Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Rzeczywiście chomiczki są pieknie i dokładnie opisane.Zapowiada się fenomenalna hodowla! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naprawdę rewelacja :) Życzę Ci oczywiście wielu sukcesów i powodzenia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tymczasem na Fejsbuku '199 osób lubi to'.... :P jak dobrze, że prosiłam kilka osób by 'odlajkować na parę dni' - zmieniłam w sumie w ostatniej chwili - następna osoba zablokuje możliwość zmiany nazwy.. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już nie zmienisz nazwy dzięki mnie! Buhaha :D xD Fakt, jak dodatkowo jeszcze na To idziesz to ok - niech będzie, że i yellow :P Ale i tak czekoladowe torty były by najcudowniejsze :wub:

 

E: Chociaż i tak za tortami nie przepadam.. xD Wole typowe selfy ew ze znaczeniem jakimś :P

Edytowane przez Risa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czeko tri są ładniejsze. Wszystkie chyba tri są ciekawsze od tych bez bandedu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj tam, tri to nie tylko banded :P można wyciągnąć Ds, można dać polywhite, reccesive dappled... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super wieści. Miło jest włączyć fejsa i od razu natrafić na takie informacje. :)

Powodzenia życzę bardzo serdecznie i spełnienia marzeń hodowlanych, liczę na te Twoje mocne w budowie chomiczki. Zawsze byłam fanką pięknie zbudowanych chomiczków i  cieszę się, że powstała hodowla, której budowa jest jednym z głównych priorytetów. Z niecierpliwością będę czekać takich widoków u Ciebie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo bardzo bardzo dziękuję Wam za wszelkie ciepłe słowa i miłe 'powitanie' jako hodowcy! :D

To bardzo budujące :)

 

Czym jest praca hodowlana? Jak dla mnie nie jest to tylko łączenie chomiczka A z chomiczkiem B, odchowanie słodkich klusek i wydanie ich jak najszybciej... Moim zdaniem ma to głębszy sens i powinno opierać się przede wszystkim na szacunku do zwierząt, które są moimi domownikami i za które jestem odpowiedzialna. Pierwszą 'próbę terenową' swoich ideologii hodowlanych miałam już dzisiaj rano....

 

Dostałam pw. Tutaj, na forum e-chomik. Powiem szczerze, że zatkało mnie w pierwszej chwlili... Osoba dorosła, sprawiająca wrażenie odpowiedzialnej..

 

Wysłano dziś, 08:23

Witaj ;-) przede wszystkim gratuluje spełnienia marzenia i otworzenia swojej hodowli :)
pisze do Ciebie, ponieważ mam chomika syryjskiego : IMIĘ PRZYDOMEK, miot Z ur. XX.XX.2013r. największ- z miotu dorodn- płeć umaszczenie i rodzaj włosa. Od początku karmion- VL mieszkając- w świetnych warunkach. IMIĘ jest bardzo spokojn-, nie gryzie i moim zdaniem dla mnie jako dla "zwykłego" opiekuna jest  po prostu za spokojn-. Dlatego pomyślałam o Twojej hodowli. Ty na pewno miałabyś piękne maluchy, ja mogę Ci zwierzę oddać po prostu, bo wolę żeby był- w dobrych rękach a uważam że nie ma nikogo od Ciebie lepszego. Sama osobiście - pielęgnuje, dbam, karmię najlepszymi produktami, ale niestety widuję zwierzę tylko albo bardzo późno w nocy albo mogę patrzeć jak śpi ;-) a wiem, że znowu moim marzeniem jest chomik żywiołowy, który będzie mi towarzyszył ;-) i też OSTATNIE DNI przygarnę-CHOMIK Z ADOPCJI po to by ktoś tam jednak "szurał" u mnie w domu.
Daj znać co myślisz.
Pozdrawiam ciepło

 

Z wiadomości usunęłam elementy pozwalające na identyfikację osoby czy zwierzaka. Myślę, że ta osoba też sobie moją odpowiedź przeczyta i przemyśli...

A dla innych niech to będzie to wskazówką... czy czymkolwiek...

 

Otóż....

  • Hodowla to nie rozmnażanie każdych napotkanych zwierząt, które posiadają narządy płciowe i rodowód... To nie na tym polega. W hodowli jest jakiś cel, zamysł. Do czegoś się dąży. Nie każdy chomik - nawet jakby był najpiękniejszy w świecie - pasuje do każdego scenariusza...
  • Nabywając od hodowcy zwierzę 'na kolanka' nie posiada się praw hodowlanych... jakże więc mogą one przypaść mi wraz z oddaniem mi zwierzęcia...?
  • Hodowca powierzając zwierzę nowemu opiekunowi często zastrzega sobie, że w razie wypadków losowych zwierzę powinno wrócić do hodowli macierzystej. Nie wiem jak było to umówione w konkretnym przypadku między hodowcą a opiekunem, jednakże byłoby nie w porządku z mojej strony, gdybym takową wiadomość zostawiła wyłącznie dla siebie i nie powiadomiła o zamiarach hodowli macierzystej...
  • A w końcu ostatnie, ale zarazem pierwsze i najważniejsze..... Nie rozumiem jak można pozbyć się przyjaciela z domu dlatego, że nam się przestał podobać..... Bo przestał pasować do naszego mieszkania, charakteru, albo urósł....? Bo nie podoba nam się jego tryb życia..... Czy gdy ludzkie dziecko staje się niesforne, pyskate czy złośliwe to czy też rodzice się go pozbywają? Może powiecie, że niektórzy tak.. ale na takie osoby wielu z nas ma swoją własną nazwę...... Ze zwierzętami jest podobnie - to też nasze małe, 'adoptowane dzieci', które mają futro i cztery łapki...... Na zawsze stajemy się odpowiedzialni za to, co oswoiliśmy..... Jeśli decydujemy się na to, że dane zwierzątko zostanie u nas na stałe - powinniśmy być wierni temu wyborowi na tyle, na ile tylko jesteśmy w stanie (pomijam przypadki losowe czy dobro zwierzęcia).

Autorze Wiadomości - było mi bardzo smutno i przykro, gdy ją czytałam... :(

 

Motto na koniec:

1472099_601643173229715_1238456660_n.jpg

Edytowane przez podrik
  • Upvote 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratulację! Życze wielu sukcesów! Widać, że to Twoja pasja! Oby tak dalej!:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem mile zaskoczona, wiedziałam,że kiedyś tak to się skończy! :D Życzę powodzenia! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wysłano dziś, 08:23

Witaj ;-) przede wszystkim gratuluje spełnienia marzenia i otworzenia swojej hodowli  :)

 

pisze do Ciebie, ponieważ mam chomika syryjskiego : IMIĘ PRZYDOMEK, miot ur. XX.XX.2013r. największ- z miotu dorodn- płeć umaszczenie i rodzaj włosa. Od początku karmion- VL mieszkając- w świetnych warunkach. IMIĘ jest bardzo spokojn-, nie gryzie i moim zdaniem dla mnie jako dla "zwykłego" opiekuna jest  po prostu za spokojn-. Dlatego pomyślałam o Twojej hodowli. Ty na pewno miałabyś piękne maluchy, ja mogę Ci zwierzę oddać po prostu, bo wolę żeby był- w dobrych rękach a uważam że nie ma nikogo od Ciebie lepszego. Sama osobiście pielęgnuje, dbam, karmię najlepszymi produktami, ale niestety widuję zwierzę tylko albo bardzo późno w nocy albo mogę patrzeć jak śpi ;-) a wiem, że znowu moim marzeniem jest chomik żywiołowy, który będzie mi towarzyszył ;-) i też OSTATNIE DNI przygarnę-CHOMIK Z ADOPCJI po to by ktoś tam jednak "szurał" u mnie w domu.

 

Daj znać co myślisz.

 

Pozdrawiam ciepło

Tak przeczytałam to raz jeszcze (wczoraj "na gorąco" nie chciałam oceniać) i w sumie mam strasznie mieszane odczucia co do intencji jakie kierowały nadawcą. Skoro chomik jest z hodowli to nie rozumiem dlaczego taka wiadomość nie poszła własnie do rodowitej hodowli, tylko do zupełnie innej. Taka sprawa powinna w porozumieniu z macierzystą hodowlą być rozwiązana - albo zwierze do hodowli wraca, albo jest szukany dom jak innym adopciakom.

"Zwykły" opiekun to przepraszam, jaki - brzmi tak jakby zwierzęta spokojnie i sympatyczne były zarezerwowane tylko dla hodowców (co się trochę mija z pojęciem, bo fakt - zwierzęta z hodowli musza być spokojne, ale każdy inny opiekun raczej nie klasyfikuje w ten sposób zwierzęcia mimo to).

"Dlatego pomyslałam o Twojej hodowli. Ty na pewno miałabyś piękne maluchy, ja mogę Ci zwierze oddać po prostu, bo wolę żeby był w dobrych rękach a uważam że niema nikogo lepszego od Ciebie." - to mnie trąciło najbardziej, brzmi jak ogłoszenie potencjalnego reproduktora (gdyby chomik był wart bycia rozpłodowcem to hodowca najpewniej by go sobie zostawił lub w pierwszej kolejnosci szukał domu w hodowli - własnie tego brakuje hodowlom, rozróżnienia przy rozpisce młodych, które jest "na kolanka", które jest "na kolanka/hodowla", a które są tylko do hodowli bo się wyróżniają). Ten chomik skoro został wydany do "zwykłego" opiekuna widocznie nie miał nic szczególnego do "prowadzenia linii", w dodatku najpewniej na umowie nie zezwalającej na rozmnażanie (więc po co taka treść do obcej hodowli? Żeby jej problemów narobić na starcie? Myślcie ludzie.. :P).

Pomijam ton wypowiedzi - brzmi w dużym skrócie jak "Oddam rodowodowego samca do innej hodowli, bo mi się znudził (czy jaki tam jest powód - ale tak mi to brzmi po prostu tutaj), a może tam zostanie wykorzystany (bo pewnie były by piękne chomiki)". Wiadomość po prostu brzmi kulturalnie, ale leży w tonie i detalach bardzo ważnych dla drugiej osoby - zwłaszcza hodowcy..  :unsure:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiscie smutne, niestety wiele ludzi tak robi ze zwierzętami-pomijam już fakt, że niektòrym jeśli nie uda sie"oswajanie" chomika lub innego gryzonia wywozi je po prostu gdzies w pole i usprawiedliwia sie tym że teraz mu lepiej na łonie natury.. Z czym też sie spotkałam..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, nie wszyscy rozumieją, co oznaczają wydawałoby się proste słowa: przyjaźń i odpowiedzialność. Napisałabym więcej, ale to miejsce na co innego.

 

Podrik, jak ją znam, zanim zacznie mieć maluszki, najpierw zrobi sobie egzamin wewnętrzny z genetyki i eksterieru, nastawiając sobie budzik na środek nocy. :P

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo rozpisze wszystkie możliwe przypadki na prawie n sposobów ;) A tak na poważnie, to w środku nocy zamiast pisać egzamin powinno się robić co innego!

 

 

A ram zam zam.. A ram zam zam.. :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podrik, jak ją znam, zanim zacznie mieć maluszki, najpierw zrobi sobie egzamin wewnętrzny z genetyki i eksterieru, nastawiając sobie budzik na środek nocy. :P

Buehehehe :P Pomyśle nad tym :P Na razie mam kartki z różnymi genotypami nad łóżkiem, a książki i notatki dookoła.. :P

Risa - zabiję :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mów mi nic o notatkach i kartkach luzem.. własnie robię projekt o chomiku europejskim na piątkową ekologię (dziś sobie przypomniałam xD) i mam serdecznie dość tematu (pod kątem ekologii). 

 

Nie zabijaj :D Kto Ci będzie chomika przywoził na trasie Krk-Wro? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

własnie tego brakuje hodowlom, rozróżnienia przy rozpisce młodych, które jest "na kolanka", które jest "na kolanka/hodowla", a które są tylko do hodowli bo się wyróżniają).

 

serio potencjał chomika widać w 6tygodniu życia? miałam wrażenie,że bardziej zwraca się uwagę na budowę kiedy zwierze jest po okresie dojrzewanie,myślałam,że dopiero w 3 czy 4 miesiącu można pierwszy raz dopuścić do rozrodu,bo nie jest tylko biologicznie możliwe ale chomik jest też na tyle rozwinięty i ukształtowany,że widać wszystkie cechy. To samo jest przecież u psów - hodowca może tylko przypuszczać,że przed tym szczeniakiem wróży się kariera wystawowa,nie jest w stanie określić w 100%,że w przyszłości pies będzie zgarniał same doskonałe, a nie będzie go trzymał 6 miesięcy,żeby dopiero wtedy zdecydować jak wyrósł i czy pójdzie na kolanka czy do hodowli :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję <3 
Już wiadomo, że hodowla będzie genialna, bo Podrikowa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

Motto na koniec:

1472099_601643173229715_1238456660_n.jpg

a jakby inaczej...  :wub:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

serio potencjał chomika widać w 6tygodniu życia? miałam wrażenie,że bardziej zwraca się uwagę na budowę kiedy zwierze jest po okresie dojrzewanie,myślałam,że dopiero w 3 czy 4 miesiącu można pierwszy raz dopuścić do rozrodu,bo nie jest tylko biologicznie możliwe ale chomik jest też na tyle rozwinięty i ukształtowany,że widać wszystkie cechy. To samo jest przecież u psów - hodowca może tylko przypuszczać,że przed tym szczeniakiem wróży się kariera wystawowa,nie jest w stanie określić w 100%,że w przyszłości pies będzie zgarniał same doskonałe, a nie będzie go trzymał 6 miesięcy,żeby dopiero wtedy zdecydować jak wyrósł i czy pójdzie na kolanka czy do hodowli :P

Pewne cechy budowy widać - takie jak kształt głowy, osadzenie uszu, budowa ciała itd. One się nie zmienią "ot tak" :) Zależy od cechy jakiej hodowca "szuka" u danego osobnika. Akurat chomiki po prostu rosną i dojrzewają, nie ma u nich takiej zmienności w budowie jak np u źrebaków (które z okresu źrebięcego, przechodzą baaardzo nieregularną przebudowę w okresie "brzydkiego kaczątka, aż do młodzika i dopiero jako tako dorosłego - a pracę trzeba zacząć już sporo wcześniej zanim koń nam dojrzeje całkowicie w wieku ok. 8 lat), które też się ocenia na pokazach hodowlanych (i już kilkutygodniowego źrebaka można ocenić i przewidywać co z niego może być, albo czy dać sobie spokój i zrobić tuptusia na sprzedaż).

Hodowca ma ten przywilej, że widzi jak zwierze się rozwija - wraz z rosnącym doświadczeniem może zacząć zgadywać, przewidywać nieco. Można wybrać najlepiej rokujące z miotu, a moim zdaniem wręcz powinno się tak klasyfikować zwierzęta ;)

Problem z budową zwierzaka jest bardzo często taki, że te cechy nie dziedziczą się ściśle (pomijam np konie zimnokrwiste, gdzie mięsność dziedziczy się bardzo dobrze po rodzicach), nie można ich przewidzieć jak umaszczenia (co z tego, że świetną klacz pokryjemy świetnym ogierem - źrebie może wyjść bardzo przeciętne budową, ruchem, głową itd.) - można mieć nadzieję, że potomstwo będzie lepsze i powinno się wyłapywać właśnie takie małe progresy widoczne już od małego. Taka dola hodowcy w roli selekcjonera ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agato, tak. Risa ma rację. Wczoraj właśnie wybierałam blutkę do hodowli w wieku 2 tygodni. Może za wcześnie by wiedzieć o chomiku wszystko, ale wiesz czy malec jest większy czy mniejszy, widać już łapki, oczy, uszy, widać czy pyszczek robi się prostokątny, okrągły czy może długi. Wiele cech da się wyczaić, choć tak ostatecznie uważam że ideałem byłoby móc obejrzeć zwierzaka osobiście przy odbiorze. W wieku szarańczowym widać też czy chomiczek jest typem znerwicowanego psychola czy miziakowym przytulakiem, czy jest spokojny, czy ciekawski itd. Ostateczny wygląd jak i charakter kształtuje się gdy chomiczek mieszka już solo, jednak już w wieku przedszkolnym widać "co z niego wyrośnie".

 Risa, takich rozpisek jeszcze brak, bo co z tego, że napiszesz "do hodowli" jak hodowli na lekarstwo. No wiem, że teraz więcej będzie i fajnie. Ale jakiś czas temu takie info było bez sensu bo przyciągałoby to jedynie niewłaściwe osoby szukające okazji.

 

Jeśli chodzi o przypadek tego chomiczka. Było to dla mnie bardzo duże zaskoczenie, i ogromny niesmak. Uważam, że w pierwszej kolejności powinna zostać powiadomiona hodowla macierzysta. Żywy przyjaciel to nie zabawka, błyskotka, niestety często nadal jest tak traktowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tak - tak jak mówi Motusa, część cech można zobaczyć już u małych bąbli (nie będę się powtarzać, bo poprzedni post wyczerpuje temat ;) ). Jednak to czy chomik będzie dobrym maluchem hodowlanym na okazuje się często dopiero jak jest dorosły.

 

Co do pisania o tym czy chomik jest 'do hodowli'. Osobiście to takie rzeczy wolałabym obgadać bezpośrednio z hodowcą chcącym ode mnie zwierzątko - właśnie też z tego względu, żeby takim podpisem nie prowokować trafienia zwierzaka do pseudohodowli...

Edytowane przez podrik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, ostatnio nawet w rozmowie z kobietą, skupującą zwierzęta z różnych źródeł, w tym ze świńskich hodowli, przeczytałam, że hodowca zachęcał ją wręcz do rozmnażania, bo w opisie świnek widniała informacja że nadaje się do hodowli. Argument, że to nie znaczy że kupując na kolanka jako prywatna osoba ma prawo do łączenia zwierząt, nie przekonuje jeśli ktoś wie swoje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...