Skocz do zawartości
Luc

Artego

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie!

Nazywam się Łukasz i jestem właścicielem hodowli rodowodowych chomików syryjskich o przydomku Artego.

Hodowla jest zarejestrowana w Český křeččí klub pod numerem 00135 i mieści się w Legionowie pod Warszawą.

Celem Artego jest hodowla chomików cieszących się zdrowiem, o wspaniałym charakterze. Interesują mnie głównie chomiki krótkowłose i rex. Jeśli chodzi o umaszczenie to niesłabnącym zainteresowaniem cieszą się u mnie szylkrety we wszelakich kombinacjach oraz dominant spoty, choć barwa i struktura sierści stoją na drugim miejscu.

 

Aktualnie w hodowli przebywają;

EYWA Zbójnickie Chomiczki /dove tts shortaired/

P1270957_zpsb78b0b1a.jpg

 

HOBBIT Štěchovický poklad /honey shorthaired rex/ 

P1270962_zpsa808b030.jpg

 

Czekamy na potwierdzenie rezerwacji na kolejną podopieczną. :)

 

A tak mieszkają podopieczni:

PC170141_zps07ec32e7.jpg

(Zdjęcie ciut nieaktualne - trochę różności przybyło w środku :P ).

 

PA080566_zpsdf4a43bb.jpg

 

Strona internetowa hodowli: www.artegohamsters.weebly.pl

facebook fanpage: https://www.facebook.com/pages/Artego-Hamstery/655153537931154

Edytowane przez Luc
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj! 
Pochwal się na jakiego malucha czekasz :D Pstrokate łaciatki w toku? Uwieeeelbiam łaciatki ;) 
Powodzenia w hodowli i samych dobrych domów dla maluchów! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję hodowli i z (nie)cierpliwością czekamy na maluchy i rozrost hodowli :)

Edytowane przez Chomiczkowa Panna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czekam na golden/golden banded, zobaczymy co się hodowcy uda, ale póki co jego panna oporna w kryciach ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już od jakiegoś czasu śledziłam stronę na facebooku :)

Dominat spot rzeczywiście śliczny, sama mam jedną taką panne dove :)

Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Luc, trzymam kciuki za hodowlę i same dobre łaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś pytał o drzewo genealogiczne, więc proszę...

DrzewomiotuA_zps6e2a6da7.jpg

 

Współczynniki: IC 3,1% / AVK 92,8%

 

Hmm, nie rozumiem, dlaczego zastosowałeś wielokropek w „ktoś pytał o drzewo genealogiczne, więc proszę...”. Źle to wygląda, bo pytanie jest przecież jak najbardziej normalne i na miejscu. Wierzę jednak, że napisałeś to z pozytywnym nastawieniem, więc poproszę, żebyś zwracał większą uwagę na nacechowanie emocjonalne wypowiedzi. Internet okraja w końcu głosu i mowy ciała :)

 

Przy podawaniu współczynników dotyczących inbredu podawaj zawsze dla ilu pokoleń wykonywałeś obliczenia. Inaczej wyniki można o kant stołu rozbić, bo dla dwóch generacji wyjdzie IC/AVK 0%, a dla pięciu IC 3,32% AVK 87%.

 

 

Dziwi mnie inbredowanie w celu uzyskania tak powszechnego umaszczenia jak honey. Zaś szansa na reksy jest niewielka, widzę, że Hobbit ma rxrx, a oprócz tego pradziadek Aczków ze strony matki niósł rx. Nawet gdyby kudłacze się urodziły, trzeba by iść w ostry wsobniak albo ściągnąć niespokrewnionego reproduktora. Gdyby więc hodowla miała pracować z mutacją rex, bardziej opłacałoby się zaimportować „czystego” choma od razu.

 

Jakie masz plany na następne krycia?

 

 

Nie podoba mi się zbytnio budowa rodziców, na większości zdjeć mają takie wydłużone pyski, np. tu:

https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/l/t1.0-9/10402034_711834672263040_3086763999728439148_n.jpg?oh=2303745d667f5625f13b5f85fafe77a2&oe=5548208B

https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/984282_707303739382800_2889484922787974236_n.jpg?oh=9b31b70c6e2aace97e05e64f1bb957cb&oe=554995EC&__gda__=1435516014_b6e77add097aff39a22843a9b0bbe8d8

https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10358862_655401257906382_3553009585394294735_n.jpg?oh=020f9e58ef188d06d4bf8e10531129ac&oe=555A2F94

 

Plus tortoiseshell Eywy jest niewyraźny. Co Cię skłoniło do rozmnożenia tych konkretnych chomików?

 

 

Na stronie internetowej masz dziwnie opisane zwierzaki. Według standardu jest „claret red” zamiast „red” i „flesh grey” zamiast „light grey” czy „grey”.

 

 

Ogółem mam wrażenie, że zbytnio się pośpieszyłeś z hodowlą. Jesteś właściwie nieznany w środowisku, nie masz na koncie żadnych publikacji ani chociaż merytorycznych postów na temat opieki nad chomikami. Ciężko ocenić Twój poziom wiedzy i doświadczenia.

 

Poprzeglądałam też starsze tematy i zdziwiła mnie między innymi dyskusja o domniemanych rasach chomików. Tym niemniej cieszę się, że uznałeś tamtą argumentację i prowadzisz hodowlę chomików rodowodowych. Mam też nadzieję, że Eywa z powodzeniem odchowa zdrowe maluszki.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, nie rozumiem, dlaczego zastosowałeś wielokropek w „ktoś pytał o drzewo genealogiczne, więc proszę...”. Źle to wygląda, bo pytanie jest przecież jak najbardziej normalne i na miejscu.

Kwestia interpretacji trzech kropek. Jak dla mnie oznaczają tyle, że nie pamiętam, kto prosił. Na innych forach do tej pory jakoś nikt się do nich nie przyczepił. :)

 

 

Przy podawaniu współczynników dotyczących inbredu podawaj zawsze dla ilu pokoleń wykonywałeś obliczenia. Inaczej wyniki można o kant stołu rozbić, bo dla dwóch generacji wyjdzie IC/AVK 0%, a dla pięciu IC 3,32% AVK 87%.

Wystarczy spojrzeć na zdjęcie powyżej, na którym widać ilość pokoleń wstecz. Chyba, że ktoś ma problemy z liczeniem. :)

 

Na stronie internetowej masz dziwnie opisane zwierzaki. Według standardu jest „claret red” zamiast „red” i „flesh grey” zamiast „light grey” czy „grey”.

Jeżeli uważnie przeglądałaś starsze tematy, to zapewne zauważyłaś, że i to było tam poruszone. Ale może przypomnę - opisane jest to, co jest w rodowodach, a ja nie mam podstaw ani kompetencji poprawiać prawnie wystawionego rodowodu. :)

 

Ogółem mam wrażenie, że zbytnio się pośpieszyłeś z hodowlą.

Ogółem mam wrażenie, że pośpieszyłaś się z opinią nie znając mnie i to ty wywierasz niekorzystne wrażenie pisząc takie domorosłe teksty. :) Nieładnie, ale żywię nadzieję, że jednak w dobrej wierze. :)

Jesteś właściwie nieznany w środowisku, nie masz na koncie żadnych publikacji ani chociaż merytorycznych postów na temat opieki nad chomikami. Ciężko ocenić Twój poziom wiedzy i doświadczenia.

Nie przypominam sobie, aby Czech Hamster Club wymagał ode mnie potwierdzenia z e-chomika o tym, że jestem jednym z uznanych na całą Polskę autorytetów w dziedzinie hodowli chomików, a to jednak decyzja tego związku jest dla mnie wiążąca. Osobiście nie potrzebuję, aby którakolwiek z was tutaj oceniała mój stan wiedzy i doświadczenia i nie mam żadnego obowiązku się wam tłumaczyć ani wykazywać. Jestem dorosłym człowiekiem, który wie co robi i zna swoją wartość. Nie życzę sobie podpuszczania mnie i traktowania jak nastolatka, którym od dawna nie jestem. Próbujesz zrobić z tym postem to samo, co stało się z postem o Eywie Zbójnickie Chomiczki, więc od razu uprzedzam - na każdy kolejny post tego typu odpowiadał nie będę. Masz coś do mnie, chcesz się czegoś dowiedzieć? Napisz priv lub nie, a ja zachowam sobie prawo do odpowiedzenia lub nie. Publiczne krytykowanie, które w dodatku nie ma podstaw jest bardzo nie na miejscu. I przykro, że zamiast z sympatią, człowiek spotyka się z wrogością tylko dlatego, że - tak jak wy wszyscy - chce coś zmienić.

Nie mam też obowiązku publikować na tym forum niczego o mojej hodowli, robię to tylko z dobrej woli i - mimo wszystko - dlatego, że chciałbym tu z wami być. Ale skoro wy nie chcecie, to "no problem". Ja się nie lubię wpychać tam, gdzie mnie nie chcą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wartości współczynników IC i AVK nie są stałe, więc podanie liczby pokoleń jest konieczne. Tutaj faktycznie jest drzewko, ale na stronie internetowej już nie.

 

Bycie dobrym hodowcą determinuje znajomość standardów. Skoro uważasz się za wystarczająco ogarniętego w temacie, żeby rozmnażać - możesz również wyłapać i poprawić błędy w rodowodach. Nawet w bazie ckk się zdarzają popisowe wtopy, jak np. chomik mający w różnych rodowodach zupełnie różnych rodziców. Zresztą w rodo Eywy masz nieistniejącą "Amamzing Aneliesa".

 

Jeśli grzeczne, konkretne pytania o działalność hodowli są dla Ciebie domorosłe, to szczerze Ci współczuję.

 

 

Kurczę, edycja pierdzieli płynność dyskusji. Zamieściłam ten post nie widząc tego, co dopisałeś.

 

 

To forum dyskusyjne, więc każdy może odnieść się do tego, co zamieszczasz, również skrytykować. Dlaczego mam nie wykorzystywać tematu miotu do zadawania pytań o dzieciaki o hodowli?

Edytowane przez Kos
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Publiczne krytykowanie, które w dodatku nie ma podstaw jest bardzo nie na miejscu. I przykro, że zamiast z sympatią, człowiek spotyka się z wrogością tylko dlatego, że - tak jak wy wszyscy - chce coś zmienić.

Nie mam też obowiązku publikować na tym forum niczego o mojej hodowli, robię to tylko z dobrej woli i - mimo wszystko - dlatego, że chciałbym tu z wami być. Ale skoro wy nie chcecie, to "no problem". Ja się nie lubię wpychać tam, gdzie mnie nie chcą.

 

Czegoś tu chyba nie rozumiem. Wybacz, bo nie czytałam Twoich wcześniejszych wątków i nie bardzo interesuję się hodowlą, ale po pierwsze Kos nie była w stosunku do Ciebie "wroga" tylko zadała interesujące ją pytania. Skoro osoba zainteresowana hodowlą zadaje pytania odnośnie hodowli, to nie rozumiem niby dlaczego są one bezpodstawne, bo jak się domyślam zadała je bazując na rodowodzie Twoich chomików, w dodatku w temacie dotyczącym pierwszego miotu. Bezpodstawne mogą być OSKARŻENIA, a nie PYTANIA. To, że ktoś zadaje Ci pytanie niewygodne (a takie odniosłam wrażenie po Twojej reakcji), to nie jest jednoznaczne z tym, że jest ono "wrogie". Pisanie, że jak ktoś chce się czegoś dowiedzieć ma pisać na priv a ty łaskawie odpiszesz lub nie... to jest dopiero wrogie i niemiłe, wskazuje na zarozumiałość. Jako hodowca powinieneś epatować wiedzą, chętnie ją przekazywać.

 

Ponadto stwierdzenie, że publiczne krytykowanie jest nie na miejscu jest wręcz kuriozalne. To publicznie można jedynie klepać po główce i pierdzieć serduszkami? Przecież nie napisała Ci "ale ty jesteś głupi, nic nie umiesz, z czym do ludzi". Zadała Ci konkretne merytoryczne pytania.

 

Jasne, że nie masz obowiązku nic publikować na forum, ale też wybacz... nikomu nie robisz łaski. Na czym ma polegać Twoja dobra wola? Że pozwolisz się chwalić na forum? Jeżeli coś publikujesz, to znaczy że poddajesz to publicznej ocenie, w związku z czym możesz spotkać się nie tylko z pochwałami, ale również ze szczerą krytyką.

 

Od razu zaznaczam, żebyś czasem nie pisał że jestem wobec Ciebie wroga itp. Nie kojarzę ani Ciebie ani użytkowniczki Kos. Nie mówię tego złośliwie, po prostu nie jestem zbyt aktywna na tym forum. Jednak zauważyłam, że zwykły post spotkał się od razu z Twoim (dla mnie niezrozumiałym) atakiem. Jednych interesują tylko zdjęcia uroczych maluchów, a inni wolą spojrzeć na to od strony "technicznej". To normalne i wcale nie oznacza, że jesteś tu "niemile widziany".

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Błagam ale czepianie się o wielokropki? 
Znów zero przywitania, dania szansy, sama krytyka a później dziw że ludzie nie chcą istnieć i pokazywać siebie i swoich sukcesów na forum. 

Fajnie jest się przywitać, szczególnie jeśli starsi hodowcy witają nowego w swoich szeregach a nie traktują jak intruza ;)

 

Tekst o tym że się pospieszył z hodowlą jest chyba też nie na miejscu. Bo nie udzielał się na forum? Wydaje mi się że związek tego nie wymaga, a to czy ktoś ma wiedzę można sprawdzić rozmawiając z nim na pw, a tego nikt nie zrobi.

Dajmy się chłopakowi wykazać ;) A ci doświadczeni mogliby mu zapewnić wsparcie i służenie radą a nie najazd, serio ;) Mało jest hodowli i nie wiem dlaczego nie zależy Wam na kolejnej. I nie atakujcie mnie, bo naprawdę przykro widzieć to po raz kolejny, pytania może i 'normalne' ale zadane w brzydki sposób i ze złym wydźwiękiem, gorzej niż jakieś wielokropki. 

I zaraz pojawi się temat podrik, więc chciałabym sprostować w końcu jedną rzecz - podrik ma ogromną wiedzę i nie można wymagać jej od każdego, no po prostu nie można.
To że ktoś nie urodził się do tego i nie przychodzi mu to z taką łatwością nie znaczy że nie może mieć poprawnie funkcjonującej hodowli. Sama znam jedną taką osobę myszową która całą genetykę ma w małym paluszku i nawet nie udziela się na żadnym forum tylko sama po cichu dłubie w hodowli. Jest dla mnie niezłym autorytetem i wiem że mimo tego że ogarniam tą genetykę (skupmy się tylko na niej) na bardzo dobrym poziomie i płynnie to nigdy nie będę taka jak ta osoba choćbym ryła 3 razy więcej w publikacjach niż teraz ;) Czy to oznacza że nie mogę hodować? Już nie wracam do tematu chomików ale moje myszy raczej nie są tragiczne, coś tam udało im się wygrać na zagranicznych wystawach więc chcę to robić, chcę się dalej uczyć, dalej pracować nad hodowlą i rozwijać ją, tym bardziej ze wychodziłam z typu zoologówkowego przy niektórych odmianach bo tylko na takich myszach miałam okazję pracować. Nie porównujcie każdego do podrik, bo to jest nie fair. To tak jakby nie wiem... O wiem, głupie porównanie ale tak jak było gadanie z Papieżem JP II - nigdy już nie będzie takiego, nikt taki nie będzie, generalnie to teraz będą sami gorsi. Owszem! Nie będzie drugiego takiego ale to nie znaczy że nie ma być innych bo będą gorsi. Będą inni - czy gorsi? Nie nam to oceniać i na pewno nie na początku 'działalności' nie znając człowieka i nawet nie mając okazji obserwować jego pracy hodowlanej ;) 

Uważam że jedynym powodem do 'potępienia' jest brak znajomości podstaw hodowli i genetyki i bez rozmowy na pw, z kilku wypowiedzi na forum nie można ocenić człowieka. 
Sama potępiam osoby które rozpoczynają hodowlę, nie wiedzą co łączą, co się urodzi, a liliowe stwory oznaczają jako czekolady, a beże jako pewy (serio, był taki przypadek i wyginął śmiercią naturalną dość szybko :P ). Dajcie mu żyć, chyba że naprawdę zależy Wam na przepędzeniu kolejnej hodowli.

Ja wspieram z całych sił ;) Liczę na sensowną, rozwijającą się hodowlę - bardzo lubię na takie patrzeć. Nie ukrywajmy, jak się chce to w każdym łączeniu początkującego hodowcy, nie mającego idealnych osobników (nie wszyscy rodzą się od razu z wprawnym okiem) da się doszukać błędów. Ba.. Nawet u niektórych którzy 10 lat hodują widać elementarne braki, ale ten kto zna się na temacie nie sugeruje się stażem tylko obserwuje łączenia, rozmawia z hodowcą i wie czego może się spodziewać. Wybór pierwszych hodowlanych osobników należał do hodowcy i może kolejny chomik będzie inny, człowiek uczy się na błędach.
Osobiście radziłabym tylko skontaktować się z doświadczonymi hodowcami (nie wiem czy w środowisku większych chomików służą radą czy raczej wolą jeździć po kimś, ale karzełkowi są bardzo sympatyczni i chętni do pomocy) i rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Nie bać się pytać, obserwować mioty tych dobrych hodowli, analizować dlaczego takie łączenia a nie inne, z resztą... Jak ktoś jest walnięty tak jak hodowca powinien być walnięty to siedzi o 3 w nocy i przegląda aktualne mioty i nowe publikacje, a potem sypia po 2-3 h, niektórzy pewnie coś o tym wiedzą  :D Idź do przodu i ucz się, gratuluję że spróbowałeś i liczę na to że podołasz! 

E. Matko... Ciężko się mnie czyta, wiem, dlatego też nie wypowiadam się za wiele na tematy hodowlane na forach bo bywam na nich podpierając powieki zapałkami i pisząc jak potłuczona. Mam nadzieję że przebrniecie i sory.. Widzę jak to wygląda ale nie mam siły po dzisiejszym dniu ;p 

Edytowane przez Hurricane
  • Upvote 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyznam, że zdziwił mnie Twój post, Hurricane. Pytania, które zadałam są podstawowe i każdy hodowca powinien odpowiedzieć na nie z marszu. "Jakie masz plany na następne krycia" to przecież nie jest "opowiedz, jakie są twoje obserwacje na temat mutacji Y, ile zwierzaków hodowałeś, ile obserwujesz, jak dokładnie niesie się ta mutacja, jak gen Y wpływa na komórki barwnikowe"...

 

Podrik nie jest dla mnie jakimś mitycznym ideałem, nie porównuję z nią każdej nowej hodowli. Nie mogę nawet powiedzieć, że obserwuję jej działalność. Za to obracam się w środowisku hodowców różnych gatunków na tyle długo, że mam własny, usystematyzowany, przemyślany pogląd na temat rozmnażania zwierząt i tego, jak rozród powinien wyglądać. Innymi słowami, nie patrzę na osobę A zastanawiając się, czy postępuje podobnie jak chwalona osoba B. Patrzę i zastanawiam się, co JA o tym myślę, co ja wiem, co ja czuję, co ja bym zrobiła. Chociaż niestety nie jest to powszechne podejście, ale mam nadzieję, że ślepe porównywanie/naśladowanie czynione przez niektórych użytkowników (to bardziej ogólna refleksja, tyczy się też np. wymiarów klatek) jest tylko etapem rozwoju... społecznego? poczucia etyki?

 

No i hodowanie chomów w gruncie rzeczy nie jest baaardzo trudne, nie wymaga 15 lat studiów, przeciętny człowiek w parę lat bez problemu zbierze odpowiednią wiedzę i doświadczenie, by błyszczeć. A jeśli nie? Hodowle powinny być albo świetne albo żadne.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, odpowiedzi na te pytania powinien znać każdy i pewnie ten hodowca je zna ;) 
Chodzi o sposób zadawania pytań i brzmienie wypowiedzi. 
...i o kolejną ocenę bez pofatygowania się żeby poznać tą osobę, jej stan wiedzy i podejście do hodowli samej w sobie. 

 

Jak tak przeglądam to żadne z zadawanych tutaj do tej pory pytań nie powinno zaskakiwać hodowców :P 
 

Obserwuję różne hodowle od koni po gady, ale to takie zboczenie bo zawsze coś tam mogę wyciągnąć dla siebie dlatego też obserwuję poczynania syryjkowych hodowli i często widzę odwoływania do "bo podrik to, bo podrik tamto". Owszem podejście godne do naśladowania ale nawet w moim temacie pojawił się tekst że podrik pisała na forum ileś tam czasu, dała się poznać, pisała co zamierza itp, a ja pojawiam się nagle (chociaż dało się znaleźć wiele linków na temat moich niecnych (wg niektórych) poczynań :D ) i nie chcę się spowiadać co do moich planów i życzeń tu, teraz i od razu wszystko kawa na ławę ;d Uważam że to jest naprawdę nie fair. Z resztą podrik dodatkowo potrafi wypowiadać się składnie, dobitnie i fachowo przez cały czas. Ja jako 'jestę inżynierę' poszukam sobie wymówki że język polski i składnia nie są moim atutem, do tego mam adhd, wiecznie mało czasu i robię trylion rzeczy na raz i nie potrafię się ładnie wypowiadać mimo że uważam że wiedzę posiadam i jak usiądę z dupskiem, strzelę sobie liścia i się skupię to potrafię sensownie porozmawiać :ph34r:  
Więc... Skoro związek nie wymaga spowiadania się na forum to uważam że można prosić o udzielenie odpowiedzi na pytania ale ich nie wymagać lub wymagać na pw z sympatią, a nie skreślaniem kogoś dlatego że nie napisał wszystkiego od razu. 

Co do hodowli to również uważam że powinny być świetne albo żadne, z tym że nie uważam że mają być świetne od razu ;) Mają zaczynać się sensownie, dbać o dobro zwierząt i nie być nastawione na zysk oraz dysponować odpowiednim zapleczem finansowym bo tej kwestii wiele osób nie bierze pod uwagę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hodowla to nie tylko wypuszczanie w świat maluchów, to trochę jak firma. Jeśli chce wyrobić sobie markę i zaufanie społeczne, powinna właśnie wyjaśniać od razu wszystko. Gdyby jakiś Zamzung ustawił w sklepach kartony z napisem "telefon komórkowy" i tyle, nikt nie potraktowałby go poważnie. Zatem same zdjęcia maluchów i bardzo ogólnikowe informacje miałyby wystarczyć?

 

Jeśli nieznany czy prawie nieznany, nowy user przychodzi na forum i ogłasza się z hodowlą, skąd mamy wiedzieć, że to odpowiedni człowiek i przedsięwzięcie na poziomie? Że nie będzie zwierzaków krzywdził, że się nadaje?  Znikąd, jeżeli się nie zaprezentuje. Z jakiego więc powodu miałby się ukrywać z takimi rzeczami? Pytania o hodowlę nie dotykają przecież sfery intymnej.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o ton wypowiedzi. Ciągle te same osoby odbierane są w ten sam sposób, zaznaczyłam że pytania są normalne tylko sposób ich zadania wrogi. 
Zrozum że nie każdy zjawiając się na forum ma ochotę wypisywać wszystko od A do Z, ale podejrzewam że na pw by to zrobił ;) 
Po mnie jeździli wszyscy że nic nie wiem i mam się tłumaczyć a pw dostałam jedno  :D 

W przypadku podrik nie chodzi mi o to że jest cyborgiem i urodziła się z tą całą wiedzą, ale chyba sama przyznasz że w temacie czuje się jak ryba w wodzie, myśli, łączy fakty i uczy się w przypadku gdy inni spoczywają na tym że są hodowcami i nabijają staż upływającym czasem. Uważam że każdy jest do czegoś stworzony i to po prostu widać że ktoś zajmuje się tym czym powinien. 
Jeden hodowca musi się napocić żeby coś ogarnąć, a inny przeczyta i wysnuje 10 wniosków. 

Kos - rozumiem o co Ci chodzi, ale nowi odbierają to inaczej. Powtarzam że na te pytania każdy hodowca powinien znać odpowiedź. 

Edytowane przez Hurricane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jeśli można poświęcić trzy godziny na napisanie super pw, dlaczego nie można poświęcić trzech godzin na napisanie wyczesanego tematu albo strony hodowli? Mnie na przykład nie interesuje, co hodowca powie mi prywatnie, w sekrecie. O publicznych sprawach wolę dyskutować publicznie, nie ma niedomówień, nie ma żadnych pretensji o "chlapnięcie". Jest za to jawność, spojrzenie wielu osób, z różnych punktów widzenia, możliwość skonfrontowania różnych opinii i ewentualnie wyrobienia sobie własnej w ramach syntezy.

 

Przyznajesz wyżej, że żadne z moich pytań nie powinno okazać się dla hodowcy zaskakujące, ale piszesz też, że nowi odbierają to inaczej. Co masz na myśli?

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako nowy hodowca po takich pytaniach człowiek czuje się jak intruz, po prostu sposób ich zadawania jest niemiły i taki jakby go tutaj nie chciano i z góry zakładano że mu się nie uda. 

Rozumiem że chciałabyś żeby autor wypowiedział się publicznie ale wyczuwam znaczną różnicę w tonie wypowiedzi teraz, w stosunku do mnie, a w poprzednich, pierwszych postach.

Teraz mogłabym Ci elaboraty pisać <3 Serio, haha. Lubię jak ktoś traktuje mnie jak równego sobie zanim pozna mój poziom wiedzy. W momencie gdy ktoś na początku przekreśla to co robię i traktuje mnie z góry nie dając mi się swobodnie wypowiedzieć, pokazać jaka jestem i kim jestem, zaczynam się irytować i nie mam ochoty dalej tego ciągnąć. 
 

Zwróć uwagę też na to: wchodzisz na nowe forum, nie wiesz kto jest kim, nie wiesz kto ma jaką wiedzę, znasz jedynie hodowców, a raczej ich nicki. 

Przedstawiasz siebie, chcesz dołączyć do społeczności, starasz się być miła i wylatuje Ci kilka osób z krytyką, pokaż to, pokaż tamto, dlaczego robisz tak, dlaczego inaczej, nie gratulując bo to w końcu temat miotu, nie przejawiając żadnej sympatii każą mówić wszystko co sobie wymyślą. Nie wiesz kim są - wiesz że NIE są hodowcami. Odbierasz ich tak samo jak Ty odbierasz teraz tego nowego hodowcę "wpada byle kto i myśli że zeżarł wszystkie rozumy świata i jeszcze mam mu się tłumaczyć tylko dlatego że nazywa się tak i tak". Nie podważam Twojej wiedzy, wręcz przeciwnie ale spójrz na to że dla nowego użytkownika będącego hodowcą stawiasz go niżej 'nie mając do tego uprawnień' (nie będąc hodowcą), równasz z ziemią i wręcz jesteś wrogo nastawiona że się pojawił. Będąc na forach już parę lat, wiem że są osoby z ogromną wiedzą które nie mają hodowli ale jeśli dopiero co zjawiasz się na forum to ciężko jest 'wyczaić' kto ma jakie zamiary, wiedzę, autorytet i doświadczenie. Nie ma co traktować każdego nowego tak jakby nic nie umiał i urwał się z choinki, dobrze, są błędy ale fajnie jest wspomnieć o tym miło bo czasem (ba, chyba zawsze radzi się tego który uważa za autorytet) nowy hodowca radzi się nie tego co powinien i można powiedzieć że to nie jest tylko jego wina ;)
Przygotowanie do hodowli powinno trwać latami i już przy pierwszym miocie widać kto daje radę, a kto powinien się zatrzymać, douczyć i spróbować wrócić - tym razem w pełni przygotowanym. Choć zdecydowanie wolę wersję bez falstartu  ;)

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hurricane, za późno, Luc już się zraził, a przynajmniej tak odbieram jego słowa "Nie chcę się pchać tam, gdzie mnie nie chcą".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy możecie przestać prześladować kolegę bo to już chore. Wiem, zaraz ktoś wskoczy w jakiś temat i będzie na mnie robił najazd, ale coraz bardziej to się robi niesmaczne. Rozróżnijcie, proszę pytania od zaczepek, bo Kos pisząc swój post liczyłaś na rozwinięcie i zrobienie generalnie bydła w temacie Luca. Sorry ale nie podoba mi się takie traktowanie hodowców/użytkowników.

  • Upvote 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...