Skocz do zawartości

Trudna decyzja


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 65
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

to ja też w internecie napisze Ci opinię: takie macanie nie da Ci ŻADNEJ odpowiedzi. Sama 2 tygodnie temu dotykałam ropnego stanu zapalnego u chomika, które było TWARDE JAK KOŚĆ. Moja prawą ręką dotyk

Aleksandra Woźniak kiedyś poszłam do weterynarza z chomikiem. Powiedziała mi, że zostały mu 2 dni życia, muszę go uśpić bo inaczej umrze z głodu. Był to dla mnie kompletny szok, nie zgodziłam się. Wie

Weterynarze do ostatniej chwili zastanawiali się czy nie poddać go kolejnej operacji, ale niestety musiałby mieć amputacje łapki...po za tym dyszał i miał guzy na węzłach chłonnych i to niestety nie jeden. Ledwo chodził, trzeba było go podnosić... obsikiwał się...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biedactwo :(

 

Olu, zrobiłaś wszystko, co mogłaś. Maleństwo było szczęśliwe u Ciebie, a Ty walczyłaś do końca.

Daj sobie czas, trzymaj się...

Przykro mi, wiem co czujesz :(

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie. Dziękuję Wam za wsparcie. Pewnie długo nie będę mogła dość do porządku. Puste miejsce po klatce bardzo boli ;(

Ale teraz dobrze, że są wspomnienia. Kochana trzmaj sie, może jak będziesz gotowa i będziesz chciała to zapełnisz kiedyś puste miejsce innym chomikiem.
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie muszę jakoś przełknąć wszystko, bo na razie nawet ciężko mi to przyswoić, że już go nie ma, ale nie wykluczam posiadania następnego chomika w przyszłości, a adopcja to wspaniały pomysł!! Bo logiczne -po co kupować w sklepie, kiedy bezdomne chomiczki czekają.  

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To normalne, że musisz dojść do siebie. Przykro jest patrzeć na cierpienie, pogodzić się z utratą ukochanego zwierzaka, zwłaszcza jeśli starało się go wyleczyć. Proponuję Ci poprzeglądać chomicze ogłoszenia adopcyjne, może wśród nich za jakiś czas zobaczysz chomika, w którym się zakochasz ;)

Edytowane przez 5zy5zka
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 months later...

Witam serdecznie.

Podpinam się pod temat, bo w zasadzie borykam się z podobnym problemem. Czy ktoś z Was - użytkowników forum, borykał się z leczeniem raka sutka u swojej chomiczki? :( :( :( Taką diagnozę wystawił pan weterynarz. Niestety guz znajduje się w dosyć newralgicznym miejscu, bo tuż przy łapce i jest dość pokaźnych rozmiarów. Pan weterynarz stwierdził, iż chirurgiczna interwencja może wiązać się z utratą sprawności przedniej kończyny zwierzęcia, raczej odradzał zabieg operacyjny, dodał także, iż tego typu zmiany wykazują tendencję do remisji, w związku z czym nawet po operacji, sytuacja może się powtórzyć. Misia (jest z nami ponad 1,5 roku) wprawdzie jest bardzo żywotna, ale nasilają się problemy związane poruszaniem się, wspinaniem. Guz urósł w zaskakująco szybkim tempie. Boimy się, że w bardzo krótkim czasie chomik utraci zdolność poruszania się, spowodowaną znacznymi rozmiarami guza. Podpięłam się pod ten temat, ponieważ również w naszym przypadku, lekarz  sugerował poczekać, poobserwować, dać małej trochę czasu, póki jest taka żywotna, a gdy będzie miała problemy z poruszaniem się przyjść po zastrzyk śmierci. Nie możemy być jednak obojętni wobec cierpień naszego pupila. Myśl, że sytuacja będzie pogarszać się z dnia na dzień jest nie tyle smutna co przytłaczająca. Widok męczącego się zwierzęcia łamie serca. Czy ktoś zetknął się z podobną diagnozą u swojej chomiczki? Czy lekarz weterynarz usuwał guza? Jak wygląda opeka nad zwierzęciem w stanie pooperacyjnym i w stanie rekonwalescencji? Co w takiej sytuacji począć, aby wybrać opcję najlepszą dla pupila? Z góry dziękujemy za odpowiedź.  :(

Edytowane przez margoll
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to na pewno guz? jakie badania były robione?

jeśli 'guz' szybko rośnie a są szanse na usunięcie - choćby z łapą - to może warto to rozważyć

warto tez przejrzeć artykuł dr Lewandowskiej, akurat na dniach czytałam: http://lecznica-oaza.pl/artykuly/guzy-gruczolu-mlekowego-u-szczura-domowego/

Edytowane przez podrik
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli chodzi o badanie histopatologiczne i diagnostykę obrazową, to żadne z tych badań nie miały miejsca. Z chomikiem u weterynarza był mąż. Z tego co mąż mi przekazał, badanie miało raczej charakter palpacyjny, przy czym zwierzę nie reagowało (nie była to reakcja typowa, kiedy boli), gdy lekarz badał to miejsce. Dziękuję za ciekawy artykuł, daje dużo do myślenia. Może faktycznie zaryzykować. Szkoda, że nie wiemy, czy zmiana rzeczywiście ma charakter złośliwy, czy chociażby jest to zmiana hormonozależna.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pytanie czy jest złośliwy odpowie tylko biopsja. Czasem też w tej okolicy pojawiają się ropnie - można to potwierdzić dzięki usg (widać płyn) albo punkcji (wypływ ropy).

 

Co do opieki po zabiegu - zazwyczaj jeśli zabieg się powiedzie to ok. 2-3 pierwsze doby są decydujące. Trzeba podawać antybiotyki pooperacyjne, dbać by rana pozostała czysta a zwierze nie ruszało szwów. Trzeba też patrzeć czy je i wydala. Potem już jest z górki.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...