jakieś owoce, warzywa które dostał? Może jakaś kapusta, sałata, ? No i podobno te nowalijki wszelkie są mocno zachemiowane.

Edytowane przez Joanna Ch.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Premium nie różni się wiele od zwykłego.

JR Farm jak dla mnie jest jeszcze fajne. Możesz mieszać starą i nową w zmiennych proporcjach (najpierw troche nowej, potem coraz więcej).

No i przeglądaj jego domek, może jakieś warzywa tam pochował czy coś. I ja bym wyposażenie klatki wyszorowała przy okazji wymiany (sodą np. naturalna dezynfekcja). Ale to już zalezy co gorsze czy stres czy klatka ewentualnie z bakteriami. Bo moj akurat wszelkie zmiany całkiem spoko znosi i przy leczeniu infekcji oka czyściłąm wszystko.

Edytowane przez Artemis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pisałam o JR Farm czy Deli bo tego na bank w stacjonarnym zoologicznym nie będzie, tylko Hipcio lub zooplus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nienienie nie kupuj nic Vitapolu!!! :D To syf tak czy siak :D

Natural vit jeżeli chodzi o karmę podstawową też jest taki sobie.

Kup Versele Laga, Vitakraft Emotion, Beaphar

 

jakoś nie chce mi się wierzyć że to z miłości do Vitapolu chomik dostał biegunki. Może chodziło raczej o jakieś owoce, warzywa które dostał? Może jakaś kapusta, sałata, ? No i podobno te nowalijki wszelkie są mocno zachemiowane.

 

Wszystkie owocki i warzywa odstawiłam zaraz po zauważeniu biegunki. Kapusty i sałaty nie podałabym nigdy, przecież chomiczki nie mogą!   Chciałam kupić 'Versele Laga',  ale niestety w  moim zoologu nie było, wzięłam Natural-Vit i nie jest źle. Jak skończą 'Natural-Vit' to kupię im 'Verselel Laga', zobaczę jak będą wcinać ;)

Premium nie różni się wiele od zwykłego.

 

JR Farm jak dla mnie jest jeszcze fajne. Możesz mieszać starą i nową w zmiennych proporcjach (najpierw troche nowej, potem coraz więcej).

 

No i przeglądaj jego domek, może jakieś warzywa tam pochował czy coś. I ja bym wyposażenie klatki wyszorowała przy okazji wymiany (sodą np. naturalna dezynfekcja). Ale to już zalezy co gorsze czy stres czy klatka ewentualnie z bakteriami. Bo moj akurat wszelkie zmiany całkiem spoko znosi i przy leczeniu infekcji oka czyściłąm wszystko.

 

Wyszoruję wszystko, przynajmniej nie ma rurek, bo Kapsel mieszka w samli.  Wiem, że premium dużo się nie różni, ale troszkę lepsza jest. Będę też próbować podawać mieszanki, tj. Vitapol + Versele Laga (wybieram się do zoologa, trzeba kupić coś porządnego!).  Warzywka i owoce odstawiłam gdy zauważyłam biegunkę, bo podobno pogarsza, w ja wolałam nie ryzykować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale choroba mokrego ogona to to nie jest prawda? Kupki nie są aż wodniste?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale choroba mokrego ogona to to nie jest prawda? Kupki nie są aż wodniste?

 

Na szczęście to nie mokry ogon, choć jak pierwszy raz zauważyłam biegunkę to myślałam że palpitacji serca dostanę, bo pierwsza myśl to ''choroba mokrego ogona. kur..''.  Na szczęście później zauważyłam, że nie jest tak źle, i jednak to nie mokry ogon. Ale ile strachu się wtedy najadłam, to moje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...