Skocz do zawartości

Żegnaj Milion...


Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj około 17:30 na moich rękach odszedł mój najukochańszy Milion... śmierć nadeszła niespodziewanie i zabrała całe moje szczęście, moją najdroższą puchatą miłość... 

Milion nigdy nie chorował, był zdrowy, miał piękne futerko, błyszczące oczka, jeszcze w sobotę w nocy biegał po pokoju, nad ranem wypuściłam go znowu i poszedł do domku jak zwykle o 8 rano. Zabrał wszystko z miseczki jak zawsze... mignął mi w ciągu dnia gdy szedł do piaskowej tolaety więc po chwili podeszłam by wybrać grudkę z piasku ale niczego nie było. Milion leżał jakby w drodze powrotnej do domku, z przymknietymi oczami i przyspieszonym oddechem. Wzięłam go na ręce, był chłodny i nie mógł chodzić. Utuliłam go jak mogłam, uspokajałam, próbowałam rozgrzać i tak na moich rękach zgasło najdroższe mi istnienie, odszedł niespodziewanie pozostawiając pustkę i pytanie: dlaczego tak wcześnie i bez ostrzeżenia?

Byłam z Milionem do samego końca, trzymałam jeszcze długo w objęciach martwe ciałko mojego najdroższego Przyjaciela nie mogąc uwierzyć w to co się stało. Ciągle nasłuchuję i nie mogę się pogodzić z faktem, że w drewnianym domku nie śpi już mój Milion...

 

Moje serce rozdziera ból którego nie potrafię opisać.

Żegnaj mój najukochańszy Przyjacielu... żegnaj Milion...

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ach , przypomina mi się moja Dżinusia , 2 dni temu mijał rok od kiedy odeszła .

Do dziś mam łzy w oczach kiedy o niej myślę  :(

Składam wyrazy współczucia , to okropne patrzeć na śmierć przyjaciela i nie móc nic zrobić  :notfair:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zniknął mój ulubieniec.. Miryal, tak strasznie, strasznie mi przykro... Bardzo dobrze rozumiem co czujesz...

To bardzo boli kiedy odchodzi Przyjaciel... Przytulam, na ile tylko można przez ten bezduszny internet...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wszystkim... nie myślałam, że będę zakładała taki temat... przynajmniej nie teraz i jeszcze długo nie... 

Milion był wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, niesamowity. Ukochałam go najmocniej na świecie, rozumiałam jego zachowanie, wiedziałam co lubi i jak się czuje - wierzę, że on przywiązał się do mnie tak samo, bo wypuszczony po pokoju przybiegał do mnie i szukał bliskości. Milion nadawał sens każdej chwili, wstawałam w nocy z radością, że przytulę jego ciepłe futerko, cieszyło mnie wszystko z nim związane. Milion na zawsze będzie częścią mnie, ostatnim chomikiem który zagościł w moim sercu, wspomnienie o nim póki co bardzo boli, bo odszedł tak nagle i zostawił w moim świecie pustkę, której niczym nie jestem wstanie wypełnić. Kocham go bezgranicznie i na zawsze, byłam przy nim do ostatniego oddechu, tak jak mu obiecałam, nie zostawiłam go nigdy samego chociaż widok śmerci i poczucie bezradności rozdarły mi serce... 

śpij spokojnie mój Najukochańszy Puchatku 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

mawiają: 'It's not about who you miss when you are lonely, it's about who you miss when you are happy...'

tak oto we względnie szczęśliwych chwilach potrafię po prostu się rozpłakać, bo przed oczami staje Milion - puchaty, nasłuchujący pod drzwiczkami klatki Milion... tak bardzo tęsknię :(

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...