Skocz do zawartości
podrik

Żegnaj Destiny...

Rekomendowane odpowiedzi

DSC_0092%2B-%2BKopia.JPG

 

...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie... :( Trzymaj się podrik...
Żegnaj dzielny futrzaku! Śpij dobrze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie, nie! Tylko nie Desti! To był dla mnie dotychczas ulubieniec twojej gromadki. Właśnie ryczę, rodzice są zdziwieni. Żegnaj piękny :( (*).

Edytowane przez Asmaru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do zobaczenia śliczny Destiku. :(

 

Świeczuszka w oknie już się pali... [ * ]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...brak mi słów... żegnaj przyjazny pyszczku, żegnaj Destiny :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Życie kruche jest i krótkie..

 

Powróciło zapalenie jąder; jeszcze złośliwsze, mocniejsze i boleśniejsze... Oporne na leczenie.. We wtorek Desti był nieaktywny i nie wychodził z domku nawet przy usilnych namowach, w środę byliśmy u lekarza. Mały był już za bardzo wymęczony chorobami i osłabiony, aby podjąć się drugiej operacji (tym razem kastracji)... Ostatni raz spróbowaliśmy z kolejnymi lekami. Desti zaczął odmawiać przyjmowania leków, nie przełykał i wypluwał je. Nie czuł się lepiej nawet po środkach przeciwbólowych. Stan zapalny nie ustępował i dodatkowo pojawiła się ostra wodnista biegunka. Desti stracił na wadze kolejne 15 gramów w ciągu tygodnia, nie opuszczał domku.. Nie czekaliśmy do terminu kontroli, pojawiliśmy się wcześniej....

 

Decyzja, choć zawsze podejmowana z ciężkim sercem, to mogła być tylko jedna...

 

Sekcja uwidoczniła ropne zapalenie jądra, najądrza i powrózka. Rozległy stan zapalny niestety nie dawał mu szans; przeżyłby jeszcze tylko kilka dni....

 

Żegnaj mój kochany..... Do zobaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymaj się!

 

Wczoraj i dziś pali się u mnie świeczka... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Żegnaj maluszku :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykro mi:( nie spodziewalam sie...a juz bylo lepiej :((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

:(

(*)

Edytowane przez grala

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boże... Weszłam na forum, żeby sobie poprawić humor, a tutaj takie wieści :( Śpij, maluszku (*)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie :( Papa Destusiu...
Przykro mi bardzo Podrik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...