Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...

Smutne wieści mam dzisiaj, Juluś choruje. Rano zobaczyłam, że ma zamknięte oczka i nie zjadł nic z miseczki. Po pracy od razu do niego zajrzałam, wyglądał bardzo źle. Zabrałam go do weterynarza. Dostał antybiotyk, krople do oczu, mam być w kontakcie z lekarką. Nie wiadomo, czy przeżyje noc.

 

U weterynarza było strasznie, taki stres maluch przeżył, w poczekalni ciągle się wiercił. Syczał na panią doktor kiedy chciała go wyjąć z transporterka. Wtedy ja go wziełam na ręce i był bardzo spokojny. Mogła go wtedy bez problemu obejrzeć i dać mu zastrzyk. Powiem Wam, że ta chwila kiedy siedział mi spokojnie w dłoniach była dla mnie największym podziękowaniem z jego strony. Bardzo mnie to wzruszyło.

 

Jestem smutna.

Trzymajcie proszę mocno kciuki za mój Skarb.

Tak mocno jak zawsze ja trzymam za Wasze zwierzaki.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam wszystkim.

Noc była straszna. Mały ciężko oddycha, popiskuje, nie je, nie pije. Nie wiem co robić. Czy pójść do innego weterynarza i próbować go leczyć, czy pozwolić mu odejść. Całe swoje życie tak dobrze się trzymał i nie mogę znieść myśli, że teraz cierpi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...