Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Nietypowo się przedstawię, bo od razu w wątku zwierzaków, ale jak mogę inaczej, skoro tworzymy jedno stado?

Jestem Justyna, urodziłam się w 1992roku na Orawie. Obecnie mieszkam i studiuję weterynarię w Lublinie.

Mój świat zawsze się kręcił wokół zwierząt, więc w domu przewinęły się żółwie, rybki, myszki, szczury, króliki, koty, psy, koszatniczki, chomiki...
Nie będę zanudzać historią każdego z nich, a uwierzcie, że pamiętam każdą, więc mogę długo xD
Ograniczę się i przedstawię tylko obecny skład:

Zacznę od wyjątkowego, wymarzonego, najwspanialszego psa na świecie Arona :)
Urodził się 6 kwietnia 2008 roku w hodowli Bastusiowa Ferajna jako najciemniejszy w miocie PONek.
Odczekałam swoje, jeżdżąc i odwiedzając go w hodowli. W końcu przyjechał do mnie
kudłaty maluch o zapachu świeżego chlebka  :)

fbcfa469d17c97b8med.jpg

729a0e974e93de2fmed.jpg

Z miesiąca na miesiąc robił się z niego coraz większy i dojrzalszy pies...

2c22ca33a99a9234.jpg

pierwsza zima...

450f43fa61c63baa.jpg

e99c417d6ce84a98.jpg

po zimie zaczęły się kołtuny... masa kołtunów... a Aron nie miał cierpliwości do szczotkowania
po każdym spacerze w wiosenną pluchę trzeba było zrobić kąpiel
mama narzekała na piach i błoto
no i doszło do zamachu na psie futro...
po czym okazało się, że po zamachu pies się wybielił... i tak już zostało :(

f72711c2a3ec488c.jpg

Teraz już regularnie się strzyżemy, bo zauważyłam, że Aron czuję się dużo lepiej w krótkim futrze.
Jest mu tak lekko i radośnie, a futro go bardzo rozleniwiało i zimą utrudniało spacerowanie.

obraz048t.jpg

 

A tu zdjęcie z dzisiejszego spaceru :) Achh piękną mamy jesień :)

10710546_698781393536347_688301428381630

 

Oprócz psiaka mieszkam z koszatniczkami. Dwie uratowane koszki przejechały Polskę w szerz, żeby ze mną zamieszkać.
Koleżanka z Poznania wypatrzyła ogłoszenie w zoologu: "Oddamy 2 koszatniczki"
Weszła zobaczyć, dlaczego sklep zoologiczny zwierzaki chce oddać, skoro w założeniu sklepu jest handel.
Co się okazało? W klateczce siedziała chuda koszka z załzawionymi oczami i ślinotokiem, a obok biegała wesoło jej córka z któregoś z rzędu miotu.
Chora samiczka była matką rozpłodową dla sklepu, a mała po prostu się nie sprzedała. Sklep, żeby się pozbyć problemu ogłosił promocję :/
Koleżanka przygarnęła i poszła z biedactwem do weterynarza. Okazało się, że matula ma przerośnięte pierwsze trzonowce i trzeba je regularnie co kilka miesięcy skracać.

Zabieg wykonano, a potem zaczęto szukać nowego domu.
Tylko kto przygarnie staruszkę, którą trzeba regularnie zawozić do weta i płacić stówkę za narkozę i zabieg?
I tak właśnie wylądowały u mnie :)
Yerba - córeczka, szalony wypłosz, bardzo energetyczny i dożarty
oraz jej matka spokojna i stateczna Guampa.

46118676.jpg

11173453.jpg
 

29 stycznia 2014r na Facebooku moja koleżanka umieściła zdjęcie szynszyla, szynszyla - psychopaty i socjopaty.

Choć zwierz uroczy ma na koncie zamordowanie swojego współtowarzysza oraz ogolenie i pokaleczenie drugiego...

Szukał domu, gdzie nigdy nikt nie będzie łączył go z innymi szylami, bo zwyczajnie ich nie toleruje. To szydercze spojrzenie ze zdjęcia mnie ujęło.

Czułam, że skoro widzę to zdjęcie w dniu swoich urodzin to świat wysyła mi jakiś sygnał i nie mogę być obojętna. 12 lutego Rajtek zamieszkał u mnie i jest uroczym potworkiem :)

 

9ssdg3.jpg

 

6sug07.jpg

 

122cmdc.jpg

 

Stado mamy liczne i wygląda na to, że to jeszcze nie koniec... Wczoraj zobaczyłam na facebooku ogłoszenie o Lucku, małym chomiczku z dużymi problemami.

Nóżka pogryziona, oko na obumarciu :( Żal mi się go bardzo zrobiło. Wiele przeszedł i chyba pora, aby znalazł ciepły i spokojny kącik. Taki postaram się mu zapewnić.

Tu wątek adopcyjny Lucka: http://forum.e-chomik.pl/topic/14038-szcz%C4%99%C5%9Bciarz-chomik-uratowany-przed-w%C4%99%C5%BCem/

Edytowane przez junoo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepiękny pies, naprawdę mnie zauroczył  :wub: Koszatniczki i szynszyla też przepiękni! Ostatnie zdjęcie jest mega! :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oooo.. PON'ek :D Jak u Arona z charakterkiem, bo słyszałam, że bywają ciężkawe? :)

 

Szylek też fajny :) A co do kosztaniczek.. nigdy nie umiałam ich odróżniać między sobą xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepiękny pies, naprawdę mnie zauroczył   Koszatniczki i szynszyla też przepiękni! Ostatnie zdjęcie jest mega!

dziękujemy :)

 

Jakie sliczne zwierzaki  i już wiemy u kogo zamieszka Lucuś pozdrawiam

pozdrawiamy również :D

 

Oooo.. PON'ek  Jak u Arona z charakterkiem, bo słyszałam, że bywają ciężkawe?

 

Szylek też fajny  A co do kosztaniczek.. nigdy nie umiałam ich odróżniać między sobą xD

haha dokładnie, charakter ciężkawy

ale ja chciałam psa, który strzeli fochem i nie będzie ślepo posłuszny, więc mi pasuje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Justyna. :)

 

Fajne masz stadko. I wielkie serce dla maluchów. To lubię i szanuję. :)

 

Fotka Arona z rozwianymi uszami na śniegu - świetna. Tak jak i szylkowa podczas turlanka. :) Koszatki też wyglądają na szczęśliwe.

 

Lucek ma niesamowite szczęście, że trafił pod Twoje opiekuńcze skrzydła. Mam nadzieję, że dacie radę.

 

Tu jest wątek mojego Kajtusia, chłopczyka z pogryzionym oczkiem. W wątku jest trochę o leczeniu - oczko, mimo że go prawie nie było, udało się uratować. Może coś się przyda? Mój wet wpadł m.in na pomysł wykorzystania do zakrapiania oczka wersenianu z probowek... Jakby co, mam zapisane gdzieś jego leczenie.

http://forum.e-chomik.pl/topic/7730-pogryziony-maluch-kajtek/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super że bierzesz tego biedaka :)

 

Nie wiedziałam że szynszyle w ogóle bywają agresywne i że nawet do tego stopnia... I jaki jest ten szylek przychopata wobec ludzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Justyna. :)

 

Fajne masz stadko. I wielkie serce dla maluchów. To lubię i szanuję. :)

 

Fotka Arona z rozwianymi uszami na śniegu - świetna. Tak jak i szylkowa podczas turlanka. :) Koszatki też wyglądają na szczęśliwe.

 

Lucek ma niesamowite szczęście, że trafił pod Twoje opiekuńcze skrzydła. Mam nadzieję, że dacie radę.

 

Tu jest wątek mojego Kajtusia, chłopczyka z pogryzionym oczkiem. W wątku jest trochę o leczeniu - oczko, mimo że go prawie nie było, udało się uratować. Może coś się przyda? Mój wet wpadł m.in na pomysł wykorzystania do zakrapiania oczka wersenianu z probowek... Jakby co, mam zapisane gdzieś jego leczenie.

http://forum.e-chomik.pl/topic/7730-pogryziony-maluch-kajtek/

O, widzę, że działasz dla FO. Znam Pawła od kilku lat :) Trzymam za Was kciuki.

Widziałam fotki oczka Kajtusia, wydaje mi się, że to zupełnie różne przypadki.

Oczko Lucka jest po wylewie, podeszło krwią. Po czymś takim niestety oczko jest martwe. 

 

Super że bierzesz tego biedaka :)

 

Nie wiedziałam że szynszyle w ogóle bywają agresywne i że nawet do tego stopnia... I jaki jest ten szylek przychopata wobec ludzi?

wobec ludzi przyjacielski, choć nieufny

na szczęście są smakołyki za które zrobi wszystko, nawet da się pogłaskać :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śliczny PONek, z takimi psiakami zazwyczaj problemy z kudłami są codziennością.

Mam nadzieję, że twoje zwierzaczki odwdzięczają Ci się za Twoje dobre serce   :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śliczny PONek, z takimi psiakami zazwyczaj problemy z kudłami są codziennością.

Mam nadzieję, że twoje zwierzaczki odwdzięczają Ci się za Twoje dobre serce   :)

Jeżeli mówisz o kołtunach - to owszem...

Ale jeśli myślisz o linieniu, to zaskoczę. PONy nie linieją :D

 

Witaj i tutaj junoo :D

O! Miło spotkać kolejną znaną mi osobę :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba naturalne, po tym jak junoo zdecydowała się na adopcję chomiczka :) Super stadko! Zdrówka dla Lucjana :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to się stało że z dogo wylądowałaś tutaj? :D

ja jestem na kilku forach ;) ale ostatnio wpadłam na ogłoszenie o Lucku i wylądowałam tutaj :D

hah i kolejna znajoma znaleziona, super!

 

 

To chyba naturalne, po tym jak junoo zdecydowała się na adopcję chomiczka :) Super stadko! Zdrówka dla Lucjana :)

dziękujemy :D

 

 

dasz jakieś zdjęcie Lucka? prosimy ;)

Lucek jeszcze u mnie nie mieszka, ale jak tylko będzie u mnie zrobię małą sesję :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetne stadko :D

I ten wybielały pies... jak bardzo się zmieniał na przestrzeni czasu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wspaniały temat, wspaniałe zwierzaki, wspaniała Ty! :) Cieszę się, że Lucek jedzie do Ciebie i również czekam na zdjęcia malucha. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hahaha widzisz junoo wszyscy z różnych for Cię śledzą, nie uciekniesz nam! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję.  Kiedy się go spodziewasz?

Wszystko wskazuje, że dzisiaj po 13stej go odbiorę :)

 

Świetne stadko

 

I ten wybielały pies... jak bardzo się zmieniał na przestrzeni czasu

haha dziękuję :)

 

Wspaniały temat, wspaniałe zwierzaki, wspaniała Ty!  Cieszę się, że Lucek jedzie do Ciebie i również czekam na zdjęcia malucha. 

Okazało się, że mieszkamy na sąsiedniej ulicy, więc właściwie nie jedzie a idzie :P

 

Hahaha widzisz junoo wszyscy z różnych for Cię śledzą, nie uciekniesz nam! :D

zabrzmiało przerażająco ;) hahaha xD

Edytowane przez junoo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lucek jest już u mnie! Bida z niego straszna :c

Wszystko musi być tak ustawione, żeby mógł przejść dookoła. Mam zwyczaj, że domki daję do kąta

i zwierzaki dawały rade się przecisnąć miedzy szybką a domkiem. On nie daje rady. Wlazł,

a potem skrobał w domek z minką "pomocy :c".

Sianko zawinęłam w kuleczkę, bo jak przeszedł po nim tak ryjąc to się otrzepywał i nie podobało mu się.

Moje wcześniejsze chomiki skubały sianko, może i on się skusi :)

 

Oczko to właściwie jeden strup, dookoła łysy. Uszko po tej stronie trzyma położone, ale momentami je stawia,

więc wydaje mi się, że to z bólu a nie uszkodzenia nerwu. Nóżkami nie wlecze, ale ma coś na wzór tiku nerwowego.

Tak nimi mimowolnie zarzuca do góry. Raz jedną raz drugą. Zauważyłam, że jak coś go zaciekawi to tik ustępuje :)

Na szyi i ma ranę, pozostałość po wbijającym się pręcie. Wygląda jakby ktoś mu chciał gardło poderżnąć.

Echh biedactwo, przeszło naprawdę przerażające męczarnie. Jestem pełna podziwu, że mimo to ma wolę życia i jest radosnym chomikiem.

 

Martwiłam się o jego jedzenie. Daria mówiła, że nie chce twardego i karmiła go gerberami.

Ja do miseczki dałam mu po 1 kawałku różnych smacznych kąsków, żeby zbadać jak to z nim jest.

Najpierw żuł sobie jagódkę goi, w sumie miękkie i słodkie to nic dziwnego, ale potem sięgnął po płatka kukurydzianego!

Przednie łapki zawiesił na miseczce opierając się brzuszkiem o jej brzeg, dzięki czemu wyłączył tylne łapki

złapał wielki kukurydziany płatek i obracając w łapkach jadł z apetytem :D Bardzo byłam wtedy z niego dumna!

Czyli, nieprawdą jest, że je tylko papki :) Potem widziałam, że chrupie płatek groszku.

Widzę, że dobrze mu się chrupie coś co jest płaskie, cienkie. Trzeba będzie w takim razie coś takiego poszukać.

 

2ryik39.jpg

 

15q7vk9.jpg

 

107p154.jpg

 

Tutaj fotki oczka, nie wiem czy wrzucać w kodzie... Może lepiej w linku z uprzedzeniem o ich drastyczności.

http://i60.tinypic.com/14jca68.jpg

http://i61.tinypic.com/347i5on.jpg

Na tym zdjęciu widać jak zarzuca nóżką:

http://i62.tinypic.com/2d17pmh.jpg

Edytowane przez junoo
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brawo dla Lucka za chęć normalnego jedzenia i ogromną wolę życia! Teraz może być już tylko lepiej :wub:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podziwiam, że podjęłaś wyzwanie i życzę dalszych postępów (w jedzeniu) Lucky`emu i tobie wytrwałości przy tym szkrabie ;) no i oczywiście zdrówka :) pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płatki zbożowe są płaskie. :) I fajnie się je chrupie.

 

Lucuś, wszystkiego najlepszego!

Edytowane przez najka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...